^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 80 gości oraz 0 użytkowników.

Z Ligi Europy do La Liga. Kibice jak i sami zawodnicy Athletic musza się szybko przestawić bo dopiero co mamy za sobą emocje związane z meczem w Turynie a już czeka nas kolejne spotkanie tym razem w ramach 24 kolejki Primera Division. Na San Mames przyjedzie zaprzyjaźniona drużyna Rayo Vallecano w towarzystwie około 600 fanów, którzy zasiada na trybunach La Catedral. Obie drużyny musza szukać punktów by jak najszybciej zapewnić sobie utrzymanie tak wiec możemy spodziewać się ciekawego pojedynku, tym bardziej ze drużyna Błyskawic słynie z ofensywnego stylu gry, który przynosi wiele bramek, niestety w większości do ich własnej siatki. Athletic w tym względzie jest niewiele lepszy i dla Basków ten mecz jest szczególnie ważny z uwagi na występy w rozgrywkach pucharowych. Wygrana pozwoli na większe skupienie się zarówno na rewanżu z Torino jak i z Espayolem w Copa del Rey.

Chyba sam Ernesto Valverde nie spodziewał się takiego występu i wyniku na Estadio Olimpico w Turynie. Athletic po całkiem dobrym spotkaniu, szczególnie zważywszy na to w jakim składzie wystąpił zremisował z Torino 2-2 i wraca do Bilbao z niewielka przewaga w rewanżu nad swoimi rywalami. Baskowie jako pierwsi objęli prowadzenie po debiutanckim golu Inaki Williamsa, któremu asystował Viguera. Jeszcze w pierwszej części meczu dwie bramki dla El Toro strzelił Maxi Lopez dając swojej drużynie na prowadzenie. Jednakże druga część meczu należała już do Los Leones a świetne zmiany Txingurriego zarówno osobowe jak i taktyczne spowodowały ze Los Leones nie tylko wyrównali za sprawa Gurpegiego ale i byli bliscy wywiezienia zwycięstwa ze stolicy Piemontu. Nie udało się ale wynik i tak jest dobry.

Dziewiąta drużyna SerieA kontra trzynasty zespół La Liga. W 1/16 Ligi Europy Baskowie zmierza się w dwumeczu z Torino FC. Do pierwszego starcia pomiędzy obiema ekipami dojdzie w czwartek o godzinie 19.00 na Estadio Olimpico w Turynie. Rewanż już za tydzień na San Mames w Bilbao. Dzisiejsi rywale podchodzą zgoła odmiennie do tego meczu. Torino chce się pokazać w Europie bo w lidze raczej trudno spodziewać się żeby cos zwojowali po stratach z początku sezonu a z Coppa Italia już odpadli. Athletic z kolei o wiele bardziej myśli o rozgrywkach ligowych oraz Copa del Rey. W tych pierwszych desperacko walczy o utrzymanie, natomiast w Pucharze Króla ma szanse na awans do finału, co na pewno zadowoli fanów klubu nawet po tak słabym sezonie jak obecny. Można wiec zaryzykować stwierdzenie ze po odpadnięciu z Ligi Mistrzów jest to raczej miły dodatek do obecnego sezonu dla kibiców Los Leones.

Po sobotnim meczu i późnym powrocie z Andaluzji trener Ernesto Valverde dal swoim podopiecznym dzień wolny i cały zespół zebrał się w poniedziałkowy poranek na tradycyjnej odnowie biologicznej. Niestety nie obyło się bez kilku absencji. W domach zostali Oscar de Marcos oraz Mikel Balenziaga. Obaj grali cały mecz w sobotni wieczór i po zasięgnięciu opinii sztabu szkoleniowego dostali dodatkowy dzień wolny. O ile w przypadku naszego lewego obrońcy jest to krótkotrwale do czasu pozbycia się problemów z plecami to już gorzej jest z De Marcosem gdyż przepukliny pachwinowej nie wyleczy się inaczej jak operacyjnie ale z zabiegiem trzeba czekać do końca sezonu. Na razie doraźnie można stosować większy odpoczynek, który powinien ograniczyć dolegliwości. Z urazem dalej zmaga się Ander Iturraspe, który na razie ćwiczy głównie w siłowni ale za kilka dni powinien powrócić do ćwiczeń na świeżym powietrzu. Za to po niemal dwoch miesiącach od odniesienia kontuzji do normalnych zajęć z reszta zespołu wrócił Guillermo. W poniedziałek rano odbył jeszcze ostatnie badania lekarskie po których sztab medyczny wydal ostateczna zgodę na udział w treningach z normalnym obciążeniem.

Słabe zawody zafundowali zawodnicy Athletic i miejscowej Granady kibicom zgromadzonym w liczbie kilkunastu tysięcy na Estadio Los Carmenes. Obydwa zespoły zagrały tak jakby ten mecz był nic nie znaczącym pojedynkiem a przecież Baskowie jak i Andaluzyjczycy grają o zachowanie ligowego bytu na przyszły sezon. Los Leones powinni to spotkanie wygrać gdyż Granada robiła co mogła aby ułatwić grę swoim rywalom. Szczególnie wziął to sobie do serca Insua, który osłabił swoja drużynę na ponad 20 minut przed końcem meczu dostając jak najbardziej zasłużoną czerwona kartkę. Trudno tez wyjaśnić dlaczego ostatni zespół tabeli La Liga grał tak jakby już dawno pogodził się z relegacja mimo ze wciąż jest o co walczyć. W każdym razie mecz zakończył się bez bramek co na pewno nie krzywdzi zadnego z zespołów a mówi właściwie wszystko o tym pojedynku.

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Athletic   -  Sociedad

-:-

 Data: 05.10.2018 godz. 21.00

Stadion: San Mames

Sędzia:

Poprzedni mecz

Barcelona   -   Athletic

1:1

 Data: 29.09.2018 godz. 16.15

Stadion: Nou Camp

Sędzia: Jaime Latre

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 74 - 13 75
2. Atletico 49 - 14 64
3. R.Madryt 73 - 33 60
4. Valencia 57 - 31 59
5. Villarreal 40 - 33 47
6. Sevilla 37 - 44 45
13. Athletic 29 - 33 35
18. Las Palmas 21 - 58 21
19. Deportivo 26 - 60 20
20. Malaga 16 - 45 14

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 3 weeks ago
  • rot56 : Najlepsze randki w Twoim mieście! Ponad milion ofert z całego świata. www.eiaski24.Gq ---------------------------------------- Stwórz darmowe konto, przeglądaj oferty.
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones
Sporting Lizbona - pierwszy polski serwis Sporting Clube de Portugal
 Liga Hiszpanska
Villarreal CF - Polski serwis
Malaga CF - MalagaCF.plSportowe wyniki na żywo
Strona o AS Monaco

Manchester United

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United