^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 12 gości oraz 0 użytkowników.

Po przerwie na mecze reprezentacji wracamy do rzeczywistości ligowej, która niestety różowa nie jest. Los Leones po czterech rozegranych meczach i to ze słabymi rywalami zajmują drugie miejsce od końca a ich gra nie nie tylko nie powala na kolana ale jest po prostu żałosna i beznadziejna. Ich dzisiejszy rywal, którym będzie Levante również nie może zaliczyć początku rozgrywek do udanych z tą jednak różnicą że maja już na rozkładzie dwóch silnych rywali - Sevillę oraz Real Madryt, w których to spotkaniach popularne Żaby zaprezentowały się co najmniej dobrze, czego nie można powiedzieć o tym co zaprezentował Athletic. Oba zespoły mają po 3 oczka na swoim koncie i zapewne będą chciały przełamać niemoc i zdobyć jakże potrzebny komplet punktów. Dla Athletic to nawet konieczność a dla trenera Garitano walka o coraz bardziej słabnąca pozycję w klubie, która w przypadku słabych wyników może zakończyć się zwolnieniem przed najbliższą przerwą na mecze reprezentacji zaplanowaną na listopad. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 14.00 a poprowadzi je Alberola Rojas, który zastąpi Pizarro Gomeza u którego przed meczem wykryto koronawirusa.

Czwarty mecz sezonu i trzecia porażka, podobnie jak w poprzednich w stylu cokolwiek beznadziejnym. Do tego w bardzo prestiżowym pojedynku z ekipą Alaves a katem Los Leones podobnie jak sezon wcześniej był stoper Rodrigo Ely, którzy wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego i atakując krótki słupek posłał świetny strzał w długi róg bramki Simona, który znalazł drogę do siatki. Podopieczni trenera Garitano rozegrali właściwie tylko jedną połowę meczu, oczywiście pierwszą bo w drugiej już nie istnieli, co kolejny raz rodzi pytanie co takiego trener Athletic robi z zawodnikami w przerwie bo bez urazy, ale na drugą część meczu po raz kolejny wychodzą jakby byli po prostu „wykastrowani", bez wiary w wygraną i jakby po prostu nie chcieli nie tylko wygrać ale również po prostu grać.

W piątej rundzie spotkań Los Leones czeka kolejne spotkanie derbowe, czyli kolejny dośc krótki wyjazd. Poprzednio udali się na wschód do Eibar a teraz w przeciwną stronę bo na południowy zachód do Vitorii by zmierzyć się z Deportivo Alaves. Po fatalnym początku sezonu dla obydwu drużyn mecz ten ma niezwykłą wagę nie tylko prestiżową ale również mentalną. W nieco lepszej sytuacji jest Athletic, który wygrał jedno spotkanie i ma 3 oczka na swoim koncie ale patrząc na klasę rywali jest to co najmniej o 3 punkty za mało. W gorsze sytuacji jest Alaves mające po 4 meczach tylko remis na swoim koncie i to na swoim obiekcie z Getafe. Obydwa zespoły chciałyby więc udać na przerwę reprezentacyjną z większym spokojem a taki daje tylko wygrana. Drużyna, która zdobędzie 3 punkty uda się a przerwę z większym spokojem i będzie mogła spokojniej pracować nad formą. Przegrany może mieć niezłą nerwówke i olbrzymią presję nie tylko na treningach ale w kolejnych meczach. Remis nikomu tak naprawdę nic nie daje. Początek spotkania o godzinie 14.00 a poprowadzi je sędzia Sanchez Martinez.

Wstyd, hańba, dyshonor, kompromitacja, blamaż... to najłagodniejsze słowa jakie cisną się na usta po tym co zaprezentowali na murawie San Mames podopieczni trenera Garitano. Athletic przegrał z Cadiz 0-1, zespołem który przez niemal całą drugą połową grał w osłabieniu, najpierw bez jednego piłkarza a następnie bez dwóch. Na dodatek ekipa z Andaluzji strzeliła w osłabieniu bramkę, której autorem był Unai Lopez, kierujący piłkę do własnej bramki. Baskowie zagrali słabo, lekceważąco w stosunku do rywala i zostali za to w bolesny sposób skarceni. Co gorsza Garitano ponownie pokazał jak nędznym jest trenerem i kompletnie nie panuje nad tym co się dzieje w zespole, nie potrafiąc zmobilizować zawodników do gry i robiąc podobnie jak w meczu z Granadą, co najmniej dziwne zmiany. Zespół trenera Alvaro Cervery nie został również rozpracowany przez sztab trenerski, a widok miotającego się bezradnie przy linii bocznej Garitano był aż nadto upokarzający. Bo nawet w podwójnym osłabieniu ekipa z Kadyksu ściśle realizowała założenia taktyczne, a Athletic bezmyślnie klepał piłkę i wprawdzie dochodził do sytuacji bramkowych, ale były one psute w sposób tragiczny przez Los Leones, którzy wciąż nie pojęli, że odrabianie strat to gra do wypracowanej 100% okazji dla kolegi z zespołu a nie indywidualne popisy i strzały na wiwat z nieprzygotowanych pozycji. Cadiz wygrał zasłużenie bo wykorzystał koszmarny błąd w defensywie Athletic, którego wisienką na torcie był samobój Unaia Lopeza, a poza tym zostawił na murawie mnóstwo serca i zdrowia czego zabrakło gospodarzom. I w sumie dobrze że mecz odbywał się bez publiczności bo drużyna za to co zaprezentowała na murawie dostałaby solidną porcję gwizdów. Zarząd klubu negocjuje z zawodnikami kolejną obniżkę wynagrodzenia w związku z obniżeniem dochodu klubu w nowym sezonie spowodowanym brakiem fanów na trybunach. Proponowana obniżka to 6% ale patrząc na to co prezentują na murawie piłkarze i trener to obok tej szóstki powinno być jeszcze zero i to byłoby dopiero właściwe obcięcie wynagrodzenia za tak wykonaną pracę jak tam w czwartkowy wieczór na La Catedral. Jedyny miły akcent w tym meczu to uhonorowanie przez Athletic wszystkich zmarłych na covid-19 i nie tylko, w tym chyba najsłynniejszego fana Los Leones Jesusa Txapeli. Na miejscu gdzie zwykle siedział postawiono naturalnych rozmiarów figurę ubraną w barwy Athletic, podobne do tych jakie nosił legendarny Txapela oraz charakterystyczną czapkę z ogromną ilością przypinek.

Przed nami przyśpieszona czwarta kolejka ligowa, która zostanie rozegrana w środku tygodnia. Dla ekipy trenera Garitano jest to w zasadzie trzeci mecz z racji przesunięcia na styczeń pojedynku z Barceloną. Tym razem Los Leones rozegrają pojedynek na San Mames z ekipą beniaminka z Kadyksu. Druga ekipa w Segunda Division w ubiegłym sezonie już pokazała że na wyjeździe może być trudnym rywalem i pokonała innego beniaminka – Huescę. Na La Catedral będzie więc trzeba uważać bo rywale na pewno będą mocno zmotywowani a jeśli dołożymy do tego nieobliczalność drużyny z Bilbao i dość paskudną jak na nich przypadłość, a więc nieco lekceważące podejście do meczów z beniaminkami, co dość często kończy się stratą punktów. Miejmy jednak nadzieję że tym razem będzie inaczej i Baskowie zainkasują komplet punktów pokazując że forma rośnie. Spotkanie zaplanowano na czwartkowy wieczór, na 19.00 a poprowadzi je Gonzalez Fuertes.

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Athletic   - Levante

-:-

 Data: 18.10.2020 godz.:

Stadion: San Mames

Sędzia:

Poprzedni mecz

Alaves - Athletic

-:-

 Data: 04.10.2020 godz. 14:00

Stadion: Mendizorrotza

Sędzia: Sanchez Martinez

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 63 - 37 58
2. R. Madryt 49 - 19 56
3. Sevilla 39 - 29 47
4. Sociedad 45 - 33 46
5. Getafe 37 - 25 46
6. Atletico 31 - 21 45
10. Athletic 29 - 23 37
18. Mallorca 28 - 44 25
19. Leganes 21 - 39 23
20. Espanyol 23 - 46 20

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 1 month, 3 weeks ago
  • Joxer : link do sparingu z Logrones: «link»
  • Joxer : Link do sparingu z Paderborn: «link»
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United