^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 60 gości oraz 0 użytkowników.

Tempo pracy władz Athletic w ostatnich dniach jest imponujące. Dopiero co ogłoszono przedłużenie umowy z Inigo Lekue oraz transfer Cristiana Ganei a już do Pałacu Ibaigane udał się kolejny zawodnik. Tym razem był to Inaki Williams, który jeszcze niedawno w wywiadach twierdził, że jest bliski porozumienia w sprawie nowego kontraktu i niebawem zapewne dojdzie do jego prolongaty. To „niebawem" okazało się szybciej niż przewidywano bo po porannym treningu Williams od razu udał się na spotkanie z Jose Urrutią do jego gabinetu gdzie parafował nowy kontrakt. A ten jest naprawdę imponujący i pokazuje oddanie Williamsa dla barw Los Leones. Poprzednie umowa obowiązywała do 2021 a klauzula odstępnego zatrzymała się na kwocie 50 mln. Obecna umowa wiąże piłkarza z klubem aż do 2025 roku a kwota odstępnego w kontrakcie rośnie do 80 ml euro. Ale to nie koniec. W kolejnych latach gry zawodnika będzie co roku zwiększana aż do 108 mln euro. Zaraz po podpisaniu umowy Inaki zamieścił na mediach społecznościowych następującą wiadomość: „To bardzo szczęśliwy dzień dla mnie ponieważ odnowiłem swoje zobowiązanie do tego herbu na kolejne osiem lat. Zawsze mówiłem, że jestem tutaj gdzie chcę być. Tutaj wzrastałem jako zawodnik ale przede wszystkim jako człowiek, mówię jako człowiek ponieważ należę do tego klubu, który jeśli można znaleźć słowo go określające to będzie to rodzina a wiecie że dla mnie rodzina zawsze była i jest na pierwszym miejscu. Dzięki wam będę kontynuował mój śmiech, płacz, pracował jak najwięcej potrafię i dawał z siebie wszystko dla tej koszulki w każdym meczu i na każdym treningu. Dziękuję klubowi, wszystkim pracownikom, trenerom i najlepszym fanom na świecie oraz moim kolegom z drużyny i przyjaciołom, którzy spowodowali, że jestem najszczęśliwszym piłkarzem na świecie mając właśnie was po swojej stronie. Dziękuję że jesteście tutaj. AUPA ATHLETIC!".

Kolejny transfer na sezon 2018/2019 stał się faktem. Kilka dni temu rumuńska stacja Digisport podała informację o dojściu do porozumienia Athletic z ekipą Viitorula Constanca w sprawie 25-letniego bocznego obrońcy Cristiana Ganei. W poniedziałek Athletic potwierdził zakup zawodnika urodzonego w Rumunii i wychowanego w Kraju Basków. Kwota odstępnego wyniosła ostatecznie 600 tys. euro a piłkarz podpisze kontrakt na trzy sezony z opcją przedłużenia o kolejny. Na razie nic nie wiadomo o klauzuli odstępnego. Można więc powiedzieć, że zawodnik wraca w „rodzinne" strony gdyż w niedalekim Besauri wciąż mieszkają jego rodzice, którzy przyjechali do Kraju Basków gdy Cristian miał 9 lat i aktualnie prowadzą niewielki bar.

Ganea to drugie albo i nawet trzecie wzmocnienie na przyszły sezon obok Andera Capy i być może Daniego Garcii z Eibaru (kontrakt jeszcze nie potwierdzony). Tak więc wygląda na to że Los Leones bardzo mocno uzbroją się na obydwu flankach w bardzo wszechstronnych zawodników gdyż Ander może grać na każdej pozycji z prawej strony natomiast Ganea poza lewą flanką może grać również w pomocy jako pivot. Zespół z Rumunii zszedł z ostatecznej kwoty transferu, która miała opiewać na 1 mln euro do 600 tys. ze względu na to, że Athletic pozwolił zawodnikowi dograć do końca sezonu w swoim obecnym klubie. Wiadomo jednak, że Ganea naciskał na transfer od kiedy pojawiła się informacja, że są prowadzone rozmowy, o których zresztą poinformował sam zainteresowany. Obie strony musiały dojść szybko do porozumienia bo jeszcze przed weekendem były dopinane szczegóły transferu a już w poniedziałek ukazała się informacja o definitywnym transferze do Los Leones. Największy atut Ganei to potężna lewa noga i gra ofensywna, ale i w obronie spisuje się całkiem nieźle. Na youtube można znaleźć parę filmików z pokazem umiejętności rumuńskiego obrońcy.

Klątwa ligowych wyjazdów na mecz z Espanyolem trwać będzie jeszcze co najmniej sezon a liczba lat zamyka się okrągłą liczbą 20. No ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma i w takim sensie należy rozpatrywać remis bramkowy na Cornella El Prat. Espanyol był wyraźnie lepszy od Athletic ale zdołał trafić tylko raz za sprawą Gerarda Moreno, któremu wydatnie pomógł Mikel Rico bezsensownie kiwając się we własnym polu karnym i równie bezsensownie stracił piłkę na rzecz napastnika rywali. Skórę naszego defensywnego pomocnika uratował Inaki Williams kilka minut później popisując się fenomenalnym uderzeniem głową po dośrodkowaniu Saborita. Pau Lopez tylko odprowadził piłkę wzrokiem nie mając najmniejszych szans na interwencję. Wynik być może nie jest zbytnio sprawiedliwy dla Los Pericos ale tak naprawdę niewiele byli w stanie zrobić pod bramką Herrerina gdyż bardzo dobrze grała obrona oraz napastnicy gospodarzy popisywali się sporą impotencją strzelecką. Szkoda tylko że w ofensywna formacja Los Leones nie dostosowała się poziomem do swoich kolegów z obrony.

Co w ostatnim czasie łączy Espanyol i Athletic? Opera mydlana pod nazwą „Jak przedłużyć kontrakt ze swoim utalentowanym bramkarzem". W przypadku Athletic chodzi oczywiście o Kepę Arrizabalagę a w przypadku Espanyolu o Pau Lopeza. Obydwu zawodnikom kończy się kontrakt w czerwcu 2018 roku, obydwaj są wychowankami swoich klubów i spędzili odpowiednio 12 i 10 lat w szkółce młodzieżowej i obaj mają chyba chęć odejścia za darmo do innego zespołu. Obaj też nie narzekają na brak chętnych na swoje usługi, dostali ostateczne oferty od swoich klubów i jeśli ich nie przyjmą spędzą najbliższe miesiące na ławkach rezerwowych, bo jak to określił Jordi Lardin, dyrektor sportowy Espanyolu, jego zespół nie ma czasu na marnowanie go na piłkarza, który nie chce zostać w zespole i musi myśleć o przyszłości. W podobnym tonie wypowiedział się również Josu Urrutia i Jose Angel Ziganda. Drugi wspólny mianownik pomiędzy obydwoma zespołami to trenerzy, którzy przeżywali ciężkie chwile w tym sezonie i byli na granicy zwolnienia ale ostatecznie ich zespoły grają lepiej i zaczynają regularnie punktować więc widmo straty pracy oddaliło się. Jak więc spiszą się oba zespoły, które przynajmniej na papierze wydają się wracać na właściwe tory a i praca trenerów wydaje się widoczna? O tym przekonamy się już w niedzielny wieczór. Początek o godzinie 18.30 a spotkanie poprowadzi Trujillo Suarez.

Okienko transferowe rozwija się bardzo dynamicznie i co rusz słyszymy o nowych transferach a gotówka przepływa pomiędzy klubami szerokim strumieniem. Tradycyjnie już bardzo mocno odstaje od tego ekipa Los Leones, która ograniczona własnymi zasadami rynek transferowy ma wręcz mikroskopijny. Jednak władze Athletic również nie próżnują i jeśli tylko potwierdzą się pogłoski transferowe to być może w styczniu na San Mames powitamy nowego zawodnika. Kto się nim okaże o tym piszę poniżej. No ale po kolei.

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz:

Atletico   -  Athletic

-:-

 Data: 18.02.2018 godz.: 16:15

Stadion: Wanda Metropolitano

Sędzia: Gonzalez Gonzalez

Poprzedni mecz

Spartak   -   Athletic

1:3

 Data: 15.02.2018 godz. 19.00

Stadion: Otkrytie Arena

Sędzia: Benoit Bastien

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 38 - 7 39
2. Valencia 35 - 14 34
3. Atletico 24 - 7 33
4. R. Madryt 30 - 11 31
5. Sevilla 19 - 19 28
6. Villarreal 22 - 20 21
14. Athletic 16 - 19 17
18. Alaves 12 - 24 12
19. Malaga 13 - 28 11
20. Las Palmas 11 - 34 10

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 2 weeks, 2 days ago
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?
  • Leones2 : No spoko. Rozumiem, żeby artykuł był godny tej strony, czysta profesja , trzeba poświęcić czas. Ja się tylko zapytałem tak z ciekawości, bo artykuły były co tydz. i tak się zastanawiałem co się z nimi dzieje :D A tak ogólnie nie mam Tobie za złe że tak długo ich nie było, tylko zuchwała ciekawość :)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones
Sporting Lizbona - pierwszy polski serwis Sporting Clube de Portugal
 Liga Hiszpanska
Villarreal CF - Polski serwis
Malaga CF - MalagaCF.plSportowe wyniki na żywo
Strona o AS Monaco

Manchester United

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United