^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 62 gości oraz 0 użytkowników.

Każdy kolejny mecz w tym sezonie będzie teraz jak finał, który ma zapewnić Los Leones utrzymanie w La Liga. Droga ku temu celowi wiedzie przez San Mames gdzie ekipa z Bilbao musi wygrywać wszystko jak się da. Nie będzie to łatwe gdyż przyjedzie tutaj kilka zespołów z najwyższej półki. Jednym z nich jest niewątpliwie najbliższy rywal – Real Betis Balompie. Verdiblancos walczą o europejskie puchary i w lidze spisują się coraz lepiej. Już praktycznie znajdują się z strefie pucharowej a przed nimi bardzo smakowity kąsek w postaci nawet eliminacji do Ligi Mistrzów od których dzielą ich zaledwie 4 oczka. Ekipę Quique Setiena na pewno stać na tak wysoką pozycję w tabeli ale musi wygrywać spotkania czy to u siebie czy to na wyjeździe. Rywale wydają się być w dobrej formie, Athletic również gra coraz lepiej więc możemy się spodziewać naprawdę ciekawego widowiska na La Catedral. Początek w niedzielę o godzinie 18.30 w poprowadzi go Pan Estrada Fernandez.

Nie ma szczęścia Athletic do meczów z Villarrealem. Na San Mames wysoka i pechowa porażka bo katastrofalnych błędach w defensywie a na Estadio La Ceramica kolejny pech i tym razem niestety ale z VARem w roli głównej, którego obsługujący sędziowie puścili akcję bramkową Żółtej Łodzi Podwodnej po ręce obrońcy przy strzale Ibaia z później anulowali bramkę Inaki Williamsa (rzekomy spalony Yuriego). No ale to nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz w tym sezonie. Szkoda bo była olbrzymia szansa na wygraną i dołączenie do zespołów walczących o europejskie puchary. A tak skończyło się na remisie 1-1 po samobójczym trafieniu Jaume Costy, które wyprowadziło Athletic na prowadzenie w pierwszej połowie oraz bramce Ekambiego w 70 minucie spotkania. No ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma i zapewne wynik remisowy przed pierwszym gwizdkiem sędziego wielu fanów Los Leones wzięło by w ciemno. Zawsze to punkt przybliżający zespół do utrzymania.

Mecz o przysłowiowe sześć punktów. Kto by przed sezonem przypuszczał że pojedynek pomiędzy tymi zespołami może być walką o ligowy byt. A jednak zarówno Athletic jak i Villarreal walczą o uniknięcie spadku pomimo tego, ze ich budżety należą do jednych z najwyższych w Primera Division. No ale pieniądze nie grają a na murawie możemy spodziewać się ostrej walki o punkty. Obydwie drużyny powinny być bardzo zmotywowane. Athletic żeby mocniej odetchnąć musi zdobyć kolejny komplet punktów gdyż później kalendarz raczej nie będzie rozpieszczał Basków. Poza tym trzeba się zrewanżować rywalom za koszmarną porażkę na San Mames gdzie ulegli Żółtej Łodzi Podwodnej aż 0-3. Dla Villarrealu dzisiejszy mecz to jeden z „finałów" tego sezonu. Jak stwierdził trener Luis Garcia droga do utrzymania się w Primera Division wiedzie przez własny stadion i tutaj trzeba wygrywać wszystko. I należy się spodziewać huraganowych szturmów gospodarzy na bramkę Los Leones. Emocji więc nie powinno zabraknąć, miejmy nadzieję że jednak głównie tych sportowych bo obydwa zespoły nie słyną z „lagodnej" gry. Początek spotkania w niedzielę o godzinie 16.15 a poprowadzi je Pan Undiano Mallenco.

Na Ramon Sanchez Pizjuan zgodnie z oczekiwaniami nie udało się odrobić strat i Athletic odpadł z rozgrywek Copa del Rey. Trzeba jednak przyznać że Baskowie zagrali naprawdę dobre zawody i napędzili sporego stracha faworyzowanym gospodarzom wygrywając na ich obiekcie 0-1 po fantastycznej bramce Gorki Guruzety, który świetnie wyskoczył do dośrodkowania Susaety i z około 12 - 13 metra strzałem głową zerwał przysłowiową „pajęczynę" w górnym rogu bramki strzeżonej przez Soriano. Na pewno jest to cenna wygrana na wyjeździe, szczególnie nad rywalem z ligowego podium. Mecz ten miał również bardzo przyjemny akcent dla Markela Susaety, który założył po raz 500 w karierze koszulkę Athletic w oficjalnym meczu i został uhonorowany przez włodarzy Sevilli trykotem w barwach Los Nervionenses z numerem 500 i podpisami wszystkich zawodników zespołu z Andaluzji. Po meczu rozświetliło się również San Mames na którego fasadzie pojawił się napis dziękujący Susaecie za 500 spotkań w barwach Los Leones.

Trzecie starcie z Sevillą na przestrzeni ostatnich 7 dni. Tym razem jednak jest to spotkanie już nie tak elektryzujące kibiców. Wprawdzie dla Basków mecze Copa del Rey zawsze są prestiżowe ale niestety wysoka porażka w pierwszym spotkaniu na San Mames spowodowała, że tak naprawdę ten dzisiejszy pojedynek jest raczej z kategorii tych, które po prostu trzeba rozegrać. Los Leones już pokazali w niedzielę że przegrana w czwartek była raczej spowodowana koszmarnymi błędami rezerwowych obrońców niż faktyczną formą zespołu. Trudno więc się spodziewać jakichś specjalnych emocji czy też walki gdyż obydwa zespoły raczej myślą już o kolejnych spotkaniach czy to w lidze czy to w pucharach. Będzie to raczej starcie piłkarzy, którym zechcą się przyjrzeć obydwaj trenerzy. Być może każdy z nich wykorzysta ten czas na spróbowanie nowych rozwiązań taktycznych.

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Girona   - Athletic

-:-

 Data: 29.03.2019 godz. 21.00

Stadion: Montilivi

Sędzia:

Poprzedni mecz

Athletic - Atletico

-:-

 Data: 16.03.2019 godz. 18:30

Stadion: San Mames

Sędzia: Jaime Latre

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 74 - 13 75
2. Atletico 49 - 14 64
3. R.Madryt 73 - 33 60
4. Valencia 57 - 31 59
5. Villarreal 40 - 33 47
6. Sevilla 37 - 44 45
13. Athletic 29 - 33 35
18. Las Palmas 21 - 58 21
19. Deportivo 26 - 60 20
20. Malaga 16 - 45 14

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 1 year, 1 month ago
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?
  • Leones2 : No spoko. Rozumiem, żeby artykuł był godny tej strony, czysta profesja , trzeba poświęcić czas. Ja się tylko zapytałem tak z ciekawości, bo artykuły były co tydz. i tak się zastanawiałem co się z nimi dzieje :D A tak ogólnie nie mam Tobie za złe że tak długo ich nie było, tylko zuchwała ciekawość :)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones
Sporting Lizbona - pierwszy polski serwis Sporting Clube de Portugal
 Liga Hiszpanska
Villarreal CF - Polski serwis
Malaga CF - MalagaCF.plSportowe wyniki na żywo
Strona o AS Monaco

Manchester United

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United