^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 102 gości oraz 0 użytkowników.

Odliczanie do końca sezonu można zacząć. Pozostało sześć kolejek do finału męczarni jakie zafundował kibicom trener Ziganda prowadząc zespół Los Leones. Kolejny rozdział z wspomnianych sześciu nastąpi dzisiejszego wieczoru na Santiago Bernabeu gdzie rywalem będzie ekipa Królewskich. Patrząc na formę obydwu zespołów możemy się spodziewać pojedynku do jednej bramki i sporej ilości bramek. Szkoda tylko że rolę chłopców do bicia będą pełnić zawodnicy z San Mames. Tak więc wynik można już spokojnie przewidzieć i jedyne co może zaskoczyć to to co wymyśli tym razem opiekun gości. Bo Ziganda jest kompletnie nieobliczalny i w rekordach absurdalnych decyzji nie mających sensu bije rekordy chyba w całej La Liga. Co gorsza słuchając konferencji prasowych przed czy po meczach wydaje się nie chyba nie zdaje sobie z tego sprawy. W każdym razie można szykować się na 90 minut meczu raczej bez emocji, szczególnie jeśli popatrzymy na klasę naszego dzisiejszego rywala. Szczerze powiedziawszy być może jakieś spektakularne upokorzenie Kuko byłoby idealnym podsumowaniem tego sezonu i kibice zapewne znieśliby to o wiele łagodniej gdyby stanowiło kropkę nad i dla jego odejścia z klubu i radykalnych zmian, które są potrzebne. Początek spotkania o godzinie 21.30 a poprowadzi je Pan Martinez Munuera.

Kibice na San Mames przeżyli kolejny zawód żeby nie powiedzieć, że musieli się wstydzić za swoich pupili. Athletic przegrał z Deportivo La Coruna 2-3 po niestety ale bardzo słabym meczu biegunowo zupełnie odległym od tego co zaprezentowali tydzień wcześniej z Villarrealem. Los Leones nie zaprezentowali kompletnie nic z tamtego meczu a w pierwszej połowie można było odnieść nawet wrażenie, że zespół w ogóle nie wyszedł na to spotkanie bo ekipa z La Coruny robiła co chciała i wynik jaki widniał na tablicy (0-2) po dwóch trafieniach Adriana był najniższym wymiarem kary jaki spotkał Los Leones, którzy powinni przegrywać nawet dwiema bramkami więcej. W drugiej części meczu podopieczni trenera Zigandy wprawdzie starali się odrobić straty ale stac ich było tylko na dwie bramki (Raul Garcia i Susaeta) a Deportivo przypieczętowało swoją świetną postawę zwycięskim jak się okazało golem Borjy Valle. Ekipa z El Riazor wciąż liczy się w walce o utrzymanie, natomiast drużyna z Bilbao ostatecznie pogrzebała swoje marzenia o europejskich pucharach mimo że trzecią kolejkę z rzędu zespoły z wyższych miejsc grają idealnie pod Athletic. Gdyby Baskowie wygrali z Celtą i z Deportivo to po trzech zwycięstwach z rzędu mieliby zaledwie 4 oczka mniej od Villarrealu na sześć kolejek przed końcem rozgrywek i świetną pozycję wyjściową by zająć ich miejsce. No ale być może tą porażką Ziganda ostatecznie przypieczętował swój los bo takich gwizdów i takiej ilości chusteczek na stadionie żegnających trenera to chyba nigdy nie było. Dostało się również prezydentowi Urrutii, który usłyszał że również nie jest mile widziany na kolejną kadencję w Pałacu Ibagaine.

Tydzień temu Athletic rozprawił się z Villarrealem na wyjeździe rozgrywając chyba najlepszy mecz w całym sezonie. Pytanie czy to jednorazowy wyskok czy Baskowie w samej końcówce rozgrywek złapali formę tak jak w końcówce pierwszej rundy. O tym przekonamy się w sobotni wieczór na San Mames gdzie przyjedzie Deportivo La Coruna. Być może nie będzie to zbyt miarodajny rywal bo ekipa z El Riazor desperacko walczy o utrzymanie i tylko cud oraz seria zwycięstw może uratować ich przed degradacją. Athletic nie gra już praktycznie o nic ale musi wynagrodzić fanom sezon słabej i bezbarwnej gry by odzyskać zaufanie. Depor musi z kolei wygrywać wszystko by marzyć. Na San Mames muszą więc zaatakować, co może być wodą na młyn dla gospodarzy. Początek spotkanie w sobotni wieczór o godzinie 20.45 a poprowadzi je sędzia Gonzalez Gonzalez.

W poprzedniej kolejce obydwa zespoły zapisały na swoim koncie po trzy punkty strzelając taką samą liczbę bramek – 3. Deportivo wygrało niezwykle istotne spotkanie na własnym boisku z Malagą ostatecznie przypieczętowując jej los. Nie było jednak łatwo gdyż ekipa z Andaluzji stawiła mocny opór odpowiadając bramką na bramkę. Na szczęście po raz trzeci goście nie zdołali wyrównać. Bramki w tym meczu strzelali – Lucas Perez karnego oraz dwie Adrian. Dla przeciwnika trafiali Guilherme zaliczający samobójcze trafienie oraz Rolan. Baskowie z kolei wyjechali na Estadio de La Ceramica gdzie mimo dość niskiego wyniku ale zdeklasowali gospodarzy wygrywając zaledwie 1-3 tylko dlatego że w nieziemskiej formie był bramkarza Żółtej Łodzi Podwodnej Sergio Asenjo. Do siatki Villarrealu trafiali Inigo Cordoba, Williams oraz powracający po ponad półrocznej przerwie Iker Muniain. Ekipa Javiera Calleji była w stanie odpowiedzieć tylko trafieniem Bacci.

Nie udało się Marcelo Bielsie, Valverde na sześć spotkań z Villarrealem wygrał tylko jedno w stosunku 1-0 (Jonan Garcia), Caparros również nie potrafił zdobyć ówczesnego El Madrigal. W sumie Athletic zaliczał 14 lat bez zwycięstwa dostając w większości przypadków większe lub mniejsze bęcki od gospodarzy o czym zresztą mówi statystyka bramek 29 do 8 na korzyść Villarrealu. Patrząc na wyczyny Los Leones w tym sezonie podopieczni trenera Callejy chyba już przed meczem przypisali sobie komplet punktów ale srodze się zawiedli. I tutaj pojawił się On ubrany cały na granatowo w gustowny garnitur, pnący się w górę w klasyfikacji najsłabszych trenerów w historii Athletic Jose Angel Ziganda, który nie tylko przechytrzył swojego rywala, co już brzmi nieprawdopodobnie ale dobrze ustalił taktykę (kolejna sprawa godna archiwum X) następnie, co już brzmi niemal jak profanacja, przeprowadził dobre zmiany oraz, co można by podciągnąć pod herezję nie spanikował w końcówce i nie zaczął bronić wyniku. Skutek? Deklasacja rywali, którzy tylko dobrej postawie Asenjo zawdzięczają to, że nie skompromitowali się przed własnymi kibicami i nie stracili co najmniej 5 albo i więcej goli. Pomogła w tym również słaba skuteczność Basków, którzy marnowali sytuację na potęgę. Skończyło się na golach Inigo Cordoby, Williamsa oraz powracającego po ponad półrocznej kontuzji Ikera Muniaina. Żółta Łódź Podwodna zdołała jedynie strzelić bramkę honorową autorstwa Bacci, który wykorzystał stratę podopiecznych Zigandy na własnej połowie. To był zdecydowanie najlepszy mecz Los Leones w tym sezonie.

Osiem kolejek do końca sezonu 2017/2018 i właściwie spotkanie bez żadnego ciężaru gatunkowego. Wprawdzie trener Ziganda zapowiedział walkę do końca, dotąd aż będą matematyczne szanse na grę w europejskich pucharach to tak naprawdę jest to czcze gadanie przegranego człowieka, który chyba tylko honorowo usiłuje się pożegnać ze stanowiskiem trenera pierwszej drużyny. Bo chyba nikt sobie nie wyobraża kolejnego sezonu z Kuko na ławce. No może gdyby Athletic wygrał w poprzedniej kolejce z Celtą to wtedy owszem można by było powiedzieć że jest o co grać w tym meczu a tak w zasadzie jest to po prostu mecz o nic. Zupełnie inaczej jest w przypadku Villarrealu, który zamiast bezpiecznie dowieźć przewagę punktową do końca sezonu i ponownie powalczyć w Lidze Europy musi bronić swojej pozycji razem z Sevillą przed niezwykle silną grupą zespołów na czele z Betisem, Gironą i Celtą. Stąd wygrana na własnym obiekcie jest niezbędna. Spotkanie pomiędzy obydwoma zespołami zamknie 31 kolejkę rozgrywek w poniedziałek o godzinie 21.00 a poprowadzi je Pan Iglesias Villanueva.

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz:

Real Madryt   -  Athletic

-:-

 Data: 18.04.2018 godz.: 21:30

Stadion: Santiago Bernabeu

Sędzia: Martinez Munuera

Poprzedni mecz

Athletic   -   Deportivo

2:3

 Data: 14.04.2018 godz. 20.45

Stadion: San Mames

Sędzia: Gonzalez Gonzalez

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 74 - 13 75
2. Atletico 49 - 14 64
3. R.Madryt 73 - 33 60
4. Valencia 57 - 31 59
5. Villarreal 40 - 33 47
6. Sevilla 37 - 44 45
13. Athletic 29 - 33 35
18. Las Palmas 21 - 58 21
19. Deportivo 26 - 60 20
20. Malaga 16 - 45 14

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 2 months, 2 weeks ago
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?
  • Leones2 : No spoko. Rozumiem, żeby artykuł był godny tej strony, czysta profesja , trzeba poświęcić czas. Ja się tylko zapytałem tak z ciekawości, bo artykuły były co tydz. i tak się zastanawiałem co się z nimi dzieje :D A tak ogólnie nie mam Tobie za złe że tak długo ich nie było, tylko zuchwała ciekawość :)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones
Sporting Lizbona - pierwszy polski serwis Sporting Clube de Portugal
 Liga Hiszpanska
Villarreal CF - Polski serwis
Malaga CF - MalagaCF.plSportowe wyniki na żywo
Strona o AS Monaco

Manchester United

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United