^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 37 gości oraz 0 użytkowników.

We wtorek tuz przed wylotem z Leogang w Austrii Athletic rozegrał swój drugi sparing. Tym razem rywalem był niemiecki drugoligowiec Greuther Furth. Baskowie rozpoczęli mecz świetnie bo już po 22 minutach prowadzili 2-0 a strzelcami bramek (obie głową) byli Aritz Aduriz po rzucie rożnym wykonywamy przez Aketxe oraz Williams, któremu podawał Oscar de Marcos. Baskowie mogli wygrywać wyżej ale niestety zawiodła skuteczność. W drugiej połowie w 52 minucie meczu bramkę kontaktowa strzelił Tripic. Dobra gra Los Leones trwała do 65 minuty kiedy Txingurri zdecydował się na ostatnie zmiany i na boisku zameldowali się Saborit, Moran, Viguera, Guarrotxena oraz Sola zmieniający odpowiednio Gurpegiego, Iturraspe, Williamsa, Eraso i Aduriza. Wtedy mocniej przycisnęli rywale z Bawarii, którzy chcieli wykorzystać nieporozumienia w szeregach Athletic i słabe zgranie tego składu osobowego. Udało się w 87 i w 89 minucie meczu kiedy to indywidualne błędy naszych graczy oraz słabe porozumienie miedzy obrońcami wykorzystali Sukalo i Maderer wykorzystując sytuacje sam na sam z Iraizozem, który nie miał najmniejszych szans obrony.

 

Baskowie wystąpili w następującym składzie:

 

Herrerin (46' Iraizoz) – De Marcos (46' Boveda), Gurpegi (65' Saborit), Etxeita (46' Elustondo), Balenziaga (46' Bustinza) – Iturraspe (65' Moran), Benat (46' Unai Lopez) – Williams (65' Viguera), Eraso (65' Guarrotxena), Aketxe (46' Guillermo) – Aduriz (65' Sola).

Baskowie szczęśliwie dotarli wczoraj poprzez lotnisko w Salzburgu do Leogang. Piękny ośrodek w Alpach przywitał zespół świetną, niezbyt upalna pogoda, która powinna sprzyjać treningom na doskonale przygotowanych murawach. W piątek wieczorem trener Valverde nie chciał już męczyć swoich podopiecznych żadnymi ćwiczeniami ale już w sobotę rano nie było taryfy ulgowej i wszyscy piłkarze jacy polecieli do Austrii dostali mocny wycisk mimo tego ze o godzinie 17.00 zmierzyli się z rosyjskim FK Krasnodar. Trening wprawdzie trwał tylko 45 minut ale zawodnicy mocno go odczuli.

 

Po obiedzie zespół udał się do oddalonego o godzinę jazdy samochodem Bischofshofen gdzie rozegrał mecz z rosyjska ekipa. Spotkanie mogło się podobać bo było dość szybkie, piłkarze zaprezentowali ładną i efektowna piłkę choć było widać dość spore braki kondycyjne oraz brak czucia piłki, szczególnie u podopiecznych trenera Valverde. Krasnodar jest zupełnie na innym etapie przygotowań bo za dwa tygodnie zaczyna kolejna rundę rozgrywek ligowych a Los Leones maja jeszcze sporo czasu by szlifować formę. Pojedynek zakończył się sprawiedliwym remisem 1-1. W pierwszej połowie postawa naszego zespolu nie była najlepsza bo z rzadka gościli oni pod bramka rywali. Mimo naprawdę niezłych rozgrywających jak Benat i Aketxe brakowało ostatniego podania i trochę zrozumienia na boisku. Niewiele lepiej radzili sobie piłkarze Krasnodaru, którzy braki techniczne nadrabiali lepszym przygotowaniem i zrozumieniem się na boisku. O wiele lepsza była natomiast druga część meczu gdzie już na początku świetnie spisali się Unai Lopez i Guillermo. Ten pierwszy celnie podawał z rzutu rożnego na krotki słupek a drugi celnie uderzył głową umieszczając piłkę w krótkim rogu obok spóźnionego bramkarza. Rosyjski zespół rzucił się do odrabiania strat i przeprowadził kilka szybkich oraz groźnych akcji ale tylko po dwoch z nich Herrerin był w poważnych opalach. Baskowie nie pozostawali dłużni ale niestety brakowało ostatniego podania w decydującym momencie akcji by wyprowadzić kolegę na czysta pozycje strzelecka. To się zemściło bo w 70 minucie spotkania po błędzie przy wyprowadzaniu piłki Kranodar przeprowadził ładną akcja ofensywna po której Mamaev wyszedł sam na sam z Herrerinem i wykorzystał okazje trafiając do siatki. Później każdy z zespołów miał jeszcze po jednej 100 procentowej okazji do zdobycia bramki ale bramkarze wykazali się najwyższymi umiejętnościami i sędzia po minucie doliczonego czasu gry zakończył to spotkanie.

Baskowie trenują jak na razie w Lezamie i dzisiaj wylecieli do Austrii. Jednakże nie wszyscy zawodnicy poleca z drużyną na kilkudniowy wypad w Alpy i dwa mecze towarzyskie z Krasnodarem oraz Greuther Furth. Trener zabrał w sumie 26 piłkarzy.

 

Po meczu w Sondika trener Ernesto Valverde potwierdził odejście z zespołu dwóch zawodników. Pierwszym z nich będzie Bustinza, który jak już wspominałem we wcześniejszych newsach dostał ofertę z Leganes. Klub zdecydował się ja przyjąć i piłkarz będzie miał szanse zaliczyć spora liczbę spotkań, których tak bardzo potrzebuje. A ze jest to dobry kierunek dla zawodników z Bilbao to pokazały przypadki Javiera Eraso czy tez Erika Morana, którzy świetnie radzili sobie w ekipie spod Madrytu. Drugim piłkarzem, który nie pojedzie na zgrupowanie jest Kepa Arrizabalaga, który dołączy do drużyny Valladolid. Trener Gaizka Garitano, który niedawno objął tam stery dzięki dobrym kontaktom z Josu Urrutia zdecydował się sięgnąć po naszego utalentowanego goalkeepera. Po świetnych występach w Ponferradinie będzie do kolejny krok naprzód dla młodego portero Los Leones.

Po kilku dniach intensywnych treningów Los Leones przystąpili do pierwszego sparingu, o ile mecz który odbył się w środę w miejscowości Sondika można nazwać sparingiem. Baskowie zmierzyli się z mieszana drużyną złożoną z miejscowych zawodników wzmocniona kilkoma piłkarzami klubów ościennych (np. Bermeo, Getxo). W sumie trener Alvaro Lopes de Garediaga skorzystał aż z 33 graczy z których każdy dostał po 30 minut. Trener Valverde zostawił tylko 5 swoich podopiecznych w Bilbao i byli to Toquero, Guillermo, Bustinza, Guarrotxena oraz Kepa Arrizabalaga. Pozostała 22 (poza kontuzjowanym Mikelem Rico) rozegrała po 45 minut.

 

Trudno nazwać ten mecz sparingiem bo z jednej strony zespół, który dokonywał hokejowych zmian co 30 minut, złożony z amatorów a z drugiej strony drużyna, która bawiła się piłka i aplikowała rywalom bramkę za bramka. W sumie uzbierało się ich aż 14 ku uciesze dość liczbie zgromadzonej widowni. Goli mogło być więcej bo Los Leones obijali słupki, poprzeczki i bramkarza i gdyby tylko dopisała lepsza skuteczność to rezultat dwucyfrowy z dwójką z przodu byłby jak najbardziej sprawiedliwy. Tym bardziej ze Aritz Aduriz chyba postanowił zrobić sobie wolne dając pograć kolegom bo był kompletnie niewidoczny i o dziwo nie strzelił ani jednej bramki, nie miał tez zbytnio okazji by niepokoić bramkarza rywali. Za to mogli się wykazać jego koledzy, szczególnie Javier Eraso, który grał na pozycji ofensywnego pomocnika i świetnie wykorzystał dane mu 45 minut pierwszej polowy zaliczając efektownego hattricka. Trafienia byłego zawodnika Leganes przedzielili Gurpegi oraz Ibai i pierwsza polowa zakończyła się wynikiem 0-5. W drugiej części meczu na murawie pojawiła się kompletnie nowa jedenastka, która również miała swoich bohaterów. Wyczynu Javierowi Eraso pozazdrościli Ager Aketxe oraz Kike Sola, którzy solidarni trafili po 3 razy do siatki rywali. Z pozostałych trzech goli dwa razy trafił Viguera a raz Susaeta.

W piątek zarząd klubu Athletic przedstawił nowa wersje podstawowego trykotu na sezon 2015/2016. Uroczystość odbyła się na 26 piętrze oraz na dachu najwyższego budynku w Bilbao – Wieży Iberdrola. Ponieważ w przypadku Athletic trudno o zmiany w podstawowym zestawie koszulek tak wiec firma Nike pokusiła się o małe modyfikacje w celu uatrakcyjnienia ubioru ekipy Los Leones. Oczywiście koszulka pozostanie czerwono-biała tyle ze nie będzie już tylu pasków na niej a jeden centralny oraz dwa boczne na zmianę z białymi. Oczywiście firma Nike, sponsor techniczny klubu wyprodukowała ja z najlepszych materiałów i z udziałem najnowszej dostępnej jej technologii. Koszulki prezentują się naprawdę bardzo dobrze, co można zresztą zauważyć na poniższych zdjęciach. Niestety klub nie zaprezentował drugiego kompletu trykotów ale według nieoficjalnych informacji ma być on koloru czarnego albo szarego. Na koszulkach będzie reklama głównego sponsora Athletic – banku BBK. Zarząd ujawnił ze umowa została przedłużona do 2019 roku. Niestety władze nie zdecydowały się ujawnić kwoty jaka będzie płacić bank ale można się domyślać ze jest ona niewielka i zapewne zamyka się w granicach 3 mln euro. BBK pojawiło się na koszulkach już w minionym sezonie ale pełna współpraca zacznie się od obecnych rozgrywek. BBK od dłuższego czasu współpracuje z Athletic, był tez jednym z inwestorów ze strony klubu w nowy stadion w który włożyli 50 mln euro a wiec 25% jego wartości.

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Sevilla   - Athletic

-:-

 Data: 18.05.2019 godz. 16.15

Stadion: Ramon Sanchez Pizjuan

Sędzia: Sanchez Martinez

Poprzedni mecz

Valladolid - Athletic

3:1

 Data: 12.05.2019 godz. 18:30

Stadion: San Mames

Sędzia: Estrada Fernandez

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 74 - 13 75
2. Atletico 49 - 14 64
3. R.Madryt 73 - 33 60
4. Valencia 57 - 31 59
5. Villarreal 40 - 33 47
6. Sevilla 37 - 44 45
13. Athletic 29 - 33 35
18. Las Palmas 21 - 58 21
19. Deportivo 26 - 60 20
20. Malaga 16 - 45 14

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 1 year, 3 months ago
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?
  • Leones2 : No spoko. Rozumiem, żeby artykuł był godny tej strony, czysta profesja , trzeba poświęcić czas. Ja się tylko zapytałem tak z ciekawości, bo artykuły były co tydz. i tak się zastanawiałem co się z nimi dzieje :D A tak ogólnie nie mam Tobie za złe że tak długo ich nie było, tylko zuchwała ciekawość :)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones
Sporting Lizbona - pierwszy polski serwis Sporting Clube de Portugal
 Liga Hiszpanska
Villarreal CF - Polski serwis
Malaga CF - MalagaCF.plSportowe wyniki na żywo
Strona o AS Monaco

Manchester United

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United