^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 34 gości oraz 0 użytkowników.

Trzy kolejki na własnym stadionie pokazały jak Athletic prezentuje się u siebie. Teraz Basków czeka wyjazd i od razu trafiamy na jeden z trudniejszych meczów w tej rundzie bo podopieczni trenera Eduardo Berizzo udadzą się na niezwykle gorący teren w Sewilli, na Estadio Benito Villamarin gdzie podejmie ich Real Betis Balompie. Mecz z gatunku tych cięższych bo rywal, szczególnie na własnym stadionie przy dopingu ponad 50 tys. fanów jest niezwykle groźny aczkolwiek ostatnio z formą na bakier. Z kolei postawa ekipy Los Leones na wyjazdach bo wielka niewiadoma bo póki co nie mieli jeszcze okazji grać w delegacji. Kolejne pytanie to jak piłkarze zareagują na upały jakie panują w Andaluzji gdzie z tego właśnie względu mecz przesunięto na godzinę 20.00. I tak w momencie pierwszego gwizdka sędziego temperatura powietrza ma sięgać 35 stopni celcjusza. Mecz poprowadzi Pan Estrada Fernandez.

W poprzedniej kolejce obydwa zespoły solidarnie zanotowały po jednym punkcie. I obie mogą być zadowolone z takiego obrotu sprawy gdyż rywali mieli z najwyższej półki a dodatkowo Betis grał na wyjeździe. Verdiblancos podzielili się punktami z Valencią na Estadio Mestalla, natomiast Los Leones po pasjonującym meczu zremisowali z Realem Madryt 1-1 po golach Muniaina w pierwszej połowie oraz wyrównaniu Isco w drugiej części meczu. Gospodarze dzisiejszego meczu w czwartek zmierzyli się jeszcze w Lidze Europy z Olimpiakosem Pireus na wyjeździe i tutaj również nie zdołali strzelić bramki, podobnie zresztą jak rywale i mecz zakończył się remisem. Po tym spotkaniu Beticos mogą czuć się jednak nieco zawiedzeni bo stworzyli sobie sporo sytuacji ale niestety nie potrafi żadnej wykorzystać.

Ekipa Verdiblancos ostatni raz awansowała do europejskich pucharów w sezonie 2012 – 2013 kiedy zajęła 7 miejsce w ligowej tabeli, a pomimo zajęcia 6 miejsca z pucharów z powodów finansowych wykluczona została drużyna Malagi. Przygoda z pucharami była całkiem udana bo drużyna dotarła do ćwierćfinałów i odpadła dopiero w karnych z lokalnym rywalem z Sewilli. O wiele gorzej było w La Liga gdyż sezon zakończył się zajęciem ostatniego miejsca w tabeli i spadkiem już na 3 kolejki przed zakończeniem rozgrywek. Powód spadku był prozaiczny a mianowicie wąska, słaba jakościowo kadra i brak sił na pogodzenie obydwu rozgrywek. Swoje odegrał też brak doświadczenia trenerów prowadzących zespół, którzy nie mieli okazji prowadzić drużyn więcej niż na jednym froncie. Tym razem wydaje się jednak, że władze klubu odrobiły lekcję i powtórka Beticos raczej nie grozi. Po pierwsze klub bardzo dynamicznie się rozwija niemal pod każdym względem. Rozbudowano stadion, który może pomieścić ponad 60 tys. kibiców. Ci zawsze są olbrzymim atutem klubu bo regularnie obiekt odwiedza ponad 40 tys. fanów a karnety przed sezonem rozchodzą się jak świeże bułeczki. Rozwinięto system szkolenia młodzieży, który dostarcza nowych i utalentowanych zawodników, którzy jeśli nie stanowią o sile zespołu to przynajmniej można na nich nieźle zarobić. Zatrudniono na stanowisku trenera dobrego fachowca i o ile Quique Setien doświadczenia w pucharach nie ma ale jest niezwykle elastycznym trenerem i potrafi rotować składem. Przede wszystkim zadbano jednak o odpowiednie wzmocnienia. Oczywiście jak to zwykle bywa po dobrym sezonie nie obeszło się bez odejść. Przede wszystkim stracono Fabiana Ruiza, młodego środkowego pomocnika i wychowanka., którego kupiło Napoli za 30 mln euro. Odeszli też Pezzella, Durmisi oraz obaj bramkarze Adan i Gimenez. Paradoksalnie największą stratą może być opuszczenie przez drużynę Rubena Castro, który jest takim dobrym duchem zespołu, potrafi niesamowicie zmobilizować swoich młodszych kolegów będąc jedną z legend klubu obok Joaquina. To po jego powrocie z wypożyczenia do Chin drużyna złapała drugi oddech i udanie finiszowała w rozgrywkach ligowych. Teraz Ruben Castro odszedł do Las Palmas gdzie strzela jak na zawołanie i pokazuje że wciąż może być wartościowym elementem składu i być może Betis źle zrobił pozbywając się tego doświadczonego piłkarza. No ale to problem Verdiblancos, którzy póki co radzą sobie nieźle choć ich forma, szczególnie strzelecka pozostawia wiele do życzenia. Klub zarobił prawie 50 mln euro na odejściach i można było skupić się na wzmocnieniach. A te są bardzo ciekawe i na pewno wartościowe. Przede wszystkim dość szybko poradzono sobie z obsadą bramki. Pau Lopez z Espanyolu i Joel Robles z Evertonu na pewno z powodzeniem zastąpią dotychczasowych goalkeeperów. Poza tym wzmocniono każdą formację. Do obrony przyszli doświadczony stoper Sidnei oraz wykupiono na własność wypożyczonego Barragana. Do drugiej linii trafił kupiony William Carvalho ze Sportingu Lizbona za 20 mln euro. Kolejnymi piłkarzami, którzy trafili do Betisu byli środkowy pomocnik PSG Giovani Lo Celso (4 mln euro) oraz skrzydłowy Eibaru Takashi Inui oraz ofensywny środkowy pomocnik Sergio Canales z Realu Sociedad. Ostatnia dwójka przyszła do Verdiblancos za darmo co na pewno jest sporym sukcesem. Jedyną formacją, która nie potrzebowała wzmocnień jest atak gdzie zespół ma kłopoty bogactwa. Są tam sprawdzeni Sergio Leon oraz Antonio Sanabria a także utalentowanych wychowanek Loren Moron. Kadra liczy 21 piłkarzy i prawie każda pozycja jest zdublowana a więc trener Setien może liczyć na wartościowych zmienników. Dlaczego prawie każda pozycja? Władzom nie udało się ściągnąć nikogo na lewą stronę defensywy gdzie jest tylko sam Junior Firpo. Są też problemy z prawym skrzydłem gdzie jest jedynie Joaquin ale póki co jego pozycję udanie dubluje Sergio Leon albo Antonio Sanabria. Zresztą obecny szkoleniowiec drużyny bardziej preferuje ustawienie 4-3-3 lub 3-5-2 tak więc liczbę skrzydłowych można ograniczyć na korzyść wielofunkcyjnych piłkarzy ofensywnych. A takich jest kilku w zespole jak choćby sprowadzony Canales czy też Boudebouz albo Carvalho. Szczególnie ciekawy jest ten ostatni, który wprawdzie jest nominalnym defensywnym pomocnikiem ale nie stroni od gry ofensywnej. I jest to bezsprzecznie największa gwiazda zespołu, która niestety póki co więcej się leczy niż gra. I również w meczu z Los Leones nie zobaczymy Brazylijczyka na murawie, który wraz z Feddalem jest pacjentem klubowych lekarzy. Pozostałych 19 zawodników jest do dyspozycji trenera i wszyscy dostali powołanie na dzisiejsze spotkanie. Lista ta więc prezentuje się następująco:
Bramkarze: Pau Lopez, Joel,
Obrońcy: Francis, Barragan, Mandi, Bartra, Sidnei, Junior
Pomocnicy: Javi Garcia, Guardado, Canales, Lo Celso, Boudebouz, Inui, Joaquin,
Napastnicy: Tello, Sergio Leon, Loren, Sanabria.
Trudno powiedzieć w jakim zestawieniu osobowym zagra dzisiaj Betis. Na pewno Setien będzie zmuszony do rotacji ze względu na to, że zespół w czwartek grał w Olimpiakosem a już w środku tygodnia czeka nas następna kolejka ligowa i spotkanie na wyjeździe z Gironą. Wprawdzie Betis rozgrywa swój mecz dopiero w czwartek ale później czeka ich pojedynek w niedzielę z Leganes. Jakie więc rotacje zastosuje Setien tego nie wiadomo. Na pewno jednak ma w czym wybierać. To samo dotyczy taktyki i ustawienia zespołu na ten mecz. W pojedynku w Lidze Europy zagrał ustawieniem 3-5-2 z cofniętym na stopera Javi Garcią oraz dwójką „wahadeł" w osobach Tello i Barragana. Być może szansę otrzymają Bartra, Canales, Junior i Pau Lopez, którzy nie mieli okazji zagrać w Pireusie.

Po meczu z Realem ekipa trenera Berizzo była bardzo chwalona nie tylko za wynik ale i za sposób gry z o wiele lepszym rywalem. Drużyna w końcu mogła się podobać a fani na San Mames nie przysypiali z nudów obserwując to co oferowali im zawodnicy tak jak to miało miejsce w poprzednim sezonie. Niestety mecz ten nie obył się bez strat bo przedwcześnie murawę musiał opuścić Iker Muniain. Na szczęście uraz nie okazał się zbyt groźny i wprawdzie piłkarz nie trenował przez większość tygodnia ale zarówno w piątek jak i szczególnie w sobotę wziął udział w zajęciach wraz z resztą zespołu i szkoleniowiec zdecydował się zabrać go do Sewilli. Kilku innych zawodników również narzekało na drobne sprawy przeciążeniowe ale odnowa biologiczna oraz zabiegi fizjoterapeutyczne spowodowały, że na poniedziałkowych zajęciach niemal wszyscy byli do dyspozycji szkoleniowca. Mecz z Realem poza dobrym wynikiem powinien być też przełomowy dla Basków jeśli chodzi o uwierzenie we własne umiejętności i to co proponuje im trener Berizzo. Nie da się ukryć że zarówno taktyka jak i sam sposób gry widać że odpowiada piłkarzom. Wciąż są mankamenty typu brak zgrania i dokładności ale to miejmy nadzieję że wraz z upływem sezonu zostanie maksymalnie zminimalizowane. Kolejnym problemem, dość niepokojącym są braki kondycyjne, które było widać i w meczu przeciwko Realowi jak również w poprzednich spotkaniach. Argentyńczyk wymaga dużej intensywności w grze, wysokiego pressingu co powoduje że często w drugiej połowie jego podopieczni mają problemy fizyczne i dogrywają spotkania oddychając „rękawami". W meczu z Betisem może to być szczególnie groźne gdyż pojedynek wprawdzie przesunięto na godzinę 20.00 ale i tak temperatura w momencie rozpoczęcia gry będzie sięgała powyżej 30 stopni Celcjusza. A siły w takiej sytuacji będą ubywać szybciej. Może się to wiązać z częstszymi urazami mięśniowymi, które co rusz dopadają któregoś z zawodników. Najlepszym przykładem jest tutaj Aritz Aduriz, którego co rusz dopadają jakieś dolegliwości. Kłopoty mięśniowe miał już w okresie przygotowawczym, na początku rozgrywek doznał urazu, który wykluczył go z meczu z Huescą i posadził na ławkę w spotkaniu z Realem Madryt. Teraz gdy wydawało się, że w końcu zobaczymy go na murawie okazało się że Aritz naciągnął mięsień w prawej łydce i nie ma szans by wykurował się na pojedynek z Betisem. Jeśli zabiegi fizjoterapeutyczne okażą się skuteczne to powinien być do dyspozycji trenera w środę w pojedynku przeciwko Villarrealowi. Oznacza to że prawdopodobnie ponownie w ataku zagrają razem Raul Garcia i Williams. Miejmy jednak nadzieję, że zespół ominął poważniejsze kontuzje bo póki co sytuacja pod tym względem jest naprawdę bardzo dobra a nawet Ci kontuzjowani piłkarz stosunkowo szybko wracają do zdrowia. Chodzi tutaj głównie o Herrerina, który miał być niedostępny do gry nawet do końca października a wygląda na to, że już pod koniec września trener będzie mógł skorzystać z jego usług. Tyle że akurat w tym przypadku nie ma się po co śpieszyć bo rewelacyjnie spisuje się w bramce Unai Simon, jeden z głównych bohaterów pojedynku z Realem Madryt, w którym spisywał się naprawdę fantastycznie. Na tyle że kibice pewnie już zapomnieli o Kepie. Szkoda że pozostałe formacje nie dostosowują się poziomem do naszego bramkarza bo wtedy wyniki byłyby na pewno lepsze. Ale nie ma co narzekać bo póki co zespół od okiem trenera Berizzo zdobył 5 oczek w trzech meczach, ma jedno spotkanie zaległe z Rayo a i tak zajmuje miejsce w górnej połowie tabeli. Miejmy nadzieję że ten trend się utrzyma w kolejnych spotkaniach. W każdym razie zespół musi wciąż pracować nad taktyką i grą by była jeszcze lepsza. A trener Berizzo wciąż szykuje niespodzianki swoim podopiecznym i uczy ich nowych rzeczy, które intensywnie ćwiczą na treningach. Dawno fani Los Leones nie mieli tylu zamkniętych dla publiczności treningów a zawodnicy są wręcz zamknięci w Lezamie. No ale jeśli to przyniesie skutek to chyba nic nie będzie miał nic przeciwko temu. Po sobotnim, porannym treningu trener Berizzo zdecydował się zabrać do Sewilli następujących piłkarzy:
Bramkarze: Unai Simon, Hodei
Obrońcy: Nunez, Inigo Martinez, Yeray, San Jose, Yuri, Capa, Balenziaga,
Pomocnicy: Benat, Susaeta, Dani Garcia, Mikel Rico, De Marcos, Raul Garcia, Unai Lopez
Napastnicy: Williams, Muniain, Guruzeta.
Lista obejmuje 19 nazwisk więc prawdopodobnie niepewny jest występ Ikera Muniaina. Poza zawodnikami kontuzjowanymi w Bilbao pozostali Nolaskoain, który zagrał w meczu rezerw oraz Remiro, Cordoba i Iturraspe. Być może w meczu z Betisem zobaczymy nowe ustawienie i taktykę. Jeśli wierzyć dziennikarzom z Kraju Basków to Argentyńczyk przyszykował na to spotkanie ustawienie 4-4-2 z dwoma pivotami w środku w osobach Benata i Daniego Garcii, Yurim Berchiche na lewym skrzydle, Balenziagą na lewej obronie oraz parą Raul Garcia – Inaki Williams w ataku. Jest to jak widać wariant w przypadku gdyby nie mógł wystąpić Iker Muniain. Czy tak jednak się stanie trener zadecyduje tuż przed meczem. Nowością w kadrze jest obecność Gorki Guruzety, który ma zastąpić Aritza Aduriza.

Trudno wskazać faworyta tego spotkania. Wprawdzie Betis będzie grał na swoim stadionie ale zawodnicy będą mieli w nogach pojedynek z Olimpiakosem. W tak wysokiej temperaturze jaka ma panować w stolicy Andaluzji może to być problem. Athletic spisuje się za to coraz lepiej i na pewno pokrzepiony jest dobrym meczem i remisem z Realem Madryt. Tyle że Baskowie nie grali jeszcze w tym sezonie na wyjeździe tak więc trudno powiedzieć jak to wszystko będzie wyglądało. Obaj trenerzy hołdują podobnemu stylowi gry, opartemu na pressingu, technice i szybkości tak więc można spodziewać się efektownego meczu oraz genialnej oprawy jaką zapewne przygotują fani na Estadio Benito Villamarin, który pod względem dopingu należy do najlepszych w La Liga. A trener Berizzo dostanie okazję by przełamać swoistego rodzaju „klątwę". Mianowicie nasz szkoleniowiec dotychczas potykał się w Hiszpanii z 31 drużynami i tylko z Betisem oraz Huescą nie był w stanie wygrać. Berizzo wygrał 4 z 9 spotkań przeciwko Valencii, 3 z 7 przeciwko Barcelonie, 2 z 9 przeciwko Atletico, 1 z 8 przeciwko Sevilli i 1 z 9 przeciwko Realowi Madryt ale nigdy nie udało mu się zwyciężyć przeciwko Verdiblancos. Czy tym razem uda mu się zdobyć komplet punktów? Miejmy nadzieję że tak ale na pewno będzie to ciężki mecz, w którym nie ma miejsca na błędy a pod bramką rywali trzeba wykazać się sporą skutecznością, z którą niestety ale Athletic jest trochę na bakier.

Przewidywane składy:
Betis: Pau Lopez – Mandi, Bartra, Sidnei – Barragan, Junior – Guardado, Lo Celso – Inui, Sergio Leon, Canales.
Trener: Quique Setien

Athletic: Unai Simon – De Marcos, Inigo Martinez, Yeray, Balenziaga – Dani Garcia, Benat - Yuri, , Raul Garcia, Williams, Susaeta.
Trener: Eduardo Berizzo

Data: 23.09.2018 r. godz. 20.00
Miejsce: Sewilla, Estadio Benito Villamarin (poj. ok 60 tys.)
Sędzia: Estrada Fernandez.

Komentarze   

#1 Joxer 2018-09-23 20:10
1-0!!!!!!!!!!!! !!!.... brawo Inaki!!!!!!!!
#2 LaLiga 2018-09-23 20:10
Lis pola karnego haha :))
#3 LaLiga 2018-09-23 20:20
Ja sobie zartowalem ale panowie z eleven chyba juz nie... Jesli Inaki dla nich to 9 to ja chyba wracam na streamy..
#4 ovoua 2018-09-23 20:21
Raul gra koncert :)
#5 Joxer 2018-09-23 20:21
2-0!!!!!!!!!!!! !....... brawo Raul!!!!....... .przepiękna bramka.....

Póki co grają fenomenalnie... ..
#6 Joxer 2018-09-23 20:22
Panowie z Eleven mieli już ciekawsze teorie.... większość z nich równie zabawnych ;p;p;p
#7 LaLiga 2018-09-23 20:22
Rauuuuuuuuuuuuu uuuul
#8 LaLiga 2018-09-23 20:35
Ale dobrze wygladamy pod wzgledem fizycznym, widac ze okres przygotowawczy zostal niezle przepracowany. Dlatego tez nie ma problemow z wysokim pressingiem. Brawo Toto, niezle to wyglada poki co :)
#9 Joxer 2018-09-23 20:48
No i mamy.... co teraz zrobił Susaeta.... ehhh.... głupota pierwszej wody....
#10 LaLiga 2018-09-23 20:50
Jak sobie skomplikowac mecz uczy Markel Susaeta..
#11 Joxer 2018-09-23 20:52
Pierwsza połowa naprawdę dobra.... wynik 2-0 mówi sam za siebie...

Szkoda że Susaecie odcięło dopływ krwi do mózgu bo ten faul był kompletnie niepotrzebny...

Teraz całą drugą połową będziemy grać w 10 co w tej temperaturze może być zabójcze....
#12 Joxer 2018-09-23 21:12
ajjjjjjj....... ... gdzie byli pomocnicy???? 1-2 po golu Bartry.....
#13 Joxer 2018-09-23 21:29
ehhhhh......... no i 2-2...... znowu brak asekuracji pomocników..... .
#14 LaLiga 2018-09-23 21:30
No to czesc
#15 Joxer 2018-09-23 21:33
jak to zremisujemy to będzie naprawdę cud....
#16 Joxer 2018-09-23 21:46
ufff.......... mało brakowało...... .
#17 LaLiga 2018-09-23 21:57
Po drugiej polowie dobry i remis. Odciecie pradu Susaety punktem zwrotnym w meczu bo do tej sytuacji panowalismy na boisku. Dziwne bo zrozumialbym jakby to jakis mlody dal sie poniesc emocjom a nie doswiadczony i uksztaltowany Markel..
#18 Joxer 2018-09-23 21:57
a jednak się udało..... mamy remis.....

Susaeta jest winny swoim kolegom porządną kolację po tym meczu bo uratowali mu dupsko.... połowicznie ale zawsze....

Bo ten mecz powinien być wygrany..... a przez naszego kapitana jest tylko albo nawet aż jeden punkt....
#19 rot56 2018-09-30 12:20
Najlepsze randki w Twoim mieście!
Ponad milion ofert z całego świata.

www.eiaski24.Gq
----------------------------------------
Stwórz darmowe konto, przeglądaj oferty.

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Athletic   -  Sociedad

-:-

 Data: 05.10.2018 godz. 21.00

Stadion: San Mames

Sędzia:

Poprzedni mecz

Barcelona   -   Athletic

1:1

 Data: 29.09.2018 godz. 16.15

Stadion: Nou Camp

Sędzia: Jaime Latre

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 74 - 13 75
2. Atletico 49 - 14 64
3. R.Madryt 73 - 33 60
4. Valencia 57 - 31 59
5. Villarreal 40 - 33 47
6. Sevilla 37 - 44 45
13. Athletic 29 - 33 35
18. Las Palmas 21 - 58 21
19. Deportivo 26 - 60 20
20. Malaga 16 - 45 14

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 3 weeks ago
  • rot56 : Najlepsze randki w Twoim mieście! Ponad milion ofert z całego świata. www.eiaski24.Gq ---------------------------------------- Stwórz darmowe konto, przeglądaj oferty.
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones
Sporting Lizbona - pierwszy polski serwis Sporting Clube de Portugal
 Liga Hiszpanska
Villarreal CF - Polski serwis
Malaga CF - MalagaCF.plSportowe wyniki na żywo
Strona o AS Monaco

Manchester United

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United