^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 51 gości oraz 0 użytkowników.

Po sobotniej porażce zawodnicy dostali wolna niedziele. W poniedziałek rano cały zespół wrócił do bardzo intensywnej pracy. Być może jest to ostatni tydzień w takim składzie osobowym bo trener Valverde będzie chciał po meczu z Gladbach mieć już wyselekcjonowana grupę zawodników, z którymi będzie pracował przez cały sezon. Znaków zapytania jest coraz mniej i najbliższe sparingi maja dać na nie odpowiedz.

 

W dwoch ostatnich treningach drużyna skupiła się na ćwiczeniu szybkości i pressingu, którego najbardziej zabrakło w meczu z Toulouse. Piłkarze którzy grali w sobotę mieli lżejszy trening. Osobno trenowała cala trojka bramkarzy. Txingurri sporo czasu poświęcił na rozmowy z poszczególnymi zawodnikami i instrukcje odnośnie ich gry. Szczególnie dotyczyło to piłkarzy którzy grali z Toulouse gdyż akurat w tym przypadku wiele było do poprawy. Zajęcia zakończyły gierki pomiędzy szescio i dziewięcioosobowymi zespołami oraz ćwiczenie strzałów. Wszystko na jak największym tempie i przy wykorzystaniu gry z pierwszej piłki.

 

W środę odbędzie się spotkanie z Osasuna. Zespół z Pampeluny chciał przenieść spotkanie na inne boisko ale władze Athletic sprzeciwiły się nie chcąc ryzykować zdrowiem swoich zawodników i w rezultacie po długich negocjacjach i postawieniu sprawy na ostrzu noża spotkanie zostanie rozegrane na El Sadar. Trener Valverde zdecydował się dać szanse wielu dublerom, którzy tak słabo zaprezentowali się w pojedynku z Tolouse i powołał na to spotkanie następującą 18 osobowa kadrę:

 

Kepa, Herrerin, Iraola, De Marcos, Gurpegi, Eyxeita, Aurtenetxe, Bustinza, San Jose, Benat, Erik Moran, Aketxe, Ruiz de Galarreta, Toquero, Viguera, Ibai, Guillermo, Kike Sola.

 

Txingurri nie tylko będzie testował rozgrywających ale i napastników. Pozycja Aduriza w zespole jest niepodważalna ale trzeba koniecznie znaleźć dublera albo najlepiej rywala dla Aritza. Cały sezon nie można polegać na piłkarzu, który w lutym przyszłego roku skończy 34 lata. Wprawdzie Aduriz przezywa swój najlepszy okres notując po 18 bramek w każdym z dwoch ostatnich sezonów ale miał tez spore wsparcie w kolegach z drużyny bo Muniain trafił do siatki 9 razy, Ibai  - 8, Mikel Rico i Susaeta po 7 razy a Herrera z San Jose po 5 razy. Zespołowi jest potrzebny zawodnik, który w razie czegoś będzie w stanie udźwignąć odpowiedzialność i zastąpić Aritza. Jak wiadomo opcje są dwie a wiec Kike Sola i Borja Viguera. Przewaga byłego snajpera Alaves jest fakt ze może również grac na skrzydle a Kike Sola to raczej wysunięty snajper. Poza tym styl gry obydwu jest bardzo podobny. Raczej trudno brać pod uwagę w tej rywalizacji Guillermo Fernandeza, który jest za mało doświadczony w stosunku do pozostałej dwójki. O wiele lepiej spisuje się jako drugi napastnik, ewentualnie skrzydłowy i jeśli zostanie to być może będzie zmiennikiem Susaety. Miejmy nadzieje ze test wypadnie pozytywnie. W piątek poznamy rywala w rundzie play-off Ligi Mistrzów i od tego czasu przygotowania będą nakierowane na jeden cel. W piątek trener Valverde przeprowadzi trening na San Mames, które powinno zostać z zewnątrz już niemal ukończone. Zajęcia będą zamknięte dla publiczności. Władze klubu do spółki ze szkoleniowcem rozważają nawet zamkniecie wszystkich treningów do czasu pierwszego meczu eliminacyjnego do Ligi Mistrzów. Kwestia będzie jeszcze rozważana pod koniec tygodnia.

 

 

Plan B jest gorszy od Planu A. Tak w każdym razie wynika z sobotniego pojedynku pomiędzy Athletic a Toulouse gdzie Baskowie przegrali z reprezentantem francuskiej Ligue1 2-0 po bramkach Sylli w 37 minucie meczu oraz Regattina w 65. Zespół z Bilbao zagrał dość słabo nie będąc w stanie nawiązać walki z o wiele lepiej dysponowanym rywalem. Nie należy oczywiście wyciągać z tego spotkania jakichkolwiek wniosków, szczególnie jeśli popatrzy się na skład w jakim zagrali podopieczni trenera Ernesto Valverde:

Herrerin – De Marcos, San Jose, Etxeita, Aurtenetxe (46’ Bustinza) – Erik Moran, Ruiz de Galarreta – Susaeta, Aketxe (46’ Kike Sola), Guillermo (60’ Unai Lopez) – Viguera (60’ Toquero).

Jak wiec widać Txingurri wystawił totalne rezerwy przyjeżdżając do Bayonne raczej w celach wybitnie szkoleniowych niż taktycznych. Oceny jakie wystawił po meczu swoim podopiecznym na pewno pozostaną tajemnica, choć nie mogły być wysokie z powodu słabego meczu. Wszystkie atuty były po stronie zespolu z Ligue1, który zagrał w najmocniejszym zestawieniu i był w optymalnej formie ponieważ już w najbliższy weekend startuje liga francuska. Baskowie z kolei dwa dni wcześniej rozegrali mecz z Benfika Lizbona i Txigurri zostawił wszystkich najważniejszych zawodników, poza Susaeta w Bilbao gdzie trenowali pod okiem jego asystenta. Z drugiej strony drużyna Toulouse nie miała aż takiej przewagi (może poza pierwsza polowa) a bramki jakie tracili nasi piłkarze były dość pechowe. Pierwszy gol to dobitka Sylli po bardzo mocnym uderzeniu jednego z pomocników Toulouse, które sparował Herrerin ale trochę za słabo bo z dobitka zdążył rywal. Druga bramka to rykoszet od Mikela San Jose, który zmylił naszego portero.

Bardzo trafnie podsumował mecz trener Valverde: „Pokonała nas siła i intensywność tego meczu. Nie wytrzymaliśmy pressingu rywali. Dla wielu moich zawodników było to pierwsze 90 minut w tym sezonie. W pierwszej połowie gdy graliśmy na świeżości wyglądało to mniej więcej dobrze. W drugiej niestety opadliśmy z sil. Największym pozytywem z tego meczu jest właśnie przegrana. W poprzednim roku na tym etapie również ponieśliśmy porażkę 1-4 z Saragossa, która dala nam wtedy wiele do myślenia. Teraz również musimy wyciągnąć odpowiednie wnioski i lepiej się prezentować. Na razie nie skreśliłem żadnego więcej zawodnika bo wciąż mamy czas by ustalić skład pierwszej drużyny. Kepa i Unai Lopez będą zgłoszeni do zespołu rezerw. Jeśli ktoś jeszcze odejdzie to najpierw porozmawiam z nim i dowie się tego ode mnie a nie z mediów. Wzmocnienia? Cóż chciałem Suareza ale już został kupiony. A tak poważnie to nic o niczym nie wiem i niczego się nie spodziewam. Tak wiec proszę nie pytajcie mnie wciąż o Monreala bo nie odpowiem na to pytanie. Wszystko się okaże w najbliższym czasie. Na razie nic mi nie wiadomo.”

Mecz symbolicznie rozpoczął Aymeric Laporte, który właśnie z miejscowego klubu trafił do Athletic. Na trybunach zasiadło ok. 2,5 tys. fanów w tym ponad 1 tys. kibiców Los Leones.

Powoli coraz bardziej odchudza się kadra Basków na przyszły sezon. Jeszcze przed wyjazdem do Szwajcarii Los Leones posiadali w pierwszej drużynie 29 zawodników. Stan na dzień dzisiejszy wynosi już 27 gdyż dwójka z nich odeszła z klubu.

Wczoraj Athletic poinformował o rozwiązaniu umowy z Borja Ekiza. Wychowanek Athletic od początku tej pretemporady miał małe szanse na załapanie się do pierwszej drużyny gdyż po prostu jest o wiele słabszy od aktualnie będących w kadrze stoperów, a poza tym cały ubiegły sezon leczył kontuzje, której nabawił się już w pierwszym meczu z Valladolid. Pięciu stoperów w pierwszej drużynie to również trochę za dużo, tym bardziej ze jest jeszcze Bustinza, który może grac nie tylko na prawej stronie obrony ale również na środku. Powodem rozwiązania kontraktu była również chęć odejścia piłkarza w celu odbudowania swojej dyspozycji po kontuzjach. Nadarzyła się okazja dołączyć do beniaminka z Eibar, które poszukuje wzmocnień w każdej niemal formacji i doświadczony środkowy obrońca na poziomie Primera Division jest dla nich bezcenny. Athletic porozumiał się z klubem z Gipuzkoi i piłkarz podpisał dwuletni kontrakt z zastrzeżeniem, ze Los Leones będą mogli go z powrotem sprowadzić na San Mames po sezonie 2014/2015. Ekiza miał jeszcze ofertę z Deportivo La Coruna ale odmówił uznając ze lepiej będzie odbudowywać swoja karierę gdzieś bliżej Bilbao. Borja spędził w zespole Athletic 12 sezonów. Dzisiaj odbyła się prezentacja naszego byłego już stopera wraz z Danim Nieto drugim nabytkiem drużyny trenera Garitano.

Drugim zawodnikiem, który opuścił szeregi Athletic jest Iker Guarrotxena. W dniu dzisiejszym klub poinformował o wypożyczeniu naszego młodego skrzydłowego do drugoligowej drużyny CD Tenerife. Zawodnik będzie przebywał na Wyspach Kanaryjskich do końca sezonu 2014/2015 i dołączy tam do Unaia Albizui, który również został wypożyczony z Athletic do Tenerife.

>Być może kolejnym zawodnikiem, który opuści Athletic będzie Guillermo Fernandez. Podobno zainteresowana usługami naszego snajpera jest Saragossa, która desperacko poszukuje zawodników do swojego zespolu. Trener Valverde jeszcze nie określił przydatności najlepszego napastnika rezerw w ubiegłym sezonie ale zdecydował się go zabrać na pojedynek z Tolouse. Być może Guillermo jest szykowany jako zmiennik Susaety gdyż z powodzeniem może grac na prawej flance. Jest jeszcze jedna opcja dla Guillermo bo zainteresowanie napastnikiem wyraziło również Eibar, które czeka na zawodników Realu Sociedad i Athletic, którzy nie znajda się w planach swoich zespołów na przyszły sezon. Drużyna trenera Gaizki Garitano jak na razie liczy 21 zawodników, głównie formacji defensywnej i potrzebuje teraz wzmocnień na pozycjach ofensywnych. Na razie jednak Guillermo został powołany na mecz z Toulouse tak wiec trener Valverde nie zrezygnował z niego w kontekście obecnego sezonu. Poza tym klub chce przedłużyć obecny kontrakt zawodnika, który upływa z dniem 30 czerwca przyszłego roku oraz zwiększyć klauzule odstępnego.

Kolejny sparing wygrany. Tym razem chyba z najsilniejszym z możliwych rywali w tej pretemeporadzie a wiec Benfica Lizbona. Athletic bez problemów pokonał 2-0 tegorocznego finalistę Ligi Europy a łupem bramkowym podzielili się Aritz Aduriz oraz Benat Etxebarria, który zadebiutował na pozycji ofensywnego pomocnika i trzeba przyznać ze spisał się naprawdę bardzo dobrze. Trener Ernesto Valverde zabrał do Szwajcarii zaledwie 18 – osobowa kadrę i wystawił na to spotkanie następujący skład:

 

Iraizoz – Iraola (84’ Etxeita), Gurpegi (79’ Bustinza), Laporte, Balenziaga – Iturraspe, Mikel Rico (84’ Unai Lopez) – Ibai (79’ Viguera), Benat (79’ Erik Moran), Muniain – Aduriz (75’ Toquero).

 

Mecz niemal od początku do końca przebiegał pod dyktando Los Leones. Wprawdzie Baskom trudno było przedostawać się w pole karne zespolu Orłów ale sama gra jak i akcje mogły się podobać. Pierwsza bramka padła dopiero w 39 minucie meczu. Z rzutu rożnego dośrodkował Benat, Laporte uderzył głową na bramkę ale portero rywali zdołał sparować piłkę na słupek. Tyle ze futbolówka odbiła się o niego tak nieszczęśliwie ze poleciała w przeciwległy róg bramki i stanęła przed linia. Najwięcej przytomności umysłu zachował Aritz Aduriz który dopadł futbolówkę i wpakował ja do siatki. Było to trzecia próba strzału na bramkę naszego snajpera i w końcu skuteczna. Dwie poprzednie to były próby wykończenia centr Muniaina oraz bardzo aktywnego Benata. Jeszcze przed przerwa nasz rozgrywający uderzał z rzutu wolnego ale wprost w ręce bramkarza.

 

Druga część spotkania była słabsza od pierwszej bo Athletic trochę opadł z sil z powodu upału a trener Benfiki próbował kolejnych piłkarzy w składzie dokonując licznych zmian. Athletic dalej prowadził grę ale atakował już z mniejszym impetem. Za to z każdą chwila rozkręcał się Benat, który zagrał o wiele wyżej i o wiele częściej przebywał w polu karnym Benfiki niż w pierwszych 45 minutach. W 59 minucie meczu były pomocnik Betisu powinien zaliczyć asystę przy trafieniu Muniaina, który dostał piłkę na pusta bramkę może ze 3 metry od linii bramkowej. Jak nasz skrzydłowy nie trafił do siatki tego chyba On sam nie wie. Zamiast futbolówki to właśnie Muniain znalazł się w bramce. Jak się wykorzystuje takie sytuacje Benat pokazał swojemu młodszemu koledze w 71 minucie meczu. Tym razem centrował Aduriz a Etxebarria bez problemów trafił do pustej siatki. Można w zasadzie napisać ze po tej bramce mecz się skończył gdyż Athletic chciał tylko dociągnąć do końca spotkania a i Benfica nie miała za bardzo atutów by niepokoić Iraizoza.

 

Forma Basków idzie w gore i jest coraz wyższa. Warto tez zauważyć ze trener Valverde bardzo rozważnie szafuje siłami swoich piłkarzy. Wprawdzie już w sobotę no godzinie 19.00 czeka nas kolejny sparing (z Toulouse) ale nie zobaczymy w nim ani jednego piłkarza, który wyszedł w podstawowej jedenastce przeciwko zespołowi z Portugalii. Nasi piłkarze mimo naprawdę ciężkich i wyczerpujących treningów maja dużo świeżości i chęci do gry. Oczywiście w pewnym momencie widać oznaki zmęczenia, które są nieuniknione ale nie widać również efektu „ciężkich nóg”. Cieszy przede wszystkim forma liderów zespolu. Dobrze zagrała obrona, która w końcu wyszła a mecz w optymalnym zestawieniu. Świetnie spisywała się druga linia, szczególnie Benat, który zabezpieczony z tylu przez Mikela Rico i Iturraspe pokazał się z naprawdę bardzo dobrej strony. Trochę słabiej zagrał Ibai Gomez, tyle ze wystąpił na nietypowej dla siebie pozycji a wiec prawym skrzydle. Trener chciał dać odpocząć Susaecie a ponieważ nie był zbytnio zadowolony z postawy Guarrotxeny to dal szanse Ibaiowi. Susaeta dostał za to powołanie ma mecz w Bayonne tak wiec wydaje się ze Guarrotxena będzie kolejnym piłkarzem, który pójdzie na wypożyczenie. Iker Muniain ma ten sam dynamit w nogach co w zeszłym sezonie a Aduriz jeśli zajmuje się strzelaniem bramek a nie otoczka pozasportowa meczu to jest skuteczny i groźny pod bramka rywali. Jeśli forma zespolu będzie dalej tak rosła to będziemy mogli z większym spokojem przystępować do meczów eliminacji Ligi Mistrzów.

 

Jak już wspominałem jutro kolejny mecz sparingowy, tym razem z Toulouse. Początek o godzinie 19.00. Niestety może nie być transmisji z tego spotkania gdyż podobno prezydent francuskiego klubu z jakichś powodów nie życzył sobie relacji telewizyjnej z tego spotkania. Po dzisiejszym porannym treningu Txingurri wybrał następujących zawodników na wyjazd do Francji:

 

Herrerin, Iraizoz; Aurtenetxe, San Jose, Etxeita, Bustinza; Erik Moran, De Marcos, Susaeta, Aketxe, Unai Lopez, Ruiz de Galarreta; Toquero, Kike Sola, Guillermo, Viguera.

 

Zakończył się najważniejszy etap przygotowań do sezonu a wiec zgrupowanie zespolu w Austrii, zbliża się wielkimi krokami koniec miesiąca wiec można się pokusić a małe podsumowanie tego co się dotychczas działo w obecnej pretemporadzie.

 

Mimo ze nie są najważniejsze ale na pewno cieszą wyniki osiągane przez nasz zespół. O ile wygrana z Getxo na początku przygotowań można było przewidzieć to już bardzo pozytywne są rezultaty osiągane na zgrupowaniu w Austrii. Pokonanie 3-0 Al. Hilal, 2-1 Paderborn czy tez remis 2-2 z Werderem mimo gry przez godzinę w 10 a 11 rywali dają dużo optymizmu. Tym bardziej ze np. niemieckie zespoły są na daleko bardziej zaawansowanym etapie przygotowań niż Baskowie gdyż zaczynają sezon wcześniej i ich forma powinna być wyższa niż Athletic. Nasza drużyna górowała znacznie na rywalami w każdym aspekcie kpiarskiego rzemiosła, prowadziła grę (nawet w osłabieniu) i tworzyła sporo sytuacji bramkowych. Gorzej było ze skutecznością ale to również jest jak najbardziej do dopracowania, szczególnie wraz z lepszym czuciem piłki, które będzie wzrastało wraz z dalszymi treningami. Brak również trochę zrozumienia pomiędzy piłkarzami i formacjami ale trener Valverde mocno mieszał składami by sprawdzić jak największą liczbę zawodników i wybrać najlepsza grupę na kolejny sezon. Z czasem powinno być tylko lepiej, tym bardziej ze szkielet zespolu właściwie jest gotowy i trzeba tylko wkomponować w niego zawodnika na pozycje ofensywnego pomocnika/rozgrywającego czyli po prostu zastąpić Andera Herrere.

 

To był tez główny cel wyprawy do Austrii. Wybór jak wiadomo będzie najprawdopodobniej spośród trzech wychowanków szkółki w Lezamie a wiec Unaia Lopeza, Inigo Ruiza de Galarrety oraz Agera Aketxe. Można raczej zapomnieć o jakichkolwiek transferach na ta pozycje. Każdy z nich ma swoje zalety. Faworytem Valverde wydawał się Unai Lopez, który w minionym sezonie wielokrotnie uczestniczył w treningach pierwszej drużyny a sam szkoleniowiec wypowiadał się o nim w samych superlatywach. Unai na pewno jest bardzo utalentowanych piłkarzem i ma przed sobą świetlaną przyszłość ale wydaje się ze zwycięzcami zgrupowania w Saalfelden są Aketxe i szczególnie Ruiz de Galarreta, który w każdym meczu prezentował się znakomicie. Problem z 20 letnim rozgrywającym może być jednak taki ze niekoniecznie wytrzyma On trudy sezony wszak jest po dwoch operacjach na zerwanych ścięgnach krzyżowych w kolanie. Zdobywca Copa del Rey w kategorii JuvenilA z 2009 r. ma olbrzymia i być może jedyna szanse na awans do pierwszej drużyny a nawet do podstawowej jedenastki bo przewyższa swoich kontrkandydatów niemal wszystkim a wiec doświadczeniem, umiejętnościami i talentem. Oby tylko zdrowie mu dopisało. Najpoważniejszym rywalem Galarrety jest Aketxe. Świetnie wykonuje rzuty wolne, jest niezwykle dynamiczny i potrafi doskonale podłączyć się do akcji ofensywnej. Jest typowym ofensywnym pomocnikiem, cos w stylu Raula Garcii z Atletico Madryt. Niestety trochę kiepsko u niego z rozgrywaniem i kreatywnością. Z całej trojki najmniejsze szanse wydaje się mieć Unai Lopez, który grał najmniej bo łącznie tylko 90 minut w sparingach (116 minut grał Galarreta a 106 Aketxe). Choć tylko teoretyczne bo Txingurri już zapowiedział ze w razie nie wywalczenia przez Unaia miejsca w pierwszym zespole to zostanie na zapleczu i prawdopodobnie może zagrać w Copa del Rey lub łatwiejszych spotkaniach ligowych. Tak czy tak będzie zwycięzca tej pretemporady. Valverde chwali cala trójkę nie tylko za umiejętności ale również za świetną prace na treningach gdzie dają z siebie naprawdę wszystko. Powyższe rozważania na temat szans poszczególnych piłkarzy SA oczywiście tylko teoretyczne bo to Txingurri dokonuje wyboru i zapewne już miej więcej ma pomysł na zalatanie dziury po Herrerze. Odpowiedz poznamy już teraz lub za kilka dni. Opiekun Los Leones nie przez przypadek dal dwa dni wolnego swoim podopiecznym bo jak dowiedzieli się dziennikarze chciał przeanalizować cala dotychczasowa prace na treningach wszystkich piłkarzy tak by na początek sierpnia mieć już miej więcej wyselekcjonowana grupę, która będzie „doszlifowywał” pod katem gry w eliminacjach do Ligi Mistrzów oraz rozgrywek ligowych.

 

Sporym plusem obecnej pretemporady jest jak na razie brak kontuzji. W poprzednich przygotowaniach wykluczeni na dłużej byli Iraizoz oraz De Marcos. W obecnym poza niewielkimi problemami fizycznymi związanymi z przeciążeniami mięśni nie ma nic. Nawet piłkarze po poważnych operacjach i długich rehabilitacjach (Aduriz, Ibai, Gurpegi, Galarreta) doskonale znoszą wszystkie obciążenia treningowe oraz meczowe. Miejmy nadzieje ze tak będzie dalej.

 

Co wiec dalej? Na dzień dzisiejszy trener Valverde ma 29 zawodników. Co najmniej dwoch z nich będzie musiało opuścić zespół gdyż Unai Lopez i Kepa będą nominalnie przypisani do zespolu rezerw. Kto znajdzie się wśród tych nieszczęśliwców??? Wybór najprawdopodobniej zostanie dokonany spośród sześciu piłkarzy i będą nimi Guillermo, Ekiza, Bustinza, Guarrotxena, Aketxe oraz Toquero. Wydaje się ze najmniejsze szanse z tej trojki maja Ekiza oraz Toquero ale to tylko przypuszczenia. Guillermo może grac zarówno w ataku jak i na skrzydle. Poza tym coraz lepiej wkomponowuje się w zespół. Guarrotxena stanowi idealne uzupełnienie Susaety na prawej flance i może również grac na pozycji ofensywnego pomocnika. Bustinza poza gra na środku obrony może zastępować Iraole co już jest dużym plusem gdyż odciąży się wtedy De Marcosa z gry na wszystkich pozycjach poza bramka. Aketxe byłby świetną alternatywa dla Galarrety i ich walka o miejsce w podstawowej jedenastce byłaby naprawdę pasjonującą z wielka korzyścią dla zespolu. Zdecydowanie najmniej dla drużyny maja do zaoferowania Borja Ekiza oraz Gaizka Toquero.

 

Na razie jednak zespół będzie trenował w pełnym składzie. Trener jest bardzo zadowolony z przebiegu przygotowań a kibice z tego co mogli zaobserwować podczas meczów sparingowych. Oby tak dalej. Plan na najbliższe dni jest następujący. Powrót do treningów we wtorek o godzinie 18.00. Zajęcia były otwarte dla publiczności. Niestety środowy trening w Lezamie zostanie zamknięty dla fanów. W czwartek o godzinie 9.30 rano drużyna uda się do Fribourga gdzie o 19.30 zagra z Benfica. Po powrocie kolejne zajęcia wyznaczono na piątkowe popołudnie. W sobotę czeka nas kolejny sparing tym razem w Bayonne z zespołem Toulouse. Niedziela to dzień wolny dla całej drużyny.

 

 

 

 

 

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Real Betis   -  Athletic

-:-

 Data: 23.09.2018 godz. 18.30

Stadion: Benito Villamarin

Sędzia:

Poprzedni mecz

Athletic   -   Real Madryt

1:1

 Data: 15.09.2018 godz. 20.45

Stadion: San Mames

Sędzia: Gonzalez Gonzalez

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 74 - 13 75
2. Atletico 49 - 14 64
3. R.Madryt 73 - 33 60
4. Valencia 57 - 31 59
5. Villarreal 40 - 33 47
6. Sevilla 37 - 44 45
13. Athletic 29 - 33 35
18. Las Palmas 21 - 58 21
19. Deportivo 26 - 60 20
20. Malaga 16 - 45 14

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 7 months, 2 weeks ago
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?
  • Leones2 : No spoko. Rozumiem, żeby artykuł był godny tej strony, czysta profesja , trzeba poświęcić czas. Ja się tylko zapytałem tak z ciekawości, bo artykuły były co tydz. i tak się zastanawiałem co się z nimi dzieje :D A tak ogólnie nie mam Tobie za złe że tak długo ich nie było, tylko zuchwała ciekawość :)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones
Sporting Lizbona - pierwszy polski serwis Sporting Clube de Portugal
 Liga Hiszpanska
Villarreal CF - Polski serwis
Malaga CF - MalagaCF.plSportowe wyniki na żywo
Strona o AS Monaco

Manchester United

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United