^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 76 gości oraz 0 użytkowników.

Wielkie Derby Kraju Basków to mecz na który czekają nie tylko kibice Athletic i Realu Sociedad ale chyba cały region związany z obydwoma zespołami. Odwieczna rywalizacja pomiędzy zespołami założycielami La Liga wraca w kolejnej odsłonie. Tym razem jednak będzie to szczególny mecz. Po raz pierwszy w historii oba zespoły spotkają się w derbach na San Mames będąc jednocześnie reprezentantami Primera Division w europejskich pucharach. Można więc powiedzieć że będą to tzw. Euroderby jak nazywa to również prasa w Bizkai. Wprawdzie wcześniej oba zespoły grając w europejskich pucharach grały już ze sobą ale po pierwsze oba mecze odbywały się na Estadio Anoeta (sezonu 1988/1989 i 1998/1999) a po drugie oba mecze były dużo wcześniej bo już na początku listopada (5.XI.1988 i 8.XI.1998). W obu tych spotkaniach górą była ekipa z San Sebastian. Teraz przyszedł czas na rewanż. Spotkania derbowe zawsze elektryzują widzów a ten będzie miał dodatkowy ciężar gatunkowy. Oba zespoły są aktualnie w kiepskiej dyspozycji. Real Sociedad po dobrym początku sezonu ostro pikuje dół mocno tracąc formę. Athletic z kolei fatalnie zaczął sezon ale wydaje się ze powoli zaczyna odzyskiwać wigor. Dla obydwu zespołów ten mecz może być katalizatorem zmian i punktem na odbicie się w kierunku górnych pozycji tabeli ligowej o czym wielokrotnie mówili przed meczem nie tylko trenerzy obydwu zespołów ale również zawodnicy. Czekają więc nas olbrzymie emocje, mecz pełen walki i miejmy nadzieję dużo bramek. Początek spotkania w sobotę o godzinie 16.15 a poprowadzi je Pan Fernandez Borbalan.

Poprzednią kolejkę zespoły zakończyły na dwóch odległych biegunach. Sociedad na pewno będzie wspominać ją bardzo źle bo podejmowało na własnym stadionie drużynę z końca tabeli – Malagę. No i dość niespodziewanie przegrali po trafieniach Bastona z rzutu karnego oraz Chorego Castro. To kosztowało spadek ekipy Erreala na 10 miejsce w tabeli. Athletic z kolei wyjechał do Lewantu gdzie zmierzył się z tegorocznym beniaminkiem ekipą Granotas. Po dobrym meczu udało się wygrać 1-2. Wynik otworzył Aritz Aduriz, w drugiej połowie wyrównał Laporte, który skierował piłkę do własnej bramki. Zwycięskie trafienie dla Basków zaliczył obrońca gospodarzy Postigo, który podobnie jak jego vis a vis również skierował piłkę do własnej bramki. Wygrana pozwoliła nieco oderwać się od zespołów ze strefy spadkowaj i awansować na 14 miejsce w tabeli La Liga.

Ekipa Txuri-Urdin miała piorunujący początek sezonu. Trzy pierwsze mecze zakończyły się zwycięstwami. Do tego dołożyli udaną inaugurację Ligi Europy podczas której rozbili na Anoeta Rosenborg aż 4-0. Wprawdzie potem złapali chwilową zadyszkę bo przegrali kolejno z Realem Madryt u siebie, Levante na wyjeździe, Valencią u siebie oraz Zenitem na wyjeździe ale nikt z tego nie robił tragedii bo i rywale klasowi (poza Levante) a i zaprezentowany przez Erreala futbol był co najmniej dobry. Zresztą później to udowodnili bo w kolejnych meczach kompletowali punkty, bez problemu awansując do fazy pucharowej Ligi Europy oraz plasując się w czołówce La Liga. Coś się jednak zepsuło po meczach reprezentacji w listopadzie. Po powrocie do rozgrywek podopieczni trenera Sacristana wprawdzie zremisowali z Gironą i wygrali na wyjeździe z Rosenborgiem 0-1 to jednak nie zachwycili a ich gra w zupełności nie przypominała tego co serwowali fanom na początku rozgrywek. Remis u siebie z Las Palmas, i cztery porażki w tym jedna bardzo kosztowna bo w Copa del Rey w której ulegli Lleidzie Esportiu na własnym obiekcie i odpadli z dalszej gry już na etapie 1/16 tych rozgrywek. To był bez wątpienia spory cios dla kibiców z San Sebastian. W pozostałych meczach również wszystko kiepsko wyglądało. Sociedad szuka powrotu do formy i zapewne będą chcieli to zrobić już na San Mames. Wszak chyba nie ma lepszego bodźca niż zwycięstwo nad odwiecznym rywalem w najbardziej prestiżowym meczu. Nie będzie jednak łatwo bo podobny plan ma ekipa Athletic. Patrząć na oba kluby można w obecnym sezonie znaleźć sporo analogii. Poza formą, awansem do kolejnej rundy Ligi Europy, zbliżoną pozycją w tabeli jest to także stosunek do transferów a raczej ich brak. No może w przypadku Sociedad prawie brak. W lecie z klubu odszedł właściwie tylko Yuri Berchice sprzedany za 16 mln euro do PSG. W styczniu odejdzie jeszcze Carlos Vela do zespołu Los Angeles FC za 5 mln euro. Ściągnięto jedynie Adnana Januzaja oraz wykupiono na stałe Diego Llorente. Reszta to w zasadzie korekty składu a więc pozbycie się w opinii trenera niepotrzebnych zawodników oraz dokooptowanie utalentowanych piłkarzy z rezerw. Jeśli chodzi o tych ostatnich to tym razem wybór padł na bocznego obrońcę Kevina Rodriguesa oraz środkowego pomocnika Igora Zubeldię. Obaj całkiem nieźle wprowadzili się do drużyny a w szczególności defensor z Portugalii, który stał się od razu wszedł do podstawowej jedenastki wyrzucając z niej De la Bellę. Problem słabej formy Realu jest taki sam jak Athletic a więc brak rywalizacji w składzie no i niewystarczające wzmocnienia. O ile Athletic jest bardziej ograniczony jeśli chodzi o rynek transferowy i brak wzmocnień można by jeszcze jakoś wytłumaczyć to już w przypadku Erreala jest to raczej trudne bo rynek jest dla nich otwarty i mogą kupować bez ograniczeń (poza tymi finansowymi). Być może powodem takiego stanu rzeczy jest fakt przeprowadzania modernizacji Estadio Anoeta na którą klub musi wyłożyć kilkadziesiąt milionów euro. Tak więc pozostaje polegać na szkółce w Zubiecie, co nawet jeśli nie będzie procentowało jeśli chodzi poziom kadry to na pewno finansowo bo kolejni młodzi zawodnicy są promowani i można na nich sporo zarobić. A kilku już znalazło się na celownikach możnych tego świata jak np. Adrian Odriozola, którym zainteresował się Real Madryt czy też wspomniany Kevin Rodrigues. No ale zanim ktoś opuści San Sebastian to najpierw musi pokazać dobry futbol na wysokim poziomie i sprawdzić się na murawie. A spotkanie derbowe jest ku temu najlepszą okazją. Niestety nie pokaże się w nich Kevin Rodrigues, który ma uraz mięśniowy i będzie musiał jeszcze pauzować kilka tygodni. Mało brakowało a zabrakłoby również Mikela Oyarzabala, który na czwartkowym treningu doznał urazu kolana i i musiał wcześniej opuścić trening. Byłoby to poważne osłabienie gdyż Oyarzabal jest drugim strzelcem zespołu z sześcioma bramkami po Willianie Jose (7 trafień) a przed Juanmim (3) i Januzajem (2). Na szczęście dla zespołu i trenera Sacristana nie był to poważny uraz i piłkarz wyzdrowiał a szkoleniowiec uwzględnił go wśród powołanych piłkarzy na ten mecz, których lista prezentuje się następująco:
Bramkarze: Rulli, Tono,
Obrońcy: Carlos Martinez, Llorente, Inigo Martinez, Odriozola, Navas, De la Bella,
Pomocnicy: Illarramendi, Zubeldia, Januzaj, Prieto, Canales, Zurutuza,
Napastnicy: Oyarzabal, Juanmi, Vela, Willian Jose.
Z przyczyn technicznych zabrakło Bautisty, Guridi, Pardo i Elustondo. Poza tym kontuzjowany jest Agirretxe ale powoli kibice Txuri-Urdin przyzwyczajają się do jego nieobecnośc, która trwa chyba już grubo ponad rok bo piłkarz zmaga się z ciągle odnawiającymi się urazami. Los Leones będą musieli zwrócić uwagę przede wszystkim na bardzo bramkostrzelny i ruchliwy atak gdzie brylują Oyarzabala, Willian Jose oraz na zmianę Vela z Januzajem. Mocna jest druga linia z Zurutuzą Prieto i Illarramendim. Jedyną bolączką jest obrona gdzie trener Sarcistan wciąż szuka optymalnego ustawienie. Najczęściej parę stoperów tworzą Llorente i Inigo Martinez wspierani przez Odriozolę oraz Kevina Rodriguesa ale pod nieobecność Portugalczyka powinien jego miejsce zająć De la Bella. Na bramce tradycyjnie stanie Rulli.

W ekipie Los Leones panują świetne nastroje nie tylko z powodu lepjszej gry i wyników ale również z tego powodu że większość kontuzjowanych zawodników wraca do treningów. Doszedł do siebie Iturraspe, który miał pauzować do Świąt Bożego Narodzenia ale uraz okazał się łagodniejszy niż sądzono i rehabilitacja była o wiele szybsza. Do zajęć zresztą zespołu wrócił również Benat. Po przepuklinie nie ma już śladu i zawodnik nadrabia zaległości treningowe. Na tyle skutecznie, że Ziganda zdecydował się dać mu szansę już w meczu przeciwko Sociedad bo nasz rozgrywający dość niespodziewanie dostał powołanie ne ten mecz. Cóż oby nie było to za wcześnie ale miejmy nadzieję że jak najszybciej wróci do formy i pomoże zespołowi. Trener Ziganda wciąż nie powołuje Yeraya ale według informacji uzyskanych przez dziennikarzy sztab szkoleniowy chce mu dać więcej czasu i uzyskać optymalną dyspozycję po długim rozbracie z piłką. Szybki powrót Yeraya nie jest konieczny bo Athletic ma sporo obrońców, którzy jak na razie całkiem dobrze sobie radzą. W każdym razie trener Ziganda miał całkiem szerokie pole manewru przed dzisiejszym meczem i zdecydował się na następującą 18-stkę:
Bramkarze: Kepa, Herrerin,
Obrońcy: Saborit, Laporte, San Jose, Balenziaga, Lekue, Etxeita, Nunez,
Pomocnicy: Benat, Susaeta, Mikel Rico, Raul Garcia, Cordoba, De Marcos, Vesga,
Napastnicy: Williams, Aduriz
Niestety w ostatniej chwili wypadł ze składu Kepa, który doznał urazu kostki i wypadł ze składu. W trybie awaryjnym został dołączony do składu Unai Simon a Kepa pojechał na badania do szpitala. Problemy zdrowotne dotykały również Aritza Aduriza i Raula Garcię ale na szczęście były to drobne dolegliwości i szybko zostały wyleczone tak więc są w pełnej dyspozycji i zapewne znajdą się w podstawowej jedenastce. Poza nimi wydaje się że trener pozostanie przy tym samym składzie jaki wyszedł przeciwko Levante a więc z De Marcosem i Susaetą na skrzydłach, Mikel Rico i San Jose w drugiej linii oraz czwórce defensorów czyli Lekue, Nunezem, Laporte i Balenziagą.

Derby nie mają faworyta i nigdy nie miały bez względu na to gdzie były rozgrywane. To jest święto futbolu w Kraju Basków gdzie na trybunach zasiądą obok siebie bez żadnych bariere fani obydwu drużyn. Na murawie jednak nie będzie przyjaciół ale będzie zażarta walka o panowanie w regionie. Miejmy nadzieję że zobaczymy świetny futbol i wiele bramek. Ostatnie dwa spotkania w minionym sezonie zakończyły się zwycięstwami Athletic w więc jest pewne że Sociedad będzie pałał chęcią zrewanżowania się swoim odwiecznym rywalom. Tyle że wcześniej różnie bywało na La Catedral bo np. w sezonach 2012/2013 i 2015/2016 zwycięzcy schodzili z murawy zawodnicy Erreala. Ale w sumie bilans na San Mames jest korzystny dla Athletic bo odnieśli 38 zwycięstw, 13 razy remisowali i tylko 13 razy przegrywali. W bramkach jest kolosalna różnica bo aż 142 zdobyli gospodarze a tylko 75 goście.

Przewidywane składy:
Athletic: Herrerin – Lekue, Nunez, Laporte, Balenziaga – San Jose, Mikel Rico – Susaeta, Raul Garcia, De Marcos – Aduriz.
Trener: Jose Angel Ziganda

Sociedad: Rulli – Odriozola, Llorente, Inigo Martinez, De la Bella – Illarramendi – Prieto, Zurutuza – Januzaj, Willian Jose, Oyarzabal.
Trener: Eusebio Sacristan

Data: 16.12.2017 r. godz. 16.15
Miejsce: Bilba, Estadio San Mames (poj. 53289)
Sędzia: Fernandez Borbalan

Chyba nie ma lepszego meczu do uczczenia jubileuszu a taki będziemy mieć w przypadku Mikela Balenziagi. Jeśli nasz obrońca wyjdzie na murawę w sobotnie późne popołudnie to będzie to jego spotkanie nr 200 na boiskach Primera Division. Póki co rozegrał 199 spotkań na które składa się 167 w barwach Los Leones oraz 32 w ekipie Realu Valladolid do której był wypożyczony na sezon 2011/2012.

Kolejną ciekawostką jest pojedynek obydwu trenerów. Obaj wielokrotnie potykali się na murawie grając naprzeciwko siebie w barwach Barcelony, Celty, Valladolid i Athletic. Nie mieli jednak okazji ani razu stanąć naprzeciw siebie jako trenerzy. A już szczególnie w takim meczu jak Wielkie Derby Kraju Basków, które jak sam przyznawał Ziganda są dla niego wyjątkowym wydarzeniem bo z perspektywy zawodnika a trenera to są dwie kompletnie różne sprawy.

Komentarze   

#1 Joxer 2017-12-16 17:02
Gdyby w tej ostatniej akcji w miejscu San Jose był Susaeta, De Marcos, Aduriz lub ktokolwiek inny to być może byłaby bramka....

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz:

Real Madryt   -  Athletic

-:-

 Data: 18.04.2018 godz.: 21:30

Stadion: Santiago Bernabeu

Sędzia: Martinez Munuera

Poprzedni mecz

Athletic   -   Deportivo

2:3

 Data: 14.04.2018 godz. 20.45

Stadion: San Mames

Sędzia: Gonzalez Gonzalez

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 74 - 13 75
2. Atletico 49 - 14 64
3. R.Madryt 73 - 33 60
4. Valencia 57 - 31 59
5. Villarreal 40 - 33 47
6. Sevilla 37 - 44 45
13. Athletic 29 - 33 35
18. Las Palmas 21 - 58 21
19. Deportivo 26 - 60 20
20. Malaga 16 - 45 14

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 2 months, 2 weeks ago
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?
  • Leones2 : No spoko. Rozumiem, żeby artykuł był godny tej strony, czysta profesja , trzeba poświęcić czas. Ja się tylko zapytałem tak z ciekawości, bo artykuły były co tydz. i tak się zastanawiałem co się z nimi dzieje :D A tak ogólnie nie mam Tobie za złe że tak długo ich nie było, tylko zuchwała ciekawość :)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones
Sporting Lizbona - pierwszy polski serwis Sporting Clube de Portugal
 Liga Hiszpanska
Villarreal CF - Polski serwis
Malaga CF - MalagaCF.plSportowe wyniki na żywo
Strona o AS Monaco

Manchester United

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United