^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 32 gości oraz 0 użytkowników.

Magiczna trójka z przodu i po tym spotkaniu pozostanie jeszcze tylko osiem kolejek do końca sezonu, które upłynął dość szybko. W tej rundzie Los Leones czeka bój z ekipą Levante, która w tym sezonie kojarzy się Baskom dość dwuznacznie. Z jednej strony dotkliwa klęska, można powiedzieć że nawet upokorzenie na Ciutat de Valencia a z drugiej punkt zwrotny w tych rozgrywkach i zwolnienie trenera Berizzo, którego zastąpił Gaizka Garitano. Od tego czasu ekipa z Bilbao systematycznie pnie się w górę tabeli i ma realne szanse na grę w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. Trochę na przeciwległym biegunie jest drużyna Granotas, która ostatnio dość mocno obniżyła loty i niebezpiecznie zbliżyła się do strefy spadkowej. Obie drużyny muszą więc walczyć o punkty a to tym lepsze jest dla widowiska i kibiców. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 19.30 a poprowadzi je Pan Munuera Martinez.

Poprzednią kolejkę o wiele lepiej będą wspominali zawodnicy Los Leones, którzy na wyjeździe popisali się efektowną remontadą i pomimo tego że po pierwszej połowie przegrywali 1-0 (Stuani) to dzięki Williamsowi zdołali odrobić stratę a zwycięstwo zapewnił Raul Garcia. Dzięki tej wygranej Baskowie mają już kontakt punktowy z zespołami zajmującymi miejsca dające grę w Lidze Europy. Levante podejmowało na własnym obiekcie Eibar i pomimo tego że dwa razy wychodziło na prowadzenie za sprawą Moralesa i Rochiny to za każdym razem dawało sobie strzelić bramkę (Escalante i Enrich), co pozwoliło zdobyć tylko jeden punkt. Remis spowodował że przewaga nad strefą spadkową zmniejszyła się do jednego punktu.

Levante w tym sezonie zalicza spektakularne wzloty i upadki. Początek sezonu zapowiadał spadek z hukiem z La Liga ale później zespół się ogarnął i do meczu z Athletic, wygranym w naprawdę niezłym stylu, wydawało się że o wiele mniej słynna drużyna z Walencji włączy się do walki o europejskie puchary. Forma dopisywała bo z rozpędu Granotas pokonali jeszcze Lugo w rewanżowym meczu Copa del Rey awansując do kolejnej rundy oraz remisując aż 4-4 na ciężkim terenie w Eibar. Tuż przed świętami nastąpiło jednak gwałtowne załamanie. Podopieczni trenera Paco Lopeza zostali zdemolowani na Ciutat de Valencia przez Barcelonę, która zaaplikowała im aż 5 bramek. Tydzień później na tarczy wracali również z Vallecas (porażka 2-1). Te przegrane musiały chyba mocno odbić się na drużynie bo po powrocie w nowym roku popularne Żabki jakoś nie mogą złapać formy, choć wydawało się że będzie naprawdę bardzo dobrze, bo remis z Gironą i wygrana z Barcą w Copa del Rey na Ciutat de Valencia były dobrym prognostykiem. Być może jednym z powodów jest dość mało przychylny kalendarz i sporo naprawdę ciężkich spotkań, szczególnie wyjazdowych jakie mają za sobą z taki zespołami jak Atletico Madryt, Alaves, Sevilla, Real Madryt (u siebie), czy też Real Sociedad. Jednak u siebie też zaliczali wpadki jak np. z Getafe, Villarrealem czy też ostatnio z Eibarem. Na pewno wartościowym wynikiem jest wygrana aż 1-4 z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie a więc Celtą Vigo i to na Balaidos. Trudno wskazać jednoznacznie powody obniżenia dyspozycji zespołu. Możliwe że jest to spowodowane zmianą taktyki z 4-3-3 na 3-5-2, którą z uporem forsuje trener podążając za dziwną modą na to ustawienie jakie opanowała ostatnio La Ligę. Tyle że to tego trzeba mieć odpowiednich piłkarzy i umiejętności trenerskich a takie niekoniecznie są na Ciutat de Valencia. Być może problemy Levante z ustabilizowaniem formy i lepszą grą wynikają z dość ostrej gry i sporej liczby kartek jaką otrzymują zawodnicy Paco Lopeza. Niemal w każdym meczu ktoś wypada na skutek kumulacji upomnień – czy są to żółte kartki czy też nawet czerwone. Jak dotychczas aż 12 zawodników musiało odbyć kary za kartki z czego aż 5 za czerwone otrzymane w trakcie meczu. Meczów nie dokończyli Cabaco (przeciwko Barcelonie), Vukcevic (w debiucie – Valladolid), Postigo (Girona), Rochina (Real Madryt) i Coke (Valencia) a z powodu nadmiaru kartek pauzowali już Jason, Cabaco, Chema, Pier, Campana (x2), Rochina i Morales. A taka drużyna jak Granotas raczej nie może liczyć na jakichś spektakularnych rezerwowych, którzy byliby w stanie zastąpić tych, którzy muszą odpoczywać na trybunach. Zresztą w zimowym okienku transferowym zespół musiał się z kilkoma pożegnać by ograniczyć wydatki na wynagrodzenia przez co rywalizacja jest jeszcze mniejsza. Odeszli napastnik Boateng do Chin (za 5 mln euro) oraz Prcic, Sadiku, Ivi i Samu Garcia a kadra zmniejszyła się do 23 zawodników. Tak więc każda kontuzja czy też kartki powodują spore ograniczenia dla trenera przy wyborze zawodników. To jednak nie znaczy że zespół nie ma czym postraszyć bo kilku zawodników zasługuje na uwagę i danie im odrobiny swobody może się źle zakończyć. Świetnie spisuje się Jose Luis Morales, kapitan zespołu, który strzelił jak dotychczas 8 bramek i ma szansę pobić swój rekord z poprzedniego sezonu gdy trafił 10 razy. Wraz z nim bardzo dobrze spisuje się kolejny gracz przedniej formacji – Roger Marti, który trafił do siatki rywali 10 razy w tym między innymi Realowi Madryt. Pytanie tylko czy poradzą sobie bez wsparcia z linii pomocy bo tutaj zabraknie Bardhiego, który obejrzał piątą żółtą kartkę w trakcie pojedynku z Eibar. Niewątpliwie jest to spore osłabienie bo to jeden z najlepszych pomocników zespołu i świetny egzekutor stałych fragmentów gry. W poprzednim sezonie na San Mames popisał się dwie fantastycznymi bramkami z rzutów wolnych w wygranym aż 3-0 pojedynku z zespołem prowadzonym przez Zigandę (trzecią bramkę dołożył Morales). Być może więc więcej odpowiedzialności będzie spoczywało na Campagnii, któremu Paco Lopez będzie musiał poszukać partnera do środka pola. Będzie to się wiązało prawdopodobnie ze zmianą ustawienia i chwilową rezygnacją z 3-5-2 na korzyść powrotu do 4-3-3, szczególnie że kontuzje wykluczyły również Dwamenę i Doukoure. W każdym razie na pewno na murawie zobaczymy Rogera Martiego, Moralesa, Campagnę. Raczej pewny jest występ Robera Piera na pozycji defensywnego pomocnika lub środkowego obrońcy w zależności od ustawienia zespołu. W obronie powinni się pojawić również Postigo i Cabaco a na bramce wychowanek Athletic Aitor Fernandez pod nieobecność kontuzjowanego Oiera. Reszta składu to już w zależności od tego na jaką taktykę zdecyduje się trener Paco Lopez.

Athletic po ostatnich meczach może już patrzeć tylko w górę tabeli. Tylko jakiś kataklizm spowodowałby że Baskowie walczyliby o utrzymanie. Za to szansa na grę w europejskich pucharach staje się coraz bardziej realna, tym bardziej że kalendarz rozgrywek nie jest jakoś specjalnie wymagający. Można powiedzieć, że teraz wszystko w nogach piłkarzy i w odpowiednim ich przygotowaniu przez trenera Garitano. A te póki co idą całkiem dobrze. Wprawdzie kontuzje i sankcje kartkowe trochę utrudniają grę ale akurat w przypadku baskijskiego szkoleniowca i jego metod treningowych jakoś nie ma to znaczenia gdyż właściwie trudno znaleźć słabe punkty w zespole, czy to na ławce czy też w podstawowej jedenastce. Ktokolwiek wypadnie ze składu ma naprawdę dobrego następcę i poziom gry praktycznie się nie obniża. Najlepszym przykładem jest tutaj brak Aritza Aduriza, który odbudowuje się po uszkodzeniu więzadeł krzyżowych. Jeszcze kilka miesięcy temu jego brak to byłaby tragedia dla zespołu a teraz Baskowie świetnie sobie bez niego radzą. Tak więc Garitano nie musi przyśpieszać jego powrotu i jak sam przyznał woli dać mu więcej czasu niż zaryzykować nawrót kontuzji, tym bardziej że to ryzyko jest kompletnie niepotrzebne. Tyle tylko że nie wiadomo jak wpłynie na decyzję zawodnika, który coraz częściej przesiaduje na ławce a mniej gra, odnośnie ewentualnego przedłużenia umowy wygasającej wraz z końcem czerwca. Przed meczem z Levante poza naszym snajperem nieobecny będzie również Dani Garcia. Zdecydowany lider środka pola i jeden z najlepszych defensywnych pomocników w obecnych rozgrywkach doznał niegroźnego urazu w meczu z Gironą i musiał wcześniej zakończyć swój występ. Zastąpił go San Jose. I w dzisiejszym meczu w środku pomocy zagra właśnie Mikel wraz z Benatem. Spadku jakości w grze raczej nie powinno być. Tak więc Aritz i Dani to jedyni gracze, z których nie mógł skorzystać przed dzisiejszym meczem trener Garitano. W miejsce byłego zawodnika Eibaru do składu wszedł Iturraspe. Poza tym wrócił pauzujący za kartki Yeray. W sumie lista zamyka się 19 nazwiskami i dla jednego z nich zabraknie miejsca w protokole meczowym. Na pewno będą zmiany w podstawowej jedenastce. Powinien wrócić Yeray a poza wymuszonymi zmianami w drugiej linii zapewne też dojdzie do takowych w ataku. Raczej trudno spodziewać się braku Williamsa i Raula Garcii ale już oba skrzydła mogą zostać wymienione bo Muniain i Susaeta czy też ewentualnie Ibai na pewno nie zagrają słabiej od Cordoby czy też De Marcosa.

Faworytem spotkania będą gospodarze. Athletic jest w naprawdę bardzo dobrej formie i do bółu konsekwentny. Baskowie potrafią wykorzystać każdy, nawet najmniejszy błąd rywala w defensywie. Levante ostatnio nie gra zbyt dobrze i niestety będzie do końca rozgrywek desperacko walczyć o utrzymanie, które jeszcze niedawno wydawało się być pewne. San Mames nie jest dla nich dobrym miejscem do zdobywania punktów. Na dziesięć ostatnich spotkań na La Catedral Granotas aż osiem razy schodzili pokonani a gospodarze dobyli aż 24 oczka na 30 możliwych. Dwie porażki jakie ponieśli gospodarze były jednak bardzo bolesne bo w ostatnim spotkaniu na starym San Mames goście za sprawą Juanlu wygrali 0-1 a rok temu aż 1-3 i trener Paco Lopez bardzo dobrze pamięta to zwycięstwo. Jest więc za co się odegrać popularnym Żabkom i miejmy nadzieję że trener Garitano wystawi taki arsenał, który będzie stać na komfortowe zwycięstwo o odrobienie kolejnych trzech oczek.

Przewidywane składy:
Athletic: Herrerin – Capa, Yeray, Martinez, Yuri – Benat, San Jose – Susaeta, Raul Garcia, Muniain – Williams.
Trener: Gaizka Garitano

Levante: Aitor Fernandez – Luna, Postigo, Vezo, Coke – Rober – Campana, Rochina – Morales, Mayoral, Jason.

Data: 03.04.2019 r. godz. 19.30
Miejsce: Bilbao, Estadio San Mames (poj. ok. 53 tys.)
Sędzia: Munuera Montero

Komentarze   

#1 Joxer 2019-04-03 19:37
ale początek.... wow..... piękna akcja Cordoby i Yuriego.... a ten strzał Berchiche naprawdę genialny.... 1-0...
#2 Joxer 2019-04-03 20:00
no ładnie... 2-0.... kolejna piękna akcja i bramka Williamsa...

I tak najniższy wymiar kary dla Levante... jak na razie....
#3 Joxer 2019-04-03 20:19
no i do przerwy 2-0.... całkiem niezła gra... fajne akcje ofensywne....
#4 Joxer 2019-04-03 20:40
ehh... głupio sprokurowany karny... :(

No i Levante odrabia jedną bramkę.....
#5 Joxer 2019-04-03 20:52
Powinno już być 4-1 dla Athletic..... ehhh...
#6 Joxer 2019-04-03 20:59
Niedobrze to wygląda.... wyrównanie Levante wisi w powietrzu..... :(:(:(
#7 Joxer 2019-04-03 21:01
oj Ibai Ibai.... akcja na zamknięcie meczu.... ehhh......
#8 Joxer 2019-04-03 21:18
No i trafili na 2-2.... szkoda..... niestety za bardzo się cofnęliśmy.....
#9 Joxer 2019-04-03 21:20
Karny jak nic..... teraz to strzelić.....
#10 Joxer 2019-04-03 21:21
JEEEEEEESSSSSST TTTTTTTTTT..... .............3- 2!!!!!!!!!!!!!! !!!!!
#11 Joxer 2019-04-03 21:25
Cabaco postanowił zakończyć mecz z fasonem.... ;p;p;p
#12 A.S. 2019-04-03 21:32
Po raz kolejny okazuje się że Pan Bóg jest bankiem. Oby tak dalej i może nawet champions league ????
#13 A.S. 2019-04-03 21:33
Baskiem...ups

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Sevilla   - Athletic

-:-

 Data: 18.05.2019 godz. 16.15

Stadion: Ramon Sanchez Pizjuan

Sędzia: Sanchez Martinez

Poprzedni mecz

Valladolid - Athletic

3:1

 Data: 12.05.2019 godz. 18:30

Stadion: San Mames

Sędzia: Estrada Fernandez

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 74 - 13 75
2. Atletico 49 - 14 64
3. R.Madryt 73 - 33 60
4. Valencia 57 - 31 59
5. Villarreal 40 - 33 47
6. Sevilla 37 - 44 45
13. Athletic 29 - 33 35
18. Las Palmas 21 - 58 21
19. Deportivo 26 - 60 20
20. Malaga 16 - 45 14

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 1 year, 4 months ago
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?
  • Leones2 : No spoko. Rozumiem, żeby artykuł był godny tej strony, czysta profesja , trzeba poświęcić czas. Ja się tylko zapytałem tak z ciekawości, bo artykuły były co tydz. i tak się zastanawiałem co się z nimi dzieje :D A tak ogólnie nie mam Tobie za złe że tak długo ich nie było, tylko zuchwała ciekawość :)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones
Sporting Lizbona - pierwszy polski serwis Sporting Clube de Portugal
 Liga Hiszpanska
Villarreal CF - Polski serwis
Malaga CF - MalagaCF.plSportowe wyniki na żywo
Strona o AS Monaco

Manchester United

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United