Jesteś tutaj: AthleticBilbao.pl
^Powrót na górę!

Tradycyjnie już pod koniec października, tj. w tym roku w czwartek 30 października (godz. 18:00) odbyło się Walne Zgromadzenie Socios Athletic Club na którym dokonywano podsumowania minionego sezonu, przedstawiano plany na przyszłość oraz głosowano nad sprawozdaniem finansowym oraz budżetem na przyszły sezon. Podobnie jak w latach poprzednich wszystko odbywało się w Pałacu Euskalduna w Bilbao gdzie zebrał się cały zarząd oraz część socios uprawniona do głosowania. Część delegatów głosowała online. Poniżej przedstawię najważniejsze kwestie o jakich dyskutowano na tym spotkaniu, tym razem dość krótkim jak na standardy w klubie bo niewiele ponad 3 godzinnym i które przebiegało nadwyraz sprawnie.

Kolejny blamaż na San Mames. Athletic przegrał w 10 kolejce La Liga z Getafe 0-1 po bramce Borjy Mayorala i ponownie obsunął się w tabeli La Liga, skąd coraz bliżej zaczyna być do strefy spadkowej niż do strefy pucharowej. Sam mecz do zapomnienia bo to co mogliśmy zobaczyć na La Catedral to nawet trudno nazwać piłką nożną. Niestety były nadzieje, że po fatalnym wrześniu przyjdzie przełamanie w październiku, ale trzeba te plany odłożyć na później bo miniony już miesiąc był jedynie odrobinę lepszy od poprzedniego, a Los Leones jak nie mogą znaleźć formy tak nie mogą dalej.

Niespełna 72 godziny przerwy pomiędzy meczami i znowu trzeba wyjść na murawę by walczyć o punkty, tym razem w rozgrywkach ligowych. W ramach 10 kolejki Los Leones wrócą na San Mames gdzie zawita najbardziej chyba znienawidzona ekipa La Liga, z którą gra to prawdziwa katorga i co gorsza łatwiej o kontuzje niż o zdobycz punktową. Mowa oczywiście o Getafe trenera Jose Bordalasa. Szykuje się więc naprawdę ciężki mecz, w którym będzie niezwykle trudno o fajerwerki. Grać jednak trzeba i co najważniejsze Los Leones muszą zdobyć komplet punktów by odrabiać straty po fatalnym wrześniu, o co będzie niestety dość trudno. Początek spotkania w sobotni wieczór o godzinie 18.30. Pojedynek poprowadzi sędzia Diaz de Mera, dobry znajomy trenera Valverde, który dostał od niego czerwoną kartkę na La Cartuja, dzięki czemu Txingurri kierował zespołem w 4 meczach z trybun.

Można? Jak widać jak się chce to można. Athletic po niemal 4 tysiącach dni w końcu wygrał w Lidze Mistrzów i zdobył bezcenne 3 oczka dające szansę na powodzenie w walce o awans do kolejnej rundy rozgrywek. Co jednak nie mniej ważne zespół trenera Valverde rozegrał naprawdę bardzo dobre spotkanie, mimo tego że jakie pierwszy stracił bramkę już w 1 minucie spotkania gdy nieporozumienie Paredesa z Laporte wykorzystał Andrade i w sytuacji sam na sam pokonał Simona. Jednak to nie załamało Los Leones, którzy z furią natarli na rywali i gdyby nie po raz kolejny kiepska skuteczność to wręcz roznieśliby Qarabag na strzępy. Skończyło się na 3 trafieniach. Wyrównał jeszcze w pierwszej połowie Gorka Guruzeta po kapitalnym podaniu na wolne pole od Jauregizara i wykorzystaniu sytuacji sam na sam z bramkarzem. Podwyższył Robert Navarro fantastycznym uderzeniem w okienko bramki Kochalskiego, a dzieła dokończył Guruzeta uderzając sytuacyjnie z woleja idealnie w dolny róg bramki nie dając szans portero rywali. I oby tak dalej.

Przerwa reprezentacyjne się skończyła, zagraliśmy kolejną rundę w ramach La Liga, więc teraz czas na rozgrywki pucharowe Ligi Mistrzów. Przed nami kolejka numer III i starcie na San Mames. Rywal może nie mocny, ale póki co największa sensacja obecnego sezonu w Europie czyli Karabach czy jak kto woli Qarabag FK, co jest właściwą nazwą, z dalekiego Azerbejdżanu. Przed losowaniem drużyna marzenie każdej ekipy w Europie, o ile nie trzeba byłoby wyjeżdżać za Kaukaz. Teraz raczej strach i obawy po tym jak zlali na wyjeździe Benfikę Lizbona odrabiając dwubramkową stratę, która mieli po kwadransie meczu. Przy tym wyczynie pokonanie u siebie FC Kopenhaga było już bułką z masłem. Tak więc na San Mames szykuję się nie tylko ciekawy mecz, ale przede wszystkim nerwówka i niepewność patrząc na postawę ekipy trenera Valverde w tym sezonie. Jest to też pojedynek o dalsze być albo nie być Basków w Lidze Mistrzów bo nie oszukujmy się ale porażka, czy nawet remis z ekipą z Azerbejdżanu praktycznie eliminuje Los Leones z gry o wyjście z grupy, mimo że do końca będzie 5 kolejek. Początek starcia na San Mames w środę o godz. 18.45, a poprowadzi go Igor Pajać z Chorwacji.