Jesteś tutaj: AthleticBilbao.pl
^Powrót na górę!

Przed nami 27 kolejka La Liga i kolejna „Mission Impossible". Na San Mames przyjeżdża rozpędzona Barcelona zmierzająca po kolejny tytuł najlepszej drużyny w Hiszpanii. Athletic spróbuje się im przeciwstawić bo Baskom pozostały już tylko rozgrywki ligowe, w których na razie nieco udało się uniknąć kompromitacji gdyż strefa spadkowa została można powiedzieć dość daleko za plecami. Cel był przed sezonem jasny i jego realizacja pozostaje póki co w sferze marzeń patrząc na postawę zawodników ich formę i to co wyczynia autor „sukcesów" z tym sezonie czyli Ernesto Valverde, trener który powiedzmy sobie szczerze umoczył rozgrywki w sposób wręcz żałosny. Szanse dzisiejszego wieczoru na cokolwiek więcej poza sporym łomotem są właściwie żadne, więc mecz jest tym z gatunku do odhaczenia i oglądania bez większego stresu. Początek spotkania o 21:00, a sędzią będzie Munuera Montero.

Finał Copa del Rey nie dla Athletic. Los Leones nie zdołali odrobić strat z pierwszego meczu na San Mames gdzie przegrali 0-1 i w rewanżu na REALE Arena zanotowali dokładnie taki sam wynik czyli porażkę 1-0 po trafieniu Oyarzabala z rzutu karnego. Niestety porażka jest zasłużona bo Athletic był drużyną gorszą nie tyko w tym meczu, ale i dwumeczu. Jednak można powiedzieć że w przeciwieństwie do poprzedniego spotkania nasi zawodnicy walczyli, próbowali jakoś odwrócić wynik, ale zabrakło formy, skuteczności no i pomocy z ławki rezerwowych bo to co odstawił trener Valverde ze składem na to spotkanie i zmianami idealnie wpisuje się w to co jakże często, a nawet za często widzieliśmy w tym sezonie. Niestety swoje dołożył arbiter gwiżdżąc bardzo kontrowersyjną jedenastkę za rzekomy faul Galarrety na Yangelu Herrerze.

Przed nami rewanż w półfinale Copa del Rey. Athletic jedzie na REALE Arena by zmierzyć się z Sociedad i przede wszystkim spróbować odrobić jednobramkową stratę z pierwszego meczu. Zadanie niezwykle ciężkie, a w obecnej formie zespołu i tego co nasi pupile wyczyniają na murawie być może nawet ocierające się o klasyczną „Mission Impossible". Dodatkowo rywal jest w dobrej formie więc tym bardziej naprawdę ciężko być optymistą. No ale póki piłka w grze wszystko jest możliwe, co udowodniła wczoraj Barcelona będąc o krok od odrobienia strat z Atletico, które w pierwszym meczu pokonało u siebie Blaugranę aż 4-0. Skończyło się na 3-0 i zabrakło naprawdę niewiele. Los Leones muszą strzelić co najmniej jedną bramkę i nie stracić żadnej. Pytanie co będzie większą trudnością, pokonanie bramkarza rywali czy zagranie na zero z tyłu? Odpowiedź poznamy dzisiejszego wieczoru. Początek spotkania o 21:00. Mecz poprowadzi sędzia Soto Grado.

Podział punktów na Estadio Vallecas. Athletic po słabym meczu aż i tylko zremisował z ekipą Rayo Vallecano 1-1 po trafieniach de Frutosa dla gospodarzy w pierwszej połowie oraz wyrównaniu przez Inaki Williamsa na początku drugiej części meczu. Wynik na pewno nie zadowala żadnej ze stron bo Los Leones nie wykorzystali potknięcia Espanyolu żeby wyprzedzić ich w tabeli oraz Betisu by zmniejszyć straty do 5 miejsca. Ekipa Inigo Pereza, również nie ma prawa być zadowolona, szczególnie po pierwszej naprawdę dobrej połowie meczu gdy zdobyli prowadzenie i mieli kilka okazji na podwyższenie wyniku. Wprawdzie każdy zdobyty punkt w walce o utrzymanie jest bezcenny, ale ekipa Błyskawic była lepsza od gości i ma prawo czuć pewien niedosyt, szczególnie że wielkimi krokami zbliżają się mecze Ligi Konferencji, w której ekipa z Vallecas ma spore szanse na zajście co najmniej do półfinału.

Ostatni mecz przed decydującym starciem o awans do finału Copa del Rey. W 26 kolejce La Liga Los Leones zawitają na Estadio Vallecas by zmierzyć się z ekipą Rayo. Kolejny pojedynek z rywalem walczącym o utrzymanie w La Liga i będącym w wielkiej potrzebie punktowej. No ale nie tylko popularne Błyskawice potrzebują punktów bo Los Leones także, szczególnie że na wyciągnięcie ręki jest strefa pucharowa i po serii słabiutkich wyników przyszła seria wygranych, która teleportowała Basków w górne rejony tabeli. Teraz zapewne będą chcieli to kontynuować. Forma obydwu zespołów wydaje się rosnąca więc miejmy nadzieję na naprawdę ciekawe widowisko. Początek w sobotnie popołudnie o godzinie 14:00.