Jesteś tutaj: AthleticBilbao.pl
^Powrót na górę!

Półfinał z Barceloną zaliczony i można jechać do domu. Athletic przegrał w Jeddah z ekipa Blaugrany aż 5-0 po żenującym spotkaniu i żenującej postawie podopiecznych trenera Valverde i jego samego. Gole w tym meczu strzelali Ferran, Fermin, Roony oraz dwukrotnie drogę do siatki znalazł Raphinha. Tym sposobem Blaugrana zagrała w finale, który wygrała z Realem Madryt i zgarnęła trofeum. Athletic za to zainkasował swoją dolę za ten mecz, mógł wrócić wcześniej do domu i trenować przed ważnymi meczami w Copa del Rey i La Liga, co jest w tej chwili najważniejsze przy obecnej dyspozycji zawodników i sytuacji kadrowej zespołu.

Przed nami pierwszy półfinał turnieju o SuperCopa pomiędzy FC Barceloną a Athletic. Baskowie zagrają w nim dzięki zajęciu 4 miejsca w La Liga i faktowi że w finale Copa del Rey zmierzyły się ekipy Barcy i Realu Madryt, czyli odpowiednio Mistrz i Wicemistrz Hiszpanii. Turniej owszem o trofeum tyle że w obecnej formie to bardziej ku zadowoleniu arabskich finansistów, którzy wykładają kasę i chcą się lansować przy tej okazji. Początek spotkania w środę 7 stycznia o godzinie 20:00. Poprowadzi je sędzia Diaz de Mera.

Niemal 2 tygodnie przerwy na podładowanie akumulatorów i poprawę gry można powiedzieć spełzły na niczym, bo jak Athletic skończył poprzedni rok to niemal tak samo zaczął Nowy Rok. Niemal, bo tym razem wprawdzie gra w dalszym ciągu była słabiutka, to przynajmniej udało się zdobyć punkt na wyjeździe z Osasuną. Gola na jego wagę strzelił Gorka Guruzeta w drugiej połowie meczu po kapitalnym podaniu Roberta Navarro. Po pierwszych 45 minutach Los Leones jednak przegrywali 1-0 bo kapitalną bramkę z rzutu wolnego strzelił Ruben Garcia przy której niestety z znacznej mierze zawalił Unai Simon, który w sobie tylko znany sposób nie zdołał sparować uderzenie idącego idealnie w środek bramki. Teraz przed nami prawdopodobny łomot w półfinale SuperCopa z Barceloną, starcie w Copa del Rey i wracamy do rozgrywek ligowych za niemal 2 tygodnie gdy ekipa trenera Valverde uda się na Balery by zagrać z Mallorcą. Mecze z Osasuną Los Leones skończyli też pierwszą rundę rozgrywek sezonu 2025/2026 i mając na koncie 24 oczka zanotowali trzeci najgorszy wynik w ciągu ostatnich 10 lat. Tylko w rozgrywkach 19/20 i 18/19 spisali się gorzej notując odpowiednio 22 i 21 punktów. Nic tylko „pogratulować" zawodnikom i w szczególności trenerowi Valverde.

Po przerwie świątecznej wracamy na hiszpańskie na kolejny maraton meczowy. Los Leones czeka naprawdę bardzo trudne zadanie bo praktycznie do końca października będą grać systemem weekend – środek tygodnia łącząc rozgrywki ligowe, Superpucharu, europejskich pucharów oraz Copa del Rey. W najlepszym przypadku zespół zagra 8 spotkań. W Najgorszym czeka na Los Leones zaledwie jeden mecz mniej. No ale nie ma co marudzić a grać trzeba. Na poczatek ruszamy z La Ligą i ciężkim spotkaniem derbowym z Osasuną na El Sadar. W zasadzie można powiedzieć że forma zespołu jest taka że każdy pojedynek jest z gatunku tych ciężkich, nawet z drużynami z samych dołów tabeli. A Osasuna na pewno takim nie jest, zajmuje miejsce w środku tabeli a poza tym będzie grała na swoim boisku, gdzie na pewno będzie walczyła na całego. Motywacja dla zawodników z Pampeluny jest tym większa że Los Leones są po prostu słabiutcy jak nigdy i jest naprawdę olbrzymia okazja by pokonać odwiecznego rywala w tym prestiżowym pojedynku. Mecz rozpocznie się w sobotnie popołudnie o godzinie 16.15, a sędzią będzie Munuera Montero.

Los Leones zaliczyli kolejną kompromitację na San Mames. Tym razem Basków upokorzył Espanyol, który bezproblemowo wygrał 1-2 obnażając wszystkie przypadłości ekipy trenera Valverde jak i jego samego, który również się skompromitował nie tylko taktyką ale i składem. Gole strzelali Berenguer dla gospodarzy oraz Carlos Romero i Pere Milla dla ekipy Los Pericos. Tym sposobem Athletic praktycznie wyautował się z gry do europejskie puchary bo tylko jakiś niesamowity przypływ formy zespołu oraz prawdziwa katastrofa w wykonaniu drużyn znajdujących się wyżej od Los Leones spowodowałaby że ekipa z Bilbao zagrałaby w Europie w przyszłym sezonie.