Jesteś tutaj: AthleticBilbao.pl
^Powrót na górę!

La Cartuja ponownie okazała się szczęśliwa dla Athletic. Baskowie przyjechali w gości do Realu Betis Balompie i wywieźli cenne 3 oczka z trudnego terenu pucharowicza, który w obecnym sezonie będzie dzielił rozgrywki La Liga z Ligą Europy. Ekipa trenera Valverde wygrała 1-2 po samobójczej bramce Bartry oraz trafieniu Paredesa w końcówce regulaminowego czasu gry. Rozmiary porażki już w doliczonym czasie zdążył zmniejszyć Bakambu. Pojedynek zakończył się totalnym chaosem na boisku i poza nim i z czerwonymi kartkami wylecieli trener Valverde za protesty oraz rezerwowy bramkarz Los Leones za wrzucenie piłki na murawę. Komisja Ligi ukarała naszego trenera czteromeczowym zawieszeniem, a portero trzema spotkaniami pauzy. W każdym razie Athletic od początku sezonu jest niepokonany a komplet oczek po trzech meczach na pewno stanowi spory handicap przed kolejnymi meczami i dzieleniem ich z rozgrywkami Ligi Mistrzów.

Przed nami III kolejka ligowa i pierwsze wyjazdowe spotkanie. Rywalem będzie ekipa Realu Betis Balompie, 6 ekipy minionego sezonu, która podobnie jak Athletic zagra w europejskich pucharach, tyle że w można powiedzieć rozgrywkach niżej niż Baskowie bo w Lidze Europy. Starcie dwóch pucharowiczów zapowiada się..... słabo. Niestety obydwie drużyny na początku sezonu delikatnie rzecz ujmując nie zachwycają formą mimo tego że dotychczas mieli rywali raczej z niższej półki. Tak więc naprawdę ciężko jest cokolwiek powiedzieć o tym meczu i tym czego możemy się spodziewać na murawie. Na pewno jednak atmosfera będzie bardzo dobra bo taka jest zawsze na zwykle wypełnionym Estadio Benito Villamarin. Tak więc kibice na pewno dopiszą i miejmy nadzieję że piłkarze obydwu zespołów również postarają się wyrównać do poziomu fanów. Początek spotkania w niedzielny wieczór o godzinie 19.00.

Drugi sprawdzian na San Mames na początku sezony i drugi zdany. Tym razem również nie obyło się bez nerwówki, a Athletic ponownie pokazał że dalej jest w dość słabej formie. Los Leones pokonali Rayo Vallecano po trafieniu Oihana Sanceta z rzutu karnego, zresztą wywalczonego po faulu na nim samym. Była to jedyna bramka w tym meczu, choć Los Leones mogli strzelić ich więcej. Rayo trenera Inigo Pereza postawiło twarde warunki na murawie, szczególnie w pierwszej połowie spotkania. W drugiej już dominował Athletic, który zdołał przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. To cenne 3 oczka i po dwóch kolejkach ligowych Baskowie w pełni wykorzystali atut własnego boiska dzięki czemu mają dwie wygrane na swoim koncie i znajdują się w czołówce tabeli. I oby tak dalej bo każde punkty zdobyte przed grą w Lidze Mistrzów są na wagę złota bo później przyjdą o wiele cięższe mecze i na pewno zaczną się problemy ze zdobywaniem kolejnych oczek. Jedynie forma zawodników pozostaje wiele do życzenia.

Klątwa pierwszych meczów sezonu przełamana. W ciężkich bólach i po sporej nerwówce Los Leones pokonali Sevillę na San Mames 3-2 i udanie rozpoczęli rozgrywki sezonu 2025/2026. Łupem bramkowym podzielili się Nico Williams, Sannadi i Robert Navarro, którzy strzelali dla ekipy Los Leones oraz Lukebakio i Agoume, którzy trafili dla ekipy gości. Mecz niestety do zapomnienia, ale trudno się temu dziwić bo ekipa Los Leones zaprezentowała spore wahania formy i zagrała praktycznie tylko jedną połowę po której prowadziła 2-0 dzięki świetnej postawie Nico Williamsa, którzy wywalczył rut karny, który następnie wykorzystał oraz wystawił piłkę na „pustaka" Sannadiemu. Niestety drugie 45 minut to katastrofa i mało brakowało żeby rywale nie tylko wyrównali, co się zresztą stało po kapitalnych bramkach Lukebakio i Agoume ale i wyszli na prowadzenie. Na szczęście świetnie w bramce spisywał się Simon, kolejnym genialnym zagraniem w ataku popisał się Nico Williams, który podał do Navarro na gola dającego zwycięstwo. Ważne 3 oczka na koncie Los Leones.

Witam wszystkich bardzo serdecznie.
Athletic wygrał z Sevillą na inaugurację, co na pewno cieszy wszystkich. Niestety relacji z tego całkiem fajnego meczu nie będę w stanie zrobić. Tak samo jak zapowiedzi i prawdopodobnie relacji z meczu z Rayo. Powód prozaiczny, a mianowicie sprawy urlopowe. W tym roku właśnie w tym okresie zaplanowałem urlop i dzisiaj popołudniu wyruszam na odpoczynek. Ostatnio wprawdzie planowałem urlopy tak żeby nie kolidowały z kalendarzem meczów ligowych ale teraz zdarzyła się fajna okazja by połączyć można powiedzieć przyjemne z pożytecznym. Mianowicie od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem kolejnego już odwiedzenia Bilbao i Kraju Basków żeby zobaczyć chyba największe święto w tym regionie – Aste Nagusia, które w tym roku rozpoczyna się 16 i kończy się 24 sierpnia. Niestety nie udało mi się dostać na początek imprezy ale środek i końcówkę zamierzam obejrzeć i wziąć w nim udział już na miejscu. No i oczywiście w planie jest mecz Athletic z Rayo Vallecano z perspektywy trybun w najbliższy poniedziałek. Tak więc stronka do mojego powrotu z wakacji będzie nieaktywna, ale myślę że chłopaki na profilu Facebookowym zamieszczą najistotniejsze informacje. Tak więc pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i życzę udanego tygodnia, zbliżającego się weekendu no i oczywiście fajnego meczu i zwycięstwa nad Rayo na San Mames.
Pozdrawiam serdecznie
Joxer.