Jesteś tutaj: AthleticBilbao.pl » Edin Terzić już w Lezamie - termin powrotu do treningów i pierwsze sparingi letniej pretemporady.
^Powrót na górę!

Trener Edin Terzić jest od kilku dni w Bilbao gdzie powoli zaczyna się zadomowiać i gdzie ma zamieszkać wraz ze swoją żoną i córkami. Oczywiście nie omieszkał zawitać do Lezamy gdzie powoli zaczyna się planowanie nowego sezonu. Na pierwszy ogień poszły obiekty treningowe i zaznajomienie się z warunkami panującymi w ośrodku gdzie powinien spędzić co najmniej najbliższe 2 lata. Nieoficjalnie według dziennikarzy pierwsze wrażenia były nad wyraz pozytywne. Dodatkowo szkoleniowiec dostał zupełnie wolną rękę w planowaniu w zasadzie wszystkiego i przystosowania do swoich potrzeb. Według dziennikarzy szykuje się ciekawa pretemporada z wieloma spotkaniami i sporą grupą zawodników, która będzie pod opieką Terzicia.
Pierwsze szczegóły pretemporady już znamy. Zawodnicy wrócą na murawę 8 lipca czyli w środę. Wcześniej tj. 6 i 7 lipca przejdą szczegółowe badania pod nadzorem lekarzy klubowych oraz medyków z firmy IMQ, która od lat dostarcza technologii i specjalistycznych rozwiązań medycznych klubowi z San Mames. Potem zaczną się treningi. Mamy już ustalone pierwsze spotkania sparingowe. Po raz pierwszy od kilku ładnych lat (2019 rok) Athletic rozpocznie pretemporadę pojedynkami z zespołami z Kraju Basków. Tydzień po pierwszych zajęciach zacznie się seria trzech sparingów. Pierwszy po sąsiedzku z ekipą CD Derio (15 lipca o 19:30) w Portugalete, kolejny 3 dni później z SD Leioa uświetniający 500-lecie założenia miasta (18 lipca o 19:30 w Leioa) oraz ostatni 22 lipca z Sestao River (Sestao godz. 19:30). Będzie to przede wszystkim sprawdzian dla sporej ilości zawodników, którzy od początku będą trenować z drużyną. Ci co grają na Mistrzostwach Świata w zależności od tego do jakiej fazy dotrze ich ekipa będą mieli dłuższe urlopy. No ale zawodników będzie i tak aż nadto do trenowania. Po 25 lipca trener Terzić chce się mierzyć z zespołami z Europy na wyjazdach trenując cały czas w Lezamie gdzie zespół będzie się przygotowywał do nowego sezonu.
Przybycie Terzicia do Lezamy w minionym tygodniu nie oznacza że trener zaczął pracę dopiero teraz. Jak donoszą dziennikarze jego praca zaczęła się dużo wcześniej i od pewnego czasu wszystkie decyzje są z nim konsultowane. Pierwszą była sprawa przedłużenia kontraktów i jej efektem jest brak takiej umowy dla Inigo Lekue, który zakończył karierę. Terzić wyraził też zgodę na przedłużenie umowy z Yurim i jeszcze wcześniej z Yerayem. O ile z naszym stoperem sprawa poszła szybko to już gorzej wygląda sytuacje z Berchiche. I tutaj trzeba włożyć łyżkę dziegciu to słoika miodu Uriarte bo nie dość że negocjacje się przedłużają to idą nie po myśli wszystkich. Jeśli wierzyć dziennikarzom to sprawa rozbija się o kwestie finansowe i tutaj racja jest po stronie Yuriego. Szefostwo klubu tradycyjnie chce obniżenia kontraktu dla zawodnika z uwagi na jego wiek i możliwy wpływ na grę zespołu. Tyle że akurat nasz lewy obrońca należy do najczęściej wykorzystywanych zawodników w kadrze przez Valverde i chyba grał też najrówniej z całego bloku defensywnego. I raczej nie zmieni się to gdy do zespołu przyjdzie Terzić. Berchiche był 5 najbardziej wykorzystywanym zawodnikiem w zespole po Simonie, Jauregizarze, Vivianie i Guruzecie. 36 latek rozegrał 3095 minut w 39 meczach. Można powiedzieć że umowa należy mu się jak „psu buda" i tutaj zarząd nie powinien kombinować.
Pierwsze decyzje, podjęte już w maju dotyczyły piłkarzy wypożyczonych do innych klubów i zostali oni poddani pełnej analizie jeśli chodzi o przydatność pod kątem gry w drużynie oraz ich potencjalnego wdrożenia z powrotem do pierwszego zespołu. Na pewno wszyscy mają dostać swoją szansę, szczególnie pod nieobecność kadrowiczów. Według dziennikarzy w zasadzie wszyscy przystępują do pretemporady z czystą kartą, co miejmy nadzieję będzie sprzyjało rywalizacji w zespole i ma wyłonić najmocniejsze możliwe zestawienie na przyszły sezon. Jeszcze w maju wydawało się że Terzić będzie mógł wybierać z niemal rekordowej liczby zawodników liczącej prawdopodobnie aż 37 nazwisk, ale teraz wiadomo że ta liczba się zmniejszy choćby z tak niestety smutnego powodu jakim jest kolejna kontuzja więzadeł Egiluza na jednym z ostatnich treningów w sezonie, który będzie miał kolejne miesiące z głowy jeśli nie nawet całe kolejne rozgrywki. To fatalna wiadomość przede wszystkim dla zawodnika, z którym wiązano spore nadzieje po jego kapitalnym sezonie w Mirandes. Jest to też cios dla jego kariery bo praktycznie 2 lata bez gry spowoduje, że będzie mu ciężko wrócić do formy i znaleźć klub gdzie będzie mógł spróbować swoich sił. Z Athletic ma jeszcze 2-letni kontrakt, ale raczej wątpliwe żeby teraz grał z uwagi na to że w kadrze jest 4 bardzo dobrych stoperów.
Egiluz to nie jedyny piłkarz bo jak już wspomniałem kolejnym jest Lekue, któremu nie przedstawiono nowej umowy. Nie wiadomo co z Yurim, ale tutaj wydaje się że raczej wszystko powinno pójść po myśli wszystkich. Kadra na pierwszym treningu powinna wyglądać więc następująco:
Bramkarze: Padilla, Agirrezabala, Santos
Obrońcy: Gorosabel, Vivian, Paredes, Yeray Areso, Yuri, Adama, Monreal, Rincon
Pomocnicy: Vesga, Berenguer, Sancet, Galarreta, Jauregizar, Unai Gomez,, Navarro, Prados, Rego, Selton, Vencedor, Canales, Gerenabarrena
Napastnicy: Guruzeta, Sannadi, Serrano, Izeta. Djalo, Olabarrieta, Varela.
Jak więc widać liczba na razie zamyka się w 32 piłkarzach. Oczywiście w dalszej części dołączą kadrowicze czyli Unai Simon, Laporte oraz bracia Williams co daje 36 zawodników. Teraz nie wiadomo co z wyróżniającymi się zawodnikami z rezerw i Basconii jak Eder Garcia, Ibai Sanz, Oyono, Goni czy Gift. Prawdopodobnie parę z nich dostanie szansę pokazania swoich umiejętności. To jeszcze bardziej rozbucha kadrę, którą trzeba będzie ograniczyć do maksymalnie 25 piłkarzy. Czeka więc Terzicia naprawdę sporo pracy i olbrzymi ból głowy z kogo zrezygnować gdyż każdy z nich ma swoje atuty. Szczególnie Rincon, Gere oraz Canales, którzy byli podstawowymi zawodnikami swoich zespołów i należeli do najlepszych w drużynie. A na ich pozycjach czyli prawej obronie, środku pomocy i mediapunta jest spory tłok. Pozostaje mieć nadzieję że Uriarte nie wpadnie na pomysł by kogoś ściągnąć do zespołu gdyż pojawiają się informacje o tym że Athletic miał rozmawiać na temat przenosin na San Mames z Ivanem Martinem z Girony oraz Unaiem Lopezem z Rayo. Pytanie teraz czy Terzić poradzi sobie z taka grupą i dokona prawidłowej selekcji zawodników. W Borussii miał podobny problem bo każdorazowo zaczynał przygotowania z około 40 piłkarzami a na rozgrywki miał koło 30, tyle że tam nie musiał ograniczać składu bo mógł zarejestrować wszystkich. I to będzie pierwszy sprawdzian dla niemieckiego trenera. Kolejny to liczba meczów. Na razie mamy ustalone 3, ale zapewne będzie ich o wiele więcej. Przykładowo gdy prowadził Borussię w pierwszym sezonie zaordynował swojej drużynie 6 pojedynków w czasie letnich przygotowań i kolejne 7 w trakcie przerwy na Mundial w Katarze. W kolejnym sezonie spotkań było 7 i wszystkie podczas tournée po USA. Z kolei jak był asystentem w West Hamie to drużyna rozegrała łącznie 10 spotkań. Cztery w ciągu 10 dni a po krótkiej przerwie na treningi kolejne 6 w przeciągu 15 dni. W Athletic można się spodziewać coś w stylu tego co widzieliśmy w West Hamie gdyż trzeba dokonać naprawdę dobrej selekcji i zebrać mnóstwo materiału o zawodnikach. Oby Terzić dokonał odpowiednich wyborów.