^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 33 gości oraz 0 użytkowników.

Dwa dobre mecze i tyle chyba wystarczyło dla zawodników Los Leones. Athletic przegrał kolejny mecz na San Mames, tym razem będąc gorszym zespołem od znajdującej się kilka pozycji niżej Valencii i jeszcze bardziej skomplikował sobie życie w tym sezonie. I to wszystko na 3 mecze przed końcem rozgrywek. Mecz ten to kompromitacja drużyny i trochę trenera Valerde, którzy po dobrych zawodach z Atletico i naprawdę dobrym meczu z Alaves chyba stwierdzili że są tak świetni że będąca bez formy ekipa Los Ches, która przegrała tydzień wcześniej z rezerwami Atletico i to u siebie po prostu położy się i będzie prosić o najniższy wymiar kary. A tutaj zonk, bo rywal był zdesperowany i po prostu bardziej mu się chciało, co wystarczyło na ekipę z Bilbao. Całość upokorzenie dopełnia jedyna bramka w tym meczu strzelona przez Umara Sadiqa, chyba największego parodysty na pozycji środkowego napastnika w całej La Liga, za którego swego czasu Sociedad zapłacił 20 mln euro i pozbył się najszybciej jak się dało ciesząc się że nie musiał dopłacać żeby go ktoś zabrał z Mestalla. To zresztą i tak mały wymiar kary bo w pierwszej połowie goście mieli rzut karny zmarnowany przez Hugo Duro.

Żeby po prostu nie zjechać naszych zawodników od góry do dołu i nie używać wulgaryzmów, które nasuwają się na sama myśl o tym pojedynku to znajdźmy jakiś pozytyw. I tym była całkiem niezła gra w piłkę czyli operowanie nią. I to w zasadzie jedyne co mogło się podobać. Tyle że za wrażenie artystyczne ani goli ani punktów nie dają, a obraz taki tylko zaciemnia beznadzieję tego meczu począwszy od podejścia zawodników do spotkania, poprzez taktykę i przygotowanie do meczu a na realizacji, a właściwie braku realizacji czegokolwiek kończąc. Dość powiedzieć że Athletic miał tak naprawdę ze 2 może 3 dogodne sytuacje do zdobycia bramki w tym 2 setki. Obie w drugiej połowie spotkania gdy sytuację sam na sam spartolił Inaki Williams, a kapitalne uderzenie głową Unaia Gomeza w jeszcze lepszym stylu obronił Dimitrievski. Valencia może zagrała mniej efektownie, ale za to efektywnie wykorzystując właściwie każdy błąd zawodników Los Leones. Tak jak miało to miejsce w 27 minucie gdy spóźnił się z interwencją Yuri i faulował zawodnika Los Ches w polu karnym. Na szczęście Hugo Duro trafił w poprzeczkę. To samo można powiedzieć o sytuacji po której rywale strzelili bramkę. Dwóch zawodników Athletic nie było w stanie powstrzymać Riojy przed dośrodkowaniem, a potem katastrofalnie pokpił sprawę Vivian dając się uprzedzić Sadiqowi. To był naprawdę kryminał naszego stopera, który notuje katastrofalny zjazd formy. Zachowanie Gorosabela i w szczególności Vesgi nawet nie będę komentował bo nazwać to amatorstwem to najłagodniejsze określenie. W zasadzie można powiedzieć że Mikel swoim zachowaniem czyli odpuszczeniem rywala gdy zobaczył nadbiegającego Gorosabela po prostu umożliwił celne dośrodkowanie w pole karne gdyż zostawił sporo miejsca skrzydłowemu. Vesga powinien pilnować Rioję do końca i wraz z Gorosabelem podwoić krycie co by się skończyło zapewne na stracie piłki. A tak Gorosabel na początku akcji zgubił krycie, Vesga markował asekurację nie potrafiąc podjąć właściwej decyzji i katastrofa gotowa. Poza tym Valencia nie zaprezentowała nic szczególnego, grała głównie z kontry i jak tylko nadarzała się okazja to próbowała zagrozić bramce Simona. A zagrażała tylko i wyłącznie na własne życzenie Los Leones.

Athletic w tym meczu zagrał po prostu jak Athletic. Sezon w pigułce w jednym meczu na czele z kolejnymi beznadziejnymi decyzjami Txingurriego, który kolejny raz kompletnie nie przygotował zespołu pod rywala. Z całym szacunkiem dla naszego szkoleniowca, ale w formie w jakiej są jego zawodnicy to jest po prostu kluczowe gdyż pozwala ukrócić przynajmniej zapędy ofensywne przeciwnych zespołów. Tutaj nie zrobiono po prostu nic. Skoro Los Leones nie idzie w ataku to trzeba przynajmniej zadbać o to żeby w obronie było ok i rywal miał jak najmniejsze pole do popisu. Tymczasem od początku sezonu ekipa z Bilbao gra w „Uda" czyli „albo się uda albo się nie uda" i trudno widzieć w tym jakaś myśl przewodnią, plan a nawet wypracowane schematy, których też próżno szukać. Może sporadycznie coś się trafi jak pojedynek z Alaves, ale po tym zespół wraca do swojego poziomu czyli beznadziejnego.

Valverde rozmienia swoją legendę na drobne i chyba chce być zapamiętany również z negatywnych rekordów. Porażka z Valencia ma numer 17 i w obecnych rozgrywkach tylko Oviedo jest pod tym względem gorsze bo ma ich na swoim koncie 18. Tyle samo co Athletic mają na koncie zespoły Levante i Sevilli. Valverde jest też o krok od wyrównania absolutnego negatywnego rekordu w historii klubu, a więc 18 przegranych które drużyna z San Mames zanotowała w rozgrywkach 1991/1992 gdy drużynę prowadził Inaki Saez, a sezon dokończył Arangueren, oraz w sezonach 2006/2007 kiedy zespół w ostatniej kolejce zapewnił sobie utrzymanie, i w rozgrywkach 2008/2009 gdy drużyna pod wodzą Joaquina Caparrosa awansowała do finału Copa del Rey. Zapewne Txingurri co najmniej wyrówna ten rekord jeśli nawet go nie pobije bo nie zapominajmy że przed Los Leones jeszcze starcie z Realem Madryt na Santiago Bernabeu. Resztę przewinień Tximgurriego w tym meczu sobie daruję, jak np. ponowne wystawienie Unaia Gomeza na lewej flance a Berenguera na mediapunta bo po prostu nie kopie się leżącego.

Statystyka meczu:
Składy:
Athletic: Simon – Gorosabel, Yeray, Laporte (46' Vivian), Yuri – Jauregizar, Rego (71' Vesga) – Navarro (70' Unai Gomez), Sancet (65' Berenguer), Nico Williams (36' Inaki Williams) – Guruzeta.
Trener: Ernesto Valverde

Valencia: Dimitrievski – Gaya, Comert, Tarrega, Saravia (90'+ Vazquez) – Pepelu (70' Ugrinic), Guido Rodriguez – Rioja, Guerra (83' Nunez), Lopez (70' Ramazani) – Duro (70' Sadiq).
Trener: Carlos Corberan

Wynik: 0 – 1
Bramka: 72' Sadiq
Żółte kartki: Laporte, Rego – Comert, Pepelu, Sadiq
Posiadanie piłki: 55% - 45%
Strzały: 14 – 7
Strzały celne: 4 – 3
Rzuty rożne: 13 – 5
Podania: 329 – 354
Spalone: 2 – 2
Faule: 9 – 7
Dośrodkowania: 34 – 13
Widzów: 46880
Sędzia: Ortiz Arias

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz:

Athletic  - Celta Vigo


 
-:-

 Data: 17.05.2026 godz. 19:00

Stadion: San Mames

Sędzia:

Poprzedni mecz

Espanyol - Athletic

-:-

 Data: 13.05.2026 godz. 19:00

Stadion: Cornella El Prat

Sędzia: Hernandez Hernandez

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 63 - 37 58
2. R. Madryt 49 - 19 56
3. Sevilla 39 - 29 47
4. Sociedad 45 - 33 46
5. Getafe 37 - 25 46
6. Atletico 31 - 21 45
10. Athletic 29 - 23 37
18. Mallorca 28 - 44 25
19. Leganes 21 - 39 23
20. Espanyol 23 - 46 20

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 5 years, 9 months ago
  • Joxer : link do sparingu z Logrones: «link»
  • Joxer : Link do sparingu z Paderborn: «link»
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones

Benfica Lizbona
LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United