^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 10 gości oraz 0 użytkowników.

Zaledwie półtorej tygodnia temu Athletic zmierzył się z Sociedad w Wielkich Derbach Kraju Basków, a teraz ponownie wychodzi na murawę San Mames by walczyć z Erreala. Tym razem stawką jest półfinał Copa del Rey, bo los właśnie te dwa zespoły skojarzył w jednej z dwóch par przed wielkim finałem tych rozgrywek. Drugą tworzą Atletico z Barceloną. Tym razem jednak o tym kto awansuje rozstrzygnie dwumecz, więc na La Catedral odbędzie się pierwsza część tej rywalizacji, a za 3 tygodnie finał na REALE Arena w San Sebastian. Los Leones czeka więc bardzo ciężki zadanie, a więc przede wszystkim nie przegranie tego meczu i w miarę możliwości wywalczenie sobie zaliczki przed rewanżem. A będzie to bardzo ciężkie zadanie bo Sociedad jest w naprawdę świetnej formie pod wodzą Pellegrino Matarazzo, co zresztą pokazał już nie tylko na San Mames półtorej tygodnia temu ale i w kolejnych meczach czy to Copa del Rey czy La Liga. Początek starcia na San Mames w środę o godz. 21:00. Rozjemcą będzie Sanchez Martinez.

W ćwierćfinale Pucharu Króla obydwie drużyny mierzyły się ze swoimi rywalami na wyjeździe i obydwie nie miały łatwych zadań. Ekipa Erreala miała jedynie bliższą podróż bo do niedalekiej Vitorii gdzie na Mendizorroza zmierzyli się z Alaves. Po pasjonującym meczu, Txuri-Urdin dwukrotnie odrabiali straty by na końcu za sprawą Oskarssona ostatecznie zwyciężyć. Wcześniej na gola Rebbacha odpowiedział niezawodny Oyarzabal. Jeszcze w pierwszej połowie Alaves wyszło na prowadzenie po karnym wykorzystanym przez Martineza. W drugiej części meczu Martinez nie trafił kolejnego karnego, no a przyjezdni byli do bólu skuteczni bo wyrównał Guedes, w na prowadzenie, już nie oddane do końca wyprowadził swój zespół wspomniany już szwedzki napastnik. Athletic również miał ciekawy mecz mec za sobą bo pojechał na Mestalla grać z ekipą Los Ches. Bohaterem pierwszej części meczu był napastnik Nietoperzy – Sadiq, który najpierw skierował piłkę do własnej siatki próbując wybić dośrodkowanie Navarro, a później już trafił do właściwej wykorzystując błąd Padilli. Baskowie mieli w drugiej części rzut karny, który zmarnował Jauregizar i gdy wszyscy szykowali się już do dogrywki decydujący cios zadali bracia Williams. Nico dośrodkował, a Inaki strzelił na bramkę. Mimo interwencji Dimitrievskiego futbolówka wpadła do siatki zapewniając wygraną i awans drużynie z Bilbao.

To będzie trzeci półfinał w historii starć Athletic z Sociedad. Pierwszy z nich miał miejsce w 1923 roku. W pierwszym pojedynku na Estadio Atotxa, poprzedniku otwartego w 1993 roku Estadio Anoeta, padł bezbramkowy remis. W rewanżu na San Mames Los Leoes wygrali 2-0 po trafieniach Germana Etxeberii. W finale ekipa z Bilbao spotkała się z CE Europa i wygrała dzięki bramce Travieso w 30 minucie spotkania. Trenerem Los Leones był wtedy legendarny Frederick Pentland. W 1987 roku Sociedad zrewanżował się naszej drużynie. Podobnie jak 64 lata wcześniej w pierwszym meczu na Atotxa padł bezbramkowy remis. W drugim spotkaniu na La Catedral niestety Txuri-Urdin pod wodza znakomitego Johna Toschacka zdobyli gola w 25 minucie za sprawą Jose Mari Bakero i mimo zaciekłych ataków gospodarzy zdołali utrzymać wynik do końca i awansować do finału. Tam na La Romareda w Zaragozie po regulaminowy czasie gry i dogrywce remisowali 2-2 z Atletico, i dopiero po karnych (4-2) przechylili szalę na swoją korzyść dzięki czemu mogli wznieść w górę swój pierwszy w historii Puchar Króla. I tutaj chwilę się zatrzymamy bo teoretycznie Sociedad miał w tym momencie już drugi puchar, bo niby pierwszy zdobyli w 1909 roku. Tyle wynika z ich strony internetowej. Problem jest taki że wtedy Real Sociedad San Sebastian jako klub nie istniał, a powstał kilka miesięcy później stworzony przez zawodników ekipy Club Ciclista de San Sebastian, który powstał jako klub rowerowy, ale posiadał sekcję piłkarską. Po wygraniu Copa del Rey zawodnicy oddzieli się od pierwotnego klubu i założyli Sociedad de Football czyli obecny Real Sociedad. Tyle wzmianki historycznej. W Sezonie 1987/1988 mieli szansę obronić tytuł bo w piorunującym stylu awansowali do finału gromiąc w dwumeczu m.in. Real Madryt (5-0), ale tym razem lepsza okazała się Barcelona wygrywając 1-0. Dopiero w finale z Athletic rozgrywanym w sezonie 2020/2021 (za sezon 2019/2020) udało się ponownie wznieść to trofeum. Poza wspomnianymi dwoma półfinałami, obydwa zespoły zmierzyły się ze sobą jeszcze w 7 dwumeczach w ramach Copa del Rey. W 6 z nich górą był Athletic (29/30, 60/61, 71/72, 74/75, 83/84 i 84/85) a w 1 ekipa z San Sebastian (81/82). Wszystkie mecze odbywały się albo w 1/8 albo w ćwierćfinałach.

Obydwa zespoły niestety nie będą w stanie przystąpić do tego meczu w optymalnych składach. O wiele mniejsze straty kadrowe ma Sociedad. Przede wszystkim zabraknie będącego w dobrej formie Sucicia, który strzelił w miniony weekend bramke otwierającą mecz z Elche. Wkrótce potem musiał zejść z murawy z urazem mięśniowym. Nie wiadomo ile potrwa jego absencja, ale zapewne kolejny mecz – z Realem Madryt również będzie musiał zapisać po stronie strat. Zabraknie również Kubo, Barrenetxei, Rupereza oraz Zakharyana. Wszyscy mają kontuzje. Wrócił do treningów za to bramkarz Marrero, który kilkanaście dni temu przeszedł operację rekonstrukcji kości policzkowej po urazie jakiego doznał w starciu z jednym z kolegów na treningu. Dotychczas w meczach pucharowych to właśnie On grał, a serca fanów zdobył kapitalną postawą w konkursie rzutów karnych przeciwko Osasunie w 1/8 finału tych rozgrywek. Zagrałby zapewne również przeciwko Alaves gdyby był zdrowy. Z zespołem wciąż trenują młodzieżowcy – Ochieng, Dani Diaz oraz dwójka bramkarzy – Folgado i Fraga. Cała czwórka dostała powołanie na dzisiejsze spotkanie. Trener Matarazzo zdecydował się powołać aż 24 zawodników bo dołączył jeszcze pomocnika Ibaia Aguirre. Dwóch zawodników będzie musiał jednak odrzucić bo zgodnie z przepisami, kadra na mecze Copa del Rey może liczyć maksymalnie 22 piłkarzy.

O wiele gorsza sytuacja jest w przypadku Athletic. Do braków w defensywie doszła kontuzja Yuriego, który musiał zejść z boiska jeszcze w pierwszej połowie meczu z Levante. Diagnoza urazu Berchiche nie jest dramatyczna bo po prostu przeciążył mięsień i po odpoczynku i specyficznym treningu powinien być gotowy na niedzielne starcie z Oviedo. No ale wszystko zależy od postępów na treningach bo raczej nikt nie będzie ryzykował zdrowiem naszego lewego obrońcy. Zresztą Valverde w tym temacie chyba wyciągnął wnioski z kontuzji Inakiego i Laporte'a i zawodnik, który nie będzie w 100% gotowy na pewno nie zagra. I właśnie ta zasada jest przyczyną nieobecności Oihana Sanceta, który doznał urazu w pojedynku ze Sportingiem Lizbona na San Mames. Wprawdzie nasz ofensywny pomocnik wrócił do normalnych treningów w poniedziałek, ale nie wystąpi w dzisiejszym meczu i ma być gotowy na niedzielę. O wiele większe problemy są z Berenguerem i Vivianem. Alex ma odnawiającą się kontuzję palca u nogi, a Dani nie może przezwyciężyć problemów mięśniowych. Obaj nawet nie trenują na murawie, a jedynie wykonują ćwiczenia na siłowni. Oczywiście nie będzie jeszcze z wiadomych powodów Sannadiego, Pradosa, Egizluza i Yeraya. Ostatnia absencja niestety mocno komplikuje naszemu trenerowi zestawienie na ten mecz. Mianowicie drugie spotkanie za czerwoną kartkę musi odcierpieć Aitor Paredes, a to oznacza że nie dość iż Laporte będzie musiał zagrać 3 spotkanie w przeciągu ostatnich 8 dni to jeszcze trzeba mu znaleźć partnera na środek obrony. Wszystko wskazuje na to że będzie nim Monreal, choć od poniedziałku do zespołu został dołączony jeszcze Dunabeitia. Cóż, zobaczymy jak to poukłada Txingurri, który zdecydował się powołać na ten mecz 22 piłkarzy. Lista ich prezentuje się następująco:
Bramkarze: Simon, Padilla
Obrońcy: Gorosabel, Areso, Laporte, Lekue, Adama, Dunabeitia, Monreal
Pomocnicy: Vesga, Galarreta, Jauregizar, Unai Gomez, Navarro, Rego, Selton, Eder Garcia
Napastnicy: Inaki Williams, Nico Williams, Guruzeta, Serrano, Izeta.
Ciekawostką jest powołanie Edera Garcii, a więc środkowego pomocnika, który w lecie minionego roku dołączył do Athletic właśnie z Realu Sociedad, a dokładniej z rezerw tej drużyny. Jedyny problem w tej kadrze to zestawienie obrony, ale miejmy nadzieję, że Txingurri znajdzie jakiś złoty środek żeby zespół odpowiednio się prezentował w rywalizacji z Sociedad. Jeśli chodzi o atak to prawdopodobnie Los Leones wyjdą w najmocniejszym zestawieniu na dzień dzisiejszy czyli podobnie jak w starciu z Levante gdzie nawet Inaki grający w ataku nie kaleczył jak to zwykle bywało. Być może dlatego że zagrał w parze z Guruzetą i nie był najbardziej wysuniętym snajperem, a raczej cofniętym napastnikiem, do której roli o wiele bardziej się nadaje niż na szpicę.

To będzie 7 półfinał Copa del Rey trenera Valverde. Pierwszy z nich miał miejsce pond dwie dekady temu w 2005 roku przeciwko Betisowi. Było blisko awansu, ale niestety rywale okazali się lepsi w rzutach karnych. 10 lat później Txingurri znowu dotarł do półfinału gdzie rywalem był Espanyol. Drużyna awansowała do finału, niestety przegranego z Barceloną. Tyle że rywalom odpłacono się w SuperCopa, wtedy jeszcze rozgrywanym w formie dwumeczu. Los Leones zdemolowali wtedy rywali u siebie 4-0, na wyjeździe zremisowali 1-1 i dzięki temu wznieśli w górę trofeum. Kolejne dwa półfinały miały miejsce na ławce Barcelony. W pierwszym pokonał Valencię, a następnie Sevillę, w kolejnym Real Madryt, ale niestety w ostatnim meczu przegrał z Valencia. Kolejne dwa dwumecze na tym etapie rozgrywek miały miejsce już w obecnej kadencji. Pierwszy w 2023 roku niestety zakończył się porażką z Osasuną, ale już kolejny rozgromieniem w dwumeczu Atletico 4-0 i końcowym triumfem nad Mallorcą. Ogólny bilans meczów na tym etapie jest pozytywny dla naszego trenera bo ma na koncie 4 wygrane i przegrane. Jednak jeśli weźmiemy pod uwagę tylko mecze na ławce Athletic to bilans jest idealnie równy czyli po 2 wygrane i porażki. Miejmy nadzieję że ten dwumecz poprawi tą statystykę na pozytywną.

Trudno wskazać faworyta tej rywalizacji. Obydwie drużyny są dość mocno pokiereszowane przez kontuzje. Na pewno jednak każda da z siebie wszystko. Sociedad wydaje się być w lepszej formie, ale Los Leones będą mieli za sobą pełny stadion i żywiołowo dopingującą publiczność, która będzie wspierała zespół nie tylko na La Catedral, ale i w czasie przejazdu zespołu. To jedyny w swoim rodzaju spektakl. Forma Los Leones również wydaje się rosnąć, wprawdzie wolno ale jest nieco lepiej i oby ta tendencja się utrzymała. Na pewno będzie to niezwykle ciężki i wymagający mecz gdzie nie można sobie pozwolić na błędy. Miejmy nadzieję, że Athletic wywalczy jakąś, nawet minimalną zaliczkę na San Mames, żeby pojechać do San Sebastian z ewentualnym marginesem błędu.

Przewidywane składy:
Athletic: Padilla – Areso, Monreal, Laporte, Adama/Lekue – Jauregizar, Galarreta – Serrano, Inaki Williams, Nico Williams – Guruzeta.
Trener: Ernesto Valverde

Sociedad: Remiro – Aramburu, Jon Martin, Zubeldia, Sergio Gomez – Gorrotxategi, Soler – Marin, Brais Mendez, Guedes – Oyarzabal.
Trener: Pellegrino Matarazzo

Data: 11.02.2026 godz. 21:00
Miejsce: Bilbao, Estadio San Mames (53331)
Sędzia: Sanchez Martinez.

Komentarze   

#1 A.S. 2026-02-11 21:50
Mecz twardy, ale że karnego teraz nie było? Ręka ewidentnie była. Cóż,tylko się cieszyć że wciąż 0:0... Na drugą połowę musi Valverde inaczej,lewa strona niedomaga, Navarro i Unai Gomez do zmiany moim zdaniem, na plus Lekue! Derby jak zawsze mogą zaskoczyć.
#2 A.S. 2026-02-11 22:06
Ależ teraz Padilla pokazał klasę na samo dzień dobry drugiej połowy, tylko jak nie zareaguje trener że zmianami,to po prostu zmierza do katastrofy....
#3 A.S. 2026-02-11 22:15
Doczekaliśmy się zmian w składzie, teraz zobaczymy.
#4 A.S. 2026-02-11 22:23
No i 0:1, chyba sprawiedliwości stało się zadość po tym co sędzia nie podyktował w pierwszej połowie. Teraz czas na grę ofensywną,bez kalkulacji w kontekście rewanżu, to są w końcu derby!
#5 A.S. 2026-02-11 22:54
0:1 ... słabo. Bez pomysłu
Może za miesiąc odmieniamy sytuację.

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz:

Athletic  - Barcelona


 
-:-

 Data: 07.03.2026 godz. 21:00

Stadion: San Mames

Sędzia:

Poprzedni mecz

Sociedad - Athletic

-:-

 Data: 04.03.2026 godz. 21:00

Stadion: REALE Arena

Sędzia: Soto Grado

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 63 - 37 58
2. R. Madryt 49 - 19 56
3. Sevilla 39 - 29 47
4. Sociedad 45 - 33 46
5. Getafe 37 - 25 46
6. Atletico 31 - 21 45
10. Athletic 29 - 23 37
18. Mallorca 28 - 44 25
19. Leganes 21 - 39 23
20. Espanyol 23 - 46 20

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 5 years, 6 months ago
  • Joxer : link do sparingu z Logrones: «link»
  • Joxer : Link do sparingu z Paderborn: «link»
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones

Benfica Lizbona
LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United