^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 15 gości oraz 0 użytkowników.

Przed nami druga kolejka La Liga i pierwszy mecz w nowym sezonie na San Mames. Athletic podejmie FC Barcelonę a więc jednego z kandydatów do tytułu będącego jednak w potężnych tarapatach finansowo – organizacyjnych. To niezwykle trudny egzamin dla podopiecznych trenera Marcelino Garcii Torala, którzy mają szansę odwdzięczyć się Katalończykom za finał Copa del Rey z kwietnia. Czym im się to uda nie wiadomo patrząc na pojedynek z Elche w pierwszej kolejce ale gra przed własnymi kibicami na pewno będzie dodatkową motywacją. Będzie ich niewielu bo zaledwie około 10 tys. ale i tak to lepsze niż pusty obiekt, który wcale nie pomaga w lepszej grze. Początek zaplanowano na sobotni wieczór na godzinę 22.00 a mecz poprowadzi Munuera Montero.

W poprzedniej kolejce obydwa zespoły zdobyły punkty. Barcelona nie dała większych szans ekipie Realu Sociedad, który pokonała 4-2 chociaż zafundowała sobie nerwową końcówkę kiedy przy wyniku 3-0 (bramki Pique, Braithwaite x2) Txuri-Urdin na pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry zdobyli bramkę kontaktową w ciągu 3 minut zmniejszając straty do jednego trafienia (Lobete, Oyarzabal). Już w doliczonym czasie gry Sergi Roberto rozwiał nadzieje Basków na punkt trafiając na 4-2 i ustalając wynik meczu. Drużyna z Bilbao grała swój mecz na wyjeździe z ekipą Elche. Pojedynek na Martinez Valero zakończył się wynikiem 0-0 więc każda z drużyn mogła sobie dopisać na inaugurację po jednym oczku, jednakże na pewno żadna nie było zadowolona z takiego stanu rzeczy gdyż liczyły na pewno na coś więcej.

Czy jest życie po Messim? To pytanie zadają sobie chyba wszyscy kibice FC Barcelony. W lecie stało się coś nieprawdopodobnego bo po ponad 20 latach w klubie odszedł z Blaugrany jeden z najlepszych zawodników wszech czasów i prawdziwa legenda nie tylko klubu ale i światowego futbolu a więc Argentyńczyk Leo Messi. Niestety Barca nie była w stanie go zatrzymać ze względów finansowych gdyż jest pogrążona w koszmarnym kryzysie zarówno finansowym jak i organizacyjnym. Klub jest na cenzurowanym ze względu na zbyt rozbuchane płace i zgodnie z wymaganiami LFP musi je zredukować i to naprawdę znacznie. Messi zarabiał około 100 mln euro brutto więc była to jedna z najpoważniejszych pozycji w klubowym budżecie. Zejście z niej w zadłużonym na ponad miliard euro klubie, który ledwo wiąże koniec z końcem to naprawdę potężna ulga. Odejście Messiego to nie koniec wyprzedaży bo klub pozbywa się kogo tylko może a im wyższe ma wynagrodzenie tym lepiej. Cały czas też negocjują z zawodnikami obniżki płac. Jeśli chodzi o transfery wychodzące to do Leeds poszedł Junior Firpo za 15 mln euro, Todipo do Nicei za 8,5 mln a Alena do Getafe za 5 mln. Poza zespołem trenują Umtiti i Pjanić, którym klub szuka klubu. Pjanić prawdopodobnie powróci do Juventusu ale interesuje się nim Milan. Francuza chcą z kolei klubu z Ligue1 i mówi się o Rennes, Lille i Nicei. Zawodnicy sprowadzeni to przeważnie Ci z własnymi kartami w ręku. W ten sposób udało się ściągnąć Depaya z Lyonu, Sergi Aguero i Erica Garcię z City. Odkupiono Emersona z Betisu za 9 mln euro. Poza tym postanowiono wrócić do korzeni i wykorzystać szkółkę w La Masii, która wciąż produkuje talenty ale klub jakby rzadziej na nich stawiał. Sprzyja temu osoba Ronalda Koemana, trenera, który nie tylko zna szkółkę w La Masii ale również ma doświadczenie z Ajaxu gdzie spędził cztery lata na ławce trenerskiej i dobrze wie jak korzystać z młodych piłkarzy. Zresztą to samo miał w Southampton czy też Feyenoordzie. Koeman ma pomysł na zespół po odejściu Messiego, z którym nie zawsze było mu po drodze. Pytanie czy wypali. Na razie wygrał pierwszy mecz w naprawdę świetnym stylu ale co będzie dalej nie wiadomo. Barca przechodzi wymianę pokoleniową a jak wiadomo młodzież bywa chimeryczna. Tyle że Holender będzie musiał na nią odważniej postawić ze względu na sytuację kadrową w zespole. Umtiti i Pjanić zostali odsunięci od drużyny. Aguero doznał kontuzji i wyjdzie na murawę gdzieś koło listopada. Na urazy narzekają również Fati, Dembele oraz Moussa Wague. Coutinho jeszcze nie jest gotowy do gry mimo trzech tygodni treningów a Ter Stegen i Mingueza dopiero rozpoczęli zajęcia po wakacjach. Dyskomfort przed dzisiejszym meczem zgłosił Pique a Pedri ma koszmarne wyniki wydolnościowe i lekarze zalecają mu odpoczynek. Jak łatwo policzyć jest to problem z aż 11 piłkarzami co przy 27 osobowej kadrze daje dostępność praktycznie tylko 16 zawodników pierwszego zespołu. Stąd tez trudno się dziwić że na treningach jest pełno piłkarzy z zespołu rezerw, którzy mieli okazję zaprezentować swoje umiejętności w meczach kontrolnych. Są to bramkarze Pena i Tenas oraz zawodnicy z pola – Demir, Balde, Nico, Gavi i napastnik Manaj. Będzie to na pewno test dla tych młodych ludzi i szansa na zaprezentowanie swoich umiejętności. Zapewne część klub będzie chciał zatrzymać na dłużej ale tutaj już nie jest tak różowo jakby niedawno się wydawało. Część z nich wprawdzie zgadza się na podpisanie nowych długoterminowych umów ale część staje okoniem. Dwoma skrajnymi przypadkami są Pedri i Moriba. Ten pierwszy był rewelacją poprzednich rozgrywek i klub szykuje mu umowę do 2026 roku ze znaczną podwyżką oraz zwiększeniem klauzuli odstępnego. Sam zawodnik bardzo chętnie pozostanie na Nou Camp. Na przeciwległym biegunie jest inny spory talent – Ilaix Moriba. Agenci reprezentujący zawodnika mieli zażądać zaporowych kwot wynagrodzenia na co Barca nie chce się zgodzić by nie psuć pewnych reguł w klubie. Władzom więc pozostało wystawić go na sprzedaż albo przetrzymać na trybunach do końca umowy, która upływa w przyszłym roku. Ustalono cenę za nastolatka wynoszącą 15 mln euro plus zmienne a jeśli nikt się nie znajdzie to czeka go wiadomy los. To jest cios w klub dla którego każdy talent i to sprawdzony jest teraz na wagę złota i nawet nie chodzi o zarobek na ewentualnym transferze ale po prostu pierwszy skład, który ma sporo luk. Bo powiedzmy sobie szczerze patrząc na kadrę Barcelony to ma ona właściwie tylko mocną podstawową jedenastkę, zdolną walczyć o trofea ale rezerwa pozostawia wiele do życzenia oczywiście mając na uwadze to z jakim klubem mamy do czynienia. Władze wprawdzie zarzekają się że pracują nad wzmocnieniami ale bez pieniędzy będzie to maksymalnie utrudnione. Jednak w tej materii pojawiło się światełko w tunelu. Szefostwu klubu udało się pozyskać niemal 600 mln euro nisko oprocentowanej pożyczki na 10 lat na spłatę niezbędnych zobowiązań krótkoterminowych, które wiszą jak topór nad Barceloną. Uzyskano również dodatkową możliwość emisji obligacji na około 70 mln euro jeśli byłaby potrzeba dalszej spłaty zobowiązań. Do tego udało się dogadać również możliwości finansowania projektu Espai Barca a więc przebudowy Nou Camp, która ma wynieść około 1,2 mld euro. Jak twierdzi Joan Laporta wstępnie da to oddech klubu na kolejne półtorej roku i da im czas na opracowanie dalszych planów redukcji długów. Wracając jednak do wzmocnień to Blaugranie potrzeba ich przede wszystkim w ofensywie i w drugiej linii. Szczególnie jeśli klub chce się jeszcze pozbyć Dembele oraz bliski odejścia jest Miralem Pjanić. Długa nieobecność kontuzjowanego Aguero też tutaj komplikuje sprawę, tym bardziej że Argentyńczyk już zdążył strzelić focha na odejście Messiego i zażądał rozwiązanie kontraktu bo niby przyszedł do Barcy grać z kolegą z reprezentacji. Jedyną kompletną formacją jest obrona gdzie klub powinien spokojnie poradzić sobie z każdą absencją. No może prawie każdą bo zastępcy nie ma Jordi Alba ale zawsze można tam przestawić któregoś z prawych obrońców albo znaleźć kogoś w rezerwach. I wydaje się że właśnie tą ostatnią drogą poszedł Koeman bo z zespołów młodzieżowych „wygrzebał" zaledwie 18-letniego Alexa Balde. Zresztą piłkarz ten znalazł się w kadrze powołanej na dzisiejszy mecz i poleciał wraz z drużyną do Bilbao. Pełny skład prezentuje się następująco:
Bramkarze: Neto, Pena, Tenas
Obrońcy: Pique, Lenglet, Araujo, Emerson, Dest, Jordi Alba, Eric Garcia, Balde
Pomocnicy: Busquets, De Jong, Pedri, Puig, Roberto, Demir, Nico, Gavi
Napastnicy: Braithwaite, Griezmann, Depay, Manaj.
Lista kontuzjowanych zawodników lub takich którzy dopiero niedawno podjęli treningi po przedłużonym o turnieje sezonie jest długa i już została zaprezentowana wyżej. Po meczu z Athletic będzie chyba dłuższa bo już szykuje się do krótkiej przerwy mocno wyeksploatowany Pedri. Stąd mnóstwo młodzieży w drużynie, która póki co radzi sobie dobrze, co pokazała w przedsezonowych przygotowaniach oraz w pierwszym meczu z Realem Sociedad. Jaki więc skład obejrzymy w meczu na San Mames. Jeśli Pique będzie mógł grać od początku to raczej taki sam jak w pojedynku z Txuri-Urdin. W bramce pod nieobecność Ter Stegena zagra Neto. W obronie na środku Eric Garcia i Pique wspomagani po bokach przez Desta i Albę. Druga linia to De Jong i Pedri jako ofensywni pomocnicy oraz Busquets z tyłu odpowiedzialny za obronę. W ataku zagra najbardziej wysunięty Duńczyk Braithwaite, który po bokach będzie miał Griezmanna i Depaya. Ten ostatni świetnie wprowadził się do drużyny będą motorem napędowym wszystkich akcji na Nou Camp. Baskom może być bardzo trudno go powstrzymać. Zresztą dotyczy to całego trio ofensywnego na czele z Griezmannem, który bardzo lubi strzelać bramki Athletic. W ostatnich trzech meczach w tym w finale Copa del Rey trafiał do siatki Basków. Łącznie ma na swoim koncie 12 bramek strzelonych ekipie z Bilbao i do tego dołożonych 6 asyst przy golach kolegów. Jest to zdecydowanie ulubiona „ofiara" Francuza i tutaj też trzeba będzie zwrócić szczególną uwagę tego zawodnika. Athletic musi też zamknąć boczne korytarze gdzie będą atakować boczni obrońcy i tworzyć przewagę w ataku oraz uważać na wejścia z drugiej linii Pedriego i De Jonga. Jeśli to się uda to można liczyć na co najmniej punkt w dzisiejszym meczu.

Niezbyt wesołe minimy mieli zawodnicy po meczu z Elche. Wszyscy zdawali sobie sprawę że Athletic stać było na wygranie tego spotkania a jeden punkt na pewno nikogo nie zadowalał. Trener Marcelino w jednej z wypowiedzi stwierdził że zespołowi po prostu brakuje bramkostrzelnego napastnika i na razie takowego w składzie nie ma. Szkoleniowiec zauważył że strzelanie bramek na zawołanie w obecnym futbolu wynosi obecnie około 60, 70 albo i 80 mln euro dając jasno do zrozumienia że po prostu napastników się kupuje i tyle. Szkoleniowiec w końcu też zauważył że Od Williamsa nie oczekuje 20 bramek w sezonie bo to nie jest taki typ zawodnika i snajperem nie będzie. Zresztą już sam Inaki w jednym z wywiadów stwierdził że nie jest snajperem i nigdy nie będzie więc wymaganie od niego dużej liczby bramek raczej jest niemożliwe. Obaj więc doszli do jedynego słusznego wniosku czyli trzeba liczbę bramek rozłożyć na wielu graczy. Marcelino również stwierdził że równie ważnym aspektem w zdobywaniu punktów jest jednak dobra obrona i poza bramkami trzeba również zachować czyste konto. I tutaj może też być problem bo w ostatnim meczu z Elche defensywa nie była zbytnim monolitem. Z jednej strony to dziwne bo przez całą pretemporadę wyglądało to nieźle z całkiem dobrymi przeciwnikami a przy rywalu jakim było Elche trochę to słabo wyglądało. Na ile jednak jest to problem kontuzji a na ile braku formy trudno powiedzieć. Tym bardziej że taki De Marcos to raczej by nie wyszedł na spotkanie gdyby nie kontuzja Capy i Petxarromana. Błędy jakimi popisał się Oscar można by obdarować kilka spotkań. W Barcą niestety zostaną szybko zweryfikowane i to bardzo boleśnie. Zresztą Los Leones mają olbrzymi kłopot z bocznymi obrońcami. Z łącznie sześciu defensorów zdrowych był w tym tygodniu zaledwie jeden – Mikel Balenziaga. Na dwa dni przed meczem z Barcą nie trenowali De Marcos i Petxarroman. Capa próbował podjąć treningi na pełnych obrotach ale po kilku sprintach zrezygnowano z tego żeby nie odnowić urazu Na dzień dzisiejszy nie wiadomo kto wystąpi na prawej stronie obrony bo Oscar wprawdzie wyleczył się ale nie wiadomo w jakiej jest dyspozycji. Być może będzie to Lekue. W trakcie treningów na tygodniu urazu mięśniowego nabawił się Vivian i jeden dzień zajęć opuścił ale wygląda na to że będzie gotowy do gry. Marcelino zdecydował się również na dokooptowanie do zespołu kilku zawodników z drużyn rezerwowych na czele z Llorente z ekipy Bilbao Athletic oraz Chasco z Basconii. Tak więc przed trenerem Marcelino sporo było pracy w minionym tygodniu żeby poprawić ten aspekt gry. Trzeba też było przygotować coś w ofensywie dla rywali bo 20 minut dobrej gry jak w pojedynku na Martinez Valero tym razem nie wystarczy. Tyle że Elche grało systemem 3-4-3, w defensywie przechodzącym w 5-3-2 a przeciwko takim drużynom Baskom gra się horrendalnie ciężko i póki co żaden trener nie potrafił ich tego nauczyć. Barca gra innym systemem i inaczej porusza się na murawie więc może być trochę łatwiej. No i na pewno będzie inna mobilizacja wśród piłkarzy. Kłopoty z grą to nie jedyny problem z jakim musiał się mierzyć trener. Kolejnym jest przerost kadry, który mocno daje się we znaki. Doszło do tego że wysłał Kodro do treningów z zespołem rezerw ale kwestią dni jest kiedy rozwiąże kontrakt z Athletic i przeniesie się do innej drużyny. W grę wchodzą zespoły z Segunda Division. Niemal pewne jest przejście Unaia Lopeza do Rayo Vallecano ale trwają negocjacje nad rozwiązaniami finansowymi bo tutaj rozbieżność jest dość spora. Największy problem jest z Cordobą bo na tego zawodnika jest najmniej chętnych. Na razie trenuje z drużyną ale pewnie obejrzy cały sezon z trybun. Przeciągające się negocjacje z innymi zespołami są naprawdę irytujące i widać to po szkoleniowcu Los Leones. Miejmy nadzieję że to się szybko rozwiąże. Asturyjczyk zdecydował się podać listę powołanych dopiero w sobotnie popołudnie. Prawdopodobnie było to związane z urazami piłkarzy i ostatnimi badaniami jakie zostały przeprowadzone przed meczem. Na szczęście zarówno Oscar jak i Vivian po perypetiach są do dyspozycji i lista powołanych niezbyt różni się od tej na Elche. Doszło jedno nazwisko – Raula Garcii, który musiał odcierpieć karę za czerwoną kartkę z ubiegłego sezonu, tak więc łącznie powołania dostało 21 zawodników. Poza kadrą znaleźli się Capa, Yuri, Yeray, Cordoba, Unai Lopez, Unai Simon. W podstawowej jedenastce na dzisiejszy mecz zajdą pewnie małe zmiany. Prawdopodobnie obok Williamsa w ataku zagra Raul Garcia. Na prawej stronie obrony raczej nie znajdzie się De Marcos a Lekue. Oscar zagrał słabe spotkanie przeciwko Elche a Lekue świetnie spisywał się w letniej pretemporadzie na boku defensywy, tyle że z lewej jej strony. Pytanie pojawia się również przy obsadzie środka obrony. Vivian zagrał dobre spotkanie ale nie wiadomo w jakiej jest dyspozycji po urazie. Poza tym może być zbyt mało doświadczonym zawodnikiem na takiego rywala jak Barcelona. Jego miejsce może zająć Nunez. Pozostałe zestawienie osobowe raczej będzie bez zmian a więc Agirrezabala na bramce, Martinez i Balenziaga w obronie, Vencedor i Dani Garcia w środku pomocy, Muniain i Berenguer obsadzą skrzydła a Williams będzie na szpicy.

Faworytem tego meczu na pewno będzie Barcelona. Katalończycy wydają się być w wyższej formie niż Baskowie co można stwierdzić nie tylko na podstawie meczu z Realem Sociedad ale również przedsezonowych sparingach gdzie Blaugrana rozbiła np. Juve wygrywając 3-0. Los leones ciężko się gra przeciwko drużynie z Katalonii. W ostatnich 10 sezonach nasz dzisiejszy przeciwnik przegrał tylko 2 razy w lidze na San Mames. Pierwszy raz w sezonie 2013/2014 za sprawą trafienia Muniaina oraz w 2019/2020 za sprawą fantastycznej przewrotki Aritza Aduriza. Pozostałe mecze to 5 porażek i 3 remisy. Dla Marcelino jest to też bardzo pechowy rywal. Jak dotąd Asturyjczykowi nie udało się pokonać Blaugranę w Primera Division. Jego zespoły mierzyły się z ekipą z Barcelony 18 razy i 12 razy spotkania te zakończyły się porażkami oraz padło 6 remisów. Jak więc widac będzie ekstremalnie ciężko ugrać cokolwiek. No chyba że Athletic nie popełni żadnego błędu w tyłach a w ofensywie zagra przez 90 minut tak jak pierwsze 20 minut pojedynku na Martinez Valero. Pytanie tylko czy zespół trenera Marcelino ma tyle sił? Poza tym ciężko będzie poradzić sobie z pressingiem Katalończyków, którzy mocno sponiewierali w tym elemencie gry swoich rywali tydzień temu a jak wiadomo wyjście w piłką to nie jest najmocniejszy punkt Athletic bo czasami przydarzają się im spore i kosztowne błędy. Tyle że jak już się uda przekroczyć linię środkową na szybkiej akcji to może być bardzo ciekawie pod bramką Neto z racji szybkości przechodzenia Los Leones z defensywy do ofensywy. I może wtedy Inaki Williams coś strzeli wszak Barca to jego lubiona ofiara, której wpakował już 6 bramek.

Przewidywane składy:
Athletic: Agirrezabala – Lekue/De Marcos, Vivian/Nunez, Martinez, Balenziaga – Bereguer, Vencedor, Dani Garcia, Muniain – Raul Garcia/Sancet, Williams.
Trener: Marcelino Garcia Toral

Barcelona: Neto – Dest, Pique/Araujo, Eric Garcia, Alba – Busquets – De Jong, Pedri – Griezmann, Braithwaite, Depay.
Trener: Ronald Koeman

Data: 21.08.2021 godz. 22.00
Miejsce: Bilbao, Estadio San Mames (poj. 53289)
Sędzia: Munuera Montero

Komentarze   

#1 Joxer 2021-08-21 22:22
Za co ten cymbał z gwizdkiem dał żółtko Martinezowi??? Chyba sam nie wie....
#2 A.S. 2021-08-21 22:27
Bardzo fajna gra, i szkoda że nie ma jeszcze prowadzenia Z drugiej strony też mogliśmy dostać gonga, na szczęście tam gra Braithwait a nie ma już Messiego. Natomiast żółtej kartki dla Inigo nie kumam, najpierw była piłka...ale jest obiecująco, oby tempo i pressing nie wykończył zawodników...
#3 Joxer 2021-08-21 22:29
Sancet, teraz Vencedor.... ehh... można było już ze dwie bramy mieć.....
#4 Joxer 2021-08-21 22:32
Williams..... ile jeszcze tych okazji zmarnują....
#5 A.S. 2021-08-21 22:36
Chyba bym zamienił pozycjami Williamsa z Berenguerem...
#6 Joxer 2021-08-21 22:49
To mógłby być dobry pomysł ;)
#7 Joxer 2021-08-21 22:51
Koniec pierwszej połowy..... naprawdę bardzo dobrej połowy....

Brakuje tylko bramek bo obydwa zespoły grają naprawdę bardzo dobrze, szczególnie Athletic pokazuje świetną grę...

Szkoda tych zmarnowanych okazji.... zabrakło też trochę szczęścia, za to było ono pod naszą bramką ale obrona i tak na plus bo Barca niewiele tego miała.... raptem jedną setkę Braithwaite'a....

Za to Williams marnuje na potęgę...
#8 A.S. 2021-08-21 23:03
O Boże, się zaczęło...i znów nie ...eh
#9 Joxer 2021-08-21 23:04
Powinno być 1-0.......... ehhh.......pech ......
#10 A.S. 2021-08-21 23:08
Jeeest,1:0 Inigo Martinez!!!
#11 Joxer 2021-08-21 23:08
1-0!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! BRAWO INIGO!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!
#12 Joxer 2021-08-21 23:11
Teraz żeby tylko się nie cofnąć i nie dać im za bardzo się rozbujać....
#13 Joxer 2021-08-21 23:20
Ale mało brakowało przy tej kontrze Berenguera i Williamsa....
#14 Joxer 2021-08-21 23:21
Sancet też dzisiaj ma pecha.... ale teraz ten strzał mu wyciągnął Neto.... szkoda....
#15 Joxer 2021-08-21 23:33
No i 1-1..... to się Vesga pobawił piłką w środkowej linii....
#16 A.S. 2021-08-21 23:36
Dani Garcia to był...a i młody bramkarz się nie popisał, bomba była,fakt ... cóż....
#17 A.S. 2021-08-21 23:51
Remis, brawo!!!
#18 Joxer 2021-08-21 23:52
Ehh... szkoda.... to powinny być trzy oczka....

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Valencia - Athletic

-:-

 Data: 25.09.2021 godz.: 16.15

Stadion: Mestalla

Sędzia:

Poprzedni mecz

Athletic - Rayo

0:1

 Data: 21.09.2021 godz. 22:00

Stadion: San Mames

Sędzia: Munuera Montero

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 63 - 37 58
2. R. Madryt 49 - 19 56
3. Sevilla 39 - 29 47
4. Sociedad 45 - 33 46
5. Getafe 37 - 25 46
6. Atletico 31 - 21 45
10. Athletic 29 - 23 37
18. Mallorca 28 - 44 25
19. Leganes 21 - 39 23
20. Espanyol 23 - 46 20

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 1 year ago
  • Joxer : link do sparingu z Logrones: «link»
  • Joxer : Link do sparingu z Paderborn: «link»
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones

Benfica Lizbona
LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United