^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 18 gości oraz 0 użytkowników.

Sezon zbliża się do końca wielkimi krokami i przed nami jeszcze tylko cztery kolejki ligowe. W tych czterech meczach Los Leones mogą mieć jedną z głównych ról do odegrania w kwestii walki o mistrzostwo oraz o spadek z La Liga. W zasadzie już odgrywają bo mocno zwolnili marsz Los Colchonerros po tytuł a marzenia o nim wybili z głowy Sevilli. Kolejne kwestie związane z tym tematem będą się rozstrzygać kolejno w meczach z Huescą w środę, Realem Madryt za tydzień i w ostatniej kolejce z Elche. Dzisiaj jednak rywalem jest zespół Osasuny, który swój najważniejszy bój wygrał i na kolejny sezon pozostanie w gronie pierwszoligowców. Jest to raczej typowy mecz o pietruszkę bo i Athletic raczej nie grożą już europejskie puchary chyba że zdarzy się cud a i Osasuna nie ma szans na nic więcej poza ewentualnym awansem do górnej połówki tabeli.. A ostatnio w cuda dość mocno obrodziło bo póki co końcówka sezonu w wykonaniu Los Leones jest bardzo dobra o czym świadczy pokonanie na wyjeździe Sevilli i u siebie Atletico Madryt, w co wierzyli chyba tylko kibice – wielbiciele gatunku Sci-Fi. W dzisiejszym meczu jednak stawką będzie prestiż bo jakby nie patrzeć na murawie zagrają przeciwko sobie dwie ekipy z historycznego terenu Kraju Basków a to zawsze wywołuje dodatkową adrenalinę i emocje. Miejmy nadzieję że tak będzie i tym razem. Początek spotkania zaplanowano na sobotni późny wieczór, na godzinę 21.00 a poprowadzi je sędzia Pizarro Gomez.

W poprzedniej kolejce obydwie drużyny zmierzyły się ze swoimi rywalami na wyjeździe i obydwie miały przeciwników z najwyższej piłkarskiej półki. Popularna Osa pojechała do Madrytu gdzie w Valdebebas zagrała przeciwko Realowi Madryt. Podopieczni trenera Jagoby Arrasate mocno postawili się rywalom, którzy dopiero w ostatnim kwadransie meczu rozstrzygnęli go na swoją korzyść za sprawą dwóch trafień autorstwa Militao oraz Casemiro. O wiele lepiej spisała się ekipa z Bilbao, która pojechała do dalekiej Andaluzji gdzie na Ramon Sanchez Pizjuan zmierzyła się z Sevillą. Mimo olbrzymiej przewagi rywali goście sprawili olbrzymią sensację wygrywając 0-1 a strzelcem jedynej bramki był Inaki Williams, który po doskonałej kontrze pokonał bramkarza w sytuacji sam na sam już w doliczonym czasie gry. Tą wygraną Athletic prawdopodobnie pogrzebał szanse Sevilli na zdobycie tytułu Mistrza Hiszpanii.

Po powrocie do La Liga i zajęciu 10 pozycji w ubiegłym sezonie, a nawet otarciu się w pewnym momencie o europejskie puchar,y apetyty na obecne rozgrywki były zdecydowanie większe. Puchary zostały przegrane przez koszmarną kontuzję asa zespołu Chimiego Avili, który zerwał więzadła i pół roku się leczył. Na letnią pretemporadę jednak zdążył i wszyscy wiązali olbrzymie nadzieje na to że poprawi swoje doskonałe statystyki i doprowadzi Osasunę do pucharów, a klub zarobi na nim okrągłą sumkę. Niestety plan legł w gruzach 9 wrześnie gdy na treningu zawodnik ponownie zerwał więzadła i czekało go kolejne pół roku pauzy. Wrócił dopiero niedawno i zdołał rozegrać 5 spotkań ale niestety widać że nie jest to ten sam przebojowy zawodnik co kiedyś. Los Rojillos wprawdzie nauczyli się grać bez niego, choć było to mega trudne, ale mimo niezłego składu widać było brak Avilli. I trudno żeby tak nie było bo piłkarz ten był jednym z głównych architektów awansu Huesci do La Liga w sezonie 2017/2018 i również po awansie robił co mógłby utrzymać zespół strzelając 10 goli w 34 meczach (tylko 20 w pierwszym składzie). W Osasunie jeszcze poprawił swoje osiągnięcie bo pomimo zaledwie 22 spotkań w minionym sezonie strzelił 11 bramek. O asystach i jego wpływie na zespół nawet nie ma co wspominać bo to był główny motor napędowy drużyny od którego prawie wszystko się zaczynało i kończyło. Jednakże niemal 14 miesięcy przerwy w grze zrobiło swoje. Teraz zawodnika czeka żmudna walka o powrót na murawę i do odpowiedniej formy. Potrzebuje tego sam zawodnik jak i klub, co widać po wynikach jakie osiągał w tym sezonie. Wprawdzie Jagoba Arrasate za wszelką cenę próbował znaleźć sposób by poradzić sobie bez swojego asa atutowego, ale nie szło to specjalnie dobrze i to mimo iż klub jak na swoje możliwości miał całkiem niezły skład, szczególnie jeśli popatrzymy na formację ofensywną. Bramki i asysty próbowano rozłożyć na cały zespół i po części się to udało, ale to wszystko niestety było dość mało i Osasuna póki co ma na swoim koncie zaledwie 31 bramek. Tylko Cadiz, Getafe, Alaves, Elche i Eibar są słabsze w tej statystyce, a wszystkie walczą desperacko o utrzymanie. No może poza beniaminkiem z Cadiz, który zaczął z wysokiego C a im bliżej końca rozgrywek tym gorzej to wygląda. Avila już wprawdzie gra ale forma pozostawia daleko do życzenia i trener wystawia go raczej z myślą o przyszłych rozgrywkach. Jeśli więc Osasunie uda się utrzymać obecny skład a Argentyńczyk się wyleczy na dobre to będzie można wrócić o marzeń o poprawieniu wyników. I tutaj pojawia się kolejny problem bo kilku piłkarzy Osy znalazło się na celowniku lepszych klubów, na czele z Moncayolą, którego bardzo chętnie widziałby u siebie Athletic. Tym bardziej że zawodnik jest dostępny za bardzo przystępną cenę zaledwie 12 mln euro. Podobno bardzo mocno zainteresowana nim jest również Atalanta Bergamo i to już wystarczy za rekomendację bo trener Gasperini byle kogo nie bierze do zespołu jeśli nie jest to albo wręcz chorobliwy pracuś albo olbrzymi talent. No ale to melodia przyszłości ale Osasuna ma argumenty by zatrzymać większość składu, a jak nie uda się to czeka cała masa talentów ze szkółki w Tajonar. Arrasate już próbuje niektórych z nich jak Javiego Martineza, ofensywnego pomocnika, który zagrał 11 razy w pierwszej drużynie i nawet strzelił jedną bramkę. Regularnie w treningach udział biorą tacy piłkarze jak Jorge Herrando, Zabarte, Aimar Oroza jak również były napastnik Athletic – Asier Cordoba, brat Inigo, grającego obecnie w Alaves. Arrasate ma rękę do młodych zawodników, co pokazał już w Sociedad więc wydaje się idealnym szkoleniowcem dla klubu z Pampeluny. Dlatego też nie dziwi nikogo błyskawiczni postęp wspomnianych Moncayoli jak i Javiego Martineza, których być może w komplecie zobaczymy w podstawowym składzie od początku dzisiejszego spotkania. W każdym razie na pewno Moncayolę bo Martinez jest o wiele bardziej ofensywnym graczem a ponieważ Osa będzie grała na wyjeździe to zapewne trener będzie chciał wystawić w środku pola bardziej defensywne zestawienie. Wybór szkoleniowiec ma naprawdę dość spory jeśli chodzi o nazwiska bo drużyna liczy sobie aż 26 piłkarzy. Wszyscy nie są dostępni bo kontuzje leczą Calleri, Manu Sanchez i Ruben Martinez a karę za kartki musi odcierpieć Oier ale akurat na tych pozycjach jest spora rywalizacja i z wartościowymi następcami nie będzie problemu. Generalnie Osasuna bardzo dobrze sobie radzi w obecnym sezonie pod względem kontuzji, która raczej są rzadkością a jeśli już się zdarzą to mają raczej łagodny przebieg. Oczywiście nie liczę tutaj przypadku Ezequiela Avili bo piłkarz po prostu miał paskudnego pecha. Być może tajemnicą jest tutaj sposób treningów gdzie w drugiej fazie sezonu trener Arrasate dużą wagę przykłada do świeżości i potrafi po dwóch dniach zajęć nagle zaordynować sesję odnowy biologicznej gdzie zawodnicy mają lżejsze treningi i koncentrują się bardziej nad tym by po prostu dać odpocząć organizmowi. Nie inaczej było przed meczem z Athletic gdy w środę ekipa z Pampeluny zaliczyła sesję odnowy biologicznej zanim przystąpiła do dwóch ostatnich sesji przedmeczowych. Metoda skuteczna, aczkolwiek tylko dla zespołów, które nie grają w europejskich pucharach bo te sobie na to nie mogą pozwolić. No ale w tak szalonym sezonie jak obecny gdzie praktycznie nie było jako takiej przerwy pomiędzy sezonami jest to skuteczny sposób by utrzymać zespół w jako takim zdrowiu. I to procentuje, tak więc w pojedynku z Athletic na pewno ekipa z Pampeluny będzie w o wiele lepszej dyspozycji fizycznej niż gospodarze, którzy będą mocno przetrzebieni kontuzjami i zmęczeni liczbą rozegranych spotkań. Arrasate będzie więc mógł pozwolić sobie na wystawienie optymalnego zestawienia jak i również na pewnego rodzaju testy choć w prestiżowym meczu derbowym raczej trudno przypuszczać żeby zdecydował się na jakieś duże rotacje poza tymi wymuszonymi. W bramce pod nieobecność kontuzjowanego Martineza stanie Herrera, który spisuje się co najmniej poprawnie. W obronie na środku zapewne pojawią się Aridane oraz David Garcia, który niedawno przedłużył umowę do 2026 roku a więc raczej do końca swojej kariery w zespole z El Sadar. Po bokach powinni być wspierani przez Juana Cruza i Vidala. W drugiej linii teoretycznie zagra aż 5 piłkarzy ale praktycznie ustawienie drużyny to jest typowe 4-3-3 a nie jak wskazują grafiki 4-1-4-1. Wszystko przez to że Roberto Torres i Ruben Garcia to zawodnicy bardzo ofensywnie grający blisko środkowego napastnika. Tak samo grał Ezequiel Avila gdy wychodził na od pierwszej minuty obok środkowego napastnika. Tak więc w drugiej linii powinni zagrać Torro jako typowy defensywny pomocnik oraz nieco bardziej wysunięci Moncayola oraz Brasanac. Raczej trudno się spodziewać Javi Martineza, który jest na wskroś ofensywnym piłkarzem ale Arrasate raczej nie będzie chciał się za bardzo odkrywać na San Mames. Na środku ataku powinien zagrać Andre Budimir a więc wysoki napastnik, który dobrze czuje się w powietrzu. Przy dobrze dośrodkowujących Torresie i Rubenie Garcii a także dwójce ofensywnych bocznych obrońców jest to zdecydowanie najlepsze rozwiązanie. Ewentualnie mógłby zagrać Avila ale nie wiadomo czy trener zdecyduje się zaryzykować jego zdrowiem. Wprawdzie Argentyńczyk zagrał zaledwie 5 spotkań ale po dwóch zerwanych więzadłach pod rząd na takiego zawodnika trzeba dmuchać i chuchać żeby nie dostał kolejnego urazy a mecz derbowy, w którym raczej kości nie będą oszczędzane, to jednak zbyt duże ryzyko dla zdrowia piłkarza. Żeby wygrać z ekipą z Pampeluny trzeba przede wszystkim ograniczyć poczynania na skrzydłach gdzie grają Torres i Riben Garcia oraz lubiący atakować boczni obrońcy. Dośrodkowania mogą się źle skończyć. To samo dotyczy stałych fragmentów gry, które Osa ma dość dobrze opanowane. Jeśli to się uda to można myśleć o co najmniej remisie bo do wygranej trzeba bramek i tutaj pole do popisu mogą mieć napastnicy Athletic i kombinacyjna gra po zimie gdyż pojedynki powietrzne z Aridane i Davidem Garcią raczej nie będą przyjemne i tutaj akurat goście mają sporą przewagę.

Dość niespodziewanie Athletic odżył nieco w końcówce sezonu i to kompletnie wbrew zdrowemu rozsądkowi. Wystarczy spojrzeć na ostatnie spotkania gdzie wygrywa w meczach, w których teoretycznie nie miał szans nawet na remis (Sevilla i Atletico) a remisuje w pojedynkach, które powinny zakończyć się wygraną (Valladolid, Alaves). Czasami uda się zdobyć niespodziewanie punkt jak w meczu z Betisem. Paradoks tego jest tym większy że robi to w składzie, delikatnie rzecz ujmując prawie rezerwowym. Jeszcze ciekawsze jest to, że im dramatyczniejsza sytuacja kadrowa tym lepiej wygląda gra zespołu. Doszło do tego że po pojedynku z Sevillą trener Marcelino miał problem z przeprowadzeniem treningu w jakim takim zestawieniu gdyż po prostu niemal połowa składu miała różne problemy natury zdrowotnej. W poniedziałek wyglądało to mniej więcej tak że na trening z zespołem nie wyszli Muniain, Berchiche, Capa, Inigo Martinez, Yeray, Dani Garcia, Raul Garcia, Nolaskoain, Zarraga, Lekue. Jak łatwo policzyć jest to 10 piłkarzy a większość z nich to podstawowi zawodnicy, bez których ciężko sobie wyobrazić zespół. Z tej grupy udało się „odzyskać" Martineza i Raula Garcię a w przyszłym tygodniu prawdopodobnie do gry wróci Dani Garcia, który skończy kwarantannę o ile oczywiście test na covid-19 okaże się negatywny. Tego szczęścia nie ma Lekue, który miał test pozytywny i czeka go co najmniej 2 tygodnie przerwy a to oznacza praktycznie koniec sezonu, ewentualnie w sprzyjających okolicznościach powrót na ostatni mecz. Trener Marcelino chcąc nie chcąc musiał wręcz hurtowo przyjąć na treningi zawodników z rezerw. Żeby w ogóle przeprowadzić trening to kilka razy ćwiczono wraz z ekipą trenera Joseby Etxeberrii, która jutro o 12.00 zmierzy się na wyjeździe z SD Logrones w ostatnim meczu II fazy, tuż przed meczami play-off. Jednak największy problem pojawił się przy powołaniach gdyż trener miał do dyspozycji tylko 17 piłkarzy pierwszej drużyny i musiał po prostu wziąć kogoś z rezerw. Wybór padł na Nico Williamsa i Aitora Paredesa czyli prawoskrzydłowego i stopera, co wydaje się jak najbardziej słusznym posunięciem bo właśnie tutaj są największe braki. Miejmy nadzieję że po kolejnym meczu nikt nie wypadnie z kadry bo po pojedynku z Osą czeka Athletic mecz z Huescą w środku tygodnia i Realem Madryt w weekend. I nawet nie ma jak robić rotacji. Tak więc w dzisiejszym meczu możemy się spodziewać prawie identycznego zestawienia osobowego jakie mieliśmy w pojedynku z Sevillą z jedną różnicą a więc kontuzjowanego Yeraya zastąpi Inigo Martinez. Być może zmiana dotknie również atak gdzie w ostatniej kolejce od początku zagrał Raul Garcia, ale szybko zszedł z kontuzją. W jego miejsce zagrałby Oihan Sancet. Reszta składu powinna być bez zmian.

Spotkanie derbowe nie ma zdecydowanego faworyta. Tutaj możemy spodziewać się absolutnie wszystkiego. Patrząc na skład Athletic to remis byłby dobrym rezultatem i nikogo nie zdziwiłoby gdyby właśnie padł takie wynik, który da zespołom po jednym punkcie. Athletic zwykle miał spore problemy z atakiem pozycyjnym a bez takich rozgrywających jak Muniain i będący w formie Unai Lopez jest to wręcz zadanie niewykonalne. Lepiej czuje się w kontrataku ale tutaj raczej trudno spodziewać się by Osasuna szturmowała bramkę Simona z takim impetem jak to robiła Sevilla. Jakichś specjalnych fajerwerków raczej też trudno się spodziewać na tym etapie sezonu gdy obydwie drużyny są zmęczone rozgrywkami i najchętniej by je zakończyły. No ale grać trzeba a emocje i dodatkową adrenalinę powinna zapewnić świadomość że potykają się dwie baskijskie drużyny w jakby nie patrzeć spotkaniu derbowym.

Przewidywane składy:
Athletic: Simon – De Marcos, Nunez, Martinez, Balenziaga – Berenguer, Vencedor, Vesga, Morcillo – Sancet, Villalibre.
Trener: Marcelino Garcia Toral

Osasuna: Herrera – Vidal, Aridane, David Garcia, Juan Cruz – Torro – Moncayola, Brasanac – Torres, Ruben Garcia – Budimir.
Trener: Jagoba Arrasate

Data: 08.05.2021 godz. 21.00
Miejsce: Bilbao, Estadio San Mames
Sędzia: Pizarro Gomez

Komentarze   

#1 A.S. 2021-05-08 21:03
1 minuta, Jon Morcillo!!! 1:0, piękna akcja!!!
#2 Joxer 2021-05-08 21:05
Szybko zaczęli ;p;p;p..... piękna akcja..... brawo Morci :)
#3 A.S. 2021-05-08 21:13
Co to było??? 1:1...ja nie wiem...eh
#4 Joxer 2021-05-08 21:14
Co oni teraz odwalili w obronie??? Masakra jakaś.....1-1.. ..
#5 A.S. 2021-05-08 21:52
Na remis, zadecyduje tu ławka rezerwowych i wtedy właśnie będzie wygrana. Czyli pytanie kto wygra, i dlaczego będzie to Athletic? Ale serio to rywal nie pęka i nawet był bardziej pod grą, czyli pole do działania dla trenera by to zmienić...
#6 A.S. 2021-05-08 22:17
No karny ewidentny...ja pierdziele...
#7 Joxer 2021-05-08 22:18
Brawo Oihan!!!!!!!!!! !!!!........... 2-1!!!!!!!!!!!! !
#8 A.S. 2021-05-08 22:19
2:1, jest sprawiedliwość na tym świecie! Oihan Sancet!!!
#9 Joxer 2021-05-08 22:24
Oihan miałeś nr 3 na głowie..... ehhh.........
#10 A.S. 2021-05-08 22:29
No, ale użył nogi... Jeszcze musi pograć i nie wiem czy kiedykolwiek będzie Adurizem...he,h e. Raczej na pewno nie, to nie jest łowca bramek.
#11 A.S. 2021-05-08 22:32
No to zmiany, Ibai i Iniaki. Powinno być tylko lepiej...
#12 A.S. 2021-05-08 22:37
Raul Garcia i Unai Lopez, samo dobro wydawałoby się na boisku, ale jak nie dobijemy rywala to czuję to dziwnie.
#13 Joxer 2021-05-08 22:39
No dobrze by było ich dobić i mieć spokój w końcówce...
#14 Joxer 2021-05-08 22:45
ehhhh....... no i stało się niestety :( :( :(..........
#15 A.S. 2021-05-08 22:45
Wykrakałem psia mać, 2:2...tak to jest. .
#16 A.S. 2021-05-08 22:51
No cóż, remis zasłużony po grze patrząc, choć znów frajersko wypuszczone 3 punkty. Ile tego było w tym sezonie?

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Athletic - Villarreal

-:-

 Data: 23.10.2021 godz.: 21.00

Stadion: San Mames

Sędzia: Cuadra Fernandez

Poprzedni mecz

Athletic - Dep. Alaves

1:0

 Data: 01.10.2021 godz. 21:00

Stadion: San Mames

Sędzia: Del Cerro Grande

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 63 - 37 58
2. R. Madryt 49 - 19 56
3. Sevilla 39 - 29 47
4. Sociedad 45 - 33 46
5. Getafe 37 - 25 46
6. Atletico 31 - 21 45
10. Athletic 29 - 23 37
18. Mallorca 28 - 44 25
19. Leganes 21 - 39 23
20. Espanyol 23 - 46 20

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 1 year, 1 month ago
  • Joxer : link do sparingu z Logrones: «link»
  • Joxer : Link do sparingu z Paderborn: «link»
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones

Benfica Lizbona
LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United