^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 80 gości oraz 0 użytkowników.

Niedzielny wieczór i czas na emocje związane z rozgrywkami Primera Division. Athletic w 9 kolejce tych rozgrywek wyjedzie na Estadio Butarque gdzie zmierzy się z miejscowym Leganes. Mając w pamięci mecz w Ostersund ciężko o optymizm przed tym pojedynkiem. Tym bardziej że w poprzednim sezonie w meczu wyjazdowym z popularnymi Ogórkami Athletic męczył się niemiłosiernie i tylko indolencji strzeleckiej rywali a konkretnie Darwina Machisa zawdzięczali to, że wysoko nie przegrali. Mecz zakończył się szczęśliwym remisem 0-0. Dzisiaj taki wynik kibice Athletic wzięli by w ciemno patrząc na to jak gra zespół no i jakie pomysły serwuje wszystkim trener Ziganda, którego najwyraźniej przerosła funkcja i presja na ławce Athletic. Pierwszy gwizdek sędziego zabrzmi o godzinie 18.30 a poprowadzi je Pan Mateu Lahoz.

Poprzednią kolejkę obydwa zespoły mogą zaliczyć do bardzo udanych. Leganes grało na wyjeździe z beznadziejną w tym sezonie Malagą i problemy miało tylko w pierwszej połowie. W drugiej za sprawą Gabriela i Szymanowskiego dwa razy trafili do siatki rywali i dzięki temu przywieźli do domu pełną pule punktów, która pozwoliła na awans aż na 7 miejsce w tabeli. Athletic z kolei grał u siebie z ówczesnym wiceliderem tabeli – Sevillą FC. Mimo sporej przewagi rywali, udało się zachować czyste konto a za sprawą Mikela Vesgi strzelca swojej pierwszej bramki w barwach Los Leones wygrać w najmniejszych z możliwych rozmiarów. Wygrana ta pozwoliła na przerwanie serii 6 spotkań bez zwycięstwa.

Drugi sezon dla zespołu który był beniaminkiem często jest o wiele trudniejszy niż pierwszy. Zwykle mało kto wie co można spodziewać się po beniaminku i nie traktuje się go poważnie a fala euforii po awansie robi swoje. Tym bardziej jeśli jest to pierwszy awans w historii klubu. Leganes ma to już poza sobą ale obecny sezon jest naprawdę sporym zaskoczeniem. Los Pepineros spisują się naprawdę rewelacyjnie zajmując wysokie 7 miejsce w tabeli. Tyle że poza Atletico ekipa trenera Asiera Garitano nie zmierzyła się jeszcze z nikim z czołówki ligi. Na pewno optymistyczny jest fakt, że z ekipą Los Colchonerrosa udało się zremisować 0-0. Można powiedzieć że meczem z Athletic Leganes zaczyna grę na poważnie (jakkolwiek śmiesznie to brzmi w kontekście wyników Los Leones) bo kolejni rywale będą tylko silniejsi i kolejno zmierzą się z Sevillą i Valencią na wyjeździe oraz Barceloną u siebie. No ale to jest melodia przyszłości i kto wie jak ułożą się te spotkania bo wydaje się że forma podopiecznych trenera Garitano idzie w górę. Przed obecnym sezonem Leganes straciło sporo naprawdę dobrych zawodników i były obawy czy uda się ich zastąpić. Na szczęście znajomości Asiera Garitano plus intensywna praca całej administracji klubu dała ciekawy efekt. Oczywiście wszystko na skalę Leganes ale sprowadzono zawodników właściwie do każdej formacji. Przede wszystkim sprowadzono bramkarza by zakończyć permanentny problem z obsadą tej pozycji. Wybór padł na Ivana Cuellara, znanego z występów w Sportingu Gijon. Z ciekawszych wzmocnień należy wymienić przede wszystkim dwójkę środkowych obrońców – Ezequiela Munoza z Genoi i Mauro dos Santosa z Eibar, doświadczonego bocznego obrońcę Tito z Granady, wypożyczenie Joseby Zalduy z Sociedad, Amrabata z Watford oraz sprowadzenie za darmo Javiera Eraso z Athletic. Do tego dochodzi jeszcze kilka innych transferów i wypożyczeń ale można to traktować jako uzupełnienie składu. Najważniejsze jest jednak to że trener ma z czego wybierać i konkurencja w zespole jest naprawdę spora co wymaga od piłkarzy walki o miejsce składzie i przekłada się na wyniki. Dlatego też nawet potencjalne absencje w składzie nie powinny być problemem. Na dzień dzisiejszy na urazy narzekają bramkarza Serantes, obrońca Munoz oraz lewoskrzydłowy Omar. W minionym tygodniu lekki dyskomfort mięśniowy zgłosił Szymanowski ale powinien być zdolny do gry. Ale nawet jakby się tak przydarzyło, że Argentyńczyk z polskimi korzeniami musiał usiąść na ławce to jego miejsce może zająć Beauvue. Asier Garitano wychodzi z założenia że zwycięskiego składu się nie zmienia i prawdopodobnie na Estadio Butarque zobaczymy to samo zestawienie co tydzień wcześniej na Estadio La Rosaleda. W bramce powinien pojawić się Ivan Cuellar, w obronie na środku Siovas i Dos Santos wspierani po bokach przez Zalduę i Raula Garcię. W drugiej linii obok Eraso zagra Ruben Perez. Przed nimi ofensywne trio w składzie Szymanowski, Gabriel i El Zhar powinno wspierać wysuniętego Amrabata.

Trudno powiedzieć co było gorsze na stadionie w Ostersund. Z jednej strony fatalna gra zespołu Los Leones, który niekoniecznie wie co ma grać i robić na murawie a z drugiej widok zagubionego Zigandy na ławce rezerwowych, który miota się nie wiedząc co ma robić a czego się nie dotknie to więcej zepsuje niż naprawi. Patrząc na to wszystko można naprawdę zwątpić w drużynę. Wydaje się że również piłkarze nie za bardzo wierzą w projekt z Zigandą za sterami. Sytuacja Athletic pokazuje najlepiej ile ile znaczy dla zespołu dobry trener na ławce rezerwowych i przede wszystkim taki, który ma pomysł na zespół. Niestety Ziganda wydaje się mieć pełne zaufanie u Josu Urruti i nieprędko się ono wyczerpie a nam kibicom przyjdzie uprawiać masochizm i dalej oglądać męki Los Leones na murawie i oczekiwać na jakiś cud. Po meczu z Ostersunds Athletic poniósł kolejne „straty w ludziach". Kontuzji kostki nabawił się Balenziaga i nie wiadomo kiedy znowu będzie zdolny do gry. To otwiera drogę do pierwszej jedenastki dla Enrica Saborita. Szczerze powiedziawszy patrząc na to co ostatnio wyczyniał Mikel w obronie powinno to być raczej wzmocnienie. Poza włączeniem Saborita w miejsce Balenziagi na pojedynek został powołany San Jose, który wyleczył już swoje plecy. Tradycyjnie już poza składem znaleźli się Kike Sola i Ager Aketxe. O wiele większych zmian można się spodziewać za to w podstawowej jedenastce. Przede wszystkim w obronie w której zostanie tylko Laporte a jego partnerami powinni zostać Nunez oraz Boveda z Saboritem. Reszta składu raczej pozostanie bez zmian i możemy się spodziewać powtórki z czwartkowej występu przeciwko Ostersunds. Możliwe że jedyną korektą będzie zastąpienie Susaety Inaki Williamsem.

Faworytem tego starcia są gospodarze. Głównie na ich korzyść przemawia aktualna forma no i fakt że mecz odbędzie się na ich stadionie, gdzie naprawdę ciężko ich pokonać. Historia spotkań pomiędzy obydwoma zespołami jest też bardzo krótka gdyż Leganes dopiero niewiele ponad roku gra w Primera Division. Co innego obydwa trenerzy, którzy mieli okazję zmierzyć się ze sobą 4 razy na poziomie Segunda Division oraz Segunda B. Tutaj lepszy jest trener Garitano, który trzykrotnie wygrał a tylko raz przegrał z Zigandą. Poczatek tych konfrontacji należał jednak do Zigandy, który w pojedynku rozegranym 21 grudnia 2013 roku wygrał 3-2 dzięki bramkom Guillermo, Jonxy oraz Mario Barco. W rewanżu w Segunda B lepszy był już Asier Garitano i jego zespół zwyciężył 1-0 po trafieniu Fernando Velasco. Ostatnie dwa pojedynki miały miejsce już na poziomie Ligi Adelante gdzie Kuko awansował z rezerwami w sezonie 2015/2016. W pierwszej rundzie Leganes wygrało dzięki bramce Lanzaro. Rewanż rozegrano 2 maja 2016 na San Mames i tam mimo trafienia Gorki Santamarii Nosa w 5 minucie meczu Los Pepineros zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoja stronę bramkami Gabriela i Szymanowskiego. To zwycięstwo przypieczętowało awans ekipy Garitano do La Liga oraz spadek do Segunda B drużyny Zigandy. Trudno więc być optymistą przed dzisiejszym meczem, szczególnie że Athletic na wyjazdach spisuje się koszmarnie i poza wygraną na Ipurua pozostałe wyniki pozostawiają wiele do życzenia.

Przewidywane składy:
Leganes: Cuellar – Raul Garcia, Mauri, Siovas, Zaldua – Ruben Perez, Eraso – Szymanowski, Gabriel, El Zhar – Amrabat.
Trener: Asier Garitano

Athletic: Kepa – Boveda, Nunez, Laporte, Saborit – Vesga, San Jose – Williams, Raul Garcia, Cordoba – Aduriz.
Trener: Jose Angel Ziganda

Data: 22.10.2017 r. godz. 18.30
Miejsce: Leganes, Estadio Butarque (poj. ok. 11,5 tys.)
Sędzia: Mateu Lahoz

Komentarze   

#1 Los 2017-10-22 19:20
Jeszcze trochę i będzie powtórka z czwartku... Joxer jeśli taka będzie druga połowa, to można mecz z Ostersund ( artykuł) połączyć z artykułem o dzisiejszym spotkaniu ( wynik i ocena meczu) tylko dodać, słaba forma Leganes...
#2 LaLiga 2017-10-22 19:40
Pijemy za lepszy czas...
#3 Joxer 2017-10-22 19:56
Jest tylko mały problem..... tam strzelili dwie bramki a tutaj jak na razie lipa....wiec tekst trochę nie będzie pasował....

Szkoda to nawet oglądać.....

Tutaj trzeba nowego trenera bo to jest po prostu dramat...
#4 Joxer 2017-10-22 19:59
Niech jeszcze Ziganda wprowadzi Benata na murawę, który ma równe zero formy albo nawet niżej......

Bo przecież Sabin Merino to jest tylko od wygniatania miejsca na ławce.....
#5 LaLiga 2017-10-22 20:16
https://www.youtube.com/watch?v=Eot5n07NyaY
#6 Joxer 2017-10-22 20:19
No to najlepiej opisuje ten mecz ale na relację się nie nadaje ;)
#7 Los 2017-10-22 20:23
Jak Ziganda zawali nam Puchar Króla, i odpadniemy z ligi europejskiej, to będzie taka masakra że nie będzie czego zbierać, nie będzie czasu miał nowy trener żeby przeprowadzić jakoś aktualizację w składzie, bo mecze nas gonią i nie wiadomo jak przybliżymy się do strefy spadkowej
#8 Joxer 2017-10-22 20:24
Gdybym wiedział że Athletic zagra taką kaszanę (choć można było się spodziewać) to bym przełączył sobie transmisję na pojedynek Udine - Juve.... tam przynajmniej padały bramki i były emocje....

Bo tutaj to jest żal i niesmak... tego nawet nie da się oglądać......
#9 Los 2017-10-22 20:28
A Urrutia da mu rozjebać Athletic całkowicie, nie będzie dobrych zmienników ( Saborit i reszta się zastoją) , wystarczy że bynajmniej 2 zawodników z podstawowej 11 złapie kontuzje, to będzie normalnie segunda divison :P
#10 Los 2017-10-23 08:08
A kogo widzielibyscie na zmiennika Zigandy? Kogo dało by się radę ogarnąć i byłby możliwym podejściem.
#11 Joxer 2017-10-23 23:58
Thomas Tuchel jest wolny - nieźle mu szło i w Mainz i w Dortmundzie, Christophe Galtier chyba też - prowadził Saint Etienne z całkiem niezły skutkiem, Claude Puel - francuscy trenerzy sprawdzają się w La Liga (Luis Fernandez w Athletic i Montanier w Realu Sociedad).....A rmin Veh - nieźle mu szło w VFB i potrafi pracować z młodzieżą. Generalnie niemieccy trenerzy są świetni od strony taktycznej a tego brakuje Baskom...
#12 Los 2017-10-24 09:39
Ale z drugiej strony jutro Cuco będzie miał ważny sprawdzian. Pokaże czy Athletic ma w sobie to coś czy będzie masakra przegrywając z beniaminkiem
#13 Los 2017-10-24 18:49
Ciekawe jak jutro zagrają nasze rezerwy. Myślę że gorzej być nie może, patrząc na naszą podstawową 11

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Athletic   -  Sociedad

-:-

 Data: 05.10.2018 godz. 21.00

Stadion: San Mames

Sędzia:

Poprzedni mecz

Barcelona   -   Athletic

1:1

 Data: 29.09.2018 godz. 16.15

Stadion: Nou Camp

Sędzia: Jaime Latre

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 74 - 13 75
2. Atletico 49 - 14 64
3. R.Madryt 73 - 33 60
4. Valencia 57 - 31 59
5. Villarreal 40 - 33 47
6. Sevilla 37 - 44 45
13. Athletic 29 - 33 35
18. Las Palmas 21 - 58 21
19. Deportivo 26 - 60 20
20. Malaga 16 - 45 14

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 3 weeks ago
  • rot56 : Najlepsze randki w Twoim mieście! Ponad milion ofert z całego świata. www.eiaski24.Gq ---------------------------------------- Stwórz darmowe konto, przeglądaj oferty.
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones
Sporting Lizbona - pierwszy polski serwis Sporting Clube de Portugal
 Liga Hiszpanska
Villarreal CF - Polski serwis
Malaga CF - MalagaCF.plSportowe wyniki na żywo
Strona o AS Monaco

Manchester United

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United