^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 48 gości oraz 0 użytkowników.

Po załatwieniu sprawy w Lidze Europy i awansie do fazy grupowej Athletic czeka niezwykle ciężkie spotkanie ligowe. Rywalem w drugiej kolejce La Liga będzie drużyna Eibaru a mecz zostanie rozegrany na niezwykle ciężkim terenie jakim jest bez wątpienia Estadio Ipurua. Jest to też pierwsze spotkanie derbowe w tym sezonie z rywalem w Kraju Basków, który to region ma tym razem tylko a może aż cztery kluby w najwyższej klasie rozgrywkowej gdyż Osasuna po kompletnie nieudanych rozgrywkach 2016/2017 spadła do Segunda Division. Początek spotkania zaplanowano na niedzielę na godzinę 18.15 a poprowadzi je Pan Sanchez Martinez.

Pierwszą kolejkę o wiele lepiej zapamiętają zawodnicy trener Mendilibara, którzy grali w delegacji na Estadio La Rosaleda. Tam udało im się zdobyć jedną jedyną bramkę autorstwa Charles'a a ponieważ Malaga nie była w stanie strzelić nawet jednego gola to trzy oczka pojechały do Kraju Basków. Athletic zainaugurował ligę na własnym obiekcie gdzie podejmował beniaminka z Getafe. Niestety słaba gra zespołu z Bilbao spowodowała że nie obejrzeliśmy bramek na San Mames i mecz zakończył się bezbramkowym remisem. I nie pomógł Los Leones nawet fakt że rywale przez pół godziny grali w osłabieniu po stracie jednego z graczy którzy obejrzał dwie żółte a w konsekwencji czerwoną kartkę.

Eibar z roku na rok rośnie. I nie tylko mowa tutaj o wynikach zespołu i kadrze ale o klubie jako całości. Drużyna, można powiedzieć „wybryk" wśród wielkich w La Liga, której egzystencja nie ma racjonalnych przesłanek i zaprzecza wszystkim znanym prawidłom piłkarskim. Pokazuje też ile można osiągnąć mając odpowiednich ludzi na stanowiskach od trenera począwszy, poprzez prezesów, skautów a na osoby odpowiedzialne za najprostsze prace kończąc. Właściwie nie ma sezonu żeby Eibar nie rozbudowywało swojego stadionu lub bazy treningowej. Do tego dochodzi rozbudowa kadry pierwszego zespołu. Kiedyś gdy Rusznikarze wydali 400 tys. euro na Takashiego Inui to był to rekord transferowy klubu i wydawało się olbrzymia kwota. W obecnym okienku transferowym wydano ok. 6,5 mln euro na i włodarze wciąż rozglądają się za kolejnymi wzmocnieniami. Co najciekawsze, i pewnie pisałem to przy ostatniej zapowiedzi, piłkarze chcą tutaj grać mimo że nie oferuje się im jakichś wielkich pieniędzy w kontraktach. Najlepszym przykładem jest tutaj Pedro Leon, którego widziałoby w składzie pewnie z połowa zespołów w La Liga oraz niejeden zagraniczny a ten wciąż gra sobie na Ipurua i nie ma zamiaru odchodzić. Przed obecnym sezonem z Eibar odeszło kilku graczy ale realnym osłabieniem jest tak naprawdę tylko sprzedaż Floriana Lejeune'a oddanego za 10 mln euro do Newcastle. Poza tym odeszli jeszcze (po wygaśnięciu kontraktów) Antonio Luna do Levante oraz Adrian Gonzalez do Malagi, który już chyba żałuje swojej decyzji bo ekipa z Andaluzji spisuje się fatalnie a On tam grzeje ławkę rezerwowych. Dokonano za to ciekawych wzmocnień, oczywiście jak na możliwości małego klubu z zaledwie 30-tysięcznego miasteczka. Ze Sportingu Lizbona wykupiono za 3,5 mln euro stopera Paulo Oliveirę, z Espanyolu środkowego pomocnika Joana Jordana, z Alcorcon bramkarza Marko Dmitrovica (obaj po 1 mln euro), kolejnego bramkarza Yoela za 750 tys. euro z Valenci a z AD Alcorcon skrzydłowego Ivana Alejo zaledwie za 300 tys. euro. Ten ostatni transfer jest bardzo ciekawy bo Alejo uchodzi za spory talent i bardzo prawdopodobnie że w przyszłości klub na nim zarobi sporo więcej niż wydał, być może nawet więcej niż swego czasu na Keko, który przyszedł za darmo z Albacete a później poszedł za 5 mln euro do Malagi. Zresztą przypadek Lejeune jest tutaj też bardzo dobry bo rok temu kupiono go za 1,5 mln euro a poszedł za kwotę niemal 7-krotnie większą. No ale wracając do transferów to ostatnimi dwoma zawodnikami, którzy przyszli i to za darmo byli doświadczony Charles oraz boczny obrońca Jose Angel z FC Porto. Można więc powiedzieć że wszelkie straty uzupełniono z naddatkiem. Dla władz i trenera najważniejsze jest jednak to że udało się zatrzymać większość najlepszych graczy i można zaryzykować stwierdzenie że siła zespołu znacznie wzrosła. Trener Mendilibar ma więc większą możliwość stosowania rotacji a to może być kluczowe w ewentualnej walce o europejskie puchary bo Eibar na pewno ma szanse by się do niej włączyć. A jak jest to ważne pokazuje fakt już pierwszej kolejki ligowej gdzie Eibar wygrał z Malagą na wyjeździe mimo tego że ma sporo ubytków kadrowych spowodowanych właśnie kontuzjami. W meczu z Athletic trener Rusznikarzy nie będzie mógł skorzystać z usług Pedro Leona, Yoela, Arbilli, Frana Rico, Nano. Na drobny uraz narzekał po meczu w Andaluzji również Charles ale raczej powinien być zdrowy na ten mecz i być może zobaczymy go w pierwszym składzie. Do kadry po urazach wrócili również Escalante i Sergi Enrich. W sumie trener Mendilibar powołał na dzisiejszy mecz 19 zawodników, praktycznie wszystkich zdrowych jakich miał do dyspozycji. Lista prezentuje się następująco:
Bramkarze: Riesgo, Dmitrovic,
Obrońcy: Capa, Oliveira, Ramis, Galvez, Junca, Jose Angel,
Pomocnicy: Ruben Pena, Jordan, Dani Garcia, Rivera, Escalante, Alejo, Bebe
Napastnicy: Inui, Charles, Kike Garcia, Sergi Enrich.
Skład jaki powinien wyjść od pierwszej minuty raczej nie będzie się różnił od tego jaki zagrał z Malagą. Mendilibar rzadko zmienia zwycięski skład chyba że zmuszają go do tego kontuzje lub po prostu musi zrobić rotację z powodu zbyt dużej liczby meczów granych w jednym czasie. Ewentualnie wspomniany powrót Escalante do składu oznaczałby posadzenie na ławce Jordana a bramka Charlesa z Malagą posadziła by na ławce Sergi Enricha.

Athletic w czwartkowy wieczór postawił kropkę nad i w walce o fazę grupową Ligi Europy pokonał Panathinaikos Ateny. Co najważniejsze zrobił to bez żadnego wysiłku bo Ziganda raz że oszczędził Raula Garcię i Williamsa to jeszcze w drugiej połowie ściągnął z murawy Muniaina i Benata czyli kluczowych piłkarzy w jego układance. Tak więc powinni mieć siły by zagrać przeciwko Eibarowi. Obrona również się nie przemęczała bo jakiegoś specjalnego naporu Koniczynek nie było. Poza tym są zmiennicy, którzy póki co nie zawodzili czy to w meczach czy też w pretemporadzie jak Boveda albo objawienie w ostatnim meczu przeciwko Getafe a więc Unai Nunez. Jednak najlepsze wieści doszły z gabinetów lekarskich bo przed ostatnia dawką chemioterapii przeprowadzono badania u Yeraya Alvareza, które okazały się pozytywne i zawodnik jest praktycznie całkowicie wyleczony. Jeśli wszystko pójdzie dobrze to być może już w meczu z Gironą będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu, choć w tym przypadku nie ma żadnego pośpiechu. Po sobotnim treningu Cuco zdecydował się na powołanie następujących zawodników na dzisiejszy mecz:
Bramkarze: Kepa, Herrerin,
Obrońcy: Boveda, Saborit, Nunez, Balenziaga, San Jose, Laporte, Lekue, Etxeita,
Pomocnicy: Benat, Susaeta, Mikel Rico, Vesga, Aketxe, Cordoba, Raul Garcia
Napastnicy: Williams, Aduriz, Muniain.
Trener będzie musiał zrezygnować przed dzisiejszym meczem z dwójki piłkarzy. Szykuje się kilka zmian jeśli chodzi o podstawową jedenastkę. Pierwsze dwie będą w defensywie gdzie powinni pojawić się Nunez i Boveda w miejsce Etxeity oraz Lekue. W drugiej linii obok Benata zagra zapewne Vesga a w ataku za Adurizem pojawi się Raul Garcia, Williams na prawym skrzydle. Muniain powinien wrócić na lewe skrzydło. Poza tym Kepa zagra na bramce. Reszta składu bez zmian a więc Laporte i Balenziaga w obronie, Benat w pomocy oraz Aduriz w ataku.

Faworytem spotkania na Ipurua są gospodarze. Eibar to typowa drużyna własnego boiska, jak chyba każda z Kraju Basków. To właśnie tutaj Rusznikarze zdobywają najwięcej punktów mając za sobą wsparcie fantastycznej publiczności. Athletic słabo sobie radzi na wyjazdach, choć mecze w obecnym sezonie temu trochę przeczą bo w obydwu meczach pucharowych w eliminacjach Ligi Europy notowali dobre wyniki zaliczając remis 1-1 (Dinamo) oraz wygrywając 3-2 (Panathinaikos). Po falstarcie w pierwszym meczu przeciwko Getafe Los Leones będą chcieli zatrzeć złe wrażenie i miejmy nadzieję że im się uda. Powodem do optymizmu może być również statystyka spotkań na Ipurua bo póki co bilans spotkań w La Liga jest tam pozytywny i wynosi 2 zwycięstwa i 1 porażkę. W sumie w 6 spotkaniach ekipa z Bilbao tylko raz schodziła pokonana. Miejmy nadzieję że uda się jeszcze bardziej poprawić tą statystykę a zmęczenie meczem z Panathinaikosem nie będzie stanowiło problemu w wywalczeniu, najlepiej kompletu punktów.

Mecz ten będzie meczem przyjaźni na trybunach bo kibice obydwu klubów darzą się serdeczną sympatią. Tak samo jak zresztą zawodnicy, tyle że na pewno możemy się spodziewać sportowej i to ostrej walki jak przystało na spotkanie derbowe. Przed meczem Eibar ładnym gestem wsparło walczącego z chorobą Yeraya Alvarez publikując taki oto wpis na Twitterze: „Jutro będzie nam brakować na murawie Ipurua niezwykłego Lwa. Miejmy nadzieję że spotkamy się Yeray na murawie San Mames – Eustiyeray".

Przewidywane składy:
Eibar: Dmitrovic – Angel, Ramis, Oliveira, Capa – Inui, Garcia, Jordan, Pena – Kike, Enrich.
Trener: Jose Luis Mendilibar

Athletic: Kepa – Lekue, Nunez, Laporte, Balenziaga – Benat, Vesga – Williams, Raul Garcia, Muniain – Aduriz.
Trener: Jose Angel Ziganda

Data: 27.08.2017 r. godz. 18.15
Miejsce: Eibar, Estadio Ipurua (poj. ok 7,250)
Sędzia: Melero Lopez

Komentarze   

#1 Joxer 2017-08-27 18:55
A juz myslalem ze sie zdrzemne bo taki ten mecz byl emocjonujacy ;););)

Piekna akcja Williamsa i cudowna bomba Aduriza.... 0-1 :)
#2 Joxer 2017-08-27 19:01
Kto tym ludziom z Eleven przygotowuje materialy do meczow....

San Jose.... 175 cm wzrostu??? Boje sie pomyslec ile wedlug nich ma Muniain.... pewnie ledwo ponad trawe wystaje ;p;p;p
#3 LaLiga 2017-08-27 19:38
To Pawlowski komentuje? Tylko mnie ten gosc denerwuje? Nigdy mu nic nie pasuje, wszystkie mecze slabe, poziom Segunda, nudy, dno i wodorosty... Jak mu sie tak nie podoba to niech leci komentowac sobie inne ligi, ekspert od siedmiu bolesci.
#4 Joxer 2017-08-27 19:57
A nie wiem kto komentuje.... tam i tak slabizna taka ze ktokolwiek bedzie komentowal to i tak bedzie slabiutko....

Oni potrafia komentowac tylko mecze Barcelony i Realu Madryt... spust od pierwszej do ostatniej minuty na temat Messiego i Ronaldo i leciemy tak do 90 minuty ;p;p;p

No moze jeszcze wychodzi im komentowanie meczow Atletico...
#5 Joxer 2017-08-27 20:07
No i gites..... jest wygrana, minimalna bo minimalna ale 3 punkty laduja w Bilbao ;)

Od miesiaca gramy niemal co 3 dni a gostki w Eleven chcieliby cholera wie jakie fajerwerki pol rezerwowym skladem.... no bez jaj....

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz:

Deportivo   -  Athletic

-:-

 Data: 26.11.2017 godz.: 12:00

Stadion: El Riazor

Sędzia: Gonzalez Gonzalez

Poprzedni mecz

Athletic   -   Hertha

-:-

 Data: 23.11.2017 godz. 19.00

Stadion: San Mames

Sędzia: Paolo Tagliavento

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. R. Madryt 106 - 41 93
2. Barcelona 116 - 37 90
3. Atletico 70 - 27 78
4. Sevilla 69 - 49 72
5. Villarreal 56 - 33 67
6. Sociedad 59 - 53 64
7. Athletic 53 - 43 63
18. Sporting 42 - 72 31
19. Osasuna 40 - 94 22
20. Granada 30 - 82 20

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 23 hours, 34 minutes ago
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?
  • Leones2 : No spoko. Rozumiem, żeby artykuł był godny tej strony, czysta profesja , trzeba poświęcić czas. Ja się tylko zapytałem tak z ciekawości, bo artykuły były co tydz. i tak się zastanawiałem co się z nimi dzieje :D A tak ogólnie nie mam Tobie za złe że tak długo ich nie było, tylko zuchwała ciekawość :)
  • Joxer : Sorki za obsuwę ale u mnie trochę z czasem kiepsko :( Staram się pisać codziennie po trochę ale zanim nabierze to kształtu nadającego się do publikacji to trochę mi mija a i często zdarza mi się ze zmęczenia po prostu zasnąć nad kompem :( W zasadzie jedyny czas kiedy mogę nadrobić zaległości z w miarę bieżących wydarzeń to te przerwy reprezentacyjne bo inaczej to ledwo skończę relację z jednego meczu to już trzeba pisać zapowiedź drugiego :(
  • Leones2 : czekam * z wielką niecierpliwością :) Pozdrawiam
  • Leones2 : Witam. Joxer wiadomo kiedy bedą jakies kolejne artykuły? Bo mam rozwalony bark. Mam wolne od pracy, nie moge zbytnio nic robić a na te artykuly czekam a
  • Leones2 : Witam

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones
Sporting Lizbona - pierwszy polski serwis Sporting Clube de Portugal
 Liga Hiszpanska
Villarreal CF - Polski serwis
Malaga CF - MalagaCF.plSportowe wyniki na żywo
Strona o AS Monaco

Manchester United

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United