^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 27 gości oraz 0 użytkowników.

Bezbramkowym remisem zakończyło się spotkanie na San Mames pomiędzy Athletic a Deportivo Alaves. Kibice mogą być zawiedzeni bo obejrzeli raczej średnie widowisko. Obie drużyny niby starały się, niby próbowały trafić do siatki ale piłka nie chciał wpaść. Zespół z Vitorii potwierdził że jest w dobrej formie a ich wyniki nie są przypadkiem tylko efektem świetnej pracy, szczególnie w obronie. Po zespole trenera Valverde, mimo dość licznych zmian było widać morderczy mecz z Barceloną zakończony niewiele ponad 60 godzin wcześniej, trochę brak zgrania oraz formy niektórych rzadziej grających zawodników czy też powracających po kontuzjach. Szkoda jednak straconych punktów na własnym boisku.

Pierwszą groźną akcję przeprowadzili Baskowie w 7 minucie. Centrował w pole karne Aritz Aduriz a strzelał Raul Garcia, niestety w środek bramki i Ortola nie miał problemów z wyłapaniem futbolówki. Kolejna akcja, która miała szansę zakończyć się bramką miała miejsce w 15 minucie. Benat dośrodkował na krótki słupek, Aduriz przedłużył na długi a tam Laporte w 100 procentowej sytuacji fatalnie spudłował. Alaves starało się odpowiadać szybkimi kontrami w których główne role pełnili szybcy Toquero oraz Ibai Gomez. Ibai kilka razy popisał się świetnymi centrami w pole karne z których na szczęście rywale nie potrafili zrobić pożytku (Camarasa, Deyverson) albo bardzo dobrze interweniowali defensorzy Athletic. W 33 minucie spotkania kontuzji doznał Kepa Arrizabalaga i na boisku pojawił się Gorka Iraizoz. Cztery minuty później Alaves powinno prowadzić. Elustondo próbował wybić piłkę atakującemu zawodnikowi rywali ale zrobił to tak nieszczęśliwie że podał za plecy naszych stoperów gdzie dopadł futbolówkę Camarasa i pognał sam na bramkę Gorki Iraizoza. Na szczęście pomocnikowi Deportivo zabrakło szczęścia i mimo wywiedzenia w pole Gorki trafił w słupek a obrońcy Los Leones wybili piłkę daleko od bramki. W końcówce pierwszej połowy okazje do zdobycia bramki mieli jeszcze Susaeta oraz Laporte z rzutu wolnego ale ten pierwszy spudłował z dystansu a Aymeric trafił wprost w ręce bramkarza.

 

W drugiej połowie zespoły poszły na wymianę ciosów i zespoły szybko przenosiły się między obydwoma polami karnymi. Tyle że wraz z czasem Athletic słabł i końcówka bardziej należała do gości. W 50 minucie centrę Aduriza do Raula Garcii wybił jeden z obrońców na rzut rożny. W odpowiedzi Alaves przeprowadziło ładna akcję na skrzydle po którym podanie na 7 metr dostał Camarasa ale jego strzał był niecelny. Po chwili mieliśmy już akcje z drugiej strony. Nawet podwójną bo najpierw niebezpieczną centrę z rzutu rożnego posłał Susaeta ale poradzili sobie z nią obrońcy a za chwilę ten sam zawodnik podawał Adurizowi w pole karne, który spartolił dogodną okazję do strzelenia gola. W 68 minucie fatalny błąd popełnił Laporte na własnej połowie, Deyverson przejął futbolówkę tuz przy linii końcowej i pognał sam na bramkę ale na szczęście jego strzał obronił Gorka Iraizoz. Trzy minuty później kolejną akcję zepsuł Aduriz, który dostał podanie w pole karne ale zamiast na oddaniu strzału koncentrował się na tym by wypracować rzut karny co ostatecznie zakończyło się niepowodzeniem. W 83 minucie po rzucie rożnym dla Alaves bliski trafienia był Feddal ale minimalnie chybił. To było na tyle emocji w tym meczu. W samej końcówce Los Leones wywalczyli jeszcze 2 rzuty rożne ale nie udało się ich zamienić na gole.

 

Już po raz drugi w spotkaniach derbowych z niżej notowanym przeciwnikiem Athletic stracił punkty. Ostatnio oczko wywiozła Osasuna. Co ciekawe Los Leones wygrali z o wiele wyżej notowanymi ekipami z Eibar i Sociedad. Alaves potwierdziło że ma jedną z najlepszych defensyw w La Liga i jest wymagającym przeciwnikiem. Do piłkarzy Los Leones trudno się przyczepić. Można by było to zrobić w przypadku ofensywy ale zarówno Aduriz jak i Raul Garcia byli zmęczeni meczem z Barceloną gdzie musieli się sporo nabiegać. Benat z kolei wrócił po kontuzji i też trudno wymagać żeby był w niewiadomo jak wysokiej formie. Obrona wprawdzie nie uniknęła błędów ale mecz zakończył się na zero z tyłu co na pewno jest na plus. Trudno wyróżnić któregokolwiek z piłkarzy bo mecz był raczej średni. No może będzie to Gorka Elustondo, który zagrał na nietypowej dla siebie pozycji prawego obrońcy i trzeba przyznać że poradził sobie naprawdę dobrze. Bronił, włączał się do ataku, nieźle dośrodkowywał. Na pewno jest to kolejny atut wychowanka Sociedad i argument za pozostaniem w zespole.

Martwi trochę kontuzja Kepy Arrizabalagi, który musiał zejść z murawy jeszcze w pierwszej połowie meczu zastąpiony przez Gorkę Iraizoza. Pierwsze badania wykazały naderwanie II lub III stopnia mięśnia czworogłowego uda. Późniejsza diagnoza to potwierdziła i według sztabu medycznego absencja może potrwać od 6 do nawet 8 tygodni. Tak więc wygląda na to że Los Leones będą musieli poradzić sobie bez swojego podstawowego goalkeepera aż do początku marca. Władze klubu od razu skontaktowały się z Levante w sprawie wypożyczonego do ekipy Granotes Alexa Remiro, który zbierał doskonałe recenzje grając w poprzednim sezonie w rezerwach pod wodzą trenera Zigandy a obecnie grzeje ławkę na Ciutat de Valencia. Odpowiedź władz Levante na razie nie była pozytywna gdyż sami muszą znaleźć ewentualne zastępstwo. Być może w najbliższych dniach sprawa się wyjaśni ale jeśli już dojdzie do skrócenia wypożyczenia to zapewne trzeba będzie zapłacić Levante odszkodowanie.. Na razie do zespołu zostanie dołączony Unai Simon.

 

Statystyka meczu:
Składy:
Athletic: Kepa (35' Iraizoz) – Elustondo, Etxeita, Laporte, Balenziaga – Benat, Mikel Rico (57' San Jose) – Susaeta (57' Williams), Raul Garcia, Muniain – Aduriz.
Trener: Ernesto Valverde

Alaves: Ortola – Kiko Femenia, Laguardia, Feddal, Raul Garcia – Marcos Llorente, Manu Garcia, Camarasa (90' Dani Torres) – Toquero (74' Katai), Deyverson, Ibai Gomez (75' Edgar Mendez).
Trener: Mauricio Pellegrino

 

Wynik: 0 – 0
Żółte kartki: Mikel Rico, Aduriz – Laguardia, Feddal, Deyverson, Manu Garcia
Posiadanie piłki: 60% - 40%
Strzały: 15 – 11
Strzały celne: 4 – 4
Dośrodkowania: 40 - 18
Spalone: 1 – 5
Podania: 497 – 341
Faule: 10 - 13
Widzów: 42182
Sędzia: Del Cerro Grande jako główny oraz Yuste Jimenez i Alvarez Canton na liniach. Cała trójka pochodzi z Madrytu.

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz:

Levante   -  Athletic

-:-

 Data: 10.12.2017 godz.: 18:30

Stadion: Ciutat de Valencia

Sędzia: Estrada Fernandez

Poprzedni mecz

Zorya   -   Athletic

0:2

 Data: 07.12.2017 godz. 21.05

Stadion: Arena Lwów

Sędzia: Ruddy Buquet

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. R. Madryt 106 - 41 93
2. Barcelona 116 - 37 90
3. Atletico 70 - 27 78
4. Sevilla 69 - 49 72
5. Villarreal 56 - 33 67
6. Sociedad 59 - 53 64
7. Athletic 53 - 43 63
18. Sporting 42 - 72 31
19. Osasuna 40 - 94 22
20. Granada 30 - 82 20

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 2 weeks, 3 days ago
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?
  • Leones2 : No spoko. Rozumiem, żeby artykuł był godny tej strony, czysta profesja , trzeba poświęcić czas. Ja się tylko zapytałem tak z ciekawości, bo artykuły były co tydz. i tak się zastanawiałem co się z nimi dzieje :D A tak ogólnie nie mam Tobie za złe że tak długo ich nie było, tylko zuchwała ciekawość :)
  • Joxer : Sorki za obsuwę ale u mnie trochę z czasem kiepsko :( Staram się pisać codziennie po trochę ale zanim nabierze to kształtu nadającego się do publikacji to trochę mi mija a i często zdarza mi się ze zmęczenia po prostu zasnąć nad kompem :( W zasadzie jedyny czas kiedy mogę nadrobić zaległości z w miarę bieżących wydarzeń to te przerwy reprezentacyjne bo inaczej to ledwo skończę relację z jednego meczu to już trzeba pisać zapowiedź drugiego :(
  • Leones2 : czekam * z wielką niecierpliwością :) Pozdrawiam
  • Leones2 : Witam. Joxer wiadomo kiedy bedą jakies kolejne artykuły? Bo mam rozwalony bark. Mam wolne od pracy, nie moge zbytnio nic robić a na te artykuly czekam a
  • Leones2 : Witam

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones
Sporting Lizbona - pierwszy polski serwis Sporting Clube de Portugal
 Liga Hiszpanska
Villarreal CF - Polski serwis
Malaga CF - MalagaCF.plSportowe wyniki na żywo
Strona o AS Monaco

Manchester United

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United