^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 5 gości oraz 0 użytkowników.

Kolejny mecz i kolejna beznadziejna porażka. Piłkarze Athletic nie potrafili się zmobilizować nawet na Copa del Rey, który jest najważniejszą z rozgrywek dla fanów Los Leones. Zresztą wynik 0-2 i nerwówka do ostatniej minuty mówią same za siebie tak wiec trudno się dziwić ze zespół pożegnały po raz kolejny przeciągłe gwizdy kibiców, których bardzo mało zawitało na La Catedral bo zaledwie 25 tys. Trudno się dziwić ze nikt nie chce oglądać takiej żenującej postawy zespołu kierowanego przez człowieka, który jest tak zarozumiały i przeświadczony o własnej nieomylności ze nawet nie kryje się z tym i nie próbuje pokazać ze szuka innych rozwiązań, ustawień lub składu, który w końcu by odpalił. Trudno się tez spodziewać żeby piłkarze inaczej grali skoro o miejscu w składzie decydują sprawy osobiste a nie forma zawodnika i zdrowa rywalizacja.

Przeprowadzanie relacji z tego meczu mija się z celem gdyż niemal identyczne spotkanie obserwowaliśmy w miniona niedziele z Elche. Wystarczy usunąć fragment o zdobytej bramce San Jose i właściwie mamy pełne powtórzenie wydarzeń na boisku. No i jeszcze opisać bramki Celty, które padły w zupełnie inny sposób niż w przypadku ekipy Frana Escriby. W 49 minucie spotkania centre z prawej strony posłał Santi Mina a lot piłki próbował przeciąć Etxeita, tyle ze zrobił to w tak nieszczęśliwy sposób ze trafił idealnie lobem w długi róg bramki Herrerina. Drugi gol to pokaz głupoty Muniaina, który postanowił podawać w polu karnym Athletic do Mikela Rico, koło którego był piłkarz Celty. Były rozgrywający Granady za późno zorientował się co chce zrobić Iker i zdołał go wyprzedzić zawodnik Celestes, co niestety skończyło się faulem i rzutem karnym wykorzystanym przez Orellane. Ewidentny babol Muniaina bo we własnym polu karnym nie bawi się w rozgrywanie tylko ekspediuje futbolówkę jak najdalej od własnej bramki, szczególnie jeśli wokół jest spora liczba piłkarzy przeciwnika. Trudno tutaj winić Mikela Rico gdyż nie spodziewał się po koledze aż takiej bezmyślności. Rezultat mógł być gorszy i zakończyć się wyeliminowaniem Basków gdyby arbiter tego meczu podyktował na początku spotkania rzut karny za rękę Oscara de Marcosa, który jak najbardziej należał się podopiecznym trenera Berizzo.

 

Po raz kolejny zawiódł trener Valverde, który wystawił taki a nie inny skład. Z 11 piłkarzy biegających po murawie tak naprawdę chciało się tylko Williamsowi, Benatowi, Mikelowi Rico oraz Ibaiowi a wiec w większości zawodnikom rezerwowym. Sporo biegał i starał się Muniain ale robił to dość bezmyślnie i bezproduktywnie prokurując przy okazji karnego. Trochę do gry wniosła zmiana Iraoli, który zawsze prezentował pewien poziom a jeśli nawet zdarzyły mu się wpadki to przynajmniej nie można mu było odmówić tego ze starał się jak mógł. Pozostałe zmiany można uznać tylko i wyłącznie za dokonane bo kompletnie nic nie wniosły do gry. Swoja droga to ciekawa taktyka ściągać najlepszego na boisku Inakiego Williamsa i wpuszczać na murawę innego snajpera zamiast grac na dwoch napastników jak uczyniłoby 90 procent trenerów by odrobić straty. Tym bardziej ze skrzydła były bardzo dobrze obsadzone w zawodników, potrafiących dobrze centrować a obaj snajperzy świetnie grają głową. Jestem przekonany ze gdyby Txingurri wystawił w całości rezerwowy skład to ten poradziłby sobie o wiele lepiej a na pewno zagrałby ambitniej niż ich koledzy i zapewne wynik nie byłby gorszy niż 0-2. Berizzo okazał się tez kolejnym trenerem, który bez zbędnego wysiłku rozpracował „zawiłą" i „zaskakującą" taktykę Mrówki.

 

Teraz przed nami spotkanie z Villarreal na El Madrigal. Z taka postawa raczej trudno wróżyć jakakolwiek zdobycz punktowa. Później czeka nas trójmecz z Malaga, który zacznie się w środę o 22.00 w Maladze i skończy za dwa tygodnie w czwartek o godzinie 22.00 w Bilbao. W międzyczasie w niedziele o godzinie 17.00 obie drużyny rozegrają spotkanie na San Mames.

 

Składy:

Athletic: Herrerin – De Marcos, Gurpegi, Etxeita, Balenziaga – Iturraspe, Mikel Rico – Ibai (68' Susaeta), Benat (62' Iraola), Muniain – Williams (62' Aduriz).

Trener: Ernesto Valverde

 

Celta: Ruben Blanco – Sergi Gomez, Cabral, Fontas – Radoja, Alex Lopez (52' Bogonda), Samuel – Orellana (68' Hernandez) – Santi Mina, Charles, Augusto Fernandez (46' Borja Fernandez).

Trener: Eduardo Berizzo

 

Wynik: 0 – 2

Bramki: 49' Etxeita (samobójczy), 61' Orellana (karny)

Żółte kartki: Benat, Mikel Rico, Gurpegi – Charles, Samuel, Hernandez

Posiadanie piłki: 50% - 50%

Strzały: 10 – 10

Strzały celne: 4 – 4

Rzuty rożne: 11 – 4

Spalone: 2 – 4

Interwencje bramkarzy: 2 – 4

Straty: 97 – 78

Piłki odzyskane: 50 – 56

Podania: 447 – 458

Faule: 13 - 15

Kibiców: ok. 25 tys.

Sędzia: Martinez Munuera jako główny oraz Barbero Sevilla i Canales Cerda na liniach.

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

CF Intercity   - Athletic

-:-

 Data: 17.12.2019 godz.: 21.00

Stadion: Martinez Valero

Sędzia: Del Cerro Grande

Poprzedni mecz

Athletic - Eibar

-:-

 Data:14.12.2019 godz. 18:30

Stadion: San Mames

Sędzia: Melero Lopez

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 74 - 13 75
2. Atletico 49 - 14 64
3. R.Madryt 73 - 33 60
4. Valencia 57 - 31 59
5. Villarreal 40 - 33 47
6. Sevilla 37 - 44 45
13. Athletic 29 - 33 35
18. Las Palmas 21 - 58 21
19. Deportivo 26 - 60 20
20. Malaga 16 - 45 14

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 4 months, 3 weeks ago
  • Joxer : Link do sparingu z Paderborn: «link»
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United