^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 21 gości oraz 0 użytkowników.

W La Lidze w sezonie 2023/2024 jest już wszystko wyjaśnione. Mistrza znamy już od kilku kolejek i jest nim Real Madryt. Wicemistrzem Barcelona a w Lidze Mistrzów zagrają poza tym jeszcze Girona i Atletico Madryt, które zajęły odpowiednio 3 i 4 miejsce. Piąty jest Athletic, szósty Sociedad, które to zespoły zagrają w Lidze Europy a 7 miejsce zajął Betis i będzie reprezentował La Liga w Lidze Konferencji. Spadkowicze to Almeria Granada i Cadiz, które zupełnie pokpiło ostatni mecz na swoim obiekcie z Las Palmas, które ostatnio przegrywało właściwie wszystko i ze wszystkimi, bo miało niepowtarzalną szansę na uratowanie ligowego bytu gdyż Mallorca zaledwie zremisowała u siebie z Almerią i na ostatnią kolejkę wyjeżdżała do Getafe, podczas gdy ekipa Cadiz wizytowała najsłabszą drużynę La Liga – właśnie Almerię. No ale to już nieistotne i ostatnia kolejka ligowa może być rozgrywana już na zupełnym luzie stąd LFP pozwoliło sobie przeorganizować cały kalendarz tak żeby telewizje mogły pokazać jak najwięcej spotkań. W ostatniej rundzie spotkań Los Leones zmierzą się z zaprzyjaźnioną ekipą Rayo Vallecano na Estadio Vallecas, więc szykuje się tam naprawdę wspaniały koniec rozgrywek bo zapewne i stadion będzie pełny i kibice będą się dobrze bawić. Początek spotkania zaplanowano na sobotni wieczór na godzinę 18.30 a poprowadzi je sędzia Munuera Montero.

W poprzedniej kolejce obydwa zespoły zagrały naprawdę dobre zawody, ale niestety tylko jedna mogła się cieszyć ze zwycięstwa. Niestety porażkę zanotowało Rayo, które wyjechało na ciężki teren do FC Barcelony i mimo naprawdę dobrej gry i całkiem sporej liczby sytuacji niestety ale przegrali aż 3-0 katem Błyskawic był Pedri, autor dwóch trafień. Wynik jednak otworzył już w 3 minucie Robert Lewandowski. Atheltic z kolei podejmował na swoim obiekcie Sevillę, którą bez problemu odprawił 2-0 a autorami trafień byli kończący karierę wraz upływem sezonu Raul Garcia oraz kapitan, również odchodzący z drużyny po wygaśnięciu kontraktu – Iker Muniain. Tym sposobem Athletic ostatecznie zapewnił sobie 5 miejsce w tabeli La Liga.

Ciężki sezon miało Rayo i cudem uratowało swój ligowy byt choć nie było łatwo. A nic nie wskazywało na to że może być tak fatalnie. Francisco zaczął sezon z wysokiego C bo do końca listopada w 14 kolejkach nabił 19 oczek co było jak na klub pokroju Rayo niezłym wynikiem. Do tego miał kilka wartościowych wyników jak remisy z Realem Madryt czy też Barceloną na swoim obiekcie. Problem był jednak taki że zespół mnóstwo spotkań remisował, w tym u siebie z teoretycznie słabszymi rywalami. Gra też wyglądała coraz gorzej. Pierwszą rundę Rayo jednak zakończyło z całkiem niezłym wynikiem 23 oczek. Druga runda zakończyła się katastrofalnie i po przegranym meczu z Mallorcą zwolniono trenera Francisco i na jego miejsce wzięto byłego asystenta Iraoli – Inigo Pereza. Trudno powiedzieć na co liczyło szefostwo Rayo powierzając stery zespołu zupełnie nieopierzonemu debiutantowi ale raczej to nie był dobry wybór bo wprawdzie Perez osiągnął kilka dobrych wyników, polepszył nieco grę zespołu ale było gorzej niż za Francisco pod względem punktów. Remisy u siebie z Cadiz, Getafe czy porażka ze zdegradowaną Almerią jednak nie przynoszą chwały i można mieć wątpliwości czy aby Francisco by nie wyciągnął z tego więcej. No ale zarząd chyba nie chciał się przyznać do błędu i wspierał Inigo Pereza do końca sezonu. Na szczęście popularne Błyskawice utrzymały się w elicie. Tyle że przed kolejnymi rozgrywkami czeka ich ogrom pracy, w szczególności nowego trenera bo Inigo Perez raczej nie zostanie na stanowisku szkoleniowca mimo kontraktu ważnego do końca przyszłego roku. W każdym razie tak wieszczą dziennikarze, którzy przymierzają go do rezerw Eibaru w zastępstwie Jokina Aranbarriego, który awansował z drugą drużyną Rusznikarzy na czwarty poziom rozgrywek (Segunda RFEF) i przechodzi do rezerw Los Leones jako następca Carlosa Gurpegiego, który z kolei z powodów osobistych zrezygnował ze stanowiska trenera Bilbao Athletic. Z drugiej strony Inigo Perez dostał drużynę po Francisco, która staczała się w dół po równi pochyłej a szkoleniowiec nie miał pomysłu co z nią zrobić. Perez nie bał się zmian, próbował coś zrobić z tym materiałem jaki dostał. Może jakby przygotował zespół według swojej modły, zastosował swoje metody treningowe, swoją taktykę to byłoby lepiej bo gdy walczy się o utrzymanie to raczej stosuje się najprostsze rozwiązania byle zdobyć punkty. Inna sprawa to taka, że Rayo miało sporego pecha w niektórych meczach bo grali ładnie, efektownie, kreowali akcję a piłka wpaść do siatki rywala nie chciała. No za wrażenie wizualne punktów się póki co nie daje. Może przyszły sezon będzie pod tym względem lepszy. Na pewno tak jak wspomniałem czeka drużynę sporo pracy i naprawdę potrzeba sporo wzmocnień gdyż kilku zawodników odejdzie. Jest też dobra wiadomość a mianowicie najważniejsi zostaną choć nie da się ukryć że przyda się większa rywalizacja na niektórych pozycjach i przede wszystkim odmłodzenie kadry, która jest jedną z najstarszych w lidze. Na razie jedynym potwierdzonym odejściem jest Radamel Falcao, któremu kończy się kontrakt. Umowy wraz z końcem czerwca kończą się również Jose Pozo, Oscarowi Trejo, Unaiowi Lopezowi, Martinowi Pascualowi i bramkarzowi Stole Dimitrievskiemu. Zapewne kilku z nich dostanie propozycje umów. Tyle że naprawdę kadrę należy odmłodzić trochę bo opieranie defensywy na 33 Lejeune, 35 letnim Aridane, 32 letnim Espino, 32 letnim Balliu czy też trzymanie w składzie kompletnie bezużytecznego Bebe (33 lata) raczej mija się z celem. Tak więc najważniejszym celem będzie wzmocnienie drugiej linii i obrony bo atak z Raulem de Tomase, Camello, Palazonem, Alvaro Garcią czy Randym Nteką wygląda całkiem nieźle jak na możliwości Błyskawic, szczególnie że Raul, jak przepracuje w końcu solidnie okres przygotowawczy i zacznie grać to powinien odzyskać formę a wtedy ofensywa może być zabójczą bronią zespołu. No ale to melodia przyszłości i przede wszystkim musi zostać wyjaśniona sprawa trenera bo bez tego ani rusz. Póki co jednak zespół gra pod kierunkiem Inigo Pereza i to on przygotuje go do ostatniego meczu sezonu i to przeciwko klubowi, którego jest wychowankiem. Inigo ma do dyspozycji pełny skład i zapewne będzie chciał powalczyć o komplet punktów, by zarówno On jak i jego zespół godnie pożegnali się z kibicami na Estadio Vallecas. Najprawdopodobniejszym scenariuszem jest podobne zestawienie jak z meczu z Barcą, które spisało się naprawdę całkiem nieźle na Olimpico de Montjuic, mimo porażki aż 3-0 z Wicemistrzem Hiszpanii. Będa tutaj jednak potrzebne dwie zmiany ponieważ stoper Mumin i pomocnik Valentin będą musieli odcierpieć kary za żółte kartki. Tak więc w bramce stanie Dimitrievski, dla którego to również będzie pożegnanie z kibicami i klubem gdyż odchodzi po sezonie do Valencii. W obronie powinni się pojawić Espino z Balliu po bokach oraz w zastępstwie Mumina - Aridane z Lejeune na środku. Rayo gra systemem 4-2-3-1 a więc takim jak Athletic więc z parą pivotów, którą powinni stworzyć Unai Lopez w zastępstwie Valentina oraz Ciss. Z przodu na rozegraniu pojawi się Isi Palazon, który będzie wspierał trójkę atakujących – Alvaro Garcię, De Frutosa i Camello. Być może od pierwszej minuty zobaczymy na szpicy Radamela Falcao, który podobnie jak Dimitrievski odchodzi z klubu po zakończeniu kontraktu. Na co zwrócić uwagę w grze przeciwko Rayo? Przede wszystkim wykluczyć z gry mózg zespołu – Isi Palazona. Trzeba również zamknąć skrzydła oraz uważać na stałe fragmenty gry bo tutaj ekipa Błyskawic potrafi ukłuć.

Baskowie już właściwie skończyli sezon więc można powiedzieć wszyscy dali na luz. Zespół będzie trenował do początku czerwca a potem uda się na zasłużone urlopy. Ale nie w pełnym składzie. Po meczu z Rayo wolne dostaną zawodnicy, którzy odchodzą z klubu, jeśli oczywiście będą chcieli skorzystać z tej opcji. Dotyczy to Ikera Muniaina, Raula Garcii oraz kolejnego zawodnika, który opuszcza klub po zakończeniu kontraktu. Tym piłkarzem jest Dani Garcia, który spędził w Bilbao 6 sezonów i rozegrał 194 spotkania. Strzelił w nich jedną bramkę, w obecnych rozgrywkach z Realem Mallorca. Kończy swoją grę z dwoma trofeami na koncie – Superpucharem z 2021 roku oraz Copa del Rey z tego roku. Nie wiadomo czy zawodnik podjął sam taką decyzję, czy też po prostu zdecydowano się nie dawać mu kolejnego kontraktu, lub też był on zdecydowanie za niski jak na wymagania Daniego. W każdym razie fakt jest taki że jeden z najstarszych zawodników w zespole odchodzi. Pozostaje decyzja co do ostatniego piłkarza a więc Andera Herrery. Athletic czeka na decyzję zawodnika odnośnie jego przyszłości. Zapewne po tej decyzji zostanie podjęte kroki w celu ewentualnego wzmocnienia zespołu w środkowej linii na przyszły sezon. Ubytek dwóch tak doświadczonych zawodników na pewno musiałby być odpowiednio nadrobiony z uwagi na naprawdę sporą liczbę meczów jaka czeka Basków w kolejnych rozgrywkach. Naturalnym następcą byłby Ivan Martin z Girony tylko tutaj pojawiają się dwa znaki zapytania – pierwszy to taki że prawo pierwokupu/odkupu ma Villarreal a druga sprawa to gra w Lidze Mistrzów, w której być może zawodnik chciałby spróbować swoich sił. Na razie według władz Athletic tematu zawodnika nie ma ale trudno uwierzyć żeby Mikel Gonzalez i spółka nie monitorowali już potencjalnych wzmocnień na przyszły sezon. Na pewno jednak czeka zespół znaczne obniżenie średniej wieku pierwszej drużyny. Kolejnym zawodnikiem, który opuści klub, ale już nie po upływie kontraktu jest Asier Villalibre. Tym razem inicjatorem tego był nasz napastnik, który od pewnego czasu nie ukrywa że niezbyt dobrze czuje się na San Mames z powodu zbyt małej ilości meczów i chce grać więcej. Tego klub nie może mu zapewnić więc zdecydował się odejść. Jest już po rozmowach z Alaves, któz przystało na jego warunki. Athletic nie będzie robił problemów i w grę wchodzi rozwiązanie umowy za porozumieniem stron z opcją powrotu po sezonie, gdyż kontrakt piłkarza powinien upłynąć z kończem przyszłych rozgrywek. Poza tym tak jak już wspomniałem, w zespole nie ma ciśnienia na mecz ze zresztą zaprzyjaźnionym Rayo, z którym Los Leones zawsze łączyły bardzo przyjazne stosunki, które również dotyczyły kibiców. Trener Valverde również wydaje się zupełnie wyluzowany po tym jak przedłużył kontrakt o kolejny sezon, mimo że jeśli wierzyć dziennikarzom, to znalazł się w orbicie zainteresowań Liverpoolu po odejściu Jurgena Kloppa. No ale mimo wszystko trenować trzeba. Wolne dostał Inaki Williams, który przeszedł operację stopy. Okazało się że od niemal 2 lat nasz skrzydłowy gra z 2 centymetrowym odłamkiem szkła w stopie, który wbił się podczas wakacji. Zawodnik od pewnego czasu zaczął narzekać na ból w stopie i po finale Copa del Rey zdecydowano się na zrobienie prześwietlenia. To co zobaczyli lekarze, jeśli wierzyć słowom Valverde na przedmeczowej konferencji prasowej, zdumiało wszystkich, łącznie z samym piłkarzem. Potrzebny był zabieg chirurgiczny, rozcięcie i oczyszczenie rany oraz zszycie tak by nie było już problemów. Stąd występ naszego skrzydłowego przeciwko Rayo jest wykluczony. Tym sposobem dołączył do Gorki Guruzety, który również ma za sobą operację chirurgiczną, tyle że wyrostka. Gorka właśnie przechodzi rehabilitację i już trenuje w Lezamie ale grać nie będzie, choć sam zawodnik chciał spróbować zakończyć sezon na murawie ale miejmy nadzieję że mu lekarze wybili ten pomysł z głowy bo Guruzeta jest potrzebny w pełni formy w przyszłych rozgrywkach. Poza tym niestety ale nie zobaczymy już na murawie w ostatnim meczu Sanceta i Ikera Muniaina. Oihan wprawdzie wyleczył swój uraz i nawet zaczął trenować wraz z zespołem w ostatnim tygodniu ale tuż przed meczem na Vallecas przyplątała mu się infekcja wirusowa i gorączka, która mocno osłabiła organizm i sztab szkoleniowy odpuścił forsowanie gry zawodnika. Nieobecnym na ostatnich treningach był również Iker Muniain, który dostał zapalenia spojówek i doszło do pewnych komplikacji więc również odpuszczono temat występu wciąż aktualnego kapitana zespołu. Prawdopodobnie więc trener Valverde powoła wszystkich dostępnych zawodników na ten mecz i kwestią otwartą jest czy wraz z nimi pojadą Ci niedostępni wskutek kontuzji czy też nie. Bardzo często Valverde i nie tylko On bo również inni trenerzy zabierają na ostatnie spotkanie w sezonie wszystkich swoich piłkarzy, również tych którzy trenowali z pierwszym zespołem. Zapewne więc na pokładzie samolotu do Madrytu znajdzie się miejsce również dla kogoś z rezerw. Jaki skład wystawi w tym meczu Valverde? Jedynym pewniakiem jest Unai Simon, który niestety ale musi wyjść na boisko by powalczyć o Troefo Zamorra. Trener Valverde dał mu wolne w minionym tygodniu ale niestety Ter Stegen i Remiro nie stracili żadnej bramki więc o tytule najlepszego bramkarza zadecyduje ostatni mecz, w którym Unai Musi zagrać i zachować czyste konto. Chyba że bramki stracą pozostali dwaj rywale to wtedy Unai też może sobie pozwolić na ewentualne wyciągnięcie piłki z siatki. Ale miejmy nadzieję że to nie nastąpi. Zresztą jeśli nawet nie to może w kolejnych latach nasz portero spróbuje ponownie powalczyć o tytuł najlepszego bramkarza La Liga i zdobędzie go dla Athletic gdyż z Pałacu Ibaigane doszły świetne wiadomości. Mianowicie Simon przedłużył umowę o kolejne 4 lata do 2029 roku, i ponownie nie zdecydował się wpisać w kontrakt klauzuli odstępnego. Oznacza to że praktycznie jest niesprzedawalny. Tak więc na pewno zobaczymy Unaia w podstawowej jedenastce. Poza tym dziennikarze prognozują że być może od pierwszych minut zobaczymy kogoś z rezerw. Najbliżej podstawowej jedenastki ma być Hugo Rincon, który zbierał bardzo dobre recenzje w zespole trenera Gurpegiego i od dłuższego czasu trenuje z pierwszym zespołem. Być może szansę od pierwszej minuty dostanie Raul Garcia, by rozegrał swoje ostatnie spotkania w trykocie Los Leones.

Ciężko wskazać faworyta tego meczu. Nie wiadomo do końca w jakich składach wyjdą obydwa zespoły, raczej pełnej mobilizacji na wynik w tym meczu nie będzie w obydwu drużynach, która raczej wątpliwe jest by chciałyby się skrzywdzić. Remis jest więc bardzo prawdopodobnym wynikiem by zadowolić w zasadzie wszystkich. Chociaż może obydwa zespoły zdecydują się na widowiskową grę to możemy być świadkami naprawdę fajnego meczu. Bo akurat gra na luzie i bez żadnej presji sprzyja takim widowiskom gdzie można sobie pozwolić na więcej niż w normalnym pojedynku gdzie ważny jest kadży punkt. Na pewno jednak będzie to święto dla kibiców, którzy miejmy nadzieję szczelnie wypełnią niewielki aczkolwiek niesamowicie klimatyczny obiekt ekipy z Vallecas.

Przewidywane składy:
Rayo: Dimitrievski – Balliu, Aridane, Lejeune, Espino – Ciss, Unai Lopez – De Frutos, Palazon, Garcia – Camello/Falcao.
Trener: Inigo Perez

Atheltic: Simon – De Marcos/Rincon, Vivian, Paredes, Yuri – Galarreta, Prados – Nico Williams, Unai Gomez, Berenguer – Raul Garcia/Villalibre.
Trener: Ernesto Valverde

Data: 25.05.2024 godz. 18.30
Miejsce: Madryt, Estadio Vallecas (poj. 14750)
Sędzia: Munuera Montero

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Koniec sezonu

Athletic  - Athletic

  -:-

 Data:

Stadion:

Sędzia:

Poprzedni mecz

Rayo - Athletic

0:1

 Data: 25.05.2024 godz. 18:30

Stadion: Vallecas

Sędzia: Munuera Montero

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 63 - 37 58
2. R. Madryt 49 - 19 56
3. Sevilla 39 - 29 47
4. Sociedad 45 - 33 46
5. Getafe 37 - 25 46
6. Atletico 31 - 21 45
10. Athletic 29 - 23 37
18. Mallorca 28 - 44 25
19. Leganes 21 - 39 23
20. Espanyol 23 - 46 20

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 3 years, 9 months ago
  • Joxer : link do sparingu z Logrones: «link»
  • Joxer : Link do sparingu z Paderborn: «link»
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones

Benfica Lizbona
LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United