^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 9 gości oraz 0 użytkowników.

Piąte miejsce dla Los Leones. Athletic bez problemu wygrał z Sevillą 2-0 (Raul, Muniain) na San Mames i tym sposobem jedynym klubem, który pokonał Los Leones na ich obiekcie był Real Madryt, który zrobił to w pierwszej kolejce kończącego się już sezonu. Poza tym na La Catedral zespół trenera Valverde odniósł 12 zwycięstw i 6 remisów, co jest wynikiem niezłym ale na pewno nie jakimś rewelacyjnym. Bohaterami dzisiejszego wieczoru byli Ci co nimi mieli być, a więc żegnający się z klubem Raul Garcia, który postanowił zakończyć karierę i Iker Muniain, który po sezonie odchodzi. Obaj dostali gromkie brawa i podziękowania od kibiców. A samo spotkanie mogło się podobać bo Txingurri posłał do boju to co miał najlepszego i to bez kombinowania, dzięki czemu jak już wspomniałem mecz mógł się podobać i Los Leones pewnie wygrali, choć wymiar kary jaki otrzymali przyjezdni był najniższy z możliwych. Szkoda że w tym meczu nie zagrał Unai Simon, który gdyby zaliczył kolejny mecz na zero z tyłu byłby już właściwie pewny zdobycia trofeo Zamora dla najlepszego bramkarza La Liga. Na razie pozostaje mu wybranie do najlepszej jedenastki sezonu. Los Leones zapewniając sobie 5 miejsce w tabeli, zapewnili sobie 7,5 mln euro więcej z transmisji telewizyjnych niż Real Sociedad, który ma już pewną 6 lokatę. Mecz przyniósł jeszcze jedną ważną informację. W trakcie pożegnania Ikera Muniaina, nasz dotychczasowy kapitan przekazał opaskę na przyszły sezon Oscarowi De Marcosowi, co oznacza że nasz prawy obrońca zostaje na kolejny sezon w klubie.

Jak już wspomniałem mecz mógł się podobać bo był szybki, było sporo ciekawych akcji no i dobra gra Athletic, który można powiedzieć od pierwszych minut rzucił się na Sevillę by wybić jej z głowy wszelkie marzenia o dobrym wyniku w tym meczu. Już w 3 minucie Nyland musiał się wykazać wyprzedzając Inakiego w dojściu do piłki zagrywanej z obrony Athletic. W 8 minucie Kike Salas udanie przeciął penetrujące pytanie w pole karne Muniaina. W 14 minucie Nico wyszedł sam na sam z Nylandem ale w ostatniej chwili wrócił Kike Salas i zdołał zastopować uderzenie. W końcu jednak Los Leones dopięli swego i były to dwie minuty które wstrząsnęły Los Nervionenses. Najpierw w 17 minucie prawej strony dośrodkował De Marcos, a w polu karnym idealnie znalazł się Raul Garcia, który w swoim stylu głową nie dał szans portero gości. Podopieczni trenera Quique Sancheza Floresa jeszcze nie zdążyli pogodzić się ze stratą pierwszej bramki a dostali drugiego gonga. Tym razem akcja poszła lewą flanką, świetnie znalazł się tam Nico, który wyprowadził w pole kryjących go obrońców i dośrodkował z linii końcowej. Na krótkim słupku z futbolówką minął się Inaki, nie sięgając piłki ale tuż za jego plecami niemal na wprost bramki był kompletnie niepilnowany Iker Muniain, który ładnym strzałem ponownie pozbawił szans Nylanda na reakcję. Kamery natychmiast pokazały twarz Quique Sancheza Floresa, która powiedzieć że była zszokowana tym jak łatwo Los Leones poradzili sobie z defensywą jego drużyny, to nie powiedzieć nic. Obrona grała katastrofalnie. Jednak ofensywa próbowała odpowiedzieć i w 23 minucie do główki w polu karnym, po centrze Navasa doszedł Lukebakio, tyle że uderzył niecelnie. W 34 minucie w końcu rywale trafili w bramkę. Potężną bombę z dystansu odpalił Lukebakio ale kapitalną paradą popisał się Agirrezabala. Tyle że to było tyle na ile było stać Sevillę w tej części gry bo za chwilę mogła i powinna przegrywać 3-0, ale niestety Inaki Williams koszmarnie spartolił sytuację sam na sam z Nylandem. Jakby było mało nieszczęść dla gości to ekipa z Andaluzji jeszcze przed przerwą straciła swojego kapitana, Jesusa Navasa, który doznał kontuzji i przy aplauzie publiczności na San Mames, którzy w ten sposób docenili zawodnika rywali został zmieniony przez Juanlu.

W drugiej połowie potężnie rozlało się nad Bilbao i mecz toczył się w strugach intensywnego deszczu. Sevilla nie mając nic do stracenia próbowała mocniej zaatakować i mecz nabrał jeszcze większych rumieńców. Już dwie minuty po rozpoczęciu gry ładną akcją popisał się Juanlu, który dośrodkował w pole karne na dalszy słupek ale inny zmiennik Pedrosa, który wszedł w przerwie, nie zdołał zamknąć akcji. Athletic szybko odrobił lekcję bo przejął inicjatywę i zaczął nękać rywali atakami po skrzydłach gdzie brylowali Inaki i w szczególności Nico, który nie dawał zbytnio myśleć Juanlu o akcjach ofensywnych. Tyle że niestety z tych akcji niewiele wynikało bo i Sevilla odrobiła lekcję z pierwszej połowy i bardziej asekurowała te rejony boiska a ewentualne centry padały łupem Nylanda lub dobrze ustawionych środkowych obrońców. W 57 minucie po centrze De Marcosa kolejną szansę na bramkę miał Raul Garcia, który ładnie złożył się do strzału głową ale piłka ro rykoszecie wyszła na rzut rożny. W 60 minucie Sevilla wypracowała sobie pierwszą 100% sytuację w tym meczu gdy Agoume uciekł stoperom i idealnie wyszedł do uderzenia głową. Zawodnik Sevilli wszystko zrobił dobrze ale na drodze stanął Agirrezabala, który nieco wyszedł z bramki i ramieniem odbił futbolówkę, która zmierzała do siatki. W 63 minucie z boisk zszedł Iker Muniain przy aplauzie całego stadionu, który żegnał kapitana i legendę swojej drużyny. Zastąpił go Jauregizar. Minutę później Los Leones mieli szansę na podwyższenie wyniku po ładnej akcji Nico, który ze skrzydła ściął do środka i uderzył na bramkę. Na drodze do piłki stanął jednak Nyland, który z problemami ale obronił ten strzał. Kilka minut później podobnej akcji próbował Inaki, ale jego strzał zablokował Pedrosa. W 72 minucie niewiele zabrakło Pradosowi, by zamknąć na dalszym słupku świetną akcję Nico, który ładnie zagrał na lewej flance, wpadł w pole karne i próbował dośrodkować do niepilnowanego kolegi z drugiej linii. W 82 minucie przy owacji na stojąco z boiska zszedł drugi z bohaterów tego meczu i drugi zawodnik dla którego był to ostatni mecz na tym stadionie w barwach Athletic. Raula Garcię zmienił Asier Villalibre. Wraz z nim zszedł Inaki Williams, którego zmienił debiutant – Olabarrieta. Minutę później Agoume sprawdził ponownie dyspozycję Agirrezabali uderzając z dość bliskiej odległości na bramkę, ale nasz portero spisał się bez zarzutu. W 87 minucie szansę na gola miał Villalibre ale Nyland na dwa razy ale zdołał wyłapać piłkę po jego strzale głową. I to w zasadzie była ostatnia warta uwagi akcja w tym meczu.

Komplet punktów zaksięgowany i Athletic kończy sezon z co najmniej 65 oczkami na swoim koncie co stanowi drugi wynik pod tym względem w ciągu ostatnich 26 lat. Los Leones wyrównali wynik ekipy Luisa Fernandeza z 1998 roku gdy zajęli 2 miejsce w La Liga i są gorsi od wyniku Valverde z 2014 roku gdy po raz drugi awansowali do Champions League. Jeśli chodzi o grę drużyny to w zasadzie trudno się czegoś przyczepić. Obrona grała raczej poprawnie choć przydarzyły jej się może ze 2 - 3 błędy ale na szczęście bez konsekwencji. Druga linia i atak funkcjonowały bardzo dobrze i jedyne na co można narzekać to brak skuteczności bo sytuacji do podwyższenia wyniku parę było. Dobrze zagrała druga linia i w końcu ogarnął się Prados, który zagrał na poziomie do jakiego nas przyzwyczaił i który pozwolił mu wygryźć ze składu Vesgę. Benat chyba najlepiej czuje się w parze z Galarretą i obaj zawodnicy świetnie się uzupełniają tworząc naprawdę mocną zaporę w środku pola. Bardzo dobrze funkcjonowały skrzydła i w końcu miały z kim grać na środku ataku gdzie Valverde nie kombinował z jakimiś udziwnieniami i wystawił Raula Garcię a więc gościa, który wie o co chodzi na pozycji wysuniętego snajpera. Z napastnikiem na szpicy lepiej też czują się Inaki i Nico, którzy mogą zagrać to co lubią i to było widać w tym meczu. Ogólnie mecz naprawdę dobry i jeśli Txingurri nie kombinuje zbytnio z jakimiś udziwnieniami osobowo - taktycznymi, nie robi dziwnych zmian na murawie to Athletic funkcjonuje naprawdę dobrze i mecze zespołu z San Mames ogląda się naprawdę bardzo miło. I oby tak było w ostatnim meczu i w kolejnym sezonie.

To był ostatni pojedynek Athletic na San Mames w obecnych rozgrywkach. Poza już świetnym wynikiem punktowym Los Leones mogą się również pochwalić innymi naprawdę imponującymi wynikami. Pierwszy z nich to seria 18 pojedynków bez porażki. Jedyna to przegrana inauguracja sezonu z Realem Madryt a później próżno szukać mocnych na Basków na ich obiekcie. Jeśli doliczymy do tego mecze Copa del Rey z Alaves, Barceloną i Atletico to liczba ta rośnie do 21. Na San Mames zasiadła również rekordowa widownia bo mecze z perspektywy trybun obejrzało 1024376 fanów we wszystkich spotkaniach wliczając w to mecze Copa del Rey. Daje to niewiarygodną średnią ponad 46 tys. fanów na mecz. Pięć razy liczba widzów przekroczyła 50 tys. w tym w pojedynku rewanżowym z Atletico pobito rekord publiczności na meczu Los Leones który wynosi teraz 50061 fanów. Najwięcej na meczu ligowym pojawiło się w pojedynku z Realem Sociedad – 51475. Pozostałe mecze w których przekroczono pułap 50 tys. to Villarreal i Barcelona w lidze oraz Barcelona w Copa del Rey. Najmniej fanów zasiadło na trybunach w meczu z Las Palmas – 39471 tys.

Statystyka meczu:
Składy:
Athletic: Agirrezabala – De Marcos, Vivian, Yeray, Yuri – Galarreta (75' Herrera), Prados – Inaki Williams (81' Olabarrieta), Muniain (62' Jauregizar), Nico Williams (75' Berenguer) – Raul Garcia (81' Villalibre).
Trener: Ernesto Valverde

Sevilla: Nyland – Jesus Navas (44' Juanlu), Bade, Sergio Ramos, Kike Salas, Acuna (46' Pedrosa) – Manu Bueno (85' Hannibal), Agoume – Ocampos, En Nesyri (90' Veliz) , Lukebakio (85' Mariano Diaz).
Trener: Quique Sanchez Flores

Wynik: 2 – 0
Bramki: 17' Raul Garcia, 19' Iker Muniain
Żółte kartki: Galarreta - Salas
Posiadanie piłki: 54% - 46%
Strzały: 15 – 9
Strzały celne: 6 – 4
Podania: 485 – 417
Faule: 12 – 5
Spalone: 3 – 0
Rzuty rożne: 8 - 3
Widzów: 44717
Sędzia: Pulido Santana

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Koniec sezonu

Athletic  - Athletic

  -:-

 Data:

Stadion:

Sędzia:

Poprzedni mecz

Rayo - Athletic

0:1

 Data: 25.05.2024 godz. 18:30

Stadion: Vallecas

Sędzia: Munuera Montero

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 63 - 37 58
2. R. Madryt 49 - 19 56
3. Sevilla 39 - 29 47
4. Sociedad 45 - 33 46
5. Getafe 37 - 25 46
6. Atletico 31 - 21 45
10. Athletic 29 - 23 37
18. Mallorca 28 - 44 25
19. Leganes 21 - 39 23
20. Espanyol 23 - 46 20

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 3 years, 9 months ago
  • Joxer : link do sparingu z Logrones: «link»
  • Joxer : Link do sparingu z Paderborn: «link»
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones

Benfica Lizbona
LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United