^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 18 gości oraz 0 użytkowników.

Po wyjazdowej porażce z Atletico wracamy na San Mames i kolejny pojedynek przed baskijską publicznością. Tym razem rywal będzie z gatunku tych słabszych ale dość nieobliczalnych i do tego wydaje się być w całkiem niezłej formie. Mowa tutaj o ekipie Girony, która w pierwszej rundzie pokonała Athletic 2-1 po trafieniach Davida Lopeza i Ivana Martina oraz bramce honorowej Gorki Guruzety. W tamtym spotkaniu Baskowie popełniali kuriozalne błędy więc teraz czas na rewanż, tym bardziej że ekipa z Estadio Motilivii poczyna sobie coraz lepiej i zaczyna mocno aspirować do górnej połowy tabeli. Baskowie z kolei po niestety planowej przegranej z Atletico stracili trochę punktów do miejsc pucharowych ale wciąż są blisko i teraz czas by odrobić kilka oczek choć nie będzie łatwo gdyż zarówno Betis jak i Rayo mają mało wymagających rywali aczkolwiek mogących powalczyć o zdobycz punktową. W każdym razie każde punkty się teraz liczą, szczególnie na własnym obiekcie i wraz z upływem sezonu margines błędu będzie coraz bardziej się zmniejszał. Poza tym jest jeszcze jeden problem jeśli chodzi o ten mecz – w środę Basków czeka arcyważne starcie w pierwszy meczu półfinału Copa del Rey z Osasuną i trener Valverde musi odpowiednio szafować siłami zespołu, tak by starczyło ich na obydwa spotkania, co będzie naprawdę bardzo trudne. Początek spotkania w niedzielę o godzinie 14.00 a poprowadzi je sędzia Diaz de Mera.

W poprzedniej kolejce doskonale zaprezentowała się ekipa Girony, która rozbiła na własnym stadionie drużynę Almerii aż 6-2. Wynik był rozstrzygnięty już po pierwszej połowie gdy ekipa z Motilivii zaaplikowała swoim rywalom aż 4 bramki. Kolejno na listę strzelców wpisywali się Castellano, Tsygankov, Riquelme i Javi Hernandez. Nadzieję Almerii na uratowanie twarzy przywrócił Ramazani w 66 minucie ale dwie kolejne bramki padły łupek napastników gospodarzy - Ivana Martina i Stuaniego. Rozmiary porażki zmniejszył jeszcze w 81 Toure. Dzięki kompletowi punktów Girona awansowała na 11 miejsce i ma już tylko 7 punktów straty do Rayo zajmującego ostatnie miejsce dające grę w europejskich pucharach. Athletic niestety nie spisał się tak jak jego dzisiejszy rywal aczkolwiek miał co najmniej o klasę lepszego rywala i do tego grał na wyjeździe. Los Leones zmierzyli się z Atletico i zgodnie z oczekiwaniami przegrali, a zgodnie z tradycją katem zespołu był Antoine Griezmann. Zespół z Bilbao na szczęście utrzymał swoją pozycję w tabeli i jest 7.

Girona po dość kiepskim początku sezonu wyraźnie się rozkręca. Ba, można powiedzieć że jeśli dalej utrzyma taką formę to może nawet włączyć się do walki o puchary choć zapewne szefostwo klubu najpierw woli złapać tyle punktów żeby spokojnie zachować ligowy byt a dopiero później myśleć o czymś więcej. Tym bardziej że przewaga nad strefą spadkową wynosi 5 oczek. Z jednej strony jest to i dużo i mało bo zapewne żaden zespół, który znajduje się poniżej ekipy z Katalonii nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Podobna odległość dzieli ekipę z Montilivii o od strefy pucharowej, tak więc na razie można mówić o typowym zespole środka tabeli i czas pokaże w która stronę wychyli się wahadło. W każdym razie na obecny czas wygląda na to że trener Michel solidnie przepracował przerwę na mundial, co zresztą widać po liczbie punktów jakie zdobyli a więc 11 w 8 kolejkach. Przed przerwą zdobyli zaledwie 16 w 14 meczach. Girona pokazuje też na swoim przykładzie jak ważna jest gra na własnym stadionie gdzie można go przemienić niemal w twierdzę. Wprawdzie drużynom typu Barcelona czy Sociedad udało się wywieźć komplety oczek, zdarzały się też wpadki jak z Celtą czy też Rayo (tutaj akurat remis) ale generalnie to drużyna swojego boiska gdzie zdobyła aż 21 oczek z obecnych 27 punktów. To oznacza że na wyjazdach zainkasowała zaledwie 6 punktów na które złożyło się jedno zwycięstwo oraz trzy remisy. I to wszystko w 10 meczach rozegranych w delegacji. Oznacza to że 21 zostało zdobytych w 12 spotkaniach na własnym boisku, co daje naprawdę niezłą średnią 1,75. Gdyby tylko nieco lepiej prezentowali się na wyjazdach to dzisiaj byliby już na miejscach pucharowych. No ale nic straconego bo jak już wspomniałem zespół prezentuje się naprawdę coraz lepiej. W zimowym okienku transferowym całkiem nieźle się wzmocnił ściągając doświadczonego stopera Alexandra Callensa z New York City, który przyszedł za darmo oraz co jest naprawdę niezłym osiągnięciem Viktora Tsygankowa, prawoskrzydłowego Dynama Kijów, za którego zapłacono zaledwie 5 mln euro mimo że jego rynkowa wartość jest prawie 5 razy większa. To naprawdę bardzo dobry transfer i wartość dodana dla zespołu z Montilivi. Po stronie strat właściwie nic specjalnego bo do Turcji pojechał grać Samu Saiz a także wypożyczono Manu Vallejo (Oviedo) i Ramona Terratsa (Villarreal B). Można powiedzieć że diagnoza pozycji na jakie zespół potrzebował wzmocnień była jak najbardziej trafna bo drużynie brakuje nieco kreacji w ofensywie oraz przede wszystkim dobrych obrońców. I tutaj właśnie jest pięta Achillesowa zespołu czyli obrona, która straciła aż 33 bramki i to też jest powód tego że ekipa Michela nie jest wyżej w tabeli. Tym bardziej że atak funkcjonuje całkiem przyzwoicie bo 33 strzelone bramki to naprawdę niezły wynik, nawet jak 6 z nich to efekt ostatniego meczu z Almerią na Montilivi gdzie wygrali 6-2. W zasadzie tylko Barcelona i Real Madryt mogą się na dzień dzisiejszy poszczycić lepszą ofensywą. To pokazuje jak ciężkie zadanie czeka obronę Los Leones w tym meczu. Tym bardziej że trener Michel będzie mógł rzucić do ataku cały swój arsenał, gdyż żaden z kluczowych zawodników nie narzeka na urazy. Można nawet powiedzieć że są kłopoty bogactwa bo zespół gra teoretycznie ustawieniem 4-2-3-1, które jednak bardziej przypomina 4-3-3 i w ataku jest miejsce tylko dla 3 piłkarzy a Girona dysponuje 6 piłkarzami na naprawdę bardzo dobrym poziomie. Dość powiedzieć że na ławce zasiada najlepszy strzelec zespołu napastnik Cristian Stuani, autor 6 bramek czy też skrzydłowy Ivan Martin, który ma na koncie 3 trafienia. Na innych pozycjach jest też całkiem niezły wybór. Zabraknie jedynie czterech kontuzjowanych piłkarzy – Yangela Herrery, Kebe, Valery Fernandeza oraz Yana Couto. To akurat są zawodnicy drugiego planu. Jedynymi pewniakami wydają się być obaj boczni obrońcy w osobach Gutierreza i Arnau Martineza oraz środkowy pomocnik Aleix Garcia, mózg zespołu, najlepszy asystent i rozgrywający zespołu. Jeszcze pewnie można wymienić Oriola Romeu ale tylko dlatego, że kontuzjowany jest Kebe. Na środek obrony jest aż 5 kandydatów na 2 pozycje na czele z najlepszym strzelcem tej formacji i zawsze bardzo groźnym w polu karnym rywali Davidem Lopezem, co jest szczególnie istotne w meczach wyjazdowych gdzie po stałym fragmencie gry można zdobyć bramkę i ustawić sobie mecz. I na to w meczu z Gironą będą musieli zwrócić szczególną uwagę podopieczni trenera Valverde. Plus ograniczyć poczynania Aleixa Garcii oraz skrzydeł, które są najgroźniejszą bronią ekipy z Katalonii.

Przed zawodnikami Athletic teraz niezwykle ważne zadanie. Przede wszystkim wymazanie z pamięci porażki z Atletico przy jednoczesnym wyciągnięciu z niej odpowiednich wniosków oraz skupienie się na meczu z Gironą. Będzie to niezwykle trudne gdyż na pewno gdzieś w głowach podopiecznych trenera Valverde będzie środowy pojedynek z Osasuną. Stąd wynik dzisiejszego meczu na San Mames, może nie jest nieistotny bo po prostu trzeba go wygrać by dalej liczyć się w walce o europejskich puchary ale trzeba go osiągnąć z jak najmniejszymi stratami, przede wszystkim w zawodnikach. Gra na pół gwizdka raczej nie przejdzie bo rywal potrafi grać i może sprawić niespodziankę mimo koszmarnej postawy na wyjazdach. Pytanie tylko jak to pogodzić bo trener Valverde zapewne będzie chciał, a właściwie musiał zrobić jakieś rotacje, tym bardziej że musi również myśleć o meczu z Rayo w przyszłą niedzielę. Oczywiście to jest rola trenera a zawodników nie wybiegać w przyszłość tylko myśleć o najbliższym meczu by go wygrać. I o niestety od lat jest największy problem zespołu z San Mames. Wielokrotnie bywało tak że myślami byli zupełnie gdzie indziej, koncentrując się na innym meczach niż na tym najbliższym. Pierwszy lepszy przykład to obecne rozgrywki Copa del Rey i pojedynek z Realem Madryt u siebie, tuż przed pojedynkiem z Valencią w Copa del Rey. Podobne przypadki można wymieniać szczególnie w kontekście gry w europejskich pucharach ale to już było dobry kawał czas temu i miejmy nadzieję, że już w kolejnych rozgrywkach Los Leones powróci na europejskie salony. Do tego trzeba jednak punktów i wygranych, szczególnie w takich meczach jak ten dzisiejszy. Trener Valverde w minionym tygodniu pracował nie tylko nad przygotowaniem do jednego meczu ale zapewne do trzech by dobrać odpowiednią strategię na te spotkania i odpowiednio szafować siłami swoich podopiecznych. Na szczęście sytuacja kadrowa jest naprawdę dobra a będzie jeszcze lepsza. Wprawdzie w dzisiejszym spotkaniu nie zagra Dani Vivian, który musi odcierpieć karę za żółte kartki i będzie musiał zostać zastąpiony przez Paredesa ale prawdopodobnie już od przyszłego tygodnia będzie miał do dyspozycji Inigo Martineza, który w szybkim tempie nadrabia zaległości treningowe i jak nic nie stanie na przeszkodzie to teoretycznie mógłby być brany pod uwagę przy ustalaniu składu na mecz z Osasuną, ale najpewniej dopiero będzie można na niego liczyć w pojedynku z Rayo. Nieco szybciej może być dostępny Ander Herrera, który już wrócił do treningów wraz z całą drużyną i błyskawicznie nadrabia zaległości treningowe i być może byłby dostępny już na mecz z Gironą. Pytanie tylko czy jest sens w ogóle powoływać Andera na ten mecz i może po prostu lepiej poczekać kilka, a nawet kilkanaście dni aż zawodnik nadrobi zaległości treningowe i będzie w odpowiedniej dyspozycji. Niestety Herrera nie może zaliczyć swojego powrotu do Athletic do udanych gdyż co rusz łapie kontuzje mięśniowe a to może oznaczać że po prostu przygotowania do sezonu były niebyt dobre więc najlepiej byłoby gdyby Herrera wzmocnił swoją kondycję fizyczną i przede wszystkim mięśnie by uniknąć dalszych urazów. Na pewno zdrowy były pomocnik PSG to wartość dodana zespołu, ale ciągle kontuzjowany nic nie wniesie do drużyny a naprawdę umiejętności i doświadczenie pozwalałyby aby mógł być jednym z liderów zespołu. W każdym razie na dzień dzisiejszy jego występ jest raczej mało prawdopodobny choć Valverde wstrzymał się z podaniem powołań aż do niedzieli. Kto więc wystąpi? Na pewno Yeray z Paredesem na środku oraz Unai Simon na bramce. To w zasadzie pewniaki bo Unaia Txingurri już zapowiedział na bramce na przedmeczowej konferencji prasowej jako zawodnika podstawowej jedenastki a w przypadku obydwu stoperów po prostu nie ma innego wyjścia. Pytanie kto na rezerwie w razie kontuzji obrońców. Być może powołanie dostanie ktoś z którejś drużyny rezerw czy to Bilbao Athletic czy też Basconii. Ewentualnie jest opcja z Danim Garcią lub nawet Vesgą w razie jakiegoś nieszczęścia. Tylko w takim razie pytanie kto zagra w drugiej linii w takim razie. Txingurri więc ma nie lada problem do rozwiązania bo mecz z Gironą trzeba koniecznie wygrać gdyż punkty straciło zarówno Rayo jak i Sociedad i ten pierwszy zespół można przeskoczyć w tabeli awansując na miejsce dające grę w europejskich pucharach a do Txuri-Urdin można się zbliżyć gdyż ostatnio formą nie grzeszą więc pojawia się szansa na to że będzie można złapać kontakt punktowy, choćby dlatego że Erreala jeszcze przyjadą na San Mames. Poza tym za plecami czają się Osasuna i Villarreal, które jeszcze swoich spotkań nie rozegrały. Tak więc jest o co grać i teraz największa odpowiedzialność spoczywa na trenerze, który musi dobrać odpowiednio skład a później na zawodnikach by zrealizowali założenia taktyczne na ten mecz.

Faworytem tego meczu będzie ekipa trenera Valverde. Girona słabo radzi sobie na wyjazdach i jak dotychczas odniosła zaledwie jedno zwycięstwo i to nad absolutnym outsiderem rozgrywek – ekipą Elche (2-1). Z drugiej strony to zespół w którym świetnie funkcjonuje atak, który może być olbrzymim zagrożeniem dla średnio ostatnio radzącej sobie defensywy Los Leones, pozbawionej od dłuższego czasu najlepszego póki co jej gracza czyli Inigo Martineza. Na pewno Basków czeka naprawdę trudne zadanie bo jednoczesne postawienie na atak na własnym stadionie do którego są niemal zobligowani oraz zachowanie szczelnej obrony, nie popełniającej błędów to naprawdę trudne zadanie. Tym bardziej że zawodnikom na pewno będzie siedzieć w głowach myśl o środkowej potyczce z Osasuną w półfinale Copa del Rey. Mecz na El Sadar to w tej chwili jedno z dwóch najważniejszych spotkań w sezonie. Drugim jest rewanż na San Mames i to obecnie priorytety Los Leones. Pogodzić oba spotkania będzie niezmiernie trudno, tym bardziej, że już w następny weekend kolejne ważne starcie mające wpływ na aktualną sytuację w tabeli a więc z Rayo Vallecano. No ale miejmy nadzieję że się jakoś uda.

Przewidywane składy:
Athletic: Simon – De Marcos, Yeray, Paredes, Yuri – Vesga – Sancet, Muniain – Inaki Williams, Raul Garcia, Nico Williams.
Trener: Ernesto Valverde

Girona: Gazzaniga – Arnau Martinez, Bueno, Juanpe, Gutierrez – Romeu – Borja Garcia, Aleix Garcia – Tsygankov, Castellanos, Riquelme.
Trener: Michel

Data: 26.02.2023 godz. 14.00
Miejsce: Bilbao, Estadio San Mames (poj. 53332)
Sędzia: Diaz de Mera

Komentarze   

#1 A.S. 2023-02-26 14:01
Atakujemy miejsce pucharowe, mecz który trzeba wygrać! I to wygrać inteligentnie,b o już za chwilę Copa del Rey. Jeśli dobrze widzę brak Nico w składzie,ale myślę że damy radę,niech odpocznie i myślę że to zmartwienie Valverde jak zagrać trzy mega ważne mecze i osiągnąć sukces. Ligowe rozstrzygnięcia były korzystne, szczególnie porażka Rayo,co daje nam możliwość wskoczyć na 6 miejsce!
#2 A.S. 2023-02-26 14:05
No i zaczęło się,0:1!!! Nie tak panowie,nie tak ...
#3 A.S. 2023-02-26 14:20
Vesga... mój Boże!!! To jest kryminał piłkarski!!! Jak tak będzie dalej ja wychodzę....no i de Marcos!!! Brawo,0:2!!!
#4 A.S. 2023-02-26 14:25
Jakby to było Elche to można by wierzyć że odrobimy taką stratę jak zrobił to Betis,ale jakoś tutaj tego nie czuję...a de Marcos na króla strzelców samobójów i choć nie można go za to linczować to jak teraz oczyścić głowę?
#5 A.S. 2023-02-26 14:33
VAR nie pomógł,ale było blisko...szkoda tego spalonego,milim etry chyba zabrały Iniakiemu bramkę.
#6 A.S. 2023-02-26 14:36
Yuri i jego kopyto!!! 1:2!!!
#7 A.S. 2023-02-26 14:50
No i 1:3!!! Jakieś szaleństwo w tym meczu, co tu się dzieje? Girona musi być atakowana,wtedy będzie coś z tego,a można co pokazaliśmy. Przerwa wyjaśni...ale zaczynam mieć nadzieję mimo tego wyniku. Można i trzeba ich zdusić! Szalony mecz!
#8 A.S. 2023-02-26 15:09
Ciekawe co z Simonem? Kontuzja czy psycha siada? W każdym razie ja po nim płakać nie będę,niech gra młodzież!
#9 A.S. 2023-02-26 15:33
No co teraz, Iniaki przeszkadza w tym polu karnym,eh...
#10 A.S. 2023-02-26 15:48
2:3 Raul Garcia!!! Ależ numer wyciął Gazzaniga...gra my?
#11 A.S. 2023-02-26 15:57
No i cóż...nie udało się wykorzystać szansy, za późno ten przypadkowy gol na 2:3, szkoda,ale zmarnowana druga połowa,brak pomysłu,tego coś...hm... może takiego Nico właśnie,ale nie umieramy, można to tłumaczyć nadchodzącym meczem z Osasuną....

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Koniec sezonu

Athletic  - Athletic

  -:-

 Data:

Stadion:

Sędzia:

Poprzedni mecz

Rayo - Athletic

0:1

 Data: 25.05.2024 godz. 18:30

Stadion: Vallecas

Sędzia: Munuera Montero

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 63 - 37 58
2. R. Madryt 49 - 19 56
3. Sevilla 39 - 29 47
4. Sociedad 45 - 33 46
5. Getafe 37 - 25 46
6. Atletico 31 - 21 45
10. Athletic 29 - 23 37
18. Mallorca 28 - 44 25
19. Leganes 21 - 39 23
20. Espanyol 23 - 46 20

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 3 years, 9 months ago
  • Joxer : link do sparingu z Logrones: «link»
  • Joxer : Link do sparingu z Paderborn: «link»
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones

Benfica Lizbona
LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United