^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 17 gości oraz 0 użytkowników.

Rozpoczynamy rozgrywki Copa del Rey. W tym roku dość nietypowo bo już w listopadzie a nie grudniu z uwagi na Mundial w Katarze. W pierwszej rundzie Athletic trafił na przedstawiciela Segunda Division RFEF a więc w hierarchii ligowej jest to czwarty poziom rozgrywek. Rywalem będzie UD Alzira zajmująca odległe 16 miejsce w tabeli z zaledwie 8 punktami na swoim koncie, które jest strefą spadkową tych rozgrywek. Strata do bezpiecznego miejsca wynosi 4 oczka. Pojedynek z Athletic będzie zamykał tą rundę rozgrywek a jego początek zaplanowano na niedzielny wieczór na godzinę 21.00. Mecz poprowadzi sędzia Cuadra Fernandez.

Co można powiedzieć o naszym dzisiejszym rywalu? Niewiele. Klub powstał w 1946 roku jako spadkobierca klubu FC Alcira założonego w 1922 roku i który z powodów finansowych został zlikwidowany w 1926 roku oraz AD Alcira, który swoją działalność zaczął w 1931 roku. Ten drugi klub przetrwał do 1942 roku i ze względu na swój styl gry oraz dużą liczbę wygranych spotkań w rozgrywkach regionalnych dostał nazwę „Los Tigres de la Ribera", którą przejęła obecna UD Alzira. W początkach lat 40 wiele małych klubów z regionu Walencji przeżywało spory kryzys organizacyjny jeśli chodzi o zawodników, których po wojnie domowej po prostu brakowało a także ciężko było o stabilizację finansową. Stąd zebrano pozostałości dwóch klubów i połączono z CD Mercurio, który stanowił bazę sportową dla nowego tworu jakim była UD Alzira. Drużyna z regionu Valencii dość szybko awansowała w hierarchii i w sezonie 1952/1953 rywalizowała już na trzecim poziomie rozgrywkowym w Hiszpanii. Jej największy sukces to awans w sezonie 1987/1988 na zaplecze Primera Division. Niestety rywalizacja na tym poziomie rozgrywek mocno zachwiała podstawami finansowymi klubu i przygoda trwała tylko sezon. Klub nie zatrzymał się na ówczesnej Segunda B Division ale po trzech sezonach poleciał niżej aż rozgrywki 1994/1995 zaczął na piątym poziomie. I tak dobrze że w ogóle wystartował w rozgrywkach bo problemy finansowe były tak duże że poważnie rozważano likwidację klubu. Doszło do tego że zawodnicy nie chcieli podpisać kontraktów bez gwarancji finansowych a i Federacja nie zgadzała się na zatwierdzenie zawodników do gry bez unormowania finansów. Ostatecznie jakoś udało się zażegnać kryzys i ekipa przystąpiła do rozgrywek. Na koniec sezonu zespół zajął 9 miejsce i tak lepsze niż zakładano. Kolejny sezon miał być również przejściowy ale udało się wykręcić naprawdę świetny wynik i dopiero na samym końcu rozgrywek przegrano awans. Z klubu odszedł trener Natalio a zatrudniono Jose Cervero, legendarnego obrońcę Valencii. „Era Cervero" jak ją później nazwano zaowocowała w końcu nie tylko postawieniem klubu na nogi ale również awansami. W rozgrywkach 1999/2000 drużyna wróciła na trzeci poziom rozgrywek. Odejście szkoleniowca i niezbyt udane decyzje władz klubu spowodowały kolejną degrengoladę i powrót do ligi regionalnej czyli dwa poziomy niżej. W 2003 roku jednak ponownie zaświeciło światełko dla klubu bo w 2003 roku rządy objął Pepe Bartolomeu a w 2007 Pepe Bosch. Ten pierwszy ponownie uporządkował finanse i wyprowadził z ligi regionalnej a drugi wraz z zaprzyjaźnionymi biznesmanami zabrał się za infrastrukturę modernizując boiska treningowe oraz przebudowując stadion Luis Suner Pico, który nie tylko uzyskał krzesełka ale i oświetlenie i nowoczesne zaplecze, oraz przekształcił klub w profesjonalny. Mimo gry na 4 poziomie rozgrywek niewielu zawodników poza treningami pracowało zawodowo, co zwykle jest normą w Hiszpanii na tym poziomie. Niestety Bosch znacznie przeszarżował z wydatkami i na koniec 2011 roku klub mógł się „pochwalić" niemal 600 tys. deficytem w klubowych finansach, co zakończyło się jego rezygnacją ze stanowiska 28 czerwca 2012 roku. Próbował je naprawić Javier Gimenez, nowy prezydent klubu ale po dwóch miesiącach zrezygnował. Stanowisko objął Javier Perez, który przystąpił do rozliczenia Boscha a następnie zabrał się za uzdrawianie finansów oraz zbudowanie solidnych podstaw klubu. Gdy kończył swoją kadencję dług znacząco się zmniejszył a poza tym historyczne sukcesy odnosiły zespoły młodzieżowe w regionie, które należały do czołówki praktycznie w każdej kategorii wiekowej a wiele z nich awansowało o ligę wyżej. Od 2016 roku klubowi szefuje Juan Antonio Sanjuan. Klub pozostał na 4 poziomie rozgrywek, obecnie 2 liga RFEF ale miał szansę na awans o oczko wyżej ale w czasie reformy rozgrywek (sezon 2019/2020) gdy zajął 1 miejsce w swojej grupie w finale o awans przegrał 1-3 z ekipą Atzeneta AE. W kolejnym sezonie zajął 7 miejsce a obecny to prawdziwa katastrofa bo 16 pozycja i strefa spadkowa na pewno nikogo nie zadowala. Głową już zapłacił za to trener Fran Alcoy, który wytrzymał na stanowisku niespełna pięć miesięcy. Zespół przejął Marc Garcia Puig. I tutaj o szkoleniowcy ciężko cokolwiek powiedzieć bo to kompletnie nieznana osoba. Mecz z Los Leones to dla zespołu spore wydarzenie i na pewno wyjdą maksymalnie zmobilizowani na to spotkanie. Zresztą prezydent klubu Sanjuan nie ukrywał że na jego liście życzeń był m.in. Athletic. I trudno się dziwić wszak na trybunach, mimo niekorzystnej godziny spodziewany jest komplet kibiców (ok 5 – 6 tys.) a to oznacza konkretny zastrzyk finansowy dla drużyny. Zawodnicy też wydają się się zadowoleni bo będą mieli okazję zmierzyć się z naprawdę renomowanym przeciwnikiem. Niektórzy nawet liczą na niespodziankę jak Jose Solbes, środkowy obrońca, który już miał okazję mierzyć się z Los Leones w Copa del Rey gdy w sezonie 2020/2021 reprezentował barwy Alcoyano. Po pokonaniu przez jego drużynę Realu Madryt wiele obiecywano sobie po pojedynku z Baskami ale bramki Villalibre i Inakiego Williamsa nie pozostawiły drużynie żadnych złudzeń. Solbes to jeden z nielicznych zawodników Alziry, który łączy grę w piłkę z pracą. Po treningach i popołudniami pracuje w rodzinnej firmie, która zajmuje się budową i przebudową kominów oraz instalacją kominków. Innym zawodnikiem, który miał już do czynienia z ekipą Los Leones jest Juan Carlos Lazaro – „Kaiser". To były zawodników szkółek młodzieżowych Levante i Valencii CF, który miał okazję przez 2 lata grać w Kraju Basków w barwach CD Vitoria, oficjalnych rezerwach ekipy Eibaru oraz w Arenas. Mendilibar powołał go nawet parę razy do pierwszej drużyny Eibaru. Co ciekawe „Kaiser" był reprezentantem młodzieżówek Hiszpanii gdzie, jak sam przyznaje miał okazję spotkać się i grać z Asierem Villalibre i chciałby zmierzyć się z nim na murawie. Być może będzie miał okazję bo popularny „Buffalo" może dostanie szansę na grę od pierwszej minuty. I jego też ma prawo obawiać się Athletic gdyż stoper Alziry jest bardzo niebezpieczny przy stałych fragmentach gry i może wyrządził rywalowi krzywdę w postaci bramki. W lidze ma ich na koncie już 3. Jeśli chodzi o pozostałych zawodników to ciężko cokolwiek powiedzieć. Zespół z Alziry to mieszanka rutyny z młodością. Klub czerpie dużo ze szkółki młodzieżowej czy to Valencii czy też Levante a także co zrozumiałe bierze głównie lokalnych piłkarzy. Raczej trudno tutaj mówiąc o jakichś „gwiazdach" zespołu. Najlepszym strzelcem drużyny jest wspomniany już stoper Kaiser. W meczu z Athletic raczej trudno się spodziewać też jakichś półśrodków o wyjdzie pewnie optymalny skład czyli najsilniejszy na jaki stać ekipę z regionu Walencji.

Dla Athletic dzisiejszy mecz to można powiedzieć „deser" po całkiem udanej pierwszej części sezonu, który tym razem zostanie przedzielony nie tradycyjną przerwą świąteczną ale mundialem. To też okazja dla Valverde na przetestowanie zawodników rezerwowych bo powiedzmy sobie szczerze ale nawet głębokim zapleczem pierwszego składu Los Leones powinni sobie poradzić z rywalem tej klasy. Może nie być łatwo ale ostatecznie awans powinien zostać zapewniony. To też ostatnie spotkanie drużyny razem gdyż zaraz po nim Unai Simon i Nico Williams jadą na kadrę La Furia Roja by przygotować się do Mistrzostw, starszy z braci Williamsów uda się w tym samym celu tylko, że na zgrupowanie kadry Ghany a Julen Agirrezabala pojedzie do Las Rozas gdzie spotka się na zgrupowaniu kadru U-21 gdyż otrzymał powołanie od Luisa de La Fuente, które zakończy się meczem z Japonią 18 listopada. Reszta zawodników uda się na dwutygodniowe urlopy by wrócić na powtórkę z letniej pretemporady, która będzie trwała około miesiąca. Na ostatni mecz w tym roku Valverde zdecydował się powołać praktycznie wszystkich zawodników poza kontuzjowanym Danim Garcią oraz Jonem Morcillo. Brak obecności tego drugiego jest o tyle zagadkowy że przez wielu dziennikarzy był awizowany w podstawowym składzie. Być może wykluczył go jakiś uraz odniesiony w ostatniej chwili. No ale i bez niego zawodników jest sporo więc Txingurri ma pole do popisy by wystawić jakąś ciekawą jedenastkę. Miejmy nadzieję że będzie w niej jak najwięcej rezerwowych, którzy dostaną swoje minuty by pokazać trenerowi swoje umiejętności i jednocześnie dać odpocząć swoim o wiele częściej wystawianym do gry kolegom.

Rozpatrywanie kwestii faworyta w meczu czwartej drużyny w tabeli La Liga, a ekipy ze strefy spadkowej czwartego poziomu ligowego w Hiszpanii brzmi co najmniej zabawnie, ale to jeden z takich meczów gdzie zyskać można niewiele, a za to wiele stracić o ile nie podejdzie się należycie do swoich obowiązków. Bo różnica pomiędzy drużynami jest jeszcze taka, że rywal będzie grał jakby od tego zależało jego życie a u Basków raczej trudno będzie o należytą koncentrację czy też motywację mając świadomość przepaści w poziomie nie tylko umiejętności ale i nawet taktyki, zgrania o przygotowaniu fizycznym nie wspominając. Pozostaje więc liczyć na profesjonalizm i po prostu chęć gry przed publicznością, która zapewne wypełni stadion do ostatniego miejsca. Najlepiej na początku spotkania strzelić gola i później kontrolować mecz gdyż jak rywal dłiugo wytrzyma bez straty gola a jak jeszcze uda mu się trafić do siatki po jakiejś kontrze, błędzie tudzież stałym fragmencie gry to wtedy może uwierzyć w siebie, zewrzeć szyki a taki zespół, mający za sobą jeszcze dodatkowo publiczność, która na pewno będzie żywiołowo dopingowała swoich ulubieńców może być trudno pokonać. A o odpowiedni nastrój na trybunach już zadbano bo po wylosowaniu Athletic w klubie i wśród kibiców panuje prawdziwa przedmeczowa gorączka i niesamowita mobilizacja. Niektóre pomysły są naprawdę ciekawe choćby z plakatem zapowiadającym mecz, który robi prawdziwą furorę w sieci jak również przypomnieniem piosenki włoskiego artysty Torrebruno – „Tigres y leones" skończywszy. Zresztą w klubie często wspominają mecz z 2011 roku pomiędzy Alzirą a Athletic gdy trenerem Basków był Marcelo Bielsa a w tym spotkaniu grało kilku obecnych zawodników jak Ander Herrera czy też Iker Muniain.

Przewidywane składy:
Alzira: Fernandez – Peleteiro, Soler, Kaiser, Cortijo – Mokhevishvili, Marenya – Zarzo, Pitu, Gomez – Lopez.
Trener: Marc Garcia

Athletic: Agirrezabala – Capa, Yeray, Paredes, Balenziaga – Herrera – Vencedor, Zarraga – Guruzeta, Villalibre, Berenguer.
Trener: Ernesto Valverde

Data: 13.11.2022 godz. 21.00
Miejsce: Alzira, Estadio Luis Suner Pico (poj. ok. 6 tys.)
Sędzia: Cuadra Fernandez

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Athletic - Atletico


 
-:-

 Data: 29.02.2024 godz. 21:30

Stadion: San Mames

Sędzia:

Poprzedni mecz

Betis - Athletic

3:1

 Data: 25.02.2024 godz. 16:15

Stadion: Benito Villamarin

Sędzia: Cuadra Fernandez

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 63 - 37 58
2. R. Madryt 49 - 19 56
3. Sevilla 39 - 29 47
4. Sociedad 45 - 33 46
5. Getafe 37 - 25 46
6. Atletico 31 - 21 45
10. Athletic 29 - 23 37
18. Mallorca 28 - 44 25
19. Leganes 21 - 39 23
20. Espanyol 23 - 46 20

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 3 years, 6 months ago
  • Joxer : link do sparingu z Logrones: «link»
  • Joxer : Link do sparingu z Paderborn: «link»
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones

Benfica Lizbona
LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United