^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 11 gości oraz 0 użytkowników.

Jon Uriarte po piątkowych wyborach zostaje oficjalnie mianowany na 33 Prezydenta Athletic Club de Bilbao. Uriarte zdobył 46,71 % oddanych w wyborach głosów tj. 10979. Drugie miejsce zajął Inaki Arechabaleta z wynikiem 33,72% (7927 głosów) a trzecie i ostatnie Ricardo Barkala z wynikiem 18,13% (4.262głosy). Oddano również 213 głosów (0,91%), w których nie wskazano kandydata oraz 125 głosów nieważnych (0,53%). Łącznie oddano rekordową ilość 23506 głosów czyli zagłosowało około 56% uprawnionych do głosowania. Wprawdzie procentowo nie przebiło to najlepszego wyniku z 2011 roku (65,49% oddanych głosów) ale wtedy socios było mniej a liczba oddanych głosów wyniosła 21009. Tym samym przed Uriarte cztery lata wytężonej pracy w Pałacu Ibaigane i realizowanie przedwyborczych obietnic. Athletic wchodzi w miejmy nadzieję nowa erę, tą pełną technologii i innowacyjności, erę tik toka, instagrama, mediów społecznościowych itd. I miejmy nadzieję że będą to wspaniały okres nie tylko do 2026 roku.

Prezydent Jon Uriarte to 44 letni już biznesmen (w trakcie kampanii miał urodziny), który jako ostatni ogłosił swój start w wyborach. Trzeba jednak przyznać że wszedł w kampanię z wielkim rozmachem i widać było olbrzymie merytoryczne przygotowanie do niej. Jak sam siebie określa chce być przejawem świeżego oddechu w klubie, że świeżym spojrzeniem na pewne sprawy. I miejmy nadzieję ze tak będzie bo klub potrzebuje innowacji i odważnego kroku do przodu przy jednoczesnym zachowaniu swoich wartości. Trudno powiedzieć coś o przygotowaniu sportowym obecnego prezydenta do swojej funkcji ale na pewno ma świetne przygotowanie ekonomiczne. Przez kilka ładnych lat pracował jako analityk finansowy w Londynie, a po powrocie do Bilbao wraz ze swoim przyjacielem Anderem Micheleną swoje doświadczenie wykorzystał przy tworzeniu platformy/firmy Ticketbis zajmującej się sprzedażą internetową biletów. Firma szybko się rozrosła bo po osiągnięciu sukcesu w Hiszpanii zaczęła funkcjonować w 48 krajach. Na tyle biznes szedł dobrze że w 2016 roku do Uriarte i jego kolegi zgłosiła się firma eBay, która wykupiła Ticketbis za 165 mln euro. Tak więc Uriarte raczej nie będzie miał problemów ze złożeniem depozytu w kasie Athletic w wysokości 5% wartości rocznego budżetu czyli około 7 mln euro. Uzyskane pieniądze obaj przyjaciele zainwestowali w nową działalność tym razem w branży doradztwa ds. nieruchomości oraz rozpoczęcia biznesu – All Iron Group, która zaczyna powoli ze swoją działalnością wychodzić poza Kraj Basków i Hiszpanię. Być może za kilka lat ponownie spienięży firmę za ładną sześciocyfrową kwotę.

Uriarte jest fanem nowości, nowoczesności i analitycznego podejścia do praktycznie wszystkiego. Stąd zapewne wybór na Dyrektora Sportowego Carlosa Aviny a więc człowieka podobnego pod tym względem do niego. Szkoda że nie wyszło z Meksykaninem ale cóż, ten sam jest sobie winien bo na pewne zachowania nikt w Kraju Basków nie pozwoli. Ale na pewno Uriarte znajdzie odpowiednie zastępstwo, co najmniej równie dobre a być może nawet lepsze. To cżłowiek, który ściśle planuje każdy ruch i dokładnie go analizuje zanim go wykona. Tak było ze startem w wyborach gdzie zrobił to jako ostatni ale szybko nadrobił stracony czas i dystans do kontrkandydatów. Jak sam mówił w swoich wywiadach wszystko zostało dokładnie przemyślane. Jeśli wierzyć ludziom z otoczenia Uriarte to chciał startować już w wyborach w 2018 roku ale miał stwierdzić że to za wcześnie a cztery lata prezydentury Elizegiego wykorzystywał na dokładną analizę tego co się dzieje w Athletic i co można zrobić lepiej. Dopiero po opracowaniu pełnego planu zdecydował się na start w wyborach. Zapewne już wtedy miał nazwisko trenera jak i wszystkich członków zespołu jaki ma ewentualnie rządzić Athletic. I raczej głównym wyborem na trenera nie był Ernesto Valverde a wspomniany Marco Rose, którego zwolnienie z Dortmundu jest wielką niespodzianką. Tyle że z niemieckim szkoleniowcem nie wyszło w sumie z nieznanych powodów. Być może Uriarte stracił cierpliwość i nie chciał czekać dłużej na odpowiedź Niemca, który w międzyczasie był łączony z innymi klubami Bundesligi jak również z Galatasaray Stambuł. Uriarte potrzebował trenera na już i nie chciał być zwodzony jak Barkala w przypadku Pochettino, który do końca wierzył iż Argentyńczyk wyrobi się z negocjacjami z PSG przed końcem kampanii. Po wyborach w sobotę dla DEIA Uriarte powiedział że była również rozważana opcja z Marcelino ale gdy zgłosili się do niego to ten już podjął decyzję i nie chciał jej cofnąć. Poza tym z Valverde łączy Uriarte kilka wspólnych inwestycji w nieruchomości bo jak się okazuje obecny Prezydent klubu a właściwie jego firma doradza albo doradzał Ernesto w co dobrze zainwestować zarobione pieniądze. Uriarte poza Valverde i Avilą również bardzo pieczołowicie dobierał współpracowników do ośrodka w Lezamie. Sergio Navarro to świetny fachowiec jeśli chodzi o rozwój i budowanie szkółek piłkarskich więc powinien spokojnie sprawdzić się w Lezamie i rozwinąć nie tylko sam ośrodek, szkolenie ale również pomóc w rozwoju szkolenia w klubach stowarzyszonych bo takie też będzie jego zadanie. Poza tym mają być zatrudnione jeszcze dwie osoby na stanowiska: dyrektora ds. rozwoju sportowego i wypożyczeń, który ma być odpowiedzialny za szeroko pojęty rozwój piłkarzy w tym tych na wypożyczeniu oraz manager ds wydajności cokolwiek to znaczy. Nazwisk tych dwóch ostatnich osób Uriarte nie podał gdyż jak zaznaczył w swoim wystąpieniu w środę gdy prezentował plan na Lezamę, są oni wciąż zatrudnieni w innych klubach i nie chce by mieli jakieś nieprzyjemności związane z rozmowami z nim, tym bardziej że nie wiadomo było czy wygra ostatecznie wybory czy nie. Poza tym Urirate chce rozwinąć nagrodę One Club Man w oficjalną Galę Sportową pod ta sama nazwą oraz stworzyć Athletic Business Club i specjalną komórkę „socjalną" ds kontaktu z kibicami w tym m.in. tymi starszymi którzy często niestety nie uczestniczą z różnych powodów w życiu klubu jak również rzadko bywają na meczach np. w związku z ich niepełnosprawnością lub stanem zdrowia. Jest jeszcze jedna rzecz, która mi umknęła i którą zapewne miała spory wpływ na taką a nie inną decyzję wyborców. Mianowicie Uriarte jest zwolennikiem umów z zawodnikami gdzie wiele zmiennych będzie zależało od wyników zespołu. To samo ma być z trenerem zespołu, który będzie bardziej rozliczany z tego co osiągnie zespół. W skrócie – chcesz więcej zarobić i mieć dłuższy kontrakt to graj i prowadź zespół tak żeby miał jak najlepsze wyniki i osiągnął założone cele.

Można powiedzieć że Uriarte przeprowadził kampanię niemal wzorcowo choć nie udało mu się uniknąć wpadki jak ta z Avilą. Skupiał się na swoim programie i unikał starć z rywalami, unikał jakichkolwiek aluzji pod ich adresem ale potrafił się odgryźć jeśli był zaatakowany. Nie dał się wciągnąć w jakąś polityczną grę, którą usiłował prowadzić Barkala a i nie stronił od niej czasami Arechabaleta. Chyba tylko raz wypalił coś pod adresem swojego oponenta a właściwie szefa kampanii Ricardo Barkali – Javiera Aldazabala, byłego członka zarządu w gabinecie Josu Urrutii. Gdy w czwartkowy wieczór, tuz przed wyborami media obiegła informacja o tym że Barkala, w razie swojej wygranej zamierza w poniedziałek wpłacić klauzulę odstępnego za Moncayolę a Aldazabal zarzucił innym to iż nie maja planu na wzmocnienie klubu. Wtedy Uriarte chyba już nie wytrzymał i na godziny przed głosowaniem wypalił w kierunku Aldazabala że teraz chce sprowadzać Moncayolę za 22 mln euro a swego czasu mógł za o wiele mniej sprowadzić Mikela Merino i nic z tym nie zrobił.

Na koniec wieczoru wyborczego obaj kontrkandydaci pogratulowali nowemu prezydentowi wyboru i podziękowali wszystkim, przede wszystkim swoim wyborcom za oddane głosy. O ile widać był pewien zawód i spięcie u chyba największego przegranego czyli Ricardo Barkali to już Inaki Archabaleta tryskał wręcz humorem (zresztą przez cały dzień wyborów uśmiech nie schodził z jego twarzy), był niesamowicie wyluzowany i nawet żartował. Momentami można było się zastanawiać czy to właśnie nie on wygrał wyborów w przeciwieństwie do bardzo spiętego Uriarte. Arechabaleta w swoim wystąpieniu podkreślił jednak to co chyba najważniejsze a więc fakt że udało im się zmobilizować ogromne rzesze fanów i stoczyć twardą walkę o fotel, a wygrał po prostu ten najlepszy zdaniem socios, a On jest nie tylko szczęśliwy z tego jak to przebiegało ale również dlatego że wierzy iż Athletic jest w dobrych rękach. Szczerze powiedziawszy widząc reakcję Arechabalety, jego zachowanie w trakcie piątkowych wyborów z których była relacja live na kanale telewizyjnym Athletic i tryskanie wręcz energią trudno nie czuć do niego naprawdę sporej sympatii i pewnego rodzaju żalu, że musiał uznać wyższość Uriarte w tych wyborach.

Teraz przed Uriarte chyba najcięższy tydzień w jego dotychczasowej pracy bo do 30 czerwca trzeba zamknąć kilka pilnych spraw. Pierwsza to prezentacja nowego trenera. Druga to kilka decyzji personalnych dotyczących zawodników. Dwie z nich to ewentualne wykupienie Guruzety, który czeka na decyzję Athletic mając w zapasie kilka ofert z klubów drugoligowych oraz chyba jednego pierwszoligowego a druga to sprawa Capy, któremu 30 czerwca kończy się kontrakt i chce zostać w Athletic a też ma kilka ofert. Trzecia to Inigo Cordoba ale tutaj czas jest do końca lipca. Chodzi o klauzulę w kontrakcie zawodnika, przedłużającą jego przygodę z klubem do 2025 roku. Jest ona tak skonstruowana, że jeśli nie zostanie aktywowana to zawodnik będzie wolny, będzie mógł podpisać umowę z innym klubem bez rekompensaty dla Athletic i dostanie jeszcze pełne wynagrodzenie za sezon 2022/2023. No i ostatnia – szukanie nowego Dyrektora Sportowego, który będzie odpowiedzialny za projekt i jego realizację przedstawioną przez Uriarte.

Na koniec jeszcze raz prezentuję pełny zarząd Athletic pod wodzą nowego prezydenta:
Prezydent: Jon Uriarte
Pierwszy viceprezydent: Nerea Ortiz
Drugi viceprezydent: Jon Ruigómez
Sekretarz: Jon Salinas
Sekretarz wykonawczy: Xabi Álvarez
Skarbnik: Guillermo Ruiz-Longarte
Zastępca Skarbnika: Adolfo Plaza
Członkowie: Laura Ruiz de Azua, Igor San Román, Josetxu Urrutia, Goizalde Santamarina, Ibon Naberan, Garazi Unibaso, Nacho Urigüen, Roque Echániz, Ana Díez, Gorka Cubes, Ainhoa Iza i Egoitz Begoña

 

fot. strona oficjalna www.athletic-club.eus

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Koniec sezonu

Athletic - Athletic

-:-

 Data: 

Stadion:

Sędzia:

Poprzedni mecz

Sevilla - Athletic

1:0

 Data: 22.05.2022 godz. 22:00

Stadion: Ramon Sanchez Pizjuan

Sędzia: Del Cerro Grande

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 63 - 37 58
2. R. Madryt 49 - 19 56
3. Sevilla 39 - 29 47
4. Sociedad 45 - 33 46
5. Getafe 37 - 25 46
6. Atletico 31 - 21 45
10. Athletic 29 - 23 37
18. Mallorca 28 - 44 25
19. Leganes 21 - 39 23
20. Espanyol 23 - 46 20

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 1 year, 11 months ago
  • Joxer : link do sparingu z Logrones: «link»
  • Joxer : Link do sparingu z Paderborn: «link»
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones

Benfica Lizbona
LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United