^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 19 gości oraz 0 użytkowników.

Przed nami 12 kolejka La Liga i koniec drugiej serii meczów, w których pojedynki rozgrywały się również w środku tygodnia. W niedzielny wieczór o godzinie 21.00 Los Leones zmierzą się na Reale Arena, w które zmieniła się Anoeta, z ekipą Txuri – Urdin. Będą więc to kolejne Wielkie Derby Kraju Basków a więc odwieczne starcie pomiędzy Athletic a Realem Sociedad. Ostatnio Txuri-Urdin mają patent na Athletic i nie dają się pokonać rywalom zza między ale Los Leones mają z nimi rachunki do wyrównania i jest nim przede wszystkim przegrany finał Copa del Rey. Czy trenerowi Marcelino uda się przełamać niemoc w starciach z Erreala i odegrać się, tym razem na wyjeździe? O tym przekonamy się w niedzielny późny wieczór gdy zabrzmi ostatni gwizdek arbitra, którym będzie Martinez Munuera.

W poprzedniej kolejce obydwaj dzisiejsi rywale rozgrywali swoje mecze na wyjeździe i obydwaj mieli dość ciężkich rywali. Sociedad zmierzyło się na Estadio Balaidos z zawsze groźną Celtą Vigo. Celestes stawiali opór tylko w pierwszej połowie bo w drugiej sprawę załatwili Isak i Elustondo, którzy zaliczyli po trafieniu i punkty całkiem zasłużenie pojechały do San Sebastian. Dzięki tej wygranej ekipa trenera Alguacila usadowiła się na czele ligowej tabeli. Athletic miał równie ciężkiego rywala bo powracający po roku banicji Espanyol, który po słabym początku grał naprawdę bardzo dobrze zajmując miejsce w środku tabeli opromieniony wygraną z Realem Madryt na własnym obiekcie. Po bardzo dobrym meczu aczkolwiek pokazie nieskuteczności pod bramką bohatera spotkanie – Diego Lopeza udało się wywieźć punkt. Wprawdzie jako pierwsi trafili do siatki zawodnicy Papużek, a dokładnie Raul de Tomas, który wykorzystał rzut karny w pierwszej części meczu to w drugiej połowie wyrównał Inaki Williams. Mimo kolejnych doskonałych sytuacji Athletic niestety nie zdołał zdobyć zwycięskiej bramki ale kontakt z miejscami dającymi grę w europejskich pucharach został zachowany.

Real Sociedad z roku na rok prezentuje się coraz lepiej a pracę jaką wykonuje z tym zespołem Imanol Alguacil jest godna nie tylko uwagi ale i całej serii pochwał. Szkoleniowiec Erreala stworzył drużynę niemal kompletną i pokazał że nie trzeba do tego dużych pieniędzy. W drużynie z Reale Arena wszystko funkcjonuje jak w zegarku. Skauci pracują nad sprowadzaniem do klubu utalentowanych zawodników ale nie kosztujących dziesiątki milionów euro. Sprowadzają też doświadczonych piłkarzy ale tylko takich, którzy coś do niego wniosą. Pion szkoleniowy dostarcza do drużyny kolejnych utalentowanych piłkarzy ze szkółki w Zubiecie, która może się pochwalić naprawdę świetnymi wynikami. Bez żadnej kurtuazji i trochę jednak ze smutkiem należy również stwierdzić że przewyższyła w tej dziedzinie ośrodek szkoleniowy w Lezamie gdyż wypuszcza do pierwszej drużyny o wiele bardziej kompletnych piłkarzy i bardziej przygotowanych do gry w dorosłej piłce. W tym temacie w szkółce Athletic gdzieś na pewnym etapie jest popełniany błąd, bo o ile nie można się w żaden sposób przyczepić do samego szkolenia młodych adeptów to już mają oni problem po przeskoczeniu do pierwszej drużyny, czego nie ma kompletnie w San Sebastian. Naprawdę Sociedad w obecnym kształcie może uchodzić za chyba najlepiej poukładany klub w La Liga, mający jasny cel/projekt i z konsekwencją do niego dążący. Nie dziwne więc że David Silva mając do wyboru ofertę będącej w pernamentnym kryzysie organizacyjno- sportowym Valenci, z którą był bardzo emocjonalnie związany, a mając na stole również ofertę gry w Sociedad, zdecydował się na przyjazd do Kraju Basków. I raczej na pewno tego nie żałuje. Najlepszym wyznacznikiem rozwoju Sociedad jest awans jego rezerw na zaplecze La Liga gdzie młodzież ze szkółki Sanse pod opieką Xabiego Alonso, wzmocniona paroma starszymi piłkarzami, których nie udało se wypożyczyć, radzi sobie całkiem przyzwoicie zajmując 17 miejsce w tabeli z dorobkiem 14 oczek. Jak więc widać dopływ świeżej krwi do zespołu jest zapewniony a klub może się koncentrować na zatrzymaniu swoich najlepszych zawodników. Txuri-Urdin wyszli już z cienia nie tylko Athletic ale i innych klubów La Liga bo mogą sobie pozwolić na wiele, również finansowo mając budżet należący do czołówki w La Liga. Dzięki temu udaje się zaoferować swoim piłarzom lepsze umowy i utrzymać szkielet drużyny. I tak też było w czasie letniej pretemporady gdzie praktycznie nikt nie odszedł (chyba że na wypożyczenie) a do drużyny sprowadzono piłkarzy raczej stanowiących uzupełnienie składu. Txuri-Urdin mają do tego stopnia ustabilizowany i mocny skład że mogli sobie pozwolić na wypożyczenie Williana Jose, brazylijskiego napastnika który przez lata stanowił o sile ofensywy drużyny z San Sebastian. Brazylijczyk nie łapał się do podstawowego składu gdyż został wygryziony przez Szweda Isaka a z ławki z kolei wyrzucił go młodziutki snajper z rezerw – Lobete, który w obecnych rozgrywkach, wchodząc z ławki zdołał już dwa razy pokonać bramkarza rywali. A w kolejce czekają kolejni jak Djouahra czy też German Valera. Nawet utalentownay Jon Bautista, który był swego czasu w orbicie zainteresowań Athletic poszedł na wypożyczenie do Leganes. Jak dobra pracę wykonuje Alguacil i jak mocny ma zespół najlepiej pokazuje ostatni mecz z Celta Vigo. Jeszcze niedawno brak takich zawodników jak Illarramendi czy Oyarzabal byłby dla drużyny poważnym osłabieniem i remis to zapewne rezultat, który drużyna brałaby w ciemno w takim spotkaniu. A tutaj na boisku rywala Txuri-Urdin idą jak po swoje pewnie wygrywając z zesołem, który potrafi napsuć krwi każdemu. Inna sprawa że wygraną uratował trochę rezerwowy bramkarz zespoły zaliczają aż sześć kluczowych interwencji. Władze i kibice wiele więc sobie obiecują po obecnym sezonie i niektórzy nawet marzą o powtórzeniu rozgrywek 2002/2003 gdy Erreala walczyli niemal do końca o tytuł i w dość kontrowersyjnych okolicznościach go stracili na rzecz Realu Madryt. Tyle że żeby włączyć się do walki o najwyższe laury klub musi grać regularnie a tego akurat o Sociedad niestety ale nie da się powiedzieć. Może w tym sezonie to się zmieni bo początek jest całkiem obiecujący. Trener Alguacil rozpoczął sezon niezbyt dobrze bo od porażki na Nou Camp z Barceloną 4-2. Później jednak w kolejnych trzech meczach jego drużyna odniosła komplet zwycięstw kolejno nad Rayo (Dom), Levante (D) i Cadiz (Wyjazd). W Lidze Europy na inaugurację udało się u siebie zremisować z PSV. W kolejnym meczu ligowym Erreala zremisowali bezbramkowo z Sevillą na własnym obiekcie. Kolejne dwa mecze do wygrana wyjazdowa z Granadą i domowa z Elche. W rozgrywkach kontynentalnych, ponownie u siebie padł remis, tym razem z Monaco. Przed przerwą na mecze kadr narodowych ekipa z San Sebastian wyjeżdżała do czerwonej latarni La Lliga – ekipy Getafe. Tutaj niestety przyjezdni zanotowali wpadkę bo za taką należy uznać remis 1-1. Na szczęście szybko ją sobie powetowali bo kolejno pokonali Mallorkę u siebie oraz Sturm Graz na wyjeździe. Udało też się zremisować z Atletico Madryt na Wanda Metropolitano, co na pewno jest bardzo dobrym rezultatem. No i ostatnie zwycięstwo z Celtą Vigo. Jak więc widać wygląda to co najmniej nieźle i póki co udaje się łączyć rozgrywki pucharowe z krajowymi. Pozostaje utrzymać dalej tą samą tendencję, co jednak na pewno nie będzie łatwe. Trzeba też przyznać że drużyna Alguacila w minionych meczach wykazywała się bardzo wysoką efektywnością gdyż poza spotkaniami z Cadiz i Celtą to jeśli wygrywała to zaledwie różnicą jednej bramki. Poprawiono również defensywę zespołu bo nie jest już tak łatwo strzelić im bramkę. Pytanie jednak co dalej i jak wpłynie na zespół coraz większe zmęczenie, które na pewno będzie dawało się we znaki w dalszej części sezonu. No i jak wpłynął na drużynę kontuzje, których jest niemało. Na razie Alguacil radzi sobie z nimi ale w końcu odbije się to na formie jego podopiecznych. W pojedynku z Athletic będzie musiał sobie poradzić bez kilku piłkarzy. Na pewno sporym osłabieniem będzie brak kapitana zespołu Oyarzabala, który doznał urazu przed meczem z Vigo, co nie przeszkodziło jego kolegom wygrać na Balaidos. Wszyscy, na czele z samym zawodnikiem, liczyli na to że uda mu się wyzdrowieć na dzisiejszy mecz ale niestety los nie okazał się łaskawy. Sztab medyczny zrobił wszystko a i sam zawodnik starał się jak mógł by dojść do siebie. W sobotę przeszedł specjalistyczne testy a i sam sobie zaordynował mini sesję, która miała odzwierciedlać warunki meczowe. Niestety mimo znaczącej poprawy jaka miała miejsce przez te kilka dni nic z tego nie wyszło i nie zobaczymy go w niedzielny wieczór na murawie Reale Arena. Raczej powinien być gotowy przed następnym meczem. O ile brak Oyarzabala mógł być niewidoczny w pojedynku z Celtą to już w pojedynku derbowym może być trochę inaczej. Teoretycznie czysto piłarsko zastępstwo trener raczej nie powinien się martwić bo dysponuje naprawdę silnym i wyrównanym składem z dużą ilością dobrych i przede wszystkim bardzo ambitnych zawodników. Oyarzabal to nie jedyna absencja z powodu urazów w kadrze Sociedad. Kolejnymi są Illarramendi, Carlos Fernandez, Guridi i Monreal, którzy wciąż leczą urazy. Niepewny jest występ Diego Rico, stopera pozyskanego z Wolverhampton, który wystąpił z Celta Vigo ale zakończył mecz z urazem i nie trenował do końca tego tygodnia. Za to do zdrowia wrócił Barrenetxea, który był już gotowy na Celtę Vigo ale decyzją trenera nie wystąpił gdyż ten uznał że jest jeszcze za wcześnie na powrót i lepiej żeby się przygotował na kolejne zawody. Mimo sporej ilości kontuzjowanych zawodników trener Alguacil nie miał problemu z powołaniami bo kadrę ma naprawdę szeroką i może jakościowo nie wyrówna strat ale nadrobi talentem oraz świetnym przygotowaniem taktycznym do meczu. Szkoleniowiec Realu zdecydował się na powołanie następujących zawodników:
Bramkarze: Remiro. Ryan
Obrońcy: Zaldua, Elustondo, Munoz, Rico, Gorosabel, Pacheco, Le Normand
Pomocnicy: Merino, Zubimendi, Zubeldia, Navarro, Guevara, Turrientes,
Napastnicy: Silva, Portu, Januzaj, Isak, Barrenetxea, Sorloth, Djouahra, Lobete.
Jak więc widać, szkoleniowiec zdołał bez problemu zebrać 23 piłkarzy mimo naprawdę sporej liczby zawodników niedostępnych z powodu kontuzji. Wprawdzie w tej grupie jest kilku juniorów ale akurat Alguacil wie jak i kogo wprowadzać do drużyny i praktycznie nie ma u niego nietrafionych decyzji. Trudno jednak oczekiwać by którykolwiek z młodzieżowców znalazł się w podstawowym składzie w dzisiejszym meczu. Raczej powtórzy się zestawienie z pojedynku z Celtą. Jedyną modyfikacją będzie bardziej ofensywne zestawienie które z klasycznego 4-2-3-1 przejdzie na 4-1-2-3. W bramce powinien pojawić się Remiro. W obronie parę stoperów stworzą Le Normand z Elustondo, wspomagani po bokach przez Munoza i Zalduę. Pozycję defensywnego pomocnika zajmie Zubimendi a przed bardziej ofensywnie zagrają Merino oraz Silva. W ataku zagra trójka Isak oraz po bokach Januzaj z Portu.

Athletic wydaje się że jest na fali wznoszącej jeśli chodzi o grę bo z wynikami to różnie. Fakt jest jednak taki że Los Leones podobnie jak dzisiejsi rywale, przegrali zaledwie jedno spotkanie. Real Sociedad został pokonany na wyjeździe w meczu z Barceloną a ekipa z Bilbao niestety u siebie i to przez Rayo Vallecano. W miniony wtorek podopieczni trenera Marcelino rozegrali swój chyba najlepszy mecz w tym sezonie ale paradoksalnie nie udało im się zgarnąć kompletu punktów. Problem zespołu pojawia się w ataku gdzie nie ma typowego snajpera, który byłby w stanie wykorzystać wypracowane okazje. Z tymi ostatnio na szczęście nie ma problemu bo pod bramką rywala dzieje się aż nadto. Można by nawet zaryzykować stwierdzenie że gdyby zespół miał kogoś pokroju Aduriza to teraz to nie Real Sociedad byłby na szczycie tabeli a właśnie Athletic. Jest jednak inaczej i trener Marcelino musi sobie radzić z tym co ma. Niestety mecz z Espanyolem poza stratą punktów przyniósł jeszcze straty w postaci kontuzji. Urazu doznał Vivian. Świetnie spisujący się od początku sezonu obrońca może dłużej odpocząć od treningów gdyż kontuzja wydaje się poważna. Problem dotyczy mięśnia prostego uda prawej nogi, który jest urazem bardzo dokuczliwym. Ciężko też określić jego stopień, a co za tym idzie długość absencji. Piłkarz już przeszedł serię testów i zapewne w kolejnych dniach będą następne do tego połączone z odpowiednimi zabiegami fizjoterapeutycznymi. Najprawdopodobniej zawodnik będzie dostępny dopiero po przerwie na mecze reprezentacji a w pesymistycznym wariancie, jeśli objawią się jakieś komplikacje to dopiero pod koniec listopada. Dlatego też trener Marcelino zdecydował się na testowanie ustawienia z Alexem Petxarromanem, dla którego to nie jest nowość, gdyż miał okazję już grać na tej pozycji w rezerwach Erreala. Trochę obaw i spore zaskoczenie stanowiła nieobecność Inigo Martineza w pierwszym składzie na mecz z Espanyolem. Były zawodnik Erreala znalazł się wśród powołanych ale ostatecznie całe spotkanie spędził na ławce rezerwowych. Jak się okazało to nie było nic poważne a jedynie kłopoty żołądkowe. Na szczęście okazały się one krótkotrwałe i już w czwartek ćwiczył wraz zresztą zespołu więc jego występ w meczu z Sociedad był niezagrożony. I całe szczęście bo sytuacja ze stoperami zapowiadała się nieciekawie ponieważ jakikolwiek uraz zawodnika z tej pozycji powoduje to że Athletic zostałby tylko z dwoma zdrowymi zawodnikami na środek obrony i to piłkarzami, którzy sami niedawno leczyli urazy. Tak więc nasz młody stoper dołączył do innych nieobecnych z powodu urazu – Villalibre, Zarragi, Nolaskoaina i Yuriego. A jeszcze niedawno wydawało się że do kolejnej przerwy na mecze reprezentacji Athletic przystąpi z pustą listą nazwisk po stronie piłkarzy niedysponowanych a lekarze klubowi dostaną trochę „wolnego". Sytuacja jest więc bardzo dynamiczna ale miejmy nadzieję że obędzie się bez kolejnych kontuzji, szczególnie wśród kluczowych zawodników. Jednego brakuje i jest nim Yuri Berchiche na czym cierpi gra na lewej flance. Jednak i tak nie ma co narzekać choćby na wyniki gdyż mimo kilku wpadek zespół po 11 kolejkach ma na swoim koncie o 4 punkty więcej niż w poprzednich rozgrywkach mając jeszcze jeden mecz zaległy z Realem Madryt na Santiago Bernabeu. Wprawdzie trudno będzie oczekiwać tam zdobyczy punktowej ale i tak jest nieźle i miejmy nadzieję że będzie jeszcze lepiej. Nieco gorzej jest po stronie bramkowej bo o ile w defensywie widać znaczną poprawę (13 bramek straconych na tym etapie w poprzednim sezonie vs 6 obecnie) to już w ataku jest niestety gorzej (14 vs. 10). Forma patrząc przez pryzmat poprzedniego meczu jak już wspomniałem wydaje się rosnąć i oby ją taka utrzymać a może i statystyki zdobytych goli uda się poprawić. Trudno na to liczyć w meczu derbowym ale kto wie. W końcu Athletic będzie mógł zagrać w swoim ulubionym stylu a więc z kontry, do czego ma wręcz idealnych zawodników. Na mecz derbowy trener Marcelino zdecydował się powołać następujących zawodników:
Bramkarze: Simon, Ezkieta
Obrońcy: Petxarroman, Nunez, Martinez, Yeray, Lekue, Capa, Balenziaga
Pomocnicy: Vesga, Berenguer, Sancet, Dani Garcia, Vencedor, De Marcos, Raul Garcia,
Napastnicy: Inaki Williams, Muniain, Morcillo, Nico Williams, Serrano.
W podstawowej jedenastce jest kilka znaków zapytania. Pierwszy to środek obrony gdzie trzeba zastępstwa dla Viviana. Wszystko wskazuje na to że będzie nim Yeray, choć poważnie rozpatrywana jest opcja z Nunezem, ze względu na stałe fragmenty gry, które są mocna bronią Athletic. Poza tym obrona wróci do swojego nominalnego ustawienia a więc Lekue z Balenziagą po bokach i Martinezem na środku. Druga linia wystąpi w swoim najmocniejszym zestawieniu ale znak zapytania jest jeśli chodzi o atak. Niekwestionowana jest pozycja Williamsa, który na mecz wyjazdowy wydaje się być idealnym rozwiązaniem, ze względu na swoją szybkość. Pozostaje mu znaleźć partnera. Normalnie byłby nim Oihan Sancet ale ostatnio bardzo dobrze w ataku spisuje się Raul Garcia, który dwukrotnie trafił do bramki rywali dając wygraną z Alaves i pierwszą bramkę z Villarrealem. Na wyjazdy lepszy wydaje się jednak Oihan, który jest szybszy i nieco lepszy technicznie. A może trener zdecyduje się np. na Nico Serrano, młodego debiutanta, który dość niespodziewanie znalazł się na liście powołanych. Serrano spisuje się dobrze w rezerwach, w kadrze Hiszpanii U-19 trafił dwukrotnie do bramki rywala i na mecze wyjazdowe wydaje się idealny ze względu na swoją szybkość i technikę. No i potrafi strzelić bo jest to ostatnio pięta Achillesowa zespołu z Bilbao.

Mimo że to spotkanie derbowe to delikatnym faworytem wydaje się ekipa Sociedad. Txuri-Urdin będzie miała za sobą niemal pełny stadion bo biletów już od bodajże czwartku nie ma. Zajmuje też wyższą pozycję no i zdaje się jednak jest w nieco wyższej formie. Pytanie jednak co wymyślą trenerzy. Marcelino na pewno ma w pamięci przegrany finał Copa del Rey, który bardzo go zabolał i nie ukrywał tego wtedy na konferencji prasowej. Zapewne pała rządzą rewanżu i będzie chciał przechytrzyć Imanola Alguacila. Tutaj ma niewielką przewagę nad swoim rywalem i zespół też jest lepszy niż w kwietniu. Jednak Sociedad jest bardzo niebezpiecznym zespołem, który gra bardzo szybką i bezpośrednią piłkę. Jak strzeli bramkę to może się cofnąć do tyłu i będzie mu ciężko strzelić gola. Dlatego tak ważne jest by nie popełnić błędów sprzed kilku miesięcy. Athletic musi przede wszystkim zwrócić uwagę na szybkości rywali i prostopadłe podania, które są bardzo groźna bronią Txuri-Urdin. Akcje ekipy Erreala rozgrywane na dużej szybkości naprawdę mogą się podobać. Każdy głupi błąd na własnej połowie albo złe wyprowadzenie piłki może zakończyć się bardzo źle. Trzeba też uważać na stałe fragmenty gry pod własną bramką. Ekipą Alguacila można jednak „ugryźć", przede wszystkim przy stałych fragmentach gry oraz w szybkim ataku bo u nich atakuje cały zespół i często niekoniecznie zdążą wrócić na czas pod swoją bramkę. No ale trener Marcelino na pewno coś wymyśli na ten mecz i rywala już rozpracował więc pozostaje mieć nadzieję że zawodnicy zastosują się do jego wytycznych a wtedy o wynik można być spokojnym.

Przewidywane składy:
Sociedad: Remiro – Zaldua, Elustondo, Le Normand, Munoz – Zubimendi – Merino, Silva – Portu, Isak, Januzaj.
Trener: Imanol Alguacil

Athletic: Simon – Lekue, Yeray, Martinez, Balenziaga – Berenguer, Vencedor, Dani Garcia, Muniain – Sancet, Williams.
Trener: Marcelino Garcia Toral

Data: 31.10.2021 godz. 21.00
Miejsce: San Sebastian, Reale Arena (poj. ok 39 tys.)
Sędzia: Martinez Munuera

Komentarze   

#1 A.S. 2021-10-31 21:02
No to zaczynamy;!!! Jak ważne jest to spotkanie nie trzeba tłumaczyć, chyba kluczowy mecz tego sezonu. Czuję moc!!!
#2 Joxer 2021-10-31 21:05
I już mogła być bramka dla Athletic..... mało zabrakło Williamsowi, żeby dojść do strzału.... gdyby nie Elustondo....
#3 A.S. 2021-10-31 21:06
A propos komentarzy o typowej 9tce, to Fernando Llorente u Garitano w Eibar...no cóż, niechęć do niego pozostaje u socios. Przydałby się na pewno...
#4 Joxer 2021-10-31 21:17
Może i by się przydał... problem tylko jest z nim taki, że ostatni poważny sezon rozegrał w 2016/2017 r w Swansea... później już pernamentna ława....
#5 A.S. 2021-10-31 21:20
Co tu jest grane, piłka krzywa czy ślisko aż tak?
#6 Joxer 2021-10-31 21:32
ściana wody leci z nieba....
#7 A.S. 2021-10-31 22:01
0:0 do przerwy, mecz walki ...ale teraz ruch w szatni, znaleźć pomysł na dobrego, a może i lepszego rywala, bo jak dotąd dzida na Williamsa nie daje szans na gola. Motywacja jest, pomysł potrzebny i może coś ugramy... zmienić trzeba chyba De Marcosa
#8 Joxer 2021-10-31 22:17
ehhhh....... znowu pewnie przewalimy po karniaku.... :(
#9 Joxer 2021-10-31 22:18
Zobaczymy czy tym razem Athletic będzie w stanie odpowiedzieć... . mam wątpliwości.... .. :(
#10 Joxer 2021-10-31 22:44
I jeszcze czerwo Martineza..... ehhhhh..... szkoda gadać.....
#11 Joxer 2021-10-31 22:51
GOOOOOLLLLLLLLL LLLLL!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!! !! BRAWO IKER!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!! ! 1-1!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!
#12 Joxer 2021-10-31 22:55
KONIEC!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!! !! Jeden punkcik, jakże ważny...... udało się.....

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Real Madryt - Athletic

-:-

 Data: 01.12.2021 godz.: 21.00

Stadion: Santiago Bernabeu

Sędzia:

Poprzedni mecz

Athletic - Granada

-:-

 Data: 26.11.2021 godz. 21:00

Stadion: San Mames

Sędzia: Cordero Vega

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 63 - 37 58
2. R. Madryt 49 - 19 56
3. Sevilla 39 - 29 47
4. Sociedad 45 - 33 46
5. Getafe 37 - 25 46
6. Atletico 31 - 21 45
10. Athletic 29 - 23 37
18. Mallorca 28 - 44 25
19. Leganes 21 - 39 23
20. Espanyol 23 - 46 20

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 1 year, 3 months ago
  • Joxer : link do sparingu z Logrones: «link»
  • Joxer : Link do sparingu z Paderborn: «link»
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones

Benfica Lizbona
LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United