^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 42 gości oraz 0 użytkowników.

Konfrontacja pomiędzy Athletic a Cadiz na Ramon de Carranza w poniedziałkowy wieczór będzie zamykała zmagania 23 kolejki La Liga. Dla obydwu zespołów jest to bardzo ważne spotkanie. Cadiz po ostatniej serii kiepskich wyników wydatnie zbliżyło się do strefy spadkowej od której dzieli je zaledwie trzy oczka. Dla Basków to z kolei ostatni dzwonek na doszlusowanie do zespołów z górnej połówki tabeli i powalczenie o coś więcej niż środek tabeli. Niestety dla obydwu drużyn może to być trudne zadanie gdyż wyniki w obecnym sezonie układają się na tyle ciekawie że walka o tytuł i Ligę Mistrzów wydaje się rozstrzygnięta, później jest wąska grupa grająca o europejskie puchary i bardzo szeroka walcząca o utrzymanie, w której niestety ale póki co są obaj dzisiejsi rywale. Czy Athletic lub Cadiz uda się na chwilę pozbyć oddechy na placach zespołów ze strefy spadkowej? O tym przekonamy się około godzinie 23.00 gdy zabrzmi ostatni gwizdek sędziego tego spotkania Pana Hernandeza Hernandeza. Początek o godzinie 21.00.

W ostatniej kolejce punkty zdobywał tylko Athletic. Właściwie to punkt po remisie z Valencią na San Mames i to pomimo prowadzenia po pierwszej połowie za sprawą samobójczego trafienia Guillamona. W drugiej połowie trafił Gabriel Paulista a ponieważ obydwa zespoły nie zdołały przechylić szali na swoją korzyść to podzieliły się punktami, co zapewne nie satysfakcjonuje żadnej ze stron. Cadiz również grało w Kraju Basków tyle że w San Sebastian. I zebrało srogie baty od ekipy Sociedad przegrywając aż 4-1 zdobywając honorową bramkę w 65 minucie meczu autorstwa Jairo Izquierdo. Wcześniej dubletami popisali się Mikel Oyarzabal oraz Isak. Erreala mieli trochę ułatwione zadanie bo pod koniec pierwszej połowy czerwoną kartkę zobaczył stoper Mauro i całą drugą część meczu Cadiz grało w osłabieniu.

Cadiz był rewelacją pierwszej części poprzedniej rundy i nawet zajmował miejsca tuż za plecami zespołów walczących i europejskie puchary. Niestety sielanka nie trwała długo bo tuż przed końcem pierwszej rundy oraz na początku drugiej rozpoczął się zjazd zespołu do dolnych rejonów tabeli. W 14 ostatnich meczach drużyna zanotowała zaledwie 10 oczek a ostatnie spotkanie to prawdziwy dramat i w czterech meczach zanotowali zaledwie punkt a wliczając w to pojedynek z Gironą w Copa del Rey to passa bez wygranej wynosi 5 spotkań. Nic nie zapowiadało takiego zjazdu formy bo wprawdzie w listopadzie drużyna zanotowała tylko punkt w 3 meczach to na początku grudnia udało się wygrać z samą Barcelona na Ramon de Carranza. To wydawało się że da mocnego kopa ekipie Alvaro Cervery. Niestety nic z tego bo wyniki były dalej słabe. A ostatnie pięć spotkań to już dramat. W sumie podwójny bo wygląda jakby w Cadiz wszystko się posypało. Drużyna wprawdzie walczy i gra niezłą piłkę ale zupełnie pogubiła się i jak na razie trener ma spore problemy z odzyskaniem równowagi w zespole. Posypał się zarówno atak jak i obrona a najlepszym dowodem na to jest to że ostatnie 5 spotkań to aż 15 straconych bramek i zaledwie 5 strzelonych. Co ciekawe władze klubu patrząc na wyniki nie zdecydowali się w zimowym okienku transferowym wzmocnić defensywy, a sprowadzili piłkarzy do ataku w osobach dwóch napastników – Rubena Sobrino z Valencii oraz Ivana Saponjica. Trochę to dziwne ale raczej trudno przypuszczać by te transfery nie były uzgadniane z trenerem Cerverą. Największe problemy są raczej w tyłach i nie ominą meczu z Athletic gdzie szkoleniowiec Cadiz w ataku będzie miał bardzo szeroki wybór, natomiast o wiele mniejszy w obronie gdzie jest kilka niewiadomych. Przede wszystkim nie zagrają kontuzjowani: prawy obrońca Akapo, defensywni pomocnicy Jonsson i Augusto Fernandez, lewy obrońca Quezada oraz rozgrywający Alex Fernandez. Do tego należy dodać pauzującego za kartki Mauro i już widać że sytuacja nie jest wesoła. Udało się odzyskać Jose Marii co na pewno pozwoli mieć przynajmniej jakiekolwiek zastępstwo na pozycję środkowego pomocnika. Jest niemal pewne że na środku obrony obok Cali zagra Alcala, a na lewą flankę wróci Espino, który wyzdrowiał już po zakażeniu covid-19. Na prawej zagra kolejny raz Iza. W drugiej linii raczej pewną pozycję ma Garrido. Nieco gorzej jest z jego partnerem na środku bo nie wiadomo czy trener zdecyduje się ryzykować zdrowie rekonwalescenta Jose Marii. Raczej pewna jest obsada skrzydeł gdzie zagrają Perea oraz Salvi a w ataku Negredo z Choco Lozano. Athletic będzie musiał zwrócić szczególną uwagę na grę skrzydłami, centry w pole karne do Negredo i jego zgrania do Lozano oraz stałe fragmenty gry. Ograniczenie poczynań obydwu skrzydłowym oraz bocznym obrońcom i odcięcie od podań napastników będzie kluczem do osiągnięcia dobrego wyniku w dzisiejszym meczu.

Pomimo remisu z Levante i niewykorzystaniu szansy wywalczenia dobrej zaliczki w pierwszym nikt zbytnio nie zmartwił się wynikiem, bo kwestia awansu rozstrzygnie się dopiero 4 marca na Ciutat de Valencia. Do tego czasu czasu pozostało jeszcze sporo czasu i miejmy nadzieję że forma piłkarzy wzrośnie. Na pewno też zawodnicy będą dużo świeżsi gdyż powoli kończy się seria rozgrywania spotkań systemem weekend – środek tygodnia, co na pewno mocno dało się we znaki wszystkim i nadwątliło siły piłkarzy wszystkich zaangażowanych w grę zespołów. Wprawdzie mecz z Cadiz będzie ostatnim w tej długiej serii ale trener Marcelino zdecydował się już dać zawodnikom dzień wolnego, który miał miejsce w piątek. Szkoleniowiec wykorzystał fakt że nad Krajem Basków przeszedł solidny front burzowy i pogoda raczej nie sprzyjała ćwiczeniom. Tak więc zawodnicy otrzymali rano informację że mają wolne. Tym samym po 49 dniach nieustannych treningów i meczów piłkarze nie musieli pojawiać się w ośrodku treningowym. Do 10 dni i dwóch spotkań trenera Garitano Marcelino dodał 39 dni oraz 10 spotkań w tym cztery mecze ligowe, cztery pucharowe oraz dwa Superpucharu Hiszpanii. Dzień wolny na pewno wszystkim się przydał choćby na podreperowanie zdrowia nie tylko fizycznego ale pewnego zmęczenia psychicznego związanego z ciągłą koncentracją na ćwiczeniach i meczach. To i tak niewiele ale w natłoku meczów zawsze coś. Na pozostałych dwóch treningach szkoleniowiec również nie forsował swoich podopiecznych koncentrując się bardziej na zagadnieniach taktycznych i stałych fragmentach gdy. Dopracowywano ustawienie zespołu oraz grę ofensywną gdyż to trochę ostatnio słabiej funkcjonowało. Marcelino miał do dyspozycji niemal cały zespół. Niemal bo Inigo Vicente oraz Peru Nolaskoain większość zajęć odbywali poza zespołem. Wprawdzie mogliby ćwiczyć z resztą kolegów ale mają spore zaległości i zbudowanie odpowiedniej wydolności fizycznej póki co jest podstawą do wdrażania ich do dalszych etapów zajęć. Wszystko wyglądało prawie idealnie. No właśnie prawie bo problemy z plecami po meczu z Levante zgłosił Iker Muniain i była pewna obawa co do dyspozycji w poniedziałkowym meczu, ale na szczęście zawodnik zdołał się wyleczyć na czas i znalazł się na liście powołanych na poniedziałkowy mecz. Do Kadyksu udała się następująca grupa piłkarzy:
Bramkarze: Simon, Ezkieta
Obrońcy: Nunez, Martinez, Yeray, Lekue, Yuri, Capa, Balenziaga
Pomocnicy: Vesga, Unai Lopez, Berenguer, Dani Garcia, Sancet, De Marcos, Zarraga, Raul Garcia, Vencedor
Napastnicy: Morcillo, Ibai, Williams, Muniain, Villalibre.
Na murawie od pierwszych minut możemy spodziewać się optymalnej jedenastki na dzień dzisiejszy z Ikerem Muniaina, Williamsem, Raulem Garcią i De Marcosem w formacji ofensywnej, Danim Garcią i Vencedorem na środku pomocy oraz czwórką Capa, Yeray, Martinez i Yuri w obronie. Trener Marcelino raczej nie będzie stosował rotacji gdyż do kolejnego meczu będzie niemal tydzień czasu więc piłkarze będą mieli sporo czasu na regenerację sił.

Ciężko wskazać faworyta dzisiejszego meczu. Z jednej strony Athletic nie wygrał spotkania wyjazdowego od września minionego roku a z drugiej Cadiz ma za sobą pięć spotkań bez wygranej. Poza tym ekipa z Kadyksu jest czwarta od końca jeśli chodzi o wyniki na własnym obiekcie gdzie zdobyli zaledwie 10 oczek w 11 spotkaniach. Złożyły się na to wygrane z Alaves i Barcą oraz cztery remisy (Granada, Villarreal, Valladolid i Levante). Reszta spotkań to porażki. Gorsze od ekipy Alvaro Cervery są tylko Elche, Eibar i Huesca. Co ciekawe gospodarze są lepsi na wyjazdach gdzie zdobyli 14 oczek i są jedną z pięciu ekip, które lepiej spisują się w delegacji niż u siebie. Pozostałe drużyny to Real Madryt (24 punkty u siebie i 25 na wyjeździe), Real Sociedad (17/21), Eibar (8/13) i Valladolid (10/11). Jak więc widać wynik ciężko wytypować i najbardziej prawdopodobnym wynikiem wydaje się remis. Tyle że obydwa zespoły potrzebują kompletu punktów więc może zdarzyć się tak, że ten zespół, który zdobędzie bramkę zgarnie również komple oczek. Miejmy nadzieję że będzie to ekipa trenera Marcelino.

Przewidywane składy:
Cadiz: Ledesma – Espino, Cala, Alcala, Iza – Salvi, Fali, Garrido, Perea – Lozano, Negredo.
Trener: Alvaro Cervera

Athletic: Simon – Capa, Yeray, Martinez, Yuri – De Marcos, Vencedor, Dani Garcia, Muniain – Williams, Raul Garcia.
Trener: Marcelino Garcia Toral

Data: 15.02.2021 godz. 21.00
Miejsce: Kadyks, Estadio Ramon de Carranza
Sędzia: Hernandez Hernandez

Komentarze   

#1 A.S. 2021-02-15 21:07
Berentuer i 1:0! Piękny, mocny początek! Widać po co tu przyjechali, tak trzymać!
#2 Joxer 2021-02-15 21:08
Pięknie Berenguer.... 0-1.... oby tak dalej....
#3 A.S. 2021-02-15 21:17
Unai Lopez, prowadzimy 2:0! Piękny strzał z wolnego!!!
#4 Joxer 2021-02-15 21:18
Ulalala..... wolny ala Messi.... 0-2..... brawo Unai....
#5 A.S. 2021-02-15 21:19
Radość Marcelino bezbłędna,ha,ha ... miał jak widać nosa do składu, bo jest wspaniale jak narazie!!!
#6 Joxer 2021-02-15 21:27
Trzeba przyznać że potrafi się cieszyć ;p;p;p.... tak jak po tej bramce Williamsa w finale Superpucharu ;)
#7 Joxer 2021-02-15 21:31
0-3!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!....... ....... piękna akcja..... brawo Alex....
#8 A.S. 2021-02-15 21:32
Ja,ha,ha...ale zabawa i co? 3:0 Alex Berentuer!!! Piękna asysta Muniaina!!! Jedziemy z koksem!!!!!
#9 Joxer 2021-02-15 21:35
Za to mina Alvaro Cervezy na ławce jakby chłop nie wiedział gdzie jest i co się dzieje ;p;p;p
#10 A.S. 2021-02-15 21:39
Ma dużą czapkę, może ją zaciągnąć na twarz, bo nie sądzę żeby nasi odpuścili...ale jednak ciągniemy do góry tabeli, a Berenguer mógł mieć hat-tricka, szkoda teraz...
#11 Joxer 2021-02-15 21:39
Ale teraz Berenguer miał klasycznego hattricka na nodze.... szkoda bo byłaby piękna brama.....
#12 Joxer 2021-02-15 21:50
Ta tutaj już mogła być manita do przerwy.....
#13 A.S. 2021-02-15 21:53
No i tak ma być! Nawet nie wiem kiedy minęło to 45 minut, bo przyznać się muszę i wyspowiadać, na pierwszej połowie z Levante zasnąłem i musiałem oglądać powtórkę...tu to nie grozi i jeśli trener Cadizu nic nie wymyśli, a nie wymyśli to możemy mieć jeszcze sporo frajdy...
#14 A.S. 2021-02-15 22:13
Iniaki Williams, brawo i 4:0!!! Będzie pogrom... Super
#15 Joxer 2021-02-15 22:14
0-4!!!!!!!!!!!! ....... Inaki.....
#16 Joxer 2021-02-15 22:40
O proszę.... i Ibai nawet sobie zagra..... :)
#17 Joxer 2021-02-15 22:56
Ładna wygrana...... i tak trzymać..... za tydzień stuknąć Villarreal na San Mames a później Levante na Ciutat de Valencia i będzie można myśleć o niezłej pozycji w tabeli.....
#18 A.S. 2021-02-15 22:56
No i brawa, mogło być więcej ale nie przesadzaj my. 0:4 to wystarczająca radocha, miło zobaczyć teraz tabelę! A co do Ibai Gomeza, widać było że boiska nie wąchał długo. Ogólnie jest dobrze, a może być jeszcze lepiej...aupa Athletic!!!

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Levante - Athletic

-:-

 Data: 04.03.2021 godz.: 21:00

Stadion: Ciutat de Valencia

Sędzia:

Poprzedni mecz

Levante - Athletic

-:-

 Data: 26.02.2021 godz. 21:00

Stadion: Ciutat de Valencia

Sędzia: Diaz de Mera

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 63 - 37 58
2. R. Madryt 49 - 19 56
3. Sevilla 39 - 29 47
4. Sociedad 45 - 33 46
5. Getafe 37 - 25 46
6. Atletico 31 - 21 45
10. Athletic 29 - 23 37
18. Mallorca 28 - 44 25
19. Leganes 21 - 39 23
20. Espanyol 23 - 46 20

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 2 days, 4 hours ago
  • patrykp000 : Dzisiaj myślę, że z Levante będzie wygrana po fajnym kursie od SuperBet (2.20) Co sądzicie Panowie?
  • Joxer : link do sparingu z Logrones: «link»
  • Joxer : Link do sparingu z Paderborn: «link»
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United