^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 27 gości oraz 0 użytkowników.

Seria spotkań bez porażki Athletic zakończyła się na 5 spotkaniach. Niestety nie udało się zawojować Nou Camp i Los Leones przegrali z Barceloną 2-1 a wynik tego meczu idealnie odzwierciedla to co się działo w tym spotkaniu. Bramki dla Katalończyków strzelali Messi po fantastycznie wykonanym rzucie rożnym oraz Griezmann dla gospodarzy, a dla gości Oscar de Marcos. Samo spotkanie nie było porywającym widowiskiem bo widać było po piłkarzach obydwu zespołów że mają przed sobą nie tylko duży respekt ale i w nogach mecz Copa del Rey w środku tygodnia. Obie drużyny mogą mieć jednak trochę niedosytu bo Barca mogła wygrać wyżej ale zabrakło skuteczności, natomiast Los Leones przy odrobinie szczęścia nawet zremisować. Cóż, można powiedzieć że jest to porażka wkalkulowana w przedsezonowe przewidywania a o wiele ważniejsze spotkanie będzie w czwartek gdzie na Benito Villamarin Baskowie zmierzą się z Betisem w ćwierćfinale Pucharu Króla.

Jak wspomniałem nie był to jakiś specjalnie emocjonujący mecz. Zgodnie z oczekiwaniami Barcelona zaatakowała od pierwszej minuty chcąc wziąć rewanż za porażkę w Superpucharze Hiszpanii. Szczególnie zmotywowany był Leo Messi, który dostał w tamtym meczu czerwoną kartkę. I to było widać na murawie. Już w 5 minucie po ładnej akcji Argentyńczyk wyszedł sam na sam z Simonem ale nasz portero popisał się fantastyczną interwencją i zdołał sparować piłkę. Dwie minuty później ponownie zatrudniony był bramkarz Athletic, który sparował na rzut rożny uderzenie Griezmanna. W 14 minucie ponownie sam przed bramkarzem był Messi ale tylko trącił klatką piersiową piłkę po uderzeniu Pjanicia. Na szczęście było to niecelne. Niestety w 20 minucie nic już nie uratowało Athletic przed stratą bramki. Vencedor zupełnie niepotrzebnie faulował tuż przed polem karnym Messiego i sam poszkodowany podszedł do rzutu wolnego wykonywanego z około 18 – 20 metra od bramki. Argentyńczyk uderzył fantastycznie trafiając idealnie w okienko bramki Simona, mimo rozpaczliwej interwencji wracającego zza muru Yeraya, któremu zabrakło kilku centymetrów wyskoku by wybić ta piłkę. 1-0 na Nou Camp. Blaugrana nie rezygnowała z podwyższenia prowadzenie usiłując stłamsić Basków. Po chwili piekną akcja przeprowadził Araujo, który zachował się nie jak obrońca a napastnik w polu karny, tyle że uderzył niecelnie. Przed przerwą jeszcze kolejną koronkową akcję przeprowadzili De Jong z Messim, później piłką trafiła do Dembele ale Francuz fatalnie przymierzył i futbolówka przeleciała nad poprzeczką. Do przerwy 1-0 dla gospodarzy i dość słaba gra Athletic, który trochę nie dojechał na pierwszą połową. Była to też chyba najsłabsza połowa meczu pod wodzą Marcelino.

Po przerwie było już nieco lepiej bo grę zaczęły dwa zespoły a nie jeden. Widać że Marcelino odpowiednio zadziałał bo już pierwszy atak Los Leones przyniósł remis. Z lewej flanki dośrodkował Raul Garcia, De Marcos zamykał akcję na długim słupku gdzie uprzedził Jordi Albę i doprowadził do wyrównania. Kolejne świetne wejście w pole karne naszego skrzydłowego, który wyraźnie odżył po przyjściu Marcelino. Trzy minuty później ładną akcja przeprowadził Yuri, uderzył sprzed pola karnego ale futbolówka trafiła Araujo i wyszła na rzut rożny. W 55 minucie ponownie z dobrej strony pokazał się nasz lewy obrońca, który dośrodkował z lewego skrzydła wzdłuż linii bramkowej ale Williams po raz kolejny pokazał że napastnik z niego żaden i mając piłkę na wyciągnięcie nogi nawet nie próbował jej atakować pomimo że strzelałby niemal na pustą bramkę. Barca szybko się odgryzła po akcji Alby na lewej flance i centrze na głowę Pjanicia. Tutaj fantastycznym refleksem popisał się Simon odbijając futbolówkę na linii bramkowej i wybijając ja na rzut rożny. Gra się wyrównała i obydwa zespołu próbowały przeważyć szalę na swoją korzyść. Niestety mimo niezłej i płynnej gry brakowało ostatniego podania. W 72 minucie bardzo dobrą okazję miał Berenguer, którzy świetnie wyszedł do kontry ale fatalnie zepsuł strzał, który mógł się zakończyć bramką. Niestety to się zemściło dwie minuty później. Błąd w obronie popełnił Muniain, który za późno wrócił za wchodzącym Minguezą, ten dośrodkował na 6 – 7 metr gdzie doskonale znalazł się Griezmann, który zgubił krycie stoperów i bez problemów pokonał Simona. Baskowie po stracie bramki rzucili się do odrabiania strat zamykając Barcę na jej połowie niemal do końca meczu. I mogli wyrównać bo kolejną akcją lewą flanka popisał się Yuri, kolejny raz dośrodkował wzdłuż linii pola bramkowe, tym razem bliżej bo może z 1 – 2 metry bramki ale i tym razem Williams nie zdołał dostawić nogi mimo że miał bardzo blisko piłkę, jak najbardziej w swoim zasięgu. Próbował z dystansu Raul Garcia ale Ter Stegen przeniósł futbolówkę ponad poprzeczką. W samej końcówce Barcelona zdołała jeszcze przeprowadzić kontratak, który powinien zakończyć się bramką na 3-1 ale Simon zdołał zastopować Albę, któremu podawał Lionel Messi. Dobrze przy tej akcji, że Argentyńczyk nie zdecydował się na oddanie piłki do kompletnie niepilnowanego Braithwaite, który mógłby lepiej wykończyć akcję. 2-1 na Nou Camp co raczej prawidłowo oddaje to co widzieliśmy w tym meczu.

Szkoda pierwszej połowy w wykonaniu Athletic. Zespół właściwie nie dojechał na nią. Druga była o wiele lepsza. Baskowie nieźle się bronili, szczególnie w drugiej części meczu przeprowadzali niezłe akcje ofensywne. Jedyne co zabrakło to trochę większej odwagi i determinacji. No i napastnika z prawdziwego zdarzenia bo Williams takim nie jest. Miał remis na nodze i gdyby agresywniej szedł na piłke, choćby tak jak to robi Villalibre to Los Leones mogli wywieźć punkt. Niestety stało się inaczej. Zdecydowanie najlepszym zawodnikiem Basków był Unai Simon, który uchronił zespół przed wyższą porażka kilkukrotnie świetnie interweniując. Wydaje się że nasz portero ma już za sobą słabszy okres gdy popełniał gafę za gafę w kolejnych meczach. Tym razem spisał się bez zarzutu a wyciągnął nawet więcej niż powinien. Przy bramkach bez szans. Poza tym zawodnicy zagrali bez fajerwerków. Piłkarze trenera Marcelino trochę przeczłapali ten mecz ale słowa uznania należa się za drugą połowę. To swoistego rodzaju novum gdyż za czasów Garitano zespół raczej lepiej spisywał się w pierwszych częściach meczów. No ale cóż, porażka ta jest wkalkulowana w przedsezonowe plany i tutaj nie ma co rozpaczać. Najważniejszy mecz z Barcą póki co został wygrany i to jest najważniejsze. Poza tym w najbliższy czwartek jest pojedynek Copa del Rey, który akurat jest ważniejszy gdyż Los Leones będą mieli szansę na awans do półfinału a w niedzielę ważny mecz z Valencią na San Mames. Oczywiście można mieć pewien niedosyt bo przy odrobinie szczęścia można było wywieźć punkt ale niestety stało się inaczej. Na pewno cieszy fakt że obyło się bez kontuzji, Yuri wytrzymał drugi mecz z rzędu w pełnym wymiarze czasowym a drużyna pokazuje że forma jest i to najważniejsze. A przy takim natłoku spotkań to może się przytrafić słabsze spotkanie. Zresztą to pierwszy gorsze 45 minut pod wodzą Marcelino. Ale jak Athletic awansuje do dalszej fazy Pucharu Króla to pójdzie to w niepamięć i raczej o początku jakiegokolwiek kryzysu nikt nie będzie wspominał.

Statystyka meczu:
Składy:
Barcelona: Ter Stegen – Mingueza, Araujo, Umtiti, Alba – Pjanic (67' Sergi Roberto) – De Jong, Pedri – Dembele (87' Braithwaite), Messi, Griezmann (84' Lenglet).
Trener: Ronald Koeman

Athletic: Simon – Capa (84' Lekue), Yeray, Martinez, Yuri – De Marcos (67' Berenguer), Vencedor (67' Vesga), Dani Garcia, Muniain – Raul Garcia, Williams (84' Villalibre).
Trener: Marcelino Garcia Toral

Wynik: 2 – 1
Bramki: 20' Messi, 74' Griezmann – 49' De Marcos
Żółte kartki: De Jong, Alba – Raul Garcia, Yeray, Capa oraz trener Marcelino
Posiadanie piłki: 59% - 41%
Strzały: 12 – 7
Strzały celne: 6 – 2
Podania: 596 – 411
Faule: 12 – 20
Spalone: 1 – 1
Rzuty rożne: 7 - 3
Sędzia: Mateu Lahoz

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Real Betis - Athletic

-:-

 Data: 21.04.2021 godz.: 20:00

Stadion: Villamarin

Sędzia:

Poprzedni mecz

Barcelona - Athletic

-:-

 Data: 17.04.2021 godz. 21:30

Stadion: La Cartuja

Sędzia: Martinez Munuera

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 63 - 37 58
2. R. Madryt 49 - 19 56
3. Sevilla 39 - 29 47
4. Sociedad 45 - 33 46
5. Getafe 37 - 25 46
6. Atletico 31 - 21 45
10. Athletic 29 - 23 37
18. Mallorca 28 - 44 25
19. Leganes 21 - 39 23
20. Espanyol 23 - 46 20

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 7 months, 3 weeks ago
  • Joxer : link do sparingu z Logrones: «link»
  • Joxer : Link do sparingu z Paderborn: «link»
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United