^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 19 gości oraz 0 użytkowników.

To były najsłabsze derby Kraju Basków od ładnych paru lat. Niestety wszystko przez zespół trenera Garitano, który zawiódł na całej linii i wprawdzie przegrał tylko jedną bramką autorstwa Portu to jednak był to żałosny występ zupełnie niegodny nie tylko Athletic ale i rangi tego spotkania. Jeśli prawdą jest to co od pewnego czasu przekazywali dziennikarze z Kraju Basków, ze to spotkanie miało być głównym wyznacznikiem tego czy Garitano zostanie na stanowisku trenera czy nie to w dniu jutrzejszym Prezydent Elizegi powinien wręczyć szkoleniowcowi wypowiedzenie ze skutkiem natychmiastowym gdyż tak żałośnie grającej drużyny w tak prestiżowym meczu to dawno nie oglądaliśmy.

Trudno tutaj winić za cokolwiek zawodników Athletic. Mieli chęci do gry, starali się próbowali ale po prostu nie byli w stanie nic zrobić bo nie byli kompletnie przygotowani taktycznie do tego spotkania. Trener Alguacil podręcznikowo rozpracował Los Leones i nie tylko upokorzył pod tym względem Garitano ale po prostu pokazał jak miernym jest On trenerem. W sumie ciężko powiedzieć co przez półtorej tygodnia od meczu z Villarrealem zrobił Gaizka Garitano i jaki plan miał na ten mecz bo na boisku nie było widać kompletnie nic.

Bramka, jak się okazało rozstrzygająca ten mecz padła bardzo szybko bo już w 5 minucie. Le Normand odebrał piłkę Berenguerowi, podał do Guidiego, ten do Isaka, Szwed do Merino, który wypuścił prostopadłym podaniem na wolne pole Oyarzabala. Kapitan Txuri-Urdin wpadł w pole karne i podał wzdłuż bramki do kompletnie niepilnowanego Portu, a ten trochę szczęśliwie umieścił piłkę w siatce. I można powiedzieć że mecz na tym się skończył bo przez kolejne 85 minut spotkania mogliśmy obserwować bezmyślne bicie głowa w mur podopiecznych trenera Garitano, którzy nie mogli znaleźć żadnego sposobu na doskonale ustawionych rywali. Alguacil wytrącił Los Leones wszystkie atuty odcinając Villalibre, Williamsa i Berenguera od podań a jeśli już jakieś dostali do zaraz było przy nich dwóch albo nawet trzech zawodników w niebiesko-białych koszulkach, którzy błyskawicznie odbierali piłkę albo zmuszali ich do cofnięcia futbolówki do obrony. Jedynie w końcówce meczu gdy Erreala byli zmęczeni już pressingiem i nie kryli tak dokładnie udało się przeprowadzić ze 2 – 3 sytuacje ale i tak nie zakończyły się one celnym strzałem na bramkę. O skali beznadziei jaką zaserwowali nam Los Leones najlepiej świadczy fakt że w całym meczu ekipa Garitano oddała 4 strzały na bramkę , z czego 1 w pierwszej połowie i żadnego celnego. Groźnych akcji było jak na lekarstwo i w zasadzie można je policzyć na palcach jednej ręki a i to mocno naciągając fakty. Zmiany również nic nie wniosły bo nie dość że były beznadziejne to również kompletnie nieprzemyślane. Pierwszy przykład z brzegu to wprowadzenie lewoskrzydłowego Morcillo i ustawienie go na prawej flance (gdzie De Marcos???), co nie działało nigdy i nie miało prawa zadziałać w dzisiejszym meczu. Raul Garcia a więc zawodnik typowo atakujący wszedł do linii pomocy a Sancet który był na boisku i jest nominalnym środkowym pomocnikiem grał mediapunta. Muniain, który grał na rozegraniu został przesunięty na lewe skrzydło i po całkiem niezłej grze po prostu zniknął. Ryzyka Garitano też nie podjął żadnego bo jeśli już wymieniał zawodników to 1 do 1 a aż się prosiło by spróbować zagrać choćby 4-4-2 z Raulem i Kodro, którego wprowadził Gaizka w drugiej połowie w ataku. O ponownym ustawieniu Vencedora a więc rozgrywającego na pozycji defensywnego pomocnika a Vesgę a więc przecinaka na rozegraniu już nawet nie chce się wspominać.

Za to przyjemnie było patrzeć na to co zaprezentowali rywale z San Sebastian, którzy doskonale realizowali plan nakreślony na ten mecz przez trenera Alguacila. Doskonale wychodzili do pressingu, szybko przemieszczali się pod pole karne Athletic prezentując szeroki wachlarz zagrań i schematów ofensywnych. W obronie również prezentowali się doskonale, podwajając a nawet potrajając swoich rywali tak że Ci nie byli w stanie nic kompletnie zrobić. Gdyby nie nieskuteczność, brak szczęścia oraz dobra postawa Unaia Simona to wynik mógł być wyższy. W drugiej połowie meczu Isak ładnym strzałem z rzutu wolnego ostemplował poprzeczkę. Chwilę później Oyarzabal o mało co nie zaskoczyłby Simona również z wolnego ale nasz bramkarz sparował piłkę a następnie skutecznie zablokował dobitkę tak że rywal uderzył niecelnie. Swoja szansę miał Guridi, który ładnie przedryblował obronę Los Leones i gdy miał stanąć oko w oko z Simonem to w ostatniej chwili futbolówkę spod nóg wybił mu Unai Lopez. Po rzucie rożnym szanse miał Isak, który ładnie uderzył głową w krótki róg ale góra był nasz portero. Generalnie Txuri-Urdin pewnie kontrolowali mecz od początku do końca totalnie upokarzając nie tylko zawodników Athletic ale przede wszystkim ich trenera, który nie miał pojęcia w jaki sposób przebić się przez dobrze ustawiony zespół Imanola Alguacila.

Ten mecz na swoje konto może zapisać tylko i wyłącznie trener Garitano. Jak już wspomniałem trudno obwiniać zawodników o to że nie potrafili się przebić przez obronę rywala, który nie był rozpracowany, a oni sami nie wiedzieli co mają grać. Taktyka i strategia od dawna, żeby nie powiedzieć że od zawsze leżu u tego szkoleniowca czemu dał pokaz w wielu meczach. To już zdecydowanie za dużo i zarząd powinien podziękować trenerowi, który już tylko psuje zespół i zawodników. Skład jest dobry, spokojnie na europejskie puchary ale potrzeba trenera z wizją i umiejętnościami a nie kogoś kto jedyne co potrafi to szkolić zawodników. Przed nami teraz mecz w niedzielę z Elche a więc beniaminkiem La Liga. Jeśli klub chce zmienić trenera to to jest idealny moment na to by to zrobić gdyż na najbliższego rywala wystarczy trener co potrafi dobrze ustawić zespół a w kolejnych dniach można próbować coś zmieniać, tym bardziej że 6 stycznia czeka nas mecz z Barceloną na San Mames a tam raczej trudno będzie o jakąkolwiek zdobycz punktową, więc można go potraktować jako mecz testowy.

Statystyka meczu:
Składy:
Athletic: Simon – Capa, Nunez, Martinez, Yuri – Vencedor (56' Unai Lopez, 71' Raul Garcia), Vesga – Williams (56' Sancet), Muniain, Berenguer (56' Morcillo) – Villalibre (85' Kodro).
Trener: Gaizka Garitano

Sociedad: Remiro – Gorosabel (68' Merquelanz), Zubeldia, Le Normand, Monreal – Guevara (46' Zubimendi), Guridi, Merino – Portu (72' Barrenetxea), Isak (85' Willian Jose), Oyarzabal (68' Sagnan).
Trener: Imanol Alguacil

Wynik: 0 – 1
Bramka: 5' Portu
Żółte kartki: Vencedor, Yuri, Nunez, Martinez – Guevara, Barrenetxea, Merino, Zubeldia
Posiadanie piłki: 61% - 39%
Strzały: 4 – 13
Strzały celne: 0 – 3
Podania: 455 – 289
Faule: 23 – 18
Spalone: 4 – 5
Rzuty rożne: 2 – 4
Sędzia: Sanchez Martinez.

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

UD Ibiza   - Athletic

-:-

 Data: 21.01.2021 godz.: 19:00

Stadion: Municipal de Can Misses

Sędzia:

Poprzedni mecz

Athletic - Barcelona

3:2

 Data: 17.01.2021 godz. 21:00

Stadion: La Cartuja

Sędzia: Gil Manzano

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 63 - 37 58
2. R. Madryt 49 - 19 56
3. Sevilla 39 - 29 47
4. Sociedad 45 - 33 46
5. Getafe 37 - 25 46
6. Atletico 31 - 21 45
10. Athletic 29 - 23 37
18. Mallorca 28 - 44 25
19. Leganes 21 - 39 23
20. Espanyol 23 - 46 20

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 4 months, 3 weeks ago
  • Joxer : link do sparingu z Logrones: «link»
  • Joxer : Link do sparingu z Paderborn: «link»
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United