^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 96 gości oraz 0 użytkowników.

Przed drugą w tym sezonie przerwą na mecze kadr narodowych czeka nas jeszcze jedno spotkanie, tym razem wyjazdowe. Los Leones pojadą na Estadio Jose Zorilla gdzie zmierzą się z Realem Valladolid. Baskowie mają dobre wspomnienia z ostatniego starcia z Pucelanos na ich obiekcie gdzie wygrali aż 1-4. Tym razem raczej trudno spodziewać się takiego wyniku bo podopieczni trenera Garitano są w dużo słabszej formie, choć morale w drużynie powinno być lepsze po wygranej nad Sevillą w minionej kolejce ligowej. Poza tym ekipa Valladolid będzie bardzo zdeterminowana by wywalczyć komplet punktów gdyż pozycja na dnie tabeli na pewno jest dla nich rozczarowująca i zrobią wszystko by się z niej wydostać. Początek spotkania zaplanowano na niedzielny wieczór na godz. 18.30 a poprowadzi je sędzia Soto Grado.

Nie tak wyobrażali sobie początek sezonu 2020/2021 włodarze, zawodnicy i trener Realu Valladolid. Ekipa z Jose Zorilla miała konsekwentnie piąć się w górę tabeli i pokazać że jest w stanie walczyć co najmniej o górną połówkę tabeli. Trener Sergio Gonzalez dostał spory kredyt zaufania w tym temacie. Synonimem ambicji władz było sprowadzenie Fabiana Orellany, który miał być liderem zespołu i dać nową jakość z przodu. Z Oscarem Plano i Sergi Guardiolą mieli tworzyć trio zdolne rozmontować każdą defensywę w La Liga. Założenie jak najbardziej słuszne bo to naprawdę jakościowi zawodnicy. Chilijczyk to nie jedyny transfer zespołu bo wzmocniono, przynajmniej teoretycznie każdą formację. Do ataku z Wolfsberger przyszedł Shon Weissman oraz wypożyczony z Benfiki - Jota, do pomocy Roque Mesa. Największe zmiany zaszły w defensywie gdzie ściągnięto aż sześciu zawodników- Bruno Gonzaleza z Levante, Jawada el Yamiqa z Genoi, Javi Sancheza z Castilli, Raula Carnero z Getafe oraz Saidy Janko z FC Porto i Luisa Pereza z Tenerife. Tutaj niestety Pucelanos ponieśli też największą stratę a więc odszedł Mohammed Salisu, za którego Southampton wpłacił klauzulę odstępnego wynoszącą zaledwie 12 mln euro. Niestety okazuje się że zastąpienie takiego zawodnika jak Ghańczyk będzie niezwykle trudne jeśli nie niemożliwe. Zresztą okazało się że nie tylko Salisu. Wprawdzie w ataku jak już wspominałem jest trójka całkiem dobrych graczy ale jak widać ciężko jest zastąpić wypożyczonych Sandro Ramireza i Enesa Unala, mimo że jak grali na Jose Zorilla to nie strzelali dużej ilości bramek. Musieli jednak wrócić do swoich zespołów. Niestety o ile na papierze Valladolid wygląda przyzwoicie to już na boisku jest o to niezwykle ciężko. Tylko 5 bramek strzelonych i aż 13 straconych to jest bardzo zły wynik i najbardziej obrazuje dlaczego drużyna zamyka tabelę. W zasadzie trudno wskazać zawodnika w tym zespole który jest w jakiej takiej formie. Do tego trener Sergio miota się nie za bardzo wiedząc co ma zrobić, a więc można powiedzieć że do złudzenia przypomina trenera Garitano, który ma jednak ten komfort że prowadzi zawodników gotowych umrzeć za swój klub na murawie i do tego jednak o klasę lepszych jakościowo, z których niejeden może rozstrzygnąć losy spotkania. O ile więc w ekipie Athletic jest jasne że wszystkiemu winien jest trener to już w Valladolid niekoniecznie. No bo władze po prostu raczej nie trafiły tym razem z transferami. Tyle że jak zwykle za wszystko zapłaci trener dla którego dzisiejszy mecz jest walką o posadę.
Oby tylko Garitano nie postanowił podać mu pomocnej ręki. Chociaż wygrana raczej tylko przyśpieszy nieuniknione gdyż Pucelanos łatwy kalendarz już mieli. W dotychczasowych 8 spotkaniach, poza Realem Madryt zmierzyli się z drużynami w swoim zasięgu, z którymi mogli powalczyć o punkty. Kolejno rywalami byli Sociedad (dom), Betis (wyjazd), Celta (d), Real Madryt (w), Eibar (d), Huesca (w), Alaves (d) i Villarreal (w). Co ciekawe najlepszy i najbardziej zacięty mecz stoczyli z Realem Madryt na wyjeździe gdzie minimalnie przegrali 1-0. Udało im się zdobyć tylko trzy oczka za trzy remisy a więc są ekipą, która w tym sezonie nie zaznała jeszcze zwycięstwa. Im dalej to będzie co raz gorzej. Fatalnej postawy nie można zwalić nawet na sytuację kadrową, która nie jest zła. Wprawdzie w meczu z Los Leones być może zabraknie trzech obrońców – Janko, Javi Sancheza i Kiko Olivasa ale za to wróci Nacho. Pierwsza dwójka to urazy z ostatnich spotkań i teoretycznie istnieje możliwość że znajdą się w kadrze gdyż szkoleniowiec do końca będzie czekał z ogłoszenie powołań, natomiast Olivas do o wiele poważniejsza sprawa z kolanem i piłkarz wróci do gry dopiero po nowym roku. Ale trener Sergio ma w kim wybierać bo defensorzy to najliczniejsza grupa zawodników w jego kadrze i po odliczeniu powyższej trójki pozostanie jeszcze szóstka. Problemem jest więc tylko taktyka oraz zestawienie osobowe by powalczyć o komplet punktów. Najłatwiej wytypować zestawienie ataku, lewej strony obrony oraz bramki gdzie zagrają Weissman, Sergi Guardiola, Nacho i Masip. Reszta to wielka niewiadoma choć dziennikarze mają swoich faworytów. Na prawej stronie defensywy powinien pojawić się Hervias, który spisał się całkiem nieźle w pojedynku z Villarrealem. Na stoperze raczej zagrają Joaquin oraz El Yamiq. W drugiej linii powinien się pojawić Alcaraz. Problemem może być znalezienie partnera na pozycje pivota. Roque Mesa gra słabo a Michelowi Herrero daleko do swojej optymalnej formy. Dlatego Sergio prawdopodobnie kolejny raz postawi na wychowanka klubu – Kike Pereza. Obsada przedniej formacji już jest, natomiast brakuje boków, które mają dogrywać snajperom. Tutaj raczej pojawi się Orrelana mimo że Chilijczyk jest w nienajwyższej formie. I tak większej niż Oscar Plano, który zasiądzie na ławce rezerwowych. Tak samo jak Waldo Rubio, którego kosztem do podstawowej jedenastki wskoczył Toni Villa. Los Leones muszą zwrócić szczególną uwagę na ataki skrzydłami i centry w pole karne oraz stałe fragmenty gry, które w wykonaniu Valladolid są groźną bronią.

Trener Garitano może na chwilę odetchnąć z ulgą. Mecz z Sevillą po fiasku wyprawy do Pampeluny mógł być kluczowy dla utrzymania posady szkoleniowca Los Leones. Wygrana daje mu pewnego rodzaju spokój, który może przerodzić się w pewność utrzymania posady przez kolejne tygodnie, jeśli uda się zdobyć komplet punktów na Jose Zorilla. Niestety Prezydent Elizegi musiał przełożyć Walne Zgromadzenie Socios na 15 listopada i nie miał zbytnio czasu na analizę poczynań opiekuna Athletic. Z drugiej jednak strony jeśli wierzyć niektórym dziennikarzom z Kraju Basków to przełożenie zgromadzenia na listopad było również spowodowane tym, że Elizegi chciał również przedstawić ewentualnego nowego szkoleniowca a lista potencjalnych trenerów bez klubów, którzy pasowali do koncepcji Athletic była już na biurku władz klubu ale przynajmniej tymczasowo została schowana do szuflady. Czy zostanie wyciągnięta w najbliższym czasie to zależy od wyników zespołu. Miejmy nadzieję że te się poprawią, a przede wszystkim da się również patrzeć na to co wyprawiają na murawie nasi piłkarze bo z tym też są spore problemy. Tutaj ważna jest forma zawodników. Może też niektórzy się w końcu odblokują, tak jak Iker Muniain, który w starciu z Sevillą strzelił swoją pierwszą bramkę od ponad 4 miesięcy. Byłaby to dobra wiadomość. Ale nie ma co narzekać ostatnio z Lezamy płynął raczej pozytywne wieści. Przede wszystkim z gabinetów doktora Lekue. Coraz bliżej powrotu do zespołu są Kodro, Ibai i Peru. Szczególnie ten pierwszy, który już zaliczył pierwsze treningi w resztą drużyny po tym jak 15 października musiał poddać się operacji dłoni. Cała trójka nie była brana pod uwagę przy ustalaniu składu na dzisiejszy mecz ale już po przerwie na mecze reprezentacji przynajmniej Kenan powinien być zdolny do gry a niedługo po nim pozostała dwójka. Najgorzej sytuacja przedstawia się z Oscarem De Marcosem, który wciąż walczy o uniknięcie operacji klinice Madrycie i ćwiczy według specjalnego programu opracowanego przez sztab medyczny Los Leones. Może to przyniesie skutek. Jakby tego było mało to przed meczem z Valladolid Oscarowi wyszedł pozytywny test na koronawirusa i niestety ale zawodnik musiał udać się na kwarantannę. Niewiadomy jest status Inigo Cordoby, który miał problemy z kolanem i wprawdzie część ostatnich treningów zaliczył wraz zresztą zespołu to nie wiadomo czy jest w stanie znieść trudy ewentualnego meczu. Na tygodniu do zespołu dołączył czwarty bramkarz, grający w rezerwach niespełna 20-letni Julen Agirrezabala, który dopiero miniony weekend zadebiutował w rezerwach. Trener Garitano potrzebował czterech portero a niestety ale Ander Iru, podstawowy bramkarz rezerw odbywa kwarantannę z uwagi na wykrycie wirusa covid-19 u jego ojca Aitora Iru, który jest trenerem bramkarzy w sztabie szkoleniowym Gaizki Garitano i tymczasowo zastępuje go Dani Aranzubia. Agirrezabala to stosunkowo świeży nabytek bo przyszedł z JuvenilA Antiguoko w sezonie 2018/2019 i tuż po transferze rozegrał 16 spotkań w Juvenilu a później 19 w Bakonii. Jest to kolejny talent mający za sobą szkolenie w szkółce Unoy13 i dzięki temu poprzez wspomniane Antiguoko przeszedł do Athletic. Pozostali zawodnicy są jak najbardziej zdolni do gry więc na brak wyboru szkoleniowiec na pewno nie może narzekać. Jedynie co to na fakt że wciąż musi powoływać tą sama kadrę, która na dzisiejszy mecz prezentuje się następująco:
Bramkarze: Simon, Ezkieta, Herrerin
Obrońcy: Nunez, Martinez, Yeray, Lekue, Yuri, Capa, Balenziaga
Pomocnicy: Vesga, Unai Lopez, Berenguer, Dani Garcia, Sancet, Raul Garcia, Vencedor, Zarraga
Napastnicy: Morcillo, Williams, Muniain, Villalibre, Inigo Vicente.
Jak widać jest trzech portero i brak Cordoby a więc Inigo nie zdołał się wykurować. Dwa tygodnie przerwy na mecze reprezentacji powinno jednak załatwić sprawę w tym temacie i zawodnik powinien być do dyspozycji szkoleniowca. Tak jak jednak wspomniałem nie jest to jakieś osłabienie zespołu bo Inigo to głęboka rezerwa. Zresztą pozostali zawodnicy kontuzjowani raczej też nie są pierwszym wyborem trenera. Ten za to ma trochę kłopoty bogactwa bo w ostatnim meczu dobra formą błysnęli Morcillo na lewej flance i Zarraga na środku pomocy. Dobrą zmianę dał Vesga i Sancet, którzy mocno aspirują do podstawowej jedenastki. Miejsc jest jednak ograniczona ilość. Trudno powiedzieć co z tym zrobi trener Garitano, który niestety ma dość dziwne pomysły i przeważnie jak ma dopiero nóż na gardle to idzie po rozum do głowy i zaczyna myśleć racjonalnie, co było widać w meczu z Sevillą przy okazji zmian i nawet elementach taktyki zespołu. Co tym razem „wywinie" baskijski szkoleniowiec? Tutaj opcji jest wiele. Dziennikarze sugerują że do podstawowej jedenastki ma wrócić Unai Lopeza a w miejsce Daniego Garcii ma wejść Vesga. Muniain ma wrócić na prawą flankę, Berenguer na lewą a Williams na szpicę. To niestety może oznaczać znowu problemy w grze. Oby jednak nie.

Trudno wskazać faworyta. Teoretycznie powinni nimi być przyjezdni z Bilbao ale wiadomo jak wyglądają mecz na wyjeździe w wykonaniu Los Leones, szczególnie po wygranej na własnym obiekcie. Zwykle zęby zgrzytają od tego co prezentują podopieczni Garitano i sam trener ze swoimi pomysłami. W pojedynku z Osasuną było to aż nadto widoczne. Valladolid i trener Sergio mają nóż na gardle i będą bardzo zmotywowani do walki o komplet punktów. Dodatkowy doping otrzymali od swojego właściciela – Ronaldo, który po jednym z treningów zszedł do szatni i mobilizował zespół przed meczem, by przerwać najgorszy start Pucelanos w historii ich zmagań La Liga. Athletic ma dobre wspomnienia z tego stadionu bo w poprzednim sezonie odniósł swoje najwyższe zwycięstwo w La Liga pokonując gospodarzy aż 1-4. Również Iker Muniain nie może narzekać na Estadio Jose Zorilla gdzie strzelił swoją pierwszą bramkę w lidze stając się swego czasu najmłodszym strzelcem bramki w historii Primera Division w wieku 16 lat i 289 dni.

Przewidywane składy:
Valladolid: Masip – Hervias, Joaquin, El Yamiq, Nacho – Alcaraz, Kike – Orrelana, Toni – Weissman, Guardiola.
Trener: Sergio Gonzalez

Athletic: Simon – Capa, Yeray, Martinez, Yuri – Unai Lopez, Dani Garcia – Muniain, Raul Garcia, Berenguer – Williams.
Trener: Gaizka Garitano

Data: 08.11.2020, godz. 18.30
Miejsce: Valladolid, Estadio Jose Zorilla
Sędzia: Soto Grado.

Komentarze   

#1 Joxer 2020-11-08 18:43
Czy ja dobrze widzę??? Raul na szpicy? Williams na prawym skrzydle a Muniain na mediapunta???

Kurczę.... muszę zobaczyć czy to na pewno Garitano siedzi na ławce trenerskiej bo aż nie chce się wierzyć... ale chyba oczy mnie nie mylą.... ;p;p;p;p
#2 Joxer 2020-11-08 18:51
Ja pierdziele co teraz odwalił Simon...... ehhhhh........
#3 Joxer 2020-11-08 18:52
No i mamy 1-0 dla Valladolid..... jak nie Capa to Simon.... masakra jakaś.....
#4 Joxer 2020-11-08 19:04
Obrona znowu w lesie na grzybach..... mamy szczęście bo powinno być 2-0 dla Valladolid..... .
#5 Joxer 2020-11-08 19:19
No i koniec pierwszej połowy.... emocje jak na grzybach :(

Valladolid prowadzi 1-0 po pierwszej części meczu.... i jeśli to była ta nasze lepsza połowa to szkoda gadać....
#6 Joxer 2020-11-08 19:37
No i po meczu.... 2-0..... piękny plan na drugą połowę miał Garitano..... ;p;p;p
#7 Joxer 2020-11-08 19:52
Co teraz odwalił Williams......j eju..... sam na sam z bramkarzem tak skopać..... :(:(:(
#8 Joxer 2020-11-08 20:15
No zmniejszamy rozmiary porażki... rzut karny wykorzystany przez Williamsa po faulu na Yurim....... 2-1.....
#9 Joxer 2020-11-08 20:24
No i koniec.... znowu wtopa..... jak zwykle Garitano rozdaje prezenty potrzebującym.. ...
#10 A.S. 2020-11-08 20:28
Jaki jest cel na ten sezon? Ja już nie mogę patrzeć na naszego trenera, tak mi obrzydła jego gęba...

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Athletic   - Betis

-:-

 Data: 23.11.2020 godz.: 21:00

Stadion: San Mames

Sędzia:

Poprzedni mecz

Valladolid - Athletic

2:1

 Data: 08.11.2020 godz. 18:30

Stadion: Jose Zorilla

Sędzia: Cesar Soto

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 63 - 37 58
2. R. Madryt 49 - 19 56
3. Sevilla 39 - 29 47
4. Sociedad 45 - 33 46
5. Getafe 37 - 25 46
6. Atletico 31 - 21 45
10. Athletic 29 - 23 37
18. Mallorca 28 - 44 25
19. Leganes 21 - 39 23
20. Espanyol 23 - 46 20

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 3 months ago
  • Joxer : link do sparingu z Logrones: «link»
  • Joxer : Link do sparingu z Paderborn: «link»
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United