^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 16 gości oraz 0 użytkowników.

W piątej rundzie spotkań Los Leones czeka kolejne spotkanie derbowe, czyli kolejny dośc krótki wyjazd. Poprzednio udali się na wschód do Eibar a teraz w przeciwną stronę bo na południowy zachód do Vitorii by zmierzyć się z Deportivo Alaves. Po fatalnym początku sezonu dla obydwu drużyn mecz ten ma niezwykłą wagę nie tylko prestiżową ale również mentalną. W nieco lepszej sytuacji jest Athletic, który wygrał jedno spotkanie i ma 3 oczka na swoim koncie ale patrząc na klasę rywali jest to co najmniej o 3 punkty za mało. W gorsze sytuacji jest Alaves mające po 4 meczach tylko remis na swoim koncie i to na swoim obiekcie z Getafe. Obydwa zespoły chciałyby więc udać na przerwę reprezentacyjną z większym spokojem a taki daje tylko wygrana. Drużyna, która zdobędzie 3 punkty uda się a przerwę z większym spokojem i będzie mogła spokojniej pracować nad formą. Przegrany może mieć niezłą nerwówke i olbrzymią presję nie tylko na treningach ale w kolejnych meczach. Remis nikomu tak naprawdę nic nie daje. Początek spotkania o godzinie 14.00 a poprowadzi je sędzia Sanchez Martinez.

W poprzedniej kolejce obydwa zespoły poniosły porażki. O ile porażka Alaves nie jest niespodzianką bo rozgrywali wyjazdowe spotkanie z Villarrealem, to już blamaż jaki zanotował Athletic jest po prostu sensacją gdyż nie dali rady na własnym obiekcie ekipie beniaminka z Cadiż, który grając w 9 na 11 wyjechał z La Catedrał z kompletem punktów po bramce samobójczej Unaia Lopeza. Alaves mimo porażki wracało z Estadio de la Ceramica z podniesioną głową bo walczyło i na bramkę Paco Alcacera odpowiedziało trafieniem Edgara Mendeza. Niestety jeszcze przed przerwą rzut karny wykorzystał Moreno a w 67 minucie mecz zamknął Paco Alcacer.

Postawa Alaves to jak na razie jedno z większych rozczarowań w tym sezonie. Zresztą nie tylko w tym bo końcówka poprzedniego była wręcz dramatyczna. W 11 spotkaniach Alaves zdobyło tylko 7 oczek za 2 zwycięstwa i 1 remis. Posadą zapłacił za to trener Aier Garitano, który nie doczekał końca rozgrywek. Nowy sezon i zatrudnienie Pablo Machina miało oznaczać nowy rozdział dla Deportivo. Ekipa z Vitorii dobrze przepracowała okres przygotowawczy, dokonała ciekawych transferów choć wybrała wariant „budżetowy" koncentrując się na wypożyczeniach. Wzmocniono każdą formację sprowadzając do obrony stopera Lejeune z Newcastle, prawego defensora Tomasa Tavaresa z Benfiki (dołączył do słownie kilka dni temu), do pomocy Rodrigo Battaglię ze Sportingu Lizbona a do ataku Deyversona. Poza tym kilku zawodników wróciło z wypożyczeń oraz dołączono dwóch wyróżniających się wychowanków – Javi Lopeza (lewy obrońca) i Jose Luisa Rodrigueza (lewoskrzydłowy). Po stronie strat nie ma praktycznie nikogo poza wypożyczeniami. Udało się też spieniężyć wypożyczonych Demirovica oraz Twumasiego za których uzyskano ponad 4 mln euro. Tak więc okienko transferowe jak najbardziej na plus więc pozostało tylko dobrze przygotować zespół do sezonu. I tutaj pojawia się problem bo trener Pablo Machin lubuje się w taktyce 3-5-2, którą z powodzeniem wprowadził i stosował z Gironie. I także tutaj próbował to zrobić ale jak na razie z mizernym skutkiem bo zakończyło się to porażkami z Betisem u siebie oraz Granadą na wyjeździe. Machin więc zmienił ustawienie na 4-4-2 ale to niewiele poprawiło wyniki, ale udało się zdobyć jedno oczko w starciu z Getafe na własnym boisku. Jak będzie dalej z tym nie wiadomo bo trener Machin ma coraz mniej czasu na próby, które powinny zakończyć się wraz ze startem sezonu i ewentualnie korygowane niektóre rzeczy już w jego trakcie. Może nie dostać kolejnej szansy w przypadku porażki z Athletic. Tyle że trochę winy za wyniki może wziąć na siebie zarząd klubu, który zatrudnił takiego a nie innego szkoleniowca. Decydenci Babazorros powinni zatrudnić takiego trenera, który będzie pasował do klubu a nie osobę, która wyznaje zupełnie inna filozofię niż oni sami. Od dawna wiadomo że wprowadzanie taktyki 3-5-2 w przypadku drużyn baskijskich raczej mija się z celem, chyba że zrobi to wybitny fachowiec jak np. Bielsa, który nauczył Athletic grać bardzo płynnym systemem 3-3-1-3 przechodzącym płynnie w inne ustawienia jak 3-1-3-3, 4-2-3-1, 4-1-4-1 itd. a rolę trzeciego stopera pełnił defensywny pomocnik i to tylko gdy zespół przechodził do obrony. Próbowano klasycznego ustawienia 3-5-2 w zasadzie we wszystkich drużynach z Kraju Basków i zawsze kończyło się to fatalnie. Machin na szczęście jest dość elastyczny i drugie ustawienie jakim gra to klasyczne 4-4-2 ale jest w tym słabszy tak samo jak jego drużyna, która w większości przypadków grała systemem 4-2-3-1 lub 4-3-3 i uczenie się nowych rzeczy od trenera, który również słabiej ogarnia temat jest po prostu trochę bezsensowne. No ale to decyzja władz klubu i tylko szkoda że w razie czego zapłaci za to trener. A może jednak uda się wyprowadzić Alaves na prostą i zaczną grać na miarę swoich możliwości. Bo skład ekipy Mendizorrotza jest naprawdę mocny i spokojnie powinien wystarczyć na środek tabeli, a przy odrobinie szczęścia nawet powalczyć o górną połówkę z Ligą Europy włącznie. Trener Machin dysponuje praktycznie dwoma dobrymi zawodnikami na każdą pozycję i nawet plaga kontuzji nie powinna mieć zbytniego wpływu na siłę drużyny. Środek obrony to Victor Laguardia, Ely, Lejeune czy Tachi, boki to z lewej strony Ruben Duarte i Adrian Marin, prawa strona to Ximo Navarro i Martin Aguirregabirria. W drugiej linii są Pina, Pere Pons, niezwykle doświadczony Manu Garcia czy też świeżo sprowadzony Battaglia. W ataku są Deyverson, Lucas Perez, Edgar Mendez, powracający z Hannoveru John Guidetti a także młody Borja Sainz. Z Saragossy przyszedł na wypożyczenie Burqui, który jest wprawdzie dość chimerycznym zawodnikiem ale jak osiągnię wysoka formę to może być bardzo dobrym zmiennikiem, tak samo jak Luis Rioja. Jak więc widać, zdecydowana większość zawodników to nie są anonimowi piłkarze, którzy są już ograni w najwyższej klasie rozgrywkowej i umiejętności mają na pewno o wiele większe niż na ostatnia pozycja w tabeli, jaką zajmuje obecnie drużyna Alaves. No ale Athletic ma podobne problemy, których autorem jest raczej trener zespołu Gaizka Garitano więc i może w przypadku Deportivo jet podobnie. Zobaczymy jak będzie dzisiaj na Mendizorrotza. Trener Machin ma do dyspozycji właściwie pełny skład. Jedynie Pina narzeka na dolegliwości mięśniowe i być może nie będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu. A jaki on będzie w dzisiejszym meczu to trudno powiedzieć, tak samo jak w przypadku taktyki. Czy szkoleniowiec Babazorros wróci do ustawienia 3-5-2 czy dalej będzie grał systemem 4-4-2?

Potężna fala krytyki spadła na Athletic po meczu z Cadiz. Najwięcej dostało się trenerowi Garitano, który w obecnej sytuacji jest bliższy niedokończenia sezonu na ławce Athletic niż walki o europejskie puchary i próby wygrania Copa del Rey w finale z Realem Sociedad. Ewentualna porażka z Alaves może się również zakończyć postawieniem trenerowi ultimatum a więc albo w kolejnych meczach zacznie punktować albo kolejną przerwę na mecze reprezentacji skończy na bezrobociu. Tym bardziej że dostanie to czego tak długo oczekiwał i chciał czyli wzmocnienia. Do Athletic dołączył Alex Berenguer, wykupiony z Torino za 8 - 10 mln euro plus 2 - 4 mln euro zmiennych i podpisał umowę do 2024 roku. Być może dojdzie jeszcze Javi Martinez, który po fiasku transferu Cuisance'a do Leeds dostał zielone światło do odejścia z klubu a Garitano głównie na niego liczył, ze uda się sprowadzić. Tyle że po takich wydatkach opiekun Los Leones nie ma co liczyć na taryfę ulgową i wyrozumiałość a jego obowiązkiem jest szybki awans do górnej połowy tabeli. Nowy nabytek klubu po dwóch treningach z zespołem już znalazł się na liście zawodników powołanych na mecz z Alaves, która prezentuje się następująco:
Bramkarze: Simon, Ezkieta
Obrońcy: Nunez, Martinez, Capa, Balenziaga, Yuri, Lekue, Paredes
Pomocnicy: Vesga, Unai Lopez, Cordoba, Berenguer, Dani Garcia, Sancet, Raul Garcia, Vencedor
Napastnicy: Williams, Muniain, Kodro, Villalibre, Inigo Vicente, Morcillo
Wciąż kontuzjowani są Yeray, De Marcos, Nolaskoain i Ibai a ze składłu wypadł Oier Zarraga w którego miejsce wszedł Berenguer. Raczej wątpliwe żeby trener Garitano zdecydował się na wystawienie nowego zawodnika w podstawowym składzie a raczej zobaczymy podobne zestawienie jak w meczu z Cadiz. Być może szkoleniowiec zdecyduje się na jakieś rotacje ale z drugiej strony w czwartek jego podopieczni nie mieli zbyt dużego wysiłku grając przeciwko osłabionemu rywalowi, co zresztą widać było po wyniku meczu.

Faworytem meczu na Mendizorrotza beda gospodarze. Alaves wprawdzie nie jest w najwyższej formie i dołuje w tabeli zajmując ostatnie miejsc,e ale przynajmniej walczą o każdy punkt. Zespoły z którymi grali musiały się mocno natrudzić by wyszarpać nawet ten jeden punkt, co udało się tylko w meczu z Getafe, ale było blisko w pojedynku z Betisem u siebie (zwycięski gol w czwartej minucie doliczonego czasu gry) i z Granadą na wyjeździe gdzie wyrównali stan meczu i dopiero na kilkanaście minut przed końcem meczu stracili bramką kosztująca ich stratę jednego oczka. Nawet z Villarrealem na wyjeździe powalczyli i próbowali odrabiać straty. W przypadku Athletic próby te wyglądają po prostu beznadziejnie, bez pomysłu i jakiejś specjalnej chęci. Każdy inny zespół gryzie trawę odrobić straty a Athletic po prostu symuluję grę. Do tego dochodzi boisko rywala gdzie Los Leones nie wygrali od momentu powrotu Babazorros do La Liga, a ostatnie derby w Vitorii przegrali 2-1 po trafieniu Rodrigo Eliego już w doliczonym czasie gry. Jak widać dość słabo to wygląda i ugranie punktu na Mendizorrotza będzie sukcesem bo Alaves jest jednak w wyższej formie niż Eibar, który dało się pokonać na Ipurua.

Przewidywane składy:
Alaves: Pacheco – Navarro, Laguardia, Lejeune, Duarte – Mendez, Battaglia, Pere Pons, Luis Rioja – Joselu, Deyverson.
Trener: Pablo Machin

Athletic: Simon – Capa, Nunez, Martinez, Yuri – Unai Lopez, Dani Garcia – Muniain, Williams, Morcillo – Raul Garcia.
Trener: Gaizka Garitano

Data: 04.10.2020, godz. .14.00
Miejsce: Vitoria, Estadio Mendizorrotza
Sędzia: Sanchez Martinez

Komentarze   

#1 Joxer 2020-10-04 14:53
Na razie wygląda to dobrze... gramy szybką, ciekawą piłkę, kilka sytuacji do zdobycia bramki było ale brakuje wykończenia lub ostatniego podania...

Przynajmniej da się to oglądać... pytanie tylko czy to Alaves jest tak beznadziejne czy to my tacy "dobrzy".... bo póki co rywal nawet nie zagroził bramce Simona...

Zobaczymy jak będzie wyglądała druga połowa bo zwykle u Garitano jest beznadzieja... może nas zaskoczy... bo Machin na pewno odpowiednio zmobilizuje swój zespół i Alaves zagra lepiej...
#2 Joxer 2020-10-04 15:09
No i kontuzja Yuriego... pewnie przepuklina dała o sobie znać przepuklina...

Ale teraz babol Nuneza, który o mało co a nie zakończył się stratą bramki....
#3 Joxer 2020-10-04 15:12
Tak jak myślałem.... nasi wyszli na drugą połowę jakbym im Garitano jaja ukręcił.... ehhh....słabo to widzę....
#4 Joxer 2020-10-04 15:32
No i w plecy.... 1-0 dla Alaves....
#5 A.S. 2020-10-04 15:33
Do d...y z takim graniem, chyba o utrzymanie w tym sezonie...
#6 Joxer 2020-10-04 15:55
Ten trener jest do wyj.... i to juz dzisiaj... powinien po powrocie do Bilbao spakować się i wypier.... na Kamczatkę....
#7 Lechu89 2020-10-04 17:00
G.G. nie panuje nad swoimi zawodnikami, a co gorsze nasee Lwy tracą zęby- są zagubien na boiskui. We wiadomej sytuacji to trener jest do zwolnienia. Nie ma charyzmy, bo skład ma całkiem, całkiem. I dlaczego Berenguer wchodzi żeby tylko poklepać w tym chaosie? Oo

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Athletic   - Levante

-:-

 Data: 18.10.2020 godz.:

Stadion: San Mames

Sędzia:

Poprzedni mecz

Alaves - Athletic

-:-

 Data: 04.10.2020 godz. 14:00

Stadion: Mendizorrotza

Sędzia: Sanchez Martinez

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 63 - 37 58
2. R. Madryt 49 - 19 56
3. Sevilla 39 - 29 47
4. Sociedad 45 - 33 46
5. Getafe 37 - 25 46
6. Atletico 31 - 21 45
10. Athletic 29 - 23 37
18. Mallorca 28 - 44 25
19. Leganes 21 - 39 23
20. Espanyol 23 - 46 20

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 1 month, 3 weeks ago
  • Joxer : link do sparingu z Logrones: «link»
  • Joxer : Link do sparingu z Paderborn: «link»
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United