^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 16 gości oraz 0 użytkowników.

Athetic nie ma szczęścia w tym sezonie nie tylko pod bramką przeciwnika ale również do rywali i przede wszystkim do terminów rozgrywania meczów. Podobnie jak pojedynek z Granadą, tak samo dzisiejszy mecz z Eibarem nie odbędzie się w pierwotnym terminie, ale został decyzją sądu przesunięty z piątku, gdzie miał otwierać zmagania 3 kolejki La Liga a szefostwo rozgrywek umieściło je w niedzielne popołudnie o godzinie 14.00. Oznacza to dalszy ciąg wojny Rubiales vs. Thebas czyli RFEF kontra LFP, której cierpią kluby o czym powoli zaczynają mówić zmęczeni już tym piłkarze i trenerzy. No ale grać trzeba i przede wszystkim zdobywać punkty gdyż oba zespoły po pierwszych meczach są w nieciekawej sytuacji. Rywale zdobyli zaledwie 1 oczko po remisie w pierwszej kolejce z Celtą Vigo u siebie. W drugim meczu przegrali z Villarrealem na wyjeździe czego można było się raczej spodziewać. A że Eibar jest mocny na własnym boisku to zapewne będzie chciał podreperować swój dorobek punktowy. Tym bardziej że Athletic na wyjazdach jest beznadziejny a kolejne cegiełki do tej beznadziejności dokłada trener Gaizka Garitano po którym można się prędzej spodziewać spektakularnego położenia meczu niż realnej pomocy zespołowi. Pozostaje mieć jednak nadzieję że przynajmniej piłkarze będę w lepszej formie niż na inaugurację. Początek spotkania jak już wspomniałem o godzinie 14.00 a poprowadzi jest Cordero Vega.

To już szósty sezon jak Jose Luis Mendilibar będzie prowadził Eibar w La Liga. Ekipa Los Armeros przez ten czas zapracowała na miano solidnego średniaka La Liga, który wprawdzie powoli się rozkręca i często zaczyna z dolnych rejonów tabeli, trochę stresuje kibiców możliwością spadku ale koniec końców raczej bezpiecznie się utrzymuje. Czy tak będzie i tym razem to okaże się dopiero na przyszło rok ale być bardzo ciężko. Niestety ale Rusznikarze przed obecnym sezonem ponieśli dość spore straty kadrowe, które dość ciężko będzie uzupełnić. Karierę zakończył nękany kontuzjami Ramis, który wprawdzie więcej się leczył niż grał ale ilekroć pojawiał się na murawie zawsze stanowił mocny punkt defensywy. Z linii pomocy ubyli Cristoforo, który powrócił po wypożyczeniu do Fiorentiny oraz Gonzalo Escalante, któremu skończył się kontrakt i przeniósł się do Lazio. Najbardziej chyba odczuwalny będzie brak Fabiana Orellany, który stanowił o sile ofensywnej Eibaru, był niezwykle kreatywny w ataku i przez niego przechodziła niemal każda akcja zespołu z Estadio Ipurua. Odszedł jeszcze napastnik Charles ale akurat w ataku trener Mendilibar ma spory wybór. Po stronie wzmocnień trudno o coś konkretnego. Na lewą stronę klub zakupił polskiego skrzydłowego grającego w Dinamo Zagrzeb – Damiana Kądziora. Trudno stwierdzić czego można się spodziewać po tym zawodniku i pozostaje wierzyć skautom klubu bo Prezes Amaia Gorostiza raczej nie wydałaby 2 mln euro za kogoś, kto nie byłby wzmocnieniem klubu. Poza tym wypożyczono środkowego pomocnika Recio z Leganes, lewego obrońcę Kevina Rodriguesa z Sociedad oraz doświadczonego /skrzydłowego/napastnika Newcastle, Japończyka Yoshinori Muto. Ciekawy jest ten ostatni transfer bo podobno polecany przez Takasahiego Inuiego. Japończyk w 2015 roku trafił z FC Tokyo do FSV Mainz gdzie spisywał się co najmniej dobrze. Grał głównie na skrzydle i stosunkowo niewiele ale i tak udało mu się trafić 7 razy do bramki w sezonie 2015/2016, oraz w dwóch kolejnych odpowiednio 5 i 8. I to wszystko przy naprawdę niewielkiej ilości minut na boisku (odpowiednio 1497, 1019 i 1906). Na tyle dobrze się spisywał że za niemal 11 mln euro trafił do Newcastle gdzie jednak przez 2 sezony praktycznie przepadł rozgrywając łącznie niewiele ponad 700 minut. Teraz ma nadzieję się odbudować tak jak swego czasu Takashi Inui, który przyszedł z Eintrachtu Frankfurt gdzie przepadł a na Ipurua przeżywał drugą młodość i doskonale wprowadził się w realia La Liga. Mając kolegę w klubie, Muto powinien mieć lepszy start i zapewne wszyscy liczą na to że będzie to wzmocnienie składu. Zapewne trener Mendilibar będzie chciał jeszcze jakichś zawodników, przede wszystkim do linii środkowej, gdzie jest najgorsza sytuacja kadrowa i gdzie praktycznie brak zawodników rezerwowych. Rusznkarze dysponują tutaj jednym defensywnym pomocnikiem jakim jest Diop oraz trójką środkowych pomocników a więc Edu Exposito, Sergio Alvarezem i Recio. A ekipa z Estadio Ipurua gra systemem 4-3-3 czyli w razie jakiejś kontuzji trudno będzie sklecić z tego skład. Chyba że przejdą na system 4-2-3-1 lub 4-2-2, również czasami stosowany przez Mendilibara ale wtedy może nie starczyć zawodników w ofensywie gdyż poza znakiem zapytania jakim jest Muto są jeszcze Inui, Kądzior i kontuzjogenny Pedro Leon. Z trójki napastników wprawdzie n skrzydle grał wielokrotnie Sergi Enrich ale wtedy zabraknie ludzi w ataku gdzie pozostaną Kike Garcia oraz Quique. Wprawdzie szkoleniowiec Los Armeros starał się łatać te dziury klubową młodzieżą ale powiedzmy sobie szczerze że szkółka klubowa dopiero raczkuje po awansie do La Liga i trochę jeszcze czasu upłynie zanim będzie na odpowiednim poziomie, ale wszystko przed nimi bo stale się rozwijają. Co oczywiście nie znaczy że nie ma tam jakichś ciekawych zawodników. Trener Mendilibar próbował w presezonie dwójkę napastników a więc Unaia Arietę, Enauta Mendię oraz dwójkę pomocników Dufura i Miguela Atienzę ale tylko ten ostatni ma tak naprawdę szansę na grę. Nawet miał okazję wystąpić w meczu z Villarrealem. Jedyną formacją o jaką trener nie musi się martwić jest obrona gdzie praktycznie na każdą pozycję jest co najmniej dwóch całkiem niezłych zawodników, oczywiście jak na warunki Eibaru. No ale to nie pierwszy rok kiedy klub miał kłopoty kadrowe bo musiał sobie już radzić bez Jordana, który poszedł do Sevilli, długo kontuzjowanego Pedro Leona i jeszcze wielu innych zawodników. Każdy problem jednak cementuje drużynę i na pewno będą walczyć o każdy punkt, szczególnie na własnym boisku. Jak zawsze zresztą gdyż Rusznikarze to głównie ekipa własnego obiektu, a na wyjazdach prezentują się dużo słabiej. I dlatego Athletic czeka niezmiernie trudne zadanie na Ipurua. Przed meczem z Athletic trener Mendilibar nie będzie mógł skorzystać z dwóch zawodników – Jose Angela i Sergiego Enricha, który wypadł ze składu dosłownie w ostatniej chwili. Poza tym szkoleniowiec ma do dyspozycji jeszcze 22 zawodników, a więc będzie musiał skorzystać z jakiegoś juniora by dokooptować go do listy gdyż powołanych może być aż 23 piłkarzy. Jaki z tego zestawi skład? W sumie wydaje się że najbardziej optymalny jest ten jaki wyszedł w meczu z Villarrealem w ustawieniu 4-3-3. Tyle że na Ipurua kibice wymagają ataku i tutaj należy zdobywać jak najwięcej punktów. Możemy się spodziewać bardziej ofensywnej taktyki, najprawdopodobniej 4-4-2 z Kike Garcią oraz Quique w ataku, który zajmie miejsce Sergi Enricha. Całość formacji uzupełnią Pedro Leonem oraz Inui na skrzydłach. W drugiej linii powinni zagrać dwaj pivoci a więc Pape Diop, jedyny defensywny pomocnik w składzie oraz Edu Exposito, który jest nieco bardziej ofensywnym graczem. Zdecydowanie najłatwiej będzie zestawić Mendilibarowi defensywę gdzie raczej trudno spodziewać się niespodzianek i zapewne zobaczymy duet Oliveira – Bigas na środku raz Correa z Soaresem na skrzydłach. Jeśli chodzi o mocne punkty Eibaru to przede wszystkim trzeba uważać na stałe fragmenty gry, które świetnie bije Pedro Leon oraz grę skrzydłami i centry w pole karne gdzie nie tylko groźny potrafi być Kike Garcia ale również wchodzący z drugiej linii pomocnicy. Eibar nie gra jakiejś skomplikowanej piłki ale jest zespołem bardzo wybieganym, wychodzącym do rywala wysokim pressingiem dzięki czemu potrafią zmusić rywala do błędu a następnie go bezwzględnie wykorzystać. No i mają na ławce trenera, który na pewno potrafi więcej niże szkoleniowiec Athletic.

Baskowie fatalnie zaczęli sezon bo od porażki z Granadą. O ile postawa piłkarzy na murawie była mocno zdeterminowana dość słabą formą to niestety ale swoje trzy grosze do tego meczu dorzucił Gaizka Garitano nie tylko fatalnym ustawieniem zespołu ale po prostu kompletnym nieprzygotowaniem go do walki z rywalem, który nie był wcale rozpracowany. Można by było zrozumieć taką sytuację gdyby drużyna grała systemem weekend – środek tygodnia ale nie na pierwszy mecz w sezonie gdzie czasu było aż nadto by taką ekipę jak Granada mieć rozłożoną na czynniki pierwsze. Skład też nie był najszczęśliwiej dobrany. I teraz rodzi się pytanie czy Garitano odrobił lekcję z meczu z Granadą czy też nie. Eibar nie jest dla niego łatwym rywalem i niestety znając szkoleniowca Los Leones to bardzo możliwe że znowu na murawie zobaczymy bardzo defensywny skład. Tyle że nawet takim składem można wygrać mecz o ile jest koncepcja gry i zawodnicy wiedzą co mają grać. I nad tym miejmy nadzieję pracowali piłkarze przez dwa tygodnie, gdyż w miniony weekend Athletic nie grał meczu ligowego ponieważ Barcelona dostała od LFP dwa tygodnie dłuższe przygotowania do sezonu z racji rozgrywania spotkań Ligi Mistrzów w sierpniu. To spotkanie na San Mames przeniesiono na początek stycznia. Trener Garitano mimo dość szerokiej kadry i ciekawych zawodników w kadrze wciąż domaga się transferów i otwarcie miał powiedzieć że chciałby widzieć w składzie Javi Martineza oraz Alexa Berenguera. Pytanie tylko czy przy takim „wybitnym taktyku" jakim jest opiekun Los Leones coś to pomoże. Na nieszczęście dla trenera dobrze do zespołu wprowadziła się młodzież a więc Morcillo (lewe skrzydło) oraz Sancet i Vencedor czyli pozycje nominalnie przypadające dwójce zawodników, których chce mieć w składzie i wytrąciło Gaizce praktycznie wszystkie argumenty. Według dziennikarzy klub wprawdzie ma niby pracować nad transferem przynajmniej Javi Martineza ale problemem są kwestie finansowe gdyż i tak Prezydent Elizegi będzie miał problem z dopięciem budżetu, który ma być mniejszy od ubiegłorocznego aż o 28 mln euro i trzeba będzie negocjować z zawodnikami obniżkę wynagrodzenia. Szczerze powiedziawszy to jest idealny czas by korzystać z dobrodziejstw ośrodka w Lezamie gdzie naprawdę jest wielu ciekawych i utalentowanych zawodników, co pozwoliłoby zaoszczędzić naprawdę sporo pieniędzy. W ekipie z San Mames jedynie środek ataku tak naprawdę wymaga wzmocnienia ale akurat tutaj trudno szukać zawodnika, który spełniałby surowe wymagania kadrowe Athletic. No ale póki co transferów nie ma i trener musi pracować z tym co ma a kadra naprawdę jest mocna. Forma też wydaje się iść w górę czego dowodem może być dwumecz z Sevillą rozegrany tydzień temu w piątek. Wprawdzie pierwszy mecz został przegrany 2-1 ale już w drugim udało się wygrać 0-1. Najważniejsze jednak że drużyna zaprezentowała ciekawą piłkę, miała sporo sytuacji do zdobycia bramek, szczególnie w pierwszej połowie i na tle bardzo dobrego rywala wyglądało to ogólnie nieźle. Miejmy nadzieję że w kolejnym tygodniu udało się jeszcze lepiej popracować nad formą zawodników. Niestety mecz z Sevillą nie zakończył się dobrze dla Yeraya Alvareza, który zszedł z boiska z kontuzją. Wprawdzie w minionym tygodniu wrócił do treningów z resztą zespołu ale szkoleniowiec nie zdecydował się na zabranie go do Eibar. Tym samym Alvarez dołączył do kontuzjowanego Ibaia Gomeza oraz Nolaskoaina, który również w ostatnim czasie wrócił na listę piłkarzy niezdolnych do gry z powodów zdrowotnych. Szczególnie ten ostatni ma sporego pecha bo dopiero co przezwyciężył jeden uraz, który ciągnął się za nim od poprzedniego sezonu i był brany pod uwagę przy ustalaniu składu na dzisiejszy mecz a już w w piątek na porannym treningu naciągnął mięsień przywodziciela i znowu trafił pod opiekę trenera Clemente. To nieco komplikuje powołania na dzisiejszy mecz gdyż trener Garitano nie będzie dysponował żadnym rezerwowym środkowym obrońcą i w razie kontuzji Nuneza lub Inigo Martineza trudno powiedzieć kto mógłby zagrać jako stoper. Opiekun Los Leones wyszedł chyba z założenia że nie będzie on potrzebny bo wśród 23 powołanych zawodników trudno szukać zbyt wielu defensorów a można było powołać kogoś z rezerw od trenera Etxeberrii. Choćby Paredesa, którego Garitano testował w presezonie. Widać jednak plany są inne a więc lista prezentuje się następująco:
Bramkarze: Simon, Ezkieta
Obrońcy: Nunez, Martinez, Lekue, Yuri, Capa, Balenziaga,
Pomocnicy: Vesga, Unai Lopez, Raul Garcia, Vencedor, Zarraga, Dani Garcia, Cordoba, Sancet, De Marcos,
Napastnicy: Williams, Muniain, Morcillo, Inigo Vicente, Kodro, Villalibre.
Poza kontuzjowanymi zawodnikami w Bilbao pozostał jeszcze tylko Gorka Larrazabal i Iago Herrerin, którzy czekają na odejście z klubu. W porównaniu do meczu z Granadą na pewno zajdzie jedna zmiana a mianowicie Yeraya zastąpi Nunez. Reszta składu to tak naprawdę jedna wielka niewiadoma bo Garitano sam tak naprawdę nie wie co chce osiągnąć w każdym meczu. Niby chce wygrać a robi wszystko by tego nie zrobić. Czasami wygląda to tak jakby liczył na łut szczęścia i dobry mecz kilku zawodników ale to za mało by coś osiągnąć z zespołem i zrealizować cel jaki przed nim postawiły władze klubu.

Meczem z Eibarem Los Leones rozpoczynają cykl spotkań derbowych. W kolejnych trzech meczach poza Los Armeros ekipa z Bilbao zmierzy się jeszcze kolejno z Alaves w piątej kolejce oraz z Osasuną w siódmej. Oby tylko trener Garitano sprostał ciężarowi gry w tego typu spotkaniach bo niestety różnie z tym bywało w poprzednich spotkaniach. Na pewno nie będzie w nich łatwo bo Athletic raczej słabo spisuje się na wyjazdach. Stąd też faworytem dzisiejszego pojedynku na Ipurua będzie raczej ekipa gospodarzy, która zapewne będzie bardzo zdeterminowana by powetować sobie dość nieudany początek rozgrywek. No i będzie chciał w końcu zwyciężyć na swoim obiekcie z ekipą Los Leones na którą nie może znaleźć sposobu już od czterech spotkań notując dwie porażki i dwa remisy. Byli blisko już w poprzednim sezonie gdy prowadzili 2-1 by w niespodziewanym momencie stracić bramkę dającą tylko punkt, a której autorem był Asier Villalibre. Los Leones jednak mogą powalczyć w tym meczu o komplet punktów bo mają lepszych piłkarzy i jeśli są tylko w formie mogą pokonać każdego. Problemem jest jednak trener i jego sposób prowadzenia zespołu włączając w to taktykę. I dopiero jeśli to w jakiś sposób zagra to można być spokojnym o wynik. Tak więc trudno czegokolwiek się spodziewać po dzisiejszym pojedynku na Ipurua i tego jaką wersję Los Leones zobaczymy:

Przewidywane składy:
Eibar _ Dmitovic – Correa, Oliveira, Bigas, Soares – Pape Diop, Exposito – Pedro Leone, Inui – Quique, Kike Garcia
Trener: Jose Luis Mendilibar

Athletic: Simon – Capa, Nunez, Martinez, Yuri – Unai Lopez, Dani Garcia – Williams, Muniain, Morcillo – Raul Garcia.
Trener: Gaizka Garitano

Data: 27.09.2020 r. godz. 14.00
Miejsce: Eibar, Estadio Ipurua
Sędzia: Cordero Vega.

Komentarze   

#1 Joxer 2020-09-27 14:43
0-1!!!!!!!!!!! piękna kontra.....braw o Morci, brawo Inaki i przede wszystkim Unai Lopez...
#2 Joxer 2020-09-27 15:06
ehhhh.... stałe fragmenty gry w obronie.... 1-1.... :(
#3 Joxer 2020-09-27 15:29
A jednak spalony.... i dalej 1-1 zamiast 1-2... ehhh.....

Gdyby nie spierdzielili poprzedniej akcji to byłoby już 1-2...szkoda...
#4 Joxer 2020-09-27 15:47
No... tym razem VAR dla nas... 1-2.... druga bramka Unaia Lopeza....
#5 Joxer 2020-09-27 15:58
Przecież to jest czerwo dla Diopa... co ten sędzia teraz odwalił z tym VARem....
#6 Joxer 2020-09-27 16:00
Ufff..... jest wygrana... pierwsze zwycięstwo w tym sezonie i to od razu na wyjeździe....

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Athletic   - Levante

-:-

 Data: 18.10.2020 godz.:

Stadion: San Mames

Sędzia:

Poprzedni mecz

Alaves - Athletic

-:-

 Data: 04.10.2020 godz. 14:00

Stadion: Mendizorrotza

Sędzia: Sanchez Martinez

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 63 - 37 58
2. R. Madryt 49 - 19 56
3. Sevilla 39 - 29 47
4. Sociedad 45 - 33 46
5. Getafe 37 - 25 46
6. Atletico 31 - 21 45
10. Athletic 29 - 23 37
18. Mallorca 28 - 44 25
19. Leganes 21 - 39 23
20. Espanyol 23 - 46 20

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 1 month, 3 weeks ago
  • Joxer : link do sparingu z Logrones: «link»
  • Joxer : Link do sparingu z Paderborn: «link»
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United