^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 16 gości oraz 0 użytkowników.

Tryptyk spotkań derbowych Athletic zakończy na Estadio Mendizorroza gdzie spotka się z Deportivo Alaves. Rywale walczą o uniknięcie spadku i ostatnio radzą sobie całkiem nieźle będąc na dobrej drodze by osiągnąć sukces. Niestety po serii fatalnych występów Athletic stracił praktycznie szansę na miejsce w europejskich pucharach poprzez rozgrywki ligowe i teraz powinien jak najszybciej zapewnić sobie utrzymanie i spokojnie dokończyć sezon skupiając się na Copa del Rey. Może uda się przełamać passę w pojedynku z Alaves ale trudno o optymizm mając na uwadze, że jest to mecz wyjazdowy, derbowy i do tego dwa poprzednie pojedynki z rywalami z Kraju Basków, które zespół Garitano po prostu zawalił. Pojedynek na Estadio Mendizorroza odbędzie się w niedzielne popołudnie o godzinie 14.00 a poprowadzi je Mateu Lahoz.

W poprzedniej kolejce obaj dzisiejsi rywale solidarnie ponieśli porażki i to w takim samym stosunku bramek a więc 0-1. Różnica jest jedynie w miejscu rozgrywania spotkania bo Alaves uległo na wyjeździe Mallorce (gol Hernandeza) a Athletic przegrał u siebie z Osasuną po trafieniu Oiera. Zamiast iść w górę tabeli obydwa zespoły niestety ale zbliżają się bardziej w kierunku strefy spadkowej, choć nieco bardziej zadowoleni mogą być zawodnicy z Alaves, którzy przynajmniej w ostatnim okresie wygrywają trochę spotkań.

Deportivo Alves pewnie zmierza po utrzymanie w tym sezonie i ustabilizowanie pozycji średniaka w La Liga. Wprawdzie władze klubu oczekiwały zapewne więcej po zajęciu 11 pozycji w La Liga w ubiegłym sezonie ale niestety plany trzeba było dość mocno zweryfikować. Drużyna z Vitorii przez dłuższy czasu broniła się przed spadkiem i wprawdzie widmo degradacji dalej istnieje to ostatnie wyniki są na tyle obiecujące że raczej trudno spodziewać się by ekipa Babazorros znalazła się wśród trzech nieszczęśliwców, którzy opuszczą szeregi Primera Division. Są o wiele słabsze i gorzej grające ekipy. Kluczowe były ostatnie sześć spotkań w których drużyna zdobyła 8 oczek i wypracowała sześciopunktową przewagę nad dołem tabeli. Kalendarz jest całkiem sprzyjający zespołowi z Estadio Mendizorroza i raczej bez problemu powinni zgromadzić niezbędne 13 oczek, które powinny wystarczyć do zachowania ligowego bytu. Trener Asier Garitano również powinien bez problemu zachować swoje stanowisko, szczególnie po ostatnich wynikach zespołu. Oczywiście jeśli nic nieprzewidzianego się nie stanie. W zimowym okienku transferowym zespół dokonał kilku zmian w kadrze. Przede wszystkim pozbył się trzech dość niesfornych i raczej drogich w utrzymaniu piłkarzy jakimi byli Mubarak Wakaso, Jon Guidetti oraz Burqui. Cała trójka bardzo niewiele wnosiła do zespołu. Za to zadbano o wzmocnienie drugiej linii, która była dość słaba i nie stanowiła zapory nie do przejścia dla rywali w defensywie a i w ofensywie była dość bierna. Skorzystano z wypożyczeń i do Kraju Basków zawitali dwaj defensywni pomocnicy – Fuchs z Maccabi Haifa i Fejsa z Benfiki, nieco bardziej ofensywni Victor Camarasa i Ismael Gutierrez z Betisu oraz skrzydłowy Edgar Mendez z Cruz Azul. Całość jeszcze uzupełnił bramkarz Roberto z West Hamu. Trenerowi Garitano pozostało więc odpowiednio ułożyć drużynę w środku pola by odpowiednio zabezpieczyć tyły. Powoli to przynosi efekty bo drużyna traci o wiele mniej bramek ale jeszcze daleko do wydostania się pod tym względem z końca tabeli. Może przy okazji uda się poprawić trochę ofensywę bo kilku ze ściągniętych piłkarzy ma zacięcie ofensywne a pod tym względem Alaves również kiepsko się spisuje. Tzn. może sam atak nie jest tak zły bo dwaj napastnicy – Joselu i Lucas Perez mają po 9 bramek ale praktycznie zerowe wsparcie u pozostałych zawodników bo sami są również w czołówce asystujących. Można powiedzieć że Alaves to w zasadzie tylko atak i nic więcej. Być może właśnie stąd bierze się pozycja zespołu w lidze bo żeby osiągnąć coś więcej to trzeba mieć bardziej zbalansowany zespół. Asier Garitano i tak sporo wycisnął z tej drużyny a zapewne uda mu się jeszcze więcej. Mało jednak brakowało a i ten atak mógł zostać rozmontowany bo obaj napastnicy byli brani pod uwagę w kontekście wzmocnienia ofensywny Barcelony, która dostała zgodę na transfer zawodnika na zastępstwo za kontuzjowanego Dembele. Na szczęście dla Alaves na Nou Camp trafił Braithwaite tak więc Asier Garitano mógł odetchnąć z ulgą i nie musi szukać jakichś doraźnych rozwiązań. Przed meczem z Athletic ma do dyspozycji niemal pełną kadrę. Jedynym kontuzjowanym zawodnikiem jest pomocnik Pina. Niepewny jest występ bramkarza Roberto, który doznał urazu na jednym z treningów ale i tak nie jest On podstawowym portero zespołu gdyż w bramce świetnie spisuje się Pacheco. Alaves wyjdzie na mecz z Athletic zapewne swoim klasycznym ustawieniem 4-4-2 z Joselu i Perezem a w ataku. Na nich obrońcy będą musieli zwrócić szczególną uwagę i najlepiej odciąć ich od podań. Mocne są też obydwa skrzydła na których prawdopodobnie zagrają Edgar Mendez i Aleix Vidal. Zdecydowanie najsłabszą formacją jest defensywa i środek pomocy choć to może być już przeszłość gdyż w środku pomocy mogą zagrać Camarasa i Fejsa. Jedyny problem może być w zgraniu bo to są nowi piłkarze w kadrze zespołu.

W Athletic w minionym tygodniu rozpoczęły się przygotowania do rewanżowego spotkania Copa del Rey z Granadą. Trener Gaizka Garitano chyba zdaje sobie sprawę że awans do europejskich pucharów poprzez rozgrywki La Liga jest już praktycznie stracony więc chce się skoncentrować na tym co jeszcze można ugrać a więc trofeum, które zawsze wiele znaczyło dla kibiców Los Leones. Sam nie ukrywał tego w wypowiedziach dla dziennikarzy. To też może uratować posadę szkoleniowca, gdyż pojawiły już głosy że Athletic powinien wymienić trenera jeśli nie teraz to po sezonie. Wprawdzie Prezydent Elizegi po meczu z Osasuną oficjalnie wsparł Garitano ale wszyscy zdają sobie sprawę, że wyniki jakie osiąga zespół są zdecydowanie poniżej potencjału i kolejnego sezonu straconego fani już tak nie zniosą. Głównie chodzi tutaj o eksperymenty z trenerami, których warsztat pozostawia wiele do życzenia. Zespół jest mocny ale to co wyprawiali z nim Garitano a wcześniej Berizzo czy Ziganda jest po prostu niedopuszczalne. Los Leones potrzebują po prostu szkoleniowca z odpowiednim warsztatem, który będzie potrafił odpowiednio zespół poustawiać taktycznie, będzie umiał zmienić obraz gry w trakcie spotkania czy w przerwie meczu nie mówiąc już o zmianach. Bo na razie wygląda to na jedną wielką prowizorkę i poleganie na szczęściu, które raz jest a raz go nie ma. Stąd trudno być optymistą jeśli chodzi o kolejne spotkania i wyniki zespołu. Tak więc trener Garitano od początku tygodnia wdrożył specjalny plan treningowy, w którym zawodnicy z największą liczbą minut w zespole ćwiczą osobno natomiast reszta odbywa normalne jednostki treningowe. Z drużyną trenują również piłkarze z drugiej drużyny na czele z Guruzetą, Vencedorem, Sancetem i Vivianem. Poza Sancetem pozostała trójka w sobotę zagrała w meczu rezerw z Arenas a Oihan dostał powołanie na dzisiejsze spotkanie z Alaves. Lista piłkarzy, którzy pojechali w sobotę do Vitorii prezentuje się następująco:
Bramkarze: Simon, Herrerin
Obrońcy: Nunez, Martinez, Yeray, San Jose, Capa, Yuri, Lekue
Pomocnicy: Unai Lopez, Larrazabal, Dani Garcia, Vesga, Raul Garcia, Sancet
Napastnicy: Williams, Muniain, Ibai, Aduriz
Z powodu kontuzji zabrakło Oscara de Marcosa, który ma przed sobą jeszcze miesiąc treningów by dojść do optymalnej dyspozycji oraz Asiera Villalibre, który doznał urazu w meczu z Osasuną i prawdopodobnie czeka go miesiąc przerwy w treningach. Z kadry wypadł również Kodro. Powrócił za to kontuzjowany Unai Lopeza oraz pauzujący za czerwoną kartkę Iker Muniain. Garitano będzie musiał też zrezygnować z jednego zawodnika gdyż na liście jest 19 nazwisk. Niestety możemy spodziewać się tradycyjnego ustawienia, którego „fanem" po spotkaniach z Realem Madryt i Sevillą stał się Gaizka Garitano a więc 3-4-1-2. Tak więc raczej trudno spodziewać się dobrej gry i punktów.

Faworytem spotkania są gospodarze. Niestety Athletic, a właściwie trener Gaizka Garitano jest w takiej formie, że potrafi zepsuć wszystko i jest obecnie największym wrogiem tego zespołu. Trudno więc być optymistą, tym bardziej że jak twierdzą dziennikarze wdrożony został plan na Granadę, tak więc trudno przypuszczać by szkoleniowiec Los Leones zagrał z Alaves na pełnym zaangażowaniu. Trudno więc powiedzieć w jakim zestawieniu wyjdą na ten mecz przyjezdni. Poza tym Alaves jest w o wiele lepszej formie niż goście więc trudno spodziewać się lepszego wyniku niż remis, choć i to będzie sukcesem ekipy z Bilbao. Niestety ale ostatnio Estadio Mendizorroza nie jest szczęśliwym obiektem dla Los Leones. Cztery poprzednie spotkania na tym obiekcie to dwie porażki i tyle samo remisów z tylko jedną strzeloną bramką autorstwa Muniaina. Kiedyś ten obiekt był o wiele przyjaźniejszy dla Athletic, które przyjeżdżało tutaj jak po swoje i przeważnie wygrywało z rywalami. Zresztą łączny bilans meczów w Vitorii jest bardzo korzystny dla zespołu z San Mames bo na 14 wizyt aż 8 zakończyło się wygranymi, 3 remisami a 3 porażkami. Dzisiejsze spotkanie będzie wyjątkowe dla Ibaia Gomeza, który powróci na stadion Alaves po dwóch i pół od przejścia do Athletic.

Przewidywane składy:
Alaves: Pacheco – Navarro, Laguardia, Ely, Duarte – Vidal, Fejsa, Camarasa, Edgar Mendez – Joselu, Lucas Perez.
Trener: Asier Garitano

Athletic: Simon – Yeray, Nunez, Martinez – Capa, Dani Garcia, Vesga, Yuri – Muniain – Raul Garcia, Williams.
Trener Gaizka Garitano

Data: 23.02.2020, godz. 14.00
Miejsce: Vitoria, Estadio Mendizorroza (poj. 19800)
Sędzia: Mateu Lahoz

Komentarze   

#1 A.S. 2020-02-23 14:18
Jest, brawo. 1:0, a ten kiks planowany był,he,he
#2 A.S. 2020-02-23 15:40
Słabo się na ten mecz patrzy, dawno się tak nie ubawilem.
.. 1:1 i tak ma być?
#3 LaLiga 2020-02-23 15:50
Az szkoda komentowac tego dziadostwa
#4 A.S. 2020-02-23 15:54
No i w d ...... pe, poszło i co my mamy zrobić z tym faktem? Aupa Athletic!!!!

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następne spotkanie

Levante   - Athletic

-:-

 Data: 12.07.2020 godz.: 17.00

Stadion: Ciutat de Valencia

Sędzia: Alberola Rojas

Poprzedni mecz

Athletic - Sevilla

1:2

 Data: 09.07.2020 godz. 22.00

Stadion: San Mames

Sędzia: Medie Jimenez

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 63 - 37 58
2. R. Madryt 49 - 19 56
3. Sevilla 39 - 29 47
4. Sociedad 45 - 33 46
5. Getafe 37 - 25 46
6. Atletico 31 - 21 45
10. Athletic 29 - 23 37
18. Mallorca 28 - 44 25
19. Leganes 21 - 39 23
20. Espanyol 23 - 46 20

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 11 months, 3 weeks ago
  • Joxer : Link do sparingu z Paderborn: «link»
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United