^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 23 gości oraz 0 użytkowników.

W najbliższy weekend odpoczywamy od emocji Primera Division ale to nie znaczy, że piłkarze będą mieli jakikolwiek odpoczynek. RFEF w porozumieniu z LFP zaplanowało na ten czas zmagania w drugiej rundzie zreformowanej Copa del Rey. Los Leones mieli szczęście w losowaniu bo ich drogi skrzyżowały się z chyba najlepszym możliwym przeciwnikiem. Rywalem ekipy trenera Garitano będzie Sestao River a więc ekipa nie tylko z o wiele niższego poziomu rozgrywek (Tercera Division) ale przede wszystkim grająca dosłownie o rzut beretem od San Mames bo na odległym zaledwie o kilka kilometrów stadionie Las Llanas. Sestao też raczej nie narzeka na losowanie bo pojedynek z potężnym rywalem zza między gwarantuje pełny stadion i naprawdę spory zarobek, który przyda się gdyż drużyna z przedmieść Bilbao chce w tym roku awansować do Segunda B Division. Nie są też bez szans bo jak pokazuje przykład ekipy Alaves, która odpadła z Jaen jest możliwe wyeliminowanie lepszego przeciwnika, szczególnie że jakby nie patrzeć będzie to spotkanie derbowe a Athletic już raz miał niemiłą niespodziankę jaką sprawił mu Eibar grający wtedy na poziomie Segunda B Division czy też Formentera. Początek meczu zaplanowano na sobotni wieczór na godzinę 19.00 a poprowadzi je Cordero Vega. Będzie również transmisja telewizyjna z tego meczu bo jak ostatnio podała TVP zostały zakupione prawa do rozgrywek Copa del Rey i pojedynek Athletic z Sestao będzie pokazywany poprzez stronę internetową stacji sportowej nadawcy.

Przeciwnikiem Sestao w poprzedniej rundzie była ekipa Lugo grająca na zapleczu Primera Division. Mimo różnicy dwóch klas rozgrywkowych Sestao stoczyło pasjonujący bój z rywalami wcale im nie ustępując. Ekipa z Las Llanas wyszła na prowadzenie w 37 minucie dzięki bramce Leandro Martineza. Goście z Lugo zdołali wyrównać dopiero w doliczonym czasie gry za sprawą Cristiana Herrery. Ponieważ dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia trzeba było czekać na rzuty karne a te lepiej wykonywali gospodarze i awansowali do kolejnej rundy. Athletic miał teoretycznie łatwiejsze zadanie bo rywalem była ekipa z Tercera Division – Intercity. Los Leones już w pierwszej minucie zdobyli bramkę autorstwa Ibaia Gomeza, a dalsze strzelali Benat oraz Kodro z rzutu karnego. Wynik końcowy brzmiał 0-3 choć mógł i powinien być wyższy gdyż Baskowie urządzili sobie prawdziwe bombardowanie bramki Intercity, szkoda tylko że w dużej mierze niecelne choć sporej ilości strzałów niewiele zabrakło by trafić do celu.

To będzie z jednej strony mecz przyjaźni a z drugiej kwestia pewnych ambicji. Ekipa Sestao od wielu lat współpracuje z drużyną Athletic mając oficjalną umowę z klubem z San Mames. Los Leones mają pierwszeństwo w zakupie ich zawodników a także kooperują w zakresie szkolenia młodzieży. Wielokrotnie na Las Llanas wędrowali na wypożyczenie młodzi zawodnicy z ośrodka szkoleniowego w Lezamie ale nie tylko. Kluby kilkukrotnie przeprowadzały między sobą transfery z tym że gotówka szła przeważnie w kierunku Sestao. Tak trafiali do Lezamy Mikel Danobeitia (sezon 2005/2006), Eder Martinez Telletxea (2005/2006), Koikili (2007/2008), Del Olmo (2008/2009), Toquero (2008/2009) czy też Ibai Gomez (2010/2011). W drugą stronę wędrowali piłkarze, którzy nie mieścili się w kadrze pierwszej drużyny albo po nieudanych wojażach postanowili wrócić w pobliże miejsca gdzie zaczynali swoje profesjonalne kariery. Tak trafiali do Sestao bramkarz Roberto Pampin (sezon 2006/2007), Gaizka Bergara (2008/2009), Pablo Paredes (2009/2010), Isaac Aketxe (2010/2011), Aritz Solabarieta (2012/2013), Javier Tarantino (2015/2016) i Gorka Azkorra (2016/2017). Ciekawe są ostatnie trzy nazwiska, które trafiły na La Llanas praktycznie na zakończenie swojej kariery, która jednak nie przebiegała tak jak powinna. Solabarrieta, Tarantino i Azkorra byli swego czasu uważani za naprawdę olbrzymie talenty nie tylko w Lezamie ale nawet w Hiszpanii. Niestety jak się okazało niespełnione. Obecnie w składzie gra również kilku piłkarzy z przeszłością w Athletic. Są to m.in. pomocnik Igor de Eguino, napastnik Victor Monteiro Oliveira, obrońca Ander Gago, napastnik Aitor Villar Ruiz, Są też przyjaźnie pomiędzy zawodnikami ze wspólnej gry w innych zespołach tak jak w przypadku Muniaina i Coscolina, którzy spotkali się i trenowali przez kilka lat w Txantrei zanim Iker trafił do Lezamy. Jak przyznał kapitan Athletic w stacji ETB kontakt pomiędzy nimi jest cały czas a przez ostatni tydzień to niemal codziennie rozmawiali o czekającym ich meczu.

Sestao River to stosunkowo nowy klub bo powstały w 1996 roku. Kontynuuje on tradycje innej drużyny z tego miasta Sestao Sport Club powstałego w 1916 roku, które z powodów finansowych po awansie do Segunda Division i następnie relegacji z niej zakończyło swoją działalność. Poprzednie Sestao było nawet o krok od awansu do Primera Division w sezonie 1986/1987 kiedy zespół prowadził Javier Irureta i potrzebował wygranej co najmniej dwoma bramkami z Celtą Vigo w ostatnim meczu sezonu. Pojedynek rozegrany 21 czerwca 1986 roku zakończył się niestety remisem. No ale ostatecznie wszystko zakończyło się bankructwem ale na szczęście Sestao nie pozostało bez drużyny piłkarskiej. Athletic pomagał w utworzeniu nowego zespołu, który w przeciągu 3 lat awansował o 3 poziomy do Tercera Division a następnie po kilku latach do Segunda B. Trzy lata temu został relegowany z powrotem na czwarty poziom rozgrywek ale niestety powrót póki co jest bezowocny, mimo że za każdym razem klub dostawał się do fazy play-off. Teraz również jest wśród faworytów i jak na razie zajmuje 2 miejsce mając 39 punktów, tyle samo co sąsiedzi zza między – Portugalete, którzy mają nieco lepszy bilans bramek strzelonych. Co ciekawe w tej samej grupie Tercera Division gra druga drużyna rezerw Athletic – Baskonia, która zajmuje póki co 6 miejsce ze stratą 9 oczek do liderów. W sezonie 2013/2014, grając w Segunda B Division zespół wygrał te rozgrywki mając olbrzymie szanse na awans na zaplecze Primera Division ale niestety przepadł w play-offach. Najpierw w fazie mistrzowskiej zremisował u siebie z Albacete 3-3 a później na wyjeździe 2-2, co oznaczało spadek do fazy niemistrzowskiej. Tam czekał na nich Gymnastic Tarragona. Pierwszy mecz na wyjeździe był obiecujący bo udało się zremisować 1-1. Niestety na Las Llanas rywale wygrali 1-2 i Verdinegros musieli zakończyć sezon. Niestety można powiedzieć że to był początek degrengolady zespołu gdyż do kolejnych rozgrywek przystąpił tylko z 6 zawodnikami z pierwotnego składu. To szybko odbiło się na wynikach bo drużyna zsuwała się coraz niżej i niżej. Wprawdzie na 100 lecie pierwotnego Sestao (i 20 lecie obecnego) udało się jeszcze powalczyć o górną połowę tabeli (6 miejsce) ale był to łabędzi śpiew bo już rok później ekipa poleciała z hukiem zajmując 19 miejsce. Sestao swoje mecze rozgrywa na Estadio Las Llanas. Obiekt ten powstał w 1923 roku i najpierw służył Sestao Sport Club a następnie obecnemu Sestao River. Stadion mimo że oficjalnie może pomieścić niemal 9 tys. widzów to większość z nich stanowią miejsca stojące a zaledwie niewiele ponad 4300 ma krzesełka. Władze starały się uzyskać zgodę by móc sprzedawać bilety również na miejsca stojące ale RFEF się nie zgodziła. W każdym razie dla fanów Los Leones przeznaczono prawie 1800 wejściówek, które nie miały problemów ze znalezieniem nabywców bo według oficjalnych informacji wszystkie bilety zostały wyprzedane więc będzie komplet widzów. Mecz z Athletic nawet w przypadku odpadnięcia jest wręcz „darem" dla klubu bo to okazja na spore pieniądze, które na pewno przydadzą się Sestao, w szczególności jakby udało im się awansować do Segunda Division. Niedaleko stadionu, może 300 – 400 metrów znajdują się obiekty treningowe Verdinegros składające się z jednego naturalnego pełnowymiarowego boiska, jednego sztucznego oraz budynku administracyjnego gdzie umieszczono 4 szatnie dla zawodników oraz jedną sędziowską. Jak na zespół z czwartego poziomu rozgrywek wygląda to całkiem nieźle. Jedynie stadion jest dość wiekowy i poza jedna trybuną, która została w miarę odnowiona reszta wymaga gruntownego remontu i widać na nim upływ czasu. No ale jak na standardy Tercera Division czy nawet Segunda B jest to obiekt całkiem przyzwoity. Trudno coś powiedzieć o zawodnikach tej drużyny. Jak już wyżej wspomniałem jest kilku piłkarzy, którzy pamiętają swoją przygodę z Lezamą. Na pewno trzeba uważać na najlepszego strzelca zespołu – Leandro Martineza, autora 9 bramek w 19 meczach ligowych. Skład jest raczej doświadczony, złożony z piłkarzy, którzy wiedzą o co chodzi w futbolu aczkolwiek można zaryzykować stwierdzenie, że chyba nie tak miała przebiegać ich kariera albo nie takiej się spodziewali. Zapewne więc mecz przeciwko Athletic będzie okazją do pokazania się z jak najlepszej strony.

Wylosowanie Sestao i sama okazja pojedynku z takim przeciwnikiem bardzo ucieszyła w zasadzie wszystkich. Bliski dojazd bo w ekstremalnej sytuacji nie trzeba by było nawet ruszać autobusu z ośrodka w Lezamie. Rywal z niższej ligi więc można postawić na rezerwowych dając odpoczynek podstawowym piłkarzom. No i można zagrać przed większą grupą własnych kibiców, którzy również nie będą mieć żadnego problemu z dotarciem na Las Llanas bo metro jedzie niemal pod sam obiekt rywala. Trener Athletic cieszył się również na ten mecz z racji tego iż mógłby ocenić formę Aritza Aduriza i Ikera Muniaina, którzy zmagali się z kontuzjami i mieliby okazję aby rozegrać kilka minut w warunkach nazwijmy to „bojowych" a nie tylko w wewnętrznych meczach kontrolnych. Tyle że sytuacja powszechnej „radości" nie trwała długo bo dość szybko okazało się iż występ ww. dwójki został postawiony pod sporym znakiem zapytania a Aduriza wręcz wykluczony gdyż długa przerwa odbiła się na kondycji zawodnika i by mógł „bezpiecznie" wrócić do gry musi trochę dłużej nadrabiać zaległości. Do tego doszło jeszcze dość niekomfortowa sytuacja zdrowotna w drużynie bo w ostatnich dniach niemal połowa drużyny nie uczestniczyła w treningach z powodu gorączki i przeziębień. Balenziaga, Nunez, Herrerin i paru innych zawodników nie jest w pełnej dyspozycji. Stąd trener Garitano podjął dość nietypową decyzję ale chyba uzasadnioną. Mianowicie zespół w całości zbierze się z Lezamie i prawdopodobnie wszyscy pojadą do Sestao gdzie już na miejscu szkoleniowiec wybierze meczową 18-stkę. Zagrają prawdopodobnie Ci co po prostu będą zdrowi. Ilu ich będzie tego nie wiadomo. Być może szkoleniowiec weźmie też kilku juniorów z drugiej drużyny w razie gdyby były większe problemy kadrowe. Na razie jednak nie padały konkretne nazwiska ale wybór jest dość szeroki ponieważ podopieczni trenera Etxeberrii swój mecz ligowy rozgrywają dopiero w środę i nawet ewentualny występ w ramach pierwszej drużyny byłby wskazany gdyż byłby to całkiem niezły sprawdzian. Szczególnie że Bilbao Athletic swoje ostatnie spotkanie rozgrywało 4 stycznia a więc tydzień temu. Trudno więc powiedzieć kto i w jakim ustawieniu zagra zespół Los Leones.

Faworytem spotkania jest Athletic choć na pewno nie można zlekceważyć przeciwnika. Gracze Sestao włożą w ten mecz na pewno mnóstwo zdrowia i serca bo nie tylko będą chcieli się pokazać, ale również dlatego że jest to spotkanie derbowe. Może umiejętności nie będzie starczało ale ambicji na pewno. To też może powodować pewne zaniepokojenie o zdrowie zawodników bo wiadomo, że w sytuacji gdy na szalę stawia się wole walki i ambicję to czasami w parze idzie ostrzejsza gra a co za tym idzie mogą przytrafić się kontuzje. Boisko w Sestao również pozostawia (a w każdym razie jeszcze niedawno pozostawiało) wiele do życzenia. Tak więc podobnie jak w przypadku pojedynku z Intercity kluczem może okazać się szybko strzelona bramka i kontrola meczu do ostatniej minuty. Dokładnie tak jak w meczu z Intercity. Los Leones mieli już okazję spotkać się z Sestao w Copa del Rey i to trzykrotnie. Wszystkie mecze miały miejsce w latach 80-tych minionego wieku i za każdym razem awansowała ekipa Athletic. W sezonie 1981/1982 Sestao nawet wygrało u siebie 1-0 po trafieniu Jose Diez'a „Pepeo". W rewanżu na San Mames dublet jednak ustrzelił Noriega i dalej awansował ekipa Javiera Clemente. W kolejnych rozgrywkach również doszło do dwumeczu pomiędzy tymi zespołami i tym razem Athletic nie dał się zaskoczyć na Las Llanas i wygrał dzięki trafieniu Sarabii. Na San Mames padł bezbramkowy remis. Ostatni oficjalny mecz pomiędzy tymi drużynami miał miejsce w sezonie 1988/1989 i ponownie Athletic wygrał na wyjeździe 1-0, tym razem strzelał Uralde. Ponownie też na San Mames padł remis 0-0. Jak więc widać pojedynki te nie należały do łatwych.

Przewidywane składy:
Sestao: Barandiaran – Gago, Huete, Zumalkarregi, Jon Manuel – Vietes, De Eguino, Huidobro, Monteiro – Villar, Leandro.
Trener: Ibon Etxebarrieta

Athletic: Herrerin – Balenziaga/Ganea, Inigo Martinez, Nunez, Lekue – Benat, San Jose/Vesga – Larrazabal, Sancet, Cordoba – Kondro/Villalibre.
Trener: Gaizka Garitano.

Data: 11.01.2020 r. godz. 19.00
Miejsce: Sestao, Estadio Las Llanas (poj. ok. 9 tys. w tym ok. 4,3 tys. miejsc siedzących)
Sędzia: Cordero Vega

Komentarze   

#1 Joxer 2020-01-11 19:53
Transmisja jest na kanale TVP Sport w telewizji :) Zmienili ramówkę....

Mecz bez historii..... murawa to kartoflisko jakby stado pijanych kretów zrobiło balangę i do tego leje.... oby obyło się bez kontuzji... wynik to najniższy z możliwych do przerwy.....

Teraz to dograć do końca przy jak najmniejszej stracie sił...

Szkoda że grypa dała w kość zawodnikom bo Garitano nie mógł wystawić bardziej rezerwowego składu.....

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Athletic   - Athletic

-:-

 Data:

Stadion:

Sędzia:

Poprzedni mecz

Athletic - Athletic

-:-

 Data: 

Stadion:

Sędzia:

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 63 - 37 58
2. R. Madryt 49 - 19 56
3. Sevilla 39 - 29 47
4. Sociedad 45 - 33 46
5. Getafe 37 - 25 46
6. Atletico 31 - 21 45
10. Athletic 29 - 23 37
18. Mallorca 28 - 44 25
19. Leganes 21 - 39 23
20. Espanyol 23 - 46 20

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 1 year ago
  • Joxer : Link do sparingu z Paderborn: «link»
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United