^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 21 gości oraz 0 użytkowników.

Po przerwie na mecze reprezentacji czeka nas bardzo intensywny wrzesień i początek października, z tradycyjną już kolejką rozgrywaną w środku tygodnia. No ale zanim do tego dojdzie zobaczymy kogo zaatakuje słynny już „wirus UEFA/FIFA". Dla Athletic najbliższa kolejka przyniesie spotkanie z pierwszym beniaminkiem. Będzie nim RCD Mallorca a pojedynek odbędzie się na San Moix w Palma de Mallorca na Balearach. Niestety Athletic kolejny raz zmuszony jest grać w piątkowy wieczór i spotkanie to będzie otwierało 4 kolejkę ligową. Początek zaplanowano na godzinę 21.00 a poprowadzi je Pan Gonzalez Fuertes.

W poprzedniej kolejce obydwie drużyny zanotowały takie same wyniki. Jedyna różnica to taka, że Athletic strzelił dwie bramki Realowi Sociedad na San Mames (Williams, Raul Garcia) nie tracąc żadnej, natomiast Mallorca tyle samo straciła na Mestalla, nie strzelając żadnej. Komplet punktów na La Catedral dał Baskom 2 miejsce w tabeli tuż za niezwyciężoną ekipą Atletico. Mallorcę przegrana kosztowała spadek na 14 miejsce w tabeli.

Po sześciu latach banicji, Mallorca wróciła do La Liga. Wydawało się że będzie to trwało krócej bo ekipa z Balearów miała naprawdę spory potencjał. Niestety szefostwo klubu zupełnie pokpiło sprawę i dopiero spadek do Segunda Division dwa lata temu spowodował całkowity „reset" zespołu i powrót na właściwe tory. Gruntowna przebudowa drużyny, odważne postawienie na zupełnie nowych ludzi a także zatrudnienie bardzo ciekawego, ambitnego i stosunkowo młodego trenera Vicente Moreno. Szkoleniowiec ten może nie ma jakichś wielkich osiągnięć ale ma ciekawy warsztat i potrafi prowadzić zespoły do wyznaczonych celów wydobywając z nich to co najlepsze, nie mając przy tym jakichś wybitnych piłkarzy. Uratował Xerez przed spadkiem do Segunda B Division po czym widząc degrengoladę organizacyjną klubu odszedł i po roku bezrobocia przejął Gimnastic Terragonę, który spadł właśnie do Segunda B Division i borykał się z problemami kadrowymi i organizacyjnymi. Trzy lata pracował z zespołem, ściągając ciekawych graczy i tworząc świetną i zgraną drużynę, z którą w cuglach wygrał rozgrywki i awansował do Segunda Division. Tutaj o mało co nie zaliczył kolejnego awansu zajmując na finiszu 3 miejsce, o jedną wygraną od pozycji dającej bezpośredni awans. Niestety jego drużyna poległa w półfinale play-off w dwumeczu z Osasuną, stawiając jednak zażarty opór faworytowi do awansu. Wydawało się że wszystko idzie dobrze i w kolejnym sezonie uda się awansować do wyższej klasy rozgrywkowej. Niestety władze kluby nie stanęły na wysokości zdania a Moreno wytrzymał na stawisku do 24 grudnia kiedy ogłosił, że odchodzi z zespołu i trzy dni później do jego prośby przychylił się zarząd. Szkoleniowiec wiedział co robi bo klub przez dwa lata walczył o utrzymanie by w końcu w sezonie 2018/2019 spaść z rozgrywek. Pół roku później był już w spadkowiczu z Segunda – RCD Mallorcę, którą poprowadził do dwóch kolejnych awansów w rozgrywkach, aż do Primera Division. Wcześniej udało się to tylko Eibarowi i trenerowi Gaizce Garitano. I miejmy nadzieję, że uda się Wyspiarzom pozostanie w La Liga bo trzeba rozgrywkom dopływu świeżej krwi, szczególnie tej trenerskiej i nowego spojrzenia na zagadnienia taktyczne. Miejmy nadzieję że Moreno właśnie to zapewni i tropem Gaizki Garitano utrzyma zespół w La Liga. Pytanie tylko czy zespół wytrzyma kolejne rozgrywki kondycyjnie gdyż Mallorca jako ostatni zespół z Segunda awansowała do Primera Division. Miała więc w nogach o wiele więcej spotkań, krótszy okres odpoczynku a co za tym idzie krótszą pretemporadę. I wprawdzie rozgrywki Primera Division mają o ładnych kilka kolejek mniej od Segunda ale są jeszcze bardziej wymagające. O transferach ciężko cokolwiek powiedzieć. Niby przyszło sporo piłkarzy ale ich nazwiska raczej nic nie mówią przeciętnemu fanowi La Liga. No może poza napastnikiem Alexem Alegrią i być może Japończykiem Takefusą Kubo z rezerw Realu Madryt, który ma być niesamowitym talentem piłkarskim i póki co marketing robi swoje. Kibice Athletic powinni również znać Inigo Ruiza de Galarretę, wielki talent z Lezamy ale niestety dość mocno zniszczony przez kontuzje. Za to fani naszej rodzimej Esktraklasy powinni kojarzyć również Aleksandra Sedlara, środkowego obrońcę, który przyszedł z Piasta Gliwice. I to w zasadzie tyle jeśli chodzi o nazwiska, które mogłyby się obić komuś o uszy. I to może być atut trener Vicente Moreno bo tak naprawdę nikt nie wie co się spodziewać po tym zespole. Kadra jest na pewno szeroka i nie powinny jej być straszna jakakolwiek plaga kontuzji. Ale czy to pomoże to dopiero okaże się na koniec rozgrywek bo trzeba jeszcze sporo jakości w zespole żeby to się spełniło. Na pewno jednak przykro byłoby ponownie pożegnać klub z San Moix z Primera Division. Kluczem do utrzymania będzie zapewne gra na własnym obiekcie i tutaj zespół zrobił malutki kroczek wygrywając z Eibarem. Niestety później przyszła porażka z Sociedad, również na własnym obiekcie oraz przegrana wyjazdowa z Valencią. Teraz zespół będzie zapewne chciał się odkuć ale pojawia się pytanie o formę zespołu i reakcję trenera Vicente Moreno na dwie ostatnie przegrane. W przerwie reprezentacyjnej drużyna rozegrała sparing z występującym w Tercera Division Poblese. I tutaj padł nieciekawy wynik bo jego drużyna uległa 0-2 o wiele słabszemu rywalowi. Tak więc szkoleniowcowi po tym został tydzień na poprawę gry swoich podopiecznych i dzisiaj przekonamy się jak przepracowali ten okres. W drużynie gospodarzy zabraknie dwóch kontuzjowanych napastników – Abdona Pratsa oraz Chuco Hernandeza oraz ofensywnego pomocnika – Josepa Senę. Szczególnie po tym drugim snajperze klub sporo sobie obiecuje. Obrońcy Athletic za to na pewno muszą zwrócić uwagę na Juniora Lago, weterana hiszpańskich boisk, rozgrywającego Salvę Sevillę oraz wspomnianego już Japończyka Takefusę Kubo, jeśli ten oczywiście pojawi się na murawie w podstawowym składzie. Taktyką jaką gra Mallorca to 4-3-3, które w ataku przechodzi na 4-2-3-1 z nieco bardziej wysuniętym Salvą Sevillą oraz schodzącymi do ataku Juniorem Lago oraz Aleixem Febasem, kolejnym talentem pozyskanym ze szkółki Realu Madryt.

Przygotowania Basków do tego meczu można podzielić na dwa etapy. Pierwszy to od 2 do 5 września kiedy trener dał swoim podopiecznym trochę luzu i treningi były raczej lekkie i mające sprawdzić mniej wykorzystywanych zawodników w kadrze, co zakończył wygrany 2-1 sparing z Toulouse rozegrany w Bayonne oraz drugi etap, już w obecnym tygodniu gdy cały zespół ciężko pracował na zamkniętych dla publiczności treningach. Trener Garitano zdaje sobie sprawę że trzeba zrobić wszystko by nie zaprzepaścić dobrego startu w rozgrywkach. A warunki ku temu są naprawdę sprzyjające bo drużyna wydaje się być w dobrej formie co pokazał mecz z Sociedad. Pytanie tylko czy zespołu nie zaatakuje wirus FIFA a więc tradycyjna obniżka formy po meczach reprezentacji. Athletic na szczęście nie miał zbyt wielu piłkarzy na kadrze choć jeśli tak będzie grał dalej to szybko to się może zmienić. Z ważniejszych zawodników to powołanie dostał dość niespodziewanie Unai Nunez, który zdołał nawet zadebiutować w meczu z Wyspami Owczymi gdzie zmieniłkapitana Sergio Ramosa. Z debiutem Unaia wiąże się nawet ciekawa historia bo to sam Ramos poprosił trenera o zmianę i wpuszczenie naszego piłkarza na murawę by ten mógł rozegrać swój pierwszy mecz w La Furia Roja. Debiut Nuneza nie pozostał niezauważony również w zespole bo niemal od razu wszyscy pośpieszyli z gratulacjami do swojego kolegi nie szczędząc mu pochwał w rozmowach z dziennikarzami. Kolejną dobrą informacją był powrót do ćwiczeń Oscara De Marcosa, który już truchta na bocznym boisku wraz z trenerem Javierem Clemente i jego rekonwalescencja przebiega bez zakłóceń, a nawet lepiej niż przewidywali lekarze bo może uda się przywrócić go do gry jeszcze przed końcem miesiąca. Przygotowania do meczu z Mallorca przebiegały więc bez zakłóceń, niemal do ostatniego dnia. Czemu niemal? Bo w przypadku Athletic nigdy nie może być za dobrze. Na ostatnim treningu niestety nie zobaczyliśmy Mikela San Jose, który doznał urazu i nie wszedł nawet na murawę. Na razie nie wiadomo co mu jest ale nie znalazł się wśród powołanych na dzisiejsze spotkanie. Trener Gariatno musiał zrezygnować z defensywnego pomocnika ale chyba niezbyt go to zmartwiło bo nie zdecydował się powołać innego np. Mikela Vesgę i drużyna poleciała na Baleary tylko z Danim Garcią. A skład prezentuje się następująco:
Bramkarze: Herrerin, Simon
Obrońcy: Capa, Balenziaga, Yeray, Nunez, Martinez, Yuri,
Pomocnicy: Benat, Unai Lopez, Cordoba, Larrazabal, Dani Garcia, Raul Garcia
Napastnicy: Williams, Muniain, Ibai, Aduriz.
W domu zostali Kodro, Villalibre, wspomniany Vesga, Lekue oraz Ganea a na mecz rezerw z Salamancą w Lezamie szykowani są Sancet, Vivian i Ezkieta.
A jaki skład wyjdzie na mecz z Mallorcą? Naprawdę trudno powiedzieć. Szkielet raczej pozostanie bez zmian ale trener Garitano nie byłby sobą, gdyby coś nie pomieszał. Jak obliczyli dziennikarze to w minionym sezonie w 24 meczach ani razu nie powtórzył tego samego zestawienia zawodników. W obecnym również w ostatnich 3 meczach w podstawowej jedenastce nie zagrali Ci sami zawodnicy. Szkoleniowiec lubi zmiany ale może tym razem postawi na optymalny skład i powtórzy zestawienie z pojedynku z Sociedad gdyż właśnie to wydaje się być na dzień dzisiejszy najsilniejsze.

Faworytem spotkania wydają się przyjezdni z Kraju Basków. Przemawiają za tym też ostatnie statystyki spotkań bo Athletic nie przegrał na San Moix trzech ostatnich spotkań notując komplet zwycięstw. Tyle że rywal na pewno będzie zdeterminowany i za wszelką cenę będzie chciał zdobyc komplet punktów. Bo jeśli ma się utrzymać w La Liga to gospodarze muszą uczynić ze swojego boiska prawdziwą twierdzę. Pytanie tylko jak zadziała na miejscowych wspomniany już wirus FIFA bo na wyjazdach byli Kubo, który trenował po powrocie zaledwie jeden dzień, Tajkovski, Valjent a kilku zawodników załatwiało swoje prywatne sprawy daleko od Balearów i przez kilka dni byli nieobecni na treningach. To na pewno nie pomagało w przygotowaniu trenerowi Moreno. No ale zapewne przygotował On coś specjalnego na Athletic i drużyna łatwo skóry nie sprzeda chcąc przy wsparciu kibiców zanotować dobry wynik. Zresztą beniaminki, szczególnie na początku sezonu bywają nieobliczalne. Szczególnie że może to się udać bo Los Leoens na wyjazdach nie porywają i nie trudno u nich o niemiłą niespodziankę nawet z teoretycznym outsiderem. Miejmy nadzieję że mecz będzie ciekawy a Baskowie wykorzystają szansę na polepszenie swojego bilansu punktowego.

Przewidywane składy:
Mallorca: Reina – Sastre, Valjent, Raillo, Lumor – Dani Rodriguez, Baba, Salva Sevilla, Lago Junior – Budimir, Kubo.
Trener: Vicente Moreno

Athletic: Simon – Capa, Yeray, Martinez, Yuri – Unai Lopez, Dani Garcia – Muniain, Raul Garcia, Cordoba – Williams.
Trener: Gaizka Garitano.

Data: 13.09.2019 r. godz. 21.00
Miejsce: Palma de Mallorca, Estadio San Moix (poj. ok 23 tys.).
Sędzia: Gonzalez Fuertes

Mallorca przygotowuje specjalne pożegnanie dla Aduriza, który reprezentował barwy klubu z Balearów w sezonach 2008/2009 i 2009/2010. Rozegrał 79 spotkań strzelając 23 bramki. Kibice pamiętają go również z kolejnego sezonu, w którym nie grał już w barwach ich klubu ale jego bramka w meczu Valencii z Deportivo zapewniła Wyspiarzom utrzymanie w La Liga. Aritz nigdy też nie zapomniał swojej przygody na Balearach bo co roku spędza tam wakacje. Tak samo jak nie zapomniał klubu z San Moix bo był na trybunach w meczu Mallorci z Deportivo, wygranym 2-0 pierwszy meczu play-off (dwumecz 3-2), dającym praktycznie przepustkę do Primera Division.

Komentarze   

#1 Joxer 2019-09-13 23:06
Remis 0-0..... chyba sprawiedliwy....

Aduriz chyba nie chciał skrzywdzić "swojej" Mallorci i trochę olewacko podszedł do tego karnego ;p;p;p;p

Ale sędzia robił wszystko żeby stać się głównym aktorem tego widowiska.... zawsze wiedziałem że arbitrzy w La Liga nie umieją czytać bo przepisy są dla nich abstrakcją ale że nie umieją też liczyć kroków??? ;p;p;p....... ten mur przy strzale Salvy Sevilli z rzutu wolnego w pierwszej połowie to był z dobre 11 - 12 metrów od piłki a nie przepisowe 9 z hakiem... ;p;p;p

No cóż, emocje, były dramaturgia również, trochę mniej dobrego futbolu ale narzekać nie ma co... na zero z tyłu na wyjeździe i kolejny punkt do kolekcji.... ja tam nie mam nic przeciwko by wygrywać wszystko u siebie a na wyjeździe wszystko remisować ;p;p;p

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Athletic   - Valladolid

-:-

 Data: 20.10.2019 godz.: 18.30

Stadion: San Mames

Sędzia:

Poprzedni mecz

Celta Vigo - Athletic

1:0

 Data: 06.09.2019 godz. 14:00

Stadion: Balaidos

Sędzia: Medie Jimenez

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 74 - 13 75
2. Atletico 49 - 14 64
3. R.Madryt 73 - 33 60
4. Valencia 57 - 31 59
5. Villarreal 40 - 33 47
6. Sevilla 37 - 44 45
13. Athletic 29 - 33 35
18. Las Palmas 21 - 58 21
19. Deportivo 26 - 60 20
20. Malaga 16 - 45 14

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 2 months, 3 weeks ago
  • Joxer : Link do sparingu z Paderborn: «link»
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United