^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 24 gości oraz 0 użytkowników.

Sezon 2019/2020 czas zacząć. La Liga rozpoczyna z wielkim przytupem bo w pierwszym meczu rozgrywek zmierzą się dwie legendy Primera Division. Athletic podejmie na San Mames FC Barcelonę. Rywal z najwyższej półki, który powinien dać trenerowi Garitano odpowiedź na kilka pytań odnośnie letniej pretemporady. O wygraną będzie niezwykle ciężko gdyż tak naprawdę nie wiadomo jaka jest forma obydwu zespołów, a mecze sparingowe to zupełnie co innego niż walka o ligowe punkty. W inauguracją rozgrywek były też spore perypetie bo po oficjalnym losowaniu kalendarz został on przesunięty na sobotni wieczór gdyż kluby protestowały przeciwko spotkaniom w piątki i poniedziałki. Ostatecznie sąd zdecydował że poniedziałkowych spotkań nie będzie, natomiast nic nie stoi na przeszkodzie żeby można było rozgrywać pojedynki w piątkowy wieczór. No i władze LFP przywróciły spotkanie z Barcą na piątek na godzinę 21.00 a poprowadzi je Del Cerro Grande.

Barcelona to ostatnio hegemon w La Liga. Na ostatnie 11 sezonów bodajże aż w 8 kończyła na najwyższym podium. W Copa del Rey wiedzie się różnie i ostatnio przegrała z Valencią ale też dość regularnie awansuje do finału tych rozgrywek. Jedynym problemem są europejskie puchary gdzie po prostu zawodzi. W decydującym momencie zawsze czegoś brakuje. Pytanie tylko czy to brak kwalifikacji w tym temacie u trenera Ernesto Valverde czy też po prostu pech i obniżka formy jego podopiecznych. Władze klubu robią jednak wszystko by drużyna była odpowiednio wzmocniona i można powiedzieć że w Katalonii rodzi się swoistego rodzaju „potwór", którego pokonać będzie mógł jedynie on sam. Szczególnie jeśli dojdzie do skutku ostatni transfer, niestety z gatunku „soap opera" a więc przyjście Neymara, któremu znudziło się w PSG i chce znowu walczyć o największe trofea a nie kończyć swoją grę w marcu gdy Paryżanie odpadali z rozgrywek kontynentalnych mając praktycznie zapewnionego mistrza swojego kraju. Jeśli tak się stanie to siła ofensywna Barcy będzie wręcz trudna do opisania. A już teraz jest niesamowita bo klub dokonał jednego z najlepszych możliwych wzmocnień kupując za 120 mln euro Antoine Griezmanna z Atletico. Griezmann, Suarez Messi, czy można sobie wyobrazić sobie mocniejszy atak? Co by to było jakby przyszedł Neymar. Na rezerwie zostają jeszcze Dembele i Coutinho. Poza tym Katalończycy wzmocnili się w każdej formacji. Za niezadowolonego z bycia rezerwowym bramkarza Cillessena ściągnęli jeszcze lepszego Neto. W obronie w końcu znaleziono odpowiednie zastępstwo dla Alby, którym został ściągnięty z Betisu Junior Firpo. Jeden z największych talentów na tej pozycji w La Liga został zakupiony za śmieszną kwotę 18 mln euro. Dla Blaugrany to przysłowiowe „waciki". Do środka pomocy ściągnięto jednego z najlepszych graczy ubiegłorocznych rozgrywek Ligi Mistrzów – Frenkie de Jonga. I tutaj skład jest kompletny bo są Rakitic, Busquets, Vidal, Sergi Roberto, Rafinha oraz robiący olbrzymie postępy Arthur i Carles Alena. Valverde ma więc po dwóch zawodników niemal na każdą pozycję i może spokojnie robić rotacje w składzie. Poza tym ma jeszcze trochę zawodników w rezerwach, których kilku testował w letniej pretemporadzie. Z odejść trudno wskazać jakieś osłabienie. Poza wspomnianym Cillessenem, którego oddano za 35 mln do Valencii pozbyto się niezadowolonego Malcolma (Zenit – 40 mln euro) oraz rezerwowych Andre Gomesa (25 mln – Everton), Paco (Dortmund – 21 mln), Denisa Suareza (13 mln – Celta) a także młodych piłkarzy, którzy wcześniej przebywali na wypożyczeniach. Osłabienia wręcz żadne. Jedyną niewiadomą jest forma zespołu oraz przygotowanie piłkarzy. Barca grała niewiele spotkań w trakcie przygotowań. Przez większość musiała sobie radzić bez Messiego i kilku innych graczy. Liczne podróże również dobrze nie odbiły się na kondycji zawodników. Najlepszym przykładem jest tutaj wspomniany Messi, który powrócił do treningów po Copa America ale szybko złapał kontuzję łydki na jednym z pierwszych treningów. Być może w ostatniej chwili zdoła się wyleczyć ale jeśli już Valverde zdecyduje się zaryzykować zdrowiem piłkarza to co najwyżej pozostawi go na ławce w roli straszaka. Z jednej strony to jest osłabienie bo wiadomo że Messi to jednak Messi a z drugiej strony jak już wspomniałem Barca ma tyle jakości i tylu świetnych ofensywnych zawodników że jego brak powinien być niezauważalny. Zresztą wynik finalnego spotkania pretemporady z Napoli w ostatnią niedzielę jest tego najlepszym wyznacznikiem bo Blaugrana wygrała go aż 4-0. Urazu doznał też Neto a kilku zawodników co rusz narzekało na problemy zdrowotne. W składzie poza brakiem Argentyńczyka raczej trudno będzie o niespodzianki. Obrona to żelazna czwórka a więc Semedo, Pique, Lenglet i Alba. Txingurri raczej nie wystawi Umtitiego, który jest z gatunku „szklanych" obrońców a i prezentował się słabiej od Lengleta. Druga linia to również w większości „stara gwardia" a więc Busquets oraz Rakitic. Partnerować powinien im nowy nabytek z Ajaxu – De Jong. W ofensywie również zobaczymy jeden nowy nabytek a więc Griezmanna, który zastąpi Lionela Messiego. Dopełnią skład Dembele oraz Luis Suarez.

Baskowie mają za sobą całkiem niezłą letnią pretemporadę, w której ponieśli zaledwie jedną porażkę i to z najmniej oczekiwanym przeciwnikiem bo Racingiem Santander, czyli beniaminkiem Segunda Division. Poza tym bardzo dobrze spisywali się przeciwko niemieckim rywalom z Bundesligi a także jednej z czołowych drużyn SerieA – AS Romie. Jedynym problemem zespołu może być jedynie kadra zespołu a konkretnie brak wzmocnień. Wśród potencjalnych transferów wymieniano te mniej realne jak Javi Martinez, Llorente czy Ander Herrera oraz te bardziej prawdopodobne jak Berenguer oraz Roberto Navarro. Ostatecznie przed inauguracją rozgrywek nie przeprowadzono żadnych wzmocnień. Być może trener Garitano wyszedł z założenia, że wystarczy mu to co ma, a młodzi piłkarze, którzy dołączyli z zespołu rezerw dają wystarczająco jakości by stanowić odpowiednie wzmocnienie albo co najmniej uzupełnienie składu. I tutaj trudno się nie zgodzić z Garitano bo zarówno Larranzabal, Sancet czy też nawet Vivian mają za sobą całkiem udane przygotowania. Udało się też zachować cały szkielet zespołu a jedynym ubytkiem, który może być odczuwalny to brak Markela Susaety. Z kapitanem zespołu nie przedłużono kontraktu tak jak z Anderem Iturraspe oraz Mikelem Rico. Szkoda bo Markel zawsze stanowił wartość dodaną pierwszej drużyny i nawet jak nie grał od początku meczu to jego wejścia mogły pomóc odmienić losy spotkań. Widać że w zespole zaczyna się pokoleniowa zmiana bo coraz bardziej do głosu dochodzą młode wilki. Aduriz już zapowiedział, że skończy karierę po obecnych rozgrywkach, kto wie czy to nie są ostatnie dwa sezony Raula Garcii, w drugiej linii ostro atakują młodsi zawodnicy jak Sancet, Cordoba czy też Unai Lopez a na bramce prawdopodobnie od pierwszego meczu zobaczymy Unaia Simona. Są również młodzi stoperzy jak Yeray, Nunez oraz dobrze spisujący się Nolaskoian, który najbliższy sezon spędzi w Deportivo na wypożyczeniu oraz Vivian grający w rezerwach. Również na skrzydłach są kolejni zawodnicy gotowi do ataku na pierwszy skład jak Inigo Vicente (również wypożyczenie) oraz mający całkiem dobrą pretemporadę za sobą – Larrazabal. W zasadzie jedyny problem w ekipie Los Leones to obsada pozycji środkowego napastnika oraz ofensywnego pomocnika gdzie grają Raul i Aduriz. No ale może w końcu na środku odpali Williams, Villalibre spełni pokładane w nim nadzieje tak samo jak Inigo Vicente.
Przed meczem z Barcą na urazy mięśniowe narzekali Inigo Martinez, Ibai Gomez i Inigo Cordoba. Obaj trenowali od meczu z Mirandes z lżejszym natężeniem by nie powiększyć sobie problemów zdrowotnych. Również poza grupą jest Inigo Lekue, który wciąż nie może dojść do pełni sprawności po kontuzji jakiej doznał na początku przygotowań do rozgrywek. Ostatnio długo z Lekue rozmawiał Rafa Alkorta i być może nasz obrońca zostanie wypożyczony do innego klubu gdyż trudno mu będzie znaleźć miejsce w pierwszej drużynie Los Leones. Niestety wspomniana trójka nie zdążyła dojść do zdrowia na dzisiejszy pojedynek i ostatecznie wypadła z listy powołanych na inaugurację La Liga. Stąd tez Garitano miał trochę problemów z ustaleniem listy piłkarzy, która ostatecznie wygląda następująco:
Bramkarze: Herrerin, Unai Simon
Obrońcy: Capa, Yeray, Nunez, Vivian, San Jose, Yuri, Balenziaga
Pomocnicy: Benat, Unai Lopez, Larranzabal, Dani Garcia, De Marcos, Raul Garcia, Sancet
Napastnicy: Muniain, Aduriz, Williams.
W kadrze jest 19 zawodników więc przed meczem trener Garitano będzie musiał zrezygnować z jednego piłkarza. Prawdopodobnie będzie to Oihan Sancet ponieważ Vivian może okazać się niezbędny na rezerwę jako potencjalnym zmiennik Yeraya lub Nuneza. Brak Cordoby oraz Ibaia otwiera drogę do pierwszej jedenastki dla Larrazabala, który może zająć miejsce na prawym skrzydle. Kolejny dylemat trener może mieć w środku pomocy gdzie na rozegraniu może zagrać Benat i Unai Lopez. Raczej nie powinien się zmienić drugi pomocnik, którym będzie zapewne Dani Garcia. Skład uzupełnią Yuri i Capa po bokach obrony, Unai Simon na bramce oraz Raul Garcia i Williams w ataku.

W meczu z Barceloną faworyt może być tylko jeden. Katalończycy mają dużo więcej jakości w składzie i mniej absencji od Athletic. Los Leones niestety ale będą dość mocno osłabieni w obronie brakiem Inigo Martineza, co przy sile ofensywnej rywali może być kluczowe. O wiele łatwiej poradzić sobie z nieobecnością Cordoby i Ibaia bo akurat zmiennicy w ofensywie są i to całkiem dobrzy. Forma również przemawia za rywalami, którzy w ostatnim meczu pretemporady rozbili Napoli aż 4-0 i to bez Messiego w składzie. Poza tym Barcelona nie straciła punktów w ostatnich 10 spotkaniach rozpoczynających sezon. Baskom pozostaje nadzieja na to, że Garitano dobrze ustawi zespół, zdoła ograniczyć do minimum poczynania ofensywne rywali no i podtrzyma swoją passę na San Mames gdyż Athletic pod jego kierunkiem jeszcze nie przegrał u siebie. Los Leones zaliczyli 8 wygranych i tylko 2 remisy. I remis w tym przypadku nie byłby złym rezultatem, jednakże by go osiągnąć trzeba grać o zwycięstwo i o tym też musi pamiętać baskijski szkoleniowiec, któremu często w poprzednim sezonie zdarzało się zapominać tej jednej z podstawowych piłkarskich zasad.

Przewidywane składy:
Athletic: Simon – Capa, Yeray, Inigo, Yuri – Unai Lopez/Benat, Dani Garcia – Muniain, Raul Garcia, Cordoba – Williams.
Trener: Gaizka Garitano

Barcelona: Ter Stegen – Semedo, Pique, Lenglet, Alba – Busquets – Rakitic, De Jong - Dembele, Suarez, Griezmann.
Trener: Ernesto Valverde

Data: 16.08.2019 r. godz. 21.00
Miejsce: Bilbao, Estadio San Mames (poj. 53289)
Sędzia: Del Cerro Grande

Komentarze   

#1 Joxer 2019-08-16 22:48
O ja............. .............. ADURIZ!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!
#2 LaLiga 2019-08-16 22:50
ADUUUUUUUURIZZZ ZZZZZZZZZZZ GOLAZOOOOOOOO
#3 Joxer 2019-08-16 22:50
dobra...... brak słów........... ...czapki z głów nad tym co zrobił Aritz......

1-0.............
#4 Joxer 2019-08-16 22:52
JEEEEEEEEEEEEEE EEEEEEEESSSSSSS SSSSSSSSSTTTTTT TTTTTTTTTTTTTTT TTTTTT!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!
#5 Joxer 2019-08-16 22:53
ADURIZ KATEM BARCY!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!! !!
#6 Joxer 2019-08-16 22:58
I ten chłop chce kończyć karierę po zakończeniu sezonu....... z jego wydolnością i prowadzeniem się to do 50 może zasuwać na murawie.... ;p;p;p;p

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Leganes   - Athletic

-:-

 Data: 25.09.2019 godz.: 19.00

Stadion: Butarque

Sędzia:

Poprzedni mecz

Athletic - Alaves

-:-

 Data: 22.09.2019 godz. 18:30

Stadion: San Mames

Sędzia:

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 74 - 13 75
2. Atletico 49 - 14 64
3. R.Madryt 73 - 33 60
4. Valencia 57 - 31 59
5. Villarreal 40 - 33 47
6. Sevilla 37 - 44 45
13. Athletic 29 - 33 35
18. Las Palmas 21 - 58 21
19. Deportivo 26 - 60 20
20. Malaga 16 - 45 14

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 1 month, 3 weeks ago
  • Joxer : Link do sparingu z Paderborn: «link»
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United