^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 43 gości oraz 0 użytkowników.

Przed nami już tylko dwa weekendy sezonu 2018/2019 i jedno z najciekawszych spotkań tej kolejki ligowej, w której obaj rywale mają o co grać i w zasadzie muszą zdobyć komplet punktów jeśli chcą marzyć o zrealizowaniu swoich celów. Jest to też walka o niezależność w ostatniej kolejce, tak by nie patrzeć się na wyniki innych drużyn. Celta walczy o utrzymanie i ma 3 oczka przewagi nad Gironą, która zajmuje pierwsze miejsce spadkowe. Ekipa w Galicji zapewne będzie chciała powalczyć na San Mames mając w zapasie pojedynek z Rayo w ostatniej kolejce ligowej. Athletic z kolei zamiast już w zeszłej kolejce rozstrzygnąć kwestię europejskich pucharów na przyszły sezon to niestety ale trochę zawiódł swoich fanów i zapewnił im emocje na kolejne dwa weekendy a tylko wygrana na San Mames pozwoli myśleć o przygodzie z Ligą Europy.. Stawka meczu jest więc spora. Wszystkie spotkania obecnej kolejki rozpoczną się w niedzielę o godzinie 18.30. Pojedynek na San Mames poprowadzi Pan Estrada Fernandez.

W poprzedniej kolejce o wiele lepiej spisali się zawodnicy z Vigo, którzy wygrali u siebie z samą Barceloną aplikując rywalom dwie bramki. Szczęśliwymi strzelcami były największe gwiazdy a więc Maxi Gomez i Iago Aspas, który dobił rywali z rzutu karnego. To pozwoliło zespołowi trenera Frana Escriby w końcu nieco odetchnąć wypracowując trzypunktową przewagę nad rywalami w walce o utrzymanie. Athletic niestety nie zdołał wygrać swojego meczu choć miał o wiele słabszego rywala. Na Estadio Jose Zorilla o jedną bramkę lepszy okazał się Valladolid, której szczęśliwym strzelcem był Waldo Rubio.

To jest niezwykle ciężki sezon dla Celty. Zespół prowadzi już trzeci trener, drużyna desperacko broni się przed spadkiem a kontuzja goni kontuzję. Nie tak wyobrażali sobie fani te rozgrywki. Wszystko jednak zmierza ku raczej szczęśliwemu końcu bo ekipa z Estadio Balaidos ma 3 oczka przewagi nad Gironą i dwa mecze do końca, z których co najmniej jeden powinna wygrać bez najmniejszego problemu gdyż podejmuje zdegradowane już Rayo Vallecano. Nad rywalami z Katalonii ma poza tym przewagę bramek w bezpośrednich spotkaniach i łącznej różnicy goli gdyż Celestes mają -7 na swoim koncie a rywale -14. No chyba że zespół z Galicii przegra obydwa spotkania a Girona zdobędzie minimum 4 oczka. Poza tym za plecami są jeszcze Villarreal, Levante i Valladolid. No ale lepiej nie patrzeć się na nikogo tylko samemu wygrywać spotkania. A jeszcze kilka tygodni temu sytuacja nie była taka różowa bo Celta zajmowała miejsce w strefie spadkowej i przegrywała mecz za meczem. Cierpliwość do Miguela Cardozo , drugiego szkoleniowca prowadzącego drużynę w tym sezonie wyczerpała się po niespełna 4 miesiącach i na początku marca również jemu podziękowano za współpracę. Fran Escriba nie miał łatwego początku bo najpierw przegrał z Betisem u siebie (0-1) a później z Realem Madryt na wyjeździe (2-0). Tyle że nie miał w swojej kadrze zdecydowanie najlepszego zawodnika w klubie – Iago Aspasa. Gry tylko ten wrócił do składu wszystko w Celcie wróciło na właściwe tory i ile znaczy dla drużyny pokazał w pojedynku z Villarrealem aplikując rywalom dwie bramki w wygranym 3-2 meczu na Balaidos. Od tego momentu drużyna regularnie punktuje i w 8 meczach wywalczyła 15 punktów wygrywając m.in. z Barceloną u siebie. Forma jak widać dopisuje i jeśli tak dalej pójdzie to z utrzymaniem nie powinno być problemu. Niestety Celta w dużej mierze opiera swoją grę na Iago Aspasie, którego jeśli nie ma na murawie to zespół nie istnieje. A aktualna już legenda klubu ma ten sezon wyjątkowo „kontuzjogenny" a więc i wyniki zespołu są bardzo słabe. Trochę to dziwne że jest aż takie uzależnienie wyników zespołu od jednego piłkarza. Prawdopodobnie jest to spowodowane brakiem planu alternatywnego gdyż dotychczasowi szkoleniowcy szli po prostu na łatwiznę i stosowali najprostszy wariant nie mając żadnej alternatywy. I to też wydaje się dziwne bo zespół posiada wielu naprawdę niezłych zawodników i przy odpowiednim ustawieniu brak Aspasa nie powinien być aż tak widoczny. Szczególnie kłopoty bogactwa są w ofensywie gdzie spokojnie mogą grać Boufal, Boudebouz, Mor, Brai Mendez, Pione Sisto a na szpicy jest świetny Maxi Gomez, drugi strzelec w zespole z 13 bramkami i aż 6 asystami. Celta dysponuje też bardzo mocną drugą linią gdzie są Jozabed, Fran Beltran czy też Lobotka i Radoja. Jak więc widać można zrobić z tego całkiem niezłe konfiguracje składu i całkiem mocną linię ofensywną. Osobną sprawą jest tradycyjnie defensywa, która w Celcie jest od pewnego czasu dramatyczna. Trudno stwierdzić o co tutaj chodzi bo mimo corocznych wzmocnień poprawy niemal w ogóle nie widać. Co roku władze starają się ją wzmocnić a o ile w ofensywie zespół gra świetnie to w tyłach jest naprawdę tragedia. No ale może w letniej pretemporadzie Escriba popracuje nad tym elementem piłkarskiego rzemiosła bo drużyna z Vigo zamiast pałętać się w dolnych rejonach tabeli powinna ze swoim potencjałem walczyć o europejskie puchary. No ale to melodia przyszłości i być może Celta wróci na dobre tory. Na razie żeby tak było trzeba utrzymać się w lidze. W meczu z Athletic nie zobaczymy najlepszego obrońcy Celestes – Gustavo Cabrala. Trener Escriba nie zabrał go do Bilbao. W sumie nie wiadomo dlaczego bo nie ma żadnej kontuzji. Dziennikarze snują domysły, że chodzi o zmianę taktyki na mecz i zneutralizowanie Williamsa, który dla Argentyńczyka może być za szybki. Poza tym w domu zostali Vazquez i Jansen. Na kontuzje z kolei narzekają Junca, Radoja i Mor, który ma kłopoty z kostką i sezon dla niego chyba już się zakończył. Niewiadomą jest formą Boufala i Boudebouza. Obaj zawodnicy są muzułmanami a w tej religii obecnie jest Ramadan czyli post, który obaj przestrzegają. Od świtu do zmierzchu nie piją i nie jedzą. Niby Escriba twierdzi że są stale nadzorowani przez lekarzy i nie ma problemu z ich występami ale o ile na początku postu forma może jeszcze być to im dalej tym może być gorzej a zawodnicy w trakcie meczu tracą olbrzymie ilości wody. Obaj znaleźli się w kadrze ale ich występ jest niewiadomą. Być może zaczną na ławce rezerwowych. Ostatecznie lista zawodników, która pojechała do Bilbao prezentuje się następująco: Sergio, Hugo Mallo, Costas, Araujo, Okay Yokuslu, Fran Beltran, Maxi Gomez, Aspas, Pione Sisto, Hoedt, Ruben, Lobotka, Olaza, Hjulsager, Boufal, Jozabed, Brai Mendez, Boudebouz.
Skład w tym meczu może się dość mocno różnić od tego jaki wyszedł przeciwko Barcelonie. Raczej na pewno nie zmieni się atak gdzie zagrają Aspas z Gomezem. Również środek pomocy powinien być taki sam a więc Lobotka i Yokuslu. Pozostaje kwestia skrzydłowych. Escriba może nieco zmodyfikować swoje ustawienie z 4-4-2 na korzyśc 4-3-3 i wystawić na lewej flance Braisa Mendeza a jako trzeciego środkowego pomocnika – Jozabeda, ewentualnie Frana Beltrana. W obronie trzeba będzie zastąpić Cabrala, w którego miejsce powinien wejść Costas.

Mecz z Valladolid mimo całkiem niezłej drugiej połowy nie wyszedł zbyt dobrze Athletic. Los Leones mieli szansę rozstrzygnąć walkę o europejskie puchary i mieć już luźne dwa mecze do końca rozgrywek. Niestety zespół z Bilbao nie byłby sobą gdyby sobie czegoś nie skomplikował i nie dostarczył swoim fanom emocji w każdym możliwym momencie. No więc trzeba walczyć do końca i wyzwolić w sobie resztę sił i adrenaliny na ostatnie 180 minut walki w tym sezonie. Trener Garitano nie katował swoich swoich podopiecznych i raczej skupił się na taktyce i stałych fragmentach gry, które ostatnio funkcjonowały dość słabo. Wszystko kończyło się meczami kontrolnymi podczas których zwracał uwagę głównie na ofensywę, też ostatnio Piętę Achillesową zespołu. Czy to przyniesie efekt nie wiadomo ale miejmy nadzieję że jednak tak bo Baskowie muszą zdobyć komplet punktów by zająć to ostatnie premiowane miejsce. Przygotowaniom sprzyjała sytuacja kadrowa zespołu, w którym właściwie nie ma żadnych urazów i wszyscy są zdolni do gry. Oczywiście nie obyło się bez drobnych urazów jak np. Muniaina i Yuriego, którzy spędzili dwa dni na siłowni ale ostatecznie w sobotę wszyscy zgłosili gotowość do gry. Najważniejszą jednak informacją w minionym tygodniu była wiadomość o tym że po ponad 22 latach z klubu odchodzi Markel Susaeta. Kapitan zespołu pożegnał się z kolegami i dziennikarzami w dość dziwnej konferencji prasowej na której odczytał napisane przez siebie oświadczenie. Zwykle konferencje tego typu trwają dłużej i są w innej formie. To pokazuje że to odejście nie jest koniecznie na własne życzenie a maczał w tym palce Prezydent Elizegi. Miejmy nadzieję że Susaeta dostanie swój czas na San Mames i pożegna się z kibicami. Tego komfortu nie dostaną Iturraspe i Mikel Rico, którzy nie dostali powołania na dzisiejsze spotkanie. I tutaj trudno się dziwić bo Athletic musi za wszelką cenę zdobyć komplet punktów. W sobotę po treningu trener Garitano zdecydował się powołać następujących zawodników:
Bramkarze: Herrerin, Simon
Obrońcy: Nunez, Martinez, Yeray, San Jose, Yuri, Capa,
Pomocnicy: Benat, Cordoba, Susaeta, Dani Garcia, De Marcos, Raul Garcia
Napastnicy: Williams, Muniain, Aduriz, Ibai.
To chyba najmocniejsza kadra na jaką dzisiaj stać Los Leones. Skład też powinien być optymalny. Jedyne pytanie to czy na prawym skrzydle po raz ostatni w barwach Athletic zobaczymy Markela Susaetę czy zagra tam Ibai Gomez.

Trudno wskazać faworyta tego meczu. Z jednej strony Athletic gra na własnym stadionie i będzie niesamowicie zmotywowany do zdobycia komletu punktów by godnie pożegnać się z fanami. No i uświetnić ostatni mecz na La Catedral wieloletniego kapitana i już legendy klubu Markela Susaety, który po 22 latach opuszcza swój zespół. Z drugiej strony Celestes są w naprawdę świetnej formie. W ostatnich 8 meczach odnieśli aż 4 zwycięstwa, 3 razy podzielili się punktami z rywalem i tylko raz przegrali – na Wanda Metropolitano z Atletico. Tylko dzięki temu ekipa z Balaidos zdołała wydostać się ze strefy spadkowej. Jej bilans w Bilbao jednak nie jest zbyt pozytywny, można powiedzieć że wręcz tragiczny bo na 52 spotkania na San Mames, Celta przegrała aż 39 razy, remisując 10 spotkań i wygrywając tylko 3. Przeważnie w tych spotkaniach padało sporo bramek, jak np. w styczniu 1942 roku gdy gospodarze zaaplikowali przyjezdnym aż 10 bramek nie tracąc żadnej. Popis dał w tym meczu Zarra autor 5 trafień. Żeby jednak nie było tak „słodko" fanom Los Leones to zdarzały się spektakularne wpadki jak w 2002 roku gdy polegli aż 1-6 a gole dla rywali strzelali Catanha, Luccin, Vagner, Karpin, Jesuli i Maurice a drużynę prowadził Victor Fernandez. Teraz w formie są dwie największe gwiazdy zespołu a więc Aspas i Maxi Gomez. Ich powstrzymanie będzie najważniejsze i stanowi klucz do zwycięstwa. Miejmy nadzieję że obrona gospodarzy stanie na wysokości zadania a resztę uzupełni skuteczny atak.

W przerwie meczu na San Mames odbędzie się wręczenie nagrody One Man Club Award, która odbiorą Susan Chalmers, córka zmarłego Billego McNeilla oraz John Clark były kapitan i kolega z boiska McNeilla.

Przewidywane składy:
Athletic: Herrerin – Capa, Yeray, Martinez, Yuri – Benat, Dani Garcia – Susaeta, Raul Garcia, Muniain – Williams.
Trener: Gaizka Garitano

Celta: Ruben – Mallo, Araujo, Costas, Olaza – Lobotka, Yokuslu, Jozabed – Aspas, Gomez, Mendez.
Trener: Fran Escriba

Data: 12.05.2019 r. godz. 18.30
Miejsce: Bilbao, Estadio San Mames (poj. 53289)
Sędzia: Estrada Fernandez

Komentarze   

#1 Joxer 2019-05-12 18:50
Kurde tylko na chwilę odszedłem do kompa a tutaj od razu dwa gole.... i 2-0 dla naszych.....

Oby tak dalej... brawo Raul.....
#2 Joxer 2019-05-12 18:53
Nie wiem co podkusiło Garitano by nie wystawić go z Valladolid od pierwszej minuty.... przecież gramy co tydzień a nie co trzy dni....
#3 Joxer 2019-05-12 19:11
Opłaca się atakować bramkarza ;p;p;p... 3-0...... brawo Inaki...
#4 Joxer 2019-05-12 19:29
ehhh..... czy tak nie można było zagrać z Valladolid....
#5 Joxer 2019-05-12 20:10
4-0..... druga bramka Williamsa :)... ale chyba VAR w akcji..... i bez bramki :(
#6 Joxer 2019-05-12 20:19
ehhh.... no i karnego zarobili..... zamiast 4-0 jest 3-1...

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Athletic   - Athletic

-:-

 Data:

Stadion:

Sędzia:

Poprzedni mecz

Sevilla - Athletic

2:0

 Data: 18.05.2019 godz. 16:15

Stadion: Ramon Sanchez Pizjuan

Sędzia: Sanchez Martinez

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 74 - 13 75
2. Atletico 49 - 14 64
3. R.Madryt 73 - 33 60
4. Valencia 57 - 31 59
5. Villarreal 40 - 33 47
6. Sevilla 37 - 44 45
13. Athletic 29 - 33 35
18. Las Palmas 21 - 58 21
19. Deportivo 26 - 60 20
20. Malaga 16 - 45 14

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 1 year, 5 months ago
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?
  • Leones2 : No spoko. Rozumiem, żeby artykuł był godny tej strony, czysta profesja , trzeba poświęcić czas. Ja się tylko zapytałem tak z ciekawości, bo artykuły były co tydz. i tak się zastanawiałem co się z nimi dzieje :D A tak ogólnie nie mam Tobie za złe że tak długo ich nie było, tylko zuchwała ciekawość :)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones
Sporting Lizbona - pierwszy polski serwis Sporting Clube de Portugal
 Liga Hiszpanska
Villarreal CF - Polski serwis
Malaga CF - MalagaCF.plSportowe wyniki na żywo
Strona o AS Monaco

Manchester United

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United