^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 59 gości oraz 0 użytkowników.

Do końca rozgrywek pozostało jeszcze tylko 4 kolejki ligowe i coraz bardziej klaruje się sytuacja w tabeli. Baskowie z Bilbao zajmują 7 miejsce i są coraz bliżej zapewnienia sobie gry, co najmniej w eliminacjach do Ligi Europy. Pierwszy i być może najważniejszy krok mogą uczynić już w sobotnie popołudnie gdy podejmą na własnym obiekcie ekipę Alaves. Drużyna z Vitorii ma 3 oczka straty do Los Leones, którzy z kolei mają aż 6 punktów przewagi nad kolejną ekipą w tabeli – Espanyolem. Oznacza to mniej więcej tyle że dzisiejsza wygrana na La Catedral może niemal na 100% zapewnić podopiecznym trenera Garitano grę w eliminacjach do Ligi Europy. Tylko kataklizm sprawiłby że w trzech kolejkach jakie pozostaną do końca rozgrywek Athletic nie zdobyłby trzech oczek a rywale nie pogubili punktów. Jednakże Alaves też ma o co grać bo ich celem też są europejskie puchary i po całym, naprawdę świetnym sezonie byłoby naprawdę porażką nie załapać się na miejsce premiowane awansem. Początek spotkania o godzinie 13.00 a poprowadzi je Gil Manzano.

W poprzedniej kolejce punkty zdobyli jedynie gospodarze dzisiejszego spotkania. Athletic po dramatycznie słabym meczu i dzięki sporej dozie szczęścia wygrał na wyjeździe z Leganes a w rolę kata popularnych ogórków wcielił się ich własny zawodnik En-Nesyri, który skierował piłkę do własnej bramki. Gorzej spisali się piłkarze Alaves ale mieli również trudniejsze zadanie bo podejmowali na własnym obiekcie Barcelonę. Bramki Aleny oraz Suareza z rzutu karnego załatwiły sprawę.

Pomimo wciąż wysokiej pozycji w tabeli Alaves nie jest już tym zespołem z początku sezonu, który długo zajmował 4 miejsce w tabeli i aspirował nawet do Ligi Mistrzów. Już końcówka pierwszej rundy pokazywała że drużyna trenera Abelardo złapała pewną zadyszkę. Wprawdzie na finiszu udało się jeszcze zdobyć kilka punktów ale im było dalej tym drużyna spisywała się gorzej. Mimo dość łatwego kalendarza o punkty było coraz trudniej a o spadku z miejsc pucharowych zadecydowały mecze u siebie, które nie były fatalne w wykonaniu zespołu z Vitorii. Alaves przegrało z Rayo, zaledwie zremisowało z Eibarem i Celtą a więc drużynami z dołu tabeli. Jednak prawdziwa katastrofa miała dopiero nastąpić. Ekipa z Estadio Mendizorroza nie zaznała smaku zwycięstwa od połowy marca i ostatnie sześć spotkań to zaledwie 2 oczka. Tylko dwa remisy i to na własnym stadionie z zespołami z Valladolid i Leganes. Spadek na 8 miejsce to i tak najmniejsza z możliwych kar, bo szczęście w nieszczęściu inne zespoły z niższych pozycji grają dość nieregularnie i tracą punkty. Być może można by było tłumaczyć gorszą postawę zespołu zimowymi ubytkami gdy odeszli Sobrino i Ibai Gomez, szczególnie ten ostatni był bardzo ważnym piłkarzem dla Abelardo ale władze dokonały naprawdę dobrych wzmocnień ściągając Diego Rolana i Thahashi Inuiego. O ile Japończyk spisuje się naprawdę dobrze to już Rolan okazuje się niewypałem. Inna sprawa że Abelardo nie za bardzo potrafi wykorzystać tego zawodnika, którego ustawia na skrzydle, zwykle prawym podczas gdy ten czuje się lepiej na lewej flance albo w ataku. Co gorsza szkoleniowiec nie za bardzo widzi swoje błędy i brnie w nie dalej. Coraz mnie podoba się to kibicom jak również zarządowi klubu, którzy mimo tego chcieliby by Abelardo pozostał na stanowisku na kolejny sezon ale nie za wszelką cenę. Prezydent Josean Querejeta oraz zarząd weszli w dość ostry spór ze szkoleniowcem oraz ujawnili że opiekun Alaves chce podwojenia swojej pensji. To raczej nie przejdzie bo klubu nie stać na aż taką podwyżkę a poza tym szkoleniowiec wraz z drużyną póki co zawalają końcówkę sezonu i mogą po nim zakończyć go z niczym. Być może gdyby zespół awansował przynajmniej do Ligi Europy to byłoby łatwiej wszystkim przełknąć te wymagania ale nie w sytuacji gdy rozbudzone apetyty mogą być niezaspokojone a druga część sezonu jest po prostu katastrofalna. Można ją jeszcze uratować, jeśli zespół wygra na San Mames i w kolejnych meczach będzie punktował. Mogą te plany jednak pokrzyżować kontuzje bo tych w zespole, który zbytnio szerokiej kadry nie ma, jest naprawdę sporo. Maripan skręcił kostkę i na dodatek ma sporego krwiaka, Ely narzekał na mięsień czworogłowy uda, Rolan naderwał włókno mięśniowe a Burgi przeszedł operację zerwanych więzadeł krzyżowych. Na dodatek niepewny jest występ Pacheco, który skręcił kostkę przed meczem z Barceloną i nie wiadomo w jakim jest stanie fizycznym. Niby brał udział w treningach ale według dziennikarzy widać było że kostka mu mocno przeszkadza i nie jest w porządku. Przed meczem udało się doprowadzić do zdrowia Inuiego ale nie wiadomo w jakiej formie jest Japończyk i czy Abelardo zdecyduje się zaryzykować zdrowiem swojego skrzydłowego. Jeśli wypożyczony z Betisu skrzydłowy będzie mógł grać to trener Abelardo wróci prawdopodobnie do ustawienie 4-4-2 po eksperymencie z 5-3-2 jakim zagrał w meczu z Barceloną w środku tygodnia. Trzeba przyznać że ustawienie to było całkiem ciekawe i na tle Blaugrany zespół prezentował się całkiem nieźle. No ale z Barceloną się gra inaczej a inaczej z zespołami od niej słabszymi gdzie łatwiej o punkty. A takim jest właśnie Athletic na którym zdobycz punktowa z perspektywy Alaves byłaby bardzo wskazana. Jeśli trener Abelardo zdecyduje się na 4-4-2 to do boju powinien posłać praktycznie wszystko co ma najlepsze w składzie. Jeśli zdrowy będzie Pacheco to powinien zająć miejsce w bramce. W obronie zagra czwórka Martin, Laguardia, Navarro i Duarte. W drugiej linii na pozycji pivotów znajdą się zapewne kapitan Manu Garcia i Pina. Dwójkę napastników, którymi powinni być najlepsi strzelcy zespołu – Baston i Calleri będą wspierać Jony oraz Inui. Los Leones muszą szczególną uwagę zwrócić na lewoskrzydłowego Jony'ego, który ma na swoim koncie aż 10 asyst i 3 bramki. Poza tym aby marzyć o wygranej podopieczni trenera Garitano muszą jeszcze ograniczyć poczynania dwójki pivotów, którzy lubią posłać prostopadłe podania do napastników oraz wejśc z drugiej linii w pole karne. To też wiąże się z odcięciem skrzydeł. Jeśli to się uda Alaves będzie zneutralizowane i można myśleć o wygranej.

Po środowym zwycięstwie nad Leganes zespół wrócił do Bilbao w mieszanych nastrojach. Z jednej strony cenna wygra a z drugiej fatalny styl i kolejna kontuzja. Tym razem padło na Yeraya, który ma problemy z mięśniem uda i na razie nie wiadomo ile będzie pauzował. Trener Garitano niemal od razu przestał brać go pod uwagę na dzisiejsze spotkanie i na czwartkowych zajęciach pojawił się środkowy obrońca rezerw – Vivian. Dwudziestolatek, który musiał się już zmierzyć w swojej karierze z kontuzją zerwanych więzadeł krzyżowych należy do jednych z najbardziej utalentowanych stoperów w Lezamie. Na pewno letnią pretemporadę rozpocznie z pierwszą drużyną i będzie to dla niego na pewno wyjątkowe wydarzenie gdyż będzie miał okazję trenować ze swoim szkoleniowcem i mentorem – Ibaiem Gomezem, który szkolił go w kadetach Santutxu i polecał do Athletic. Szkoda że nie miał okazji ćwiczyć teraz ale niestety Ibai póki co spędza czas na siłowni i na przebieżkach z trenerem Clemente. I Vivian znalazł się w grupie powołanych na dzisiejszy mecz gdyż Nolaskoain musi odcierpieć karę za kartki, która wyklucza go również z meczu rezerw. W sumie szkoleniowiec powołał na mecz 19 zawodników, których lista prezentuje się następująco:
Bramkarze: Herrerin, Simon
Obrońcy: Nunez, Martinez, San Jose, Yuri, Lekue, Balenziaga, Vivian,
Pomocnicy: Benat, Cordoba, Susaeta, De Marcos, Raul Garcia, Unai Lopez
Napastnicy: Kodro, Williams, Muniain, Aduriz.
Sytuacja kadrowa jak już wspomniałem jest niewesoła. Z powodu urazów posypała się trenerowi Garitano prawie cała koncepcja defensywna gdyż brakuje trzech kluczowych piłkarzy w tej układance a więc Capy, Yeraya i Daniego Garcii. Dodatkowo De Marcos, Nunez i Yuri mają na koncie po 4 żółte kartki i każde napomnienie oznacza pauzę w kolejnym spotkaniu. No ale grac trzeba i punkty są niezbędne by zrealizować cel czyli awans do Ligi Europy. Na szczęście w razie żółtych kartek dla bocznych obrońców nie powinno być problemów z zastępstwem bo Lekue i Balenziaga jak wchodzą na murawę to spisują się całkiem dobrze. Nieco większy problem może być ze środkiem obrony ale i tutaj myślę że uda się jakoś zaradzić. Pozostaje więc strzelać bramki i z tym jest ostatnio spory kłopot. Miejmy nadzieję że powrót do składu Raula Garcii po pauzie za kartki to zmieni. W zestawieniu na dzisiejszy mecz pozostaje tylko jedna niewiadoma a więc obsada prawego skrzydła bo ostatnio Garitano wystawia tam Muniaina ale niestety efekt jest wręcz żenujący. Miejmy nadzieję że dzisiaj zagra tam Susaeta.

Faworytem teoretycznie jest Athletic ale dość mocno niepokojąca jest sytuacja kadrowa zespołu i słaba postawa ofensywy. Niby forma Alaves również pozostawia wiele do życzenia a można wręcz powiedzieć że jest katastrofalna ale to jest spotkanie derbowe i tutaj sąsiedzi z Vitorii mogą się naprawdę mocno zmobilizować i napsuć sporo krwi. Stać ich na pewno na wygraną bo potencjał zespół Deportivo ma spory a nie ma lepszego momentu na przełamanie niż właśnie takie spotkanie. Warunki by wygrać są co najmniej trzy. Pierwsze to powstrzymać bardzo mocne skrzydła Alaves i odciąć napastników od podań. Drugie to zagrać doskonale w obronie, tak jak w spotkaniu z Leganes a po trzecie to trzeba wykazać się skutecznością w ataku o wiele lepszą niż ostatnio.

Przewidywane składy:
Athletic: Herrerin – De Marcos, Nunez, Martinez, Yuri – Benat, San Jose – Muniain, Raul Garcia, Cordoba – Williams.
Trener: Gaizka Garitano

Alaves: Pacheco – Martin, Laguardia, Navarro, Duarte – Manu Garcia, Pina – Jony, Inui – Baston, Calleri.
Trener: Abelardo

Data: 27.04.2019 godz. 13.00
Miejsce: Bilbao, Estadio San Mames (poj. 53289)
Sędzia: Gil Manzano

Komentarze   

#1 Joxer 2019-04-27 13:42
ulalalalala,... . ale Benat urwał.... 1-0.....
#2 LaLiga 2019-04-27 13:44
BENAAAAAAAAAT !!! I to w tak waznym meczu !
#3 Joxer 2019-04-27 13:46
żeby nie było za dobrze to już mamy remis :( ehhhh..... obrona w lesie na grzybach...

Zobaczymy co zrobi VAR..... bo tam przy pierwszym podaniu był spalony....
#4 Joxer 2019-04-27 13:49
Spoko.... uznana bramka... taka sama była akcja Aduriza bodajże w meczu z Valladolid..... . przy pierwszym podaniu był na spalonym a później jak padła bramka to sędzia wrócił do spalonego i nie uznał gola...

Czyżby przepisy od tego czasu się zmieniły????? Parodia....
#5 LaLiga 2019-04-27 13:49
I znow dostajemy z niczego
#6 Joxer 2019-04-27 14:45
uffff......... ale mało brakowało...... całe szczęście że Wakaso jest słabiutki.... nasze obrona znowu na grzybach.....
#7 Joxer 2019-04-27 14:59
No i remis..... na życzenie Garitano, który znowu się nie popisał ze zmianami a w przerwie meczu to chyba zamiast mobilizacji piłkarzy do lepszej gry to rozpisywał grilla na weekend.....

Nie wiem co Kodro robi Garitano ale musi być zajebisty w te klocki bo kolejny mecz w którym chłop wchodzi na murawę i potyka się o własne nogi....

Cordoba na murawie to była pomyłka... nie wiem po co chłopa wpuszczał skoro ten grał dwa poprzednie mecze i raczej trudno u niego o świeżość... zdjęcie Susaety to był błąd bo chłop ładnie wchodził do ataku jako drugi napastnik, kilka razy na prawej ładnie rozegrał z De Marcosem... poza tym wpuszczać na murawę Aduriza i Kodro a ściągać ludzi co potrafią zacentrować w pole karne to trzeba być naprawdę niespełna rozumu....
#8 A.S. 2019-04-28 16:05
Niestety, albo i stety nie oglądałem na żywo dwóch ostatnich spotkań naszych Lwów,ale dziś patrząc na porażki Valencji i Sewilli to popieram opinię, że za sterami na ławce siedzi nie lew a osioł raczej...
#9 A.S. 2019-04-28 18:44
No i Getafe też zero w tej kolejce,ale zagrali wszyscy pod nas,tyle tylko że trenera satysfakcjonowa ł remis,eh...

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Sevilla   - Athletic

-:-

 Data: 18.05.2019 godz. 16.15

Stadion: Ramon Sanchez Pizjuan

Sędzia: Sanchez Martinez

Poprzedni mecz

Valladolid - Athletic

3:1

 Data: 12.05.2019 godz. 18:30

Stadion: San Mames

Sędzia: Estrada Fernandez

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 74 - 13 75
2. Atletico 49 - 14 64
3. R.Madryt 73 - 33 60
4. Valencia 57 - 31 59
5. Villarreal 40 - 33 47
6. Sevilla 37 - 44 45
13. Athletic 29 - 33 35
18. Las Palmas 21 - 58 21
19. Deportivo 26 - 60 20
20. Malaga 16 - 45 14

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 1 year, 3 months ago
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?
  • Leones2 : No spoko. Rozumiem, żeby artykuł był godny tej strony, czysta profesja , trzeba poświęcić czas. Ja się tylko zapytałem tak z ciekawości, bo artykuły były co tydz. i tak się zastanawiałem co się z nimi dzieje :D A tak ogólnie nie mam Tobie za złe że tak długo ich nie było, tylko zuchwała ciekawość :)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones
Sporting Lizbona - pierwszy polski serwis Sporting Clube de Portugal
 Liga Hiszpanska
Villarreal CF - Polski serwis
Malaga CF - MalagaCF.plSportowe wyniki na żywo
Strona o AS Monaco

Manchester United

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United