^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 29 gości oraz 0 użytkowników.

Drugi mecz z zespołem z Madrytu zostanie rozegrany na San Mames. Rywalem Athletic będzie zaprzyjaźniona drużyna Rayo Vallecano. Jednakże na murawie nie będzie niestety żadnych sentymentów bo obie drużyny będą desperacko walczyć o punkty gdyż są im po prostu niezbędne. Popularne Błyskawice desperacko walczą o utrzymanie, które po ostatniej wygranej z Valencią na własnym boisku stało się dość realne ponieważ strata do bezpiecznego miejsca wynosi zaledwie 3 oczka a kalendarz spotkań do końca sezonu nie jest taki zły i przy odrobinie szczęścia zespół może osiągnąć zamierzony cel. Nieco inne wymagania są wobec Los Leones, którzy przegrali z Getafe, co oznacza pożegnanie się z marzeniami o eliminacjach do Ligi Mistrzów ale wciąż mają szansę na grę w Lidze Europy, tyle że margines błędu został zmniejszony do minimum i trzeba wygrywać niemal wszystko gdyż chętnych do awansu do rozgrywek kontynentalnych jest dość sporo i nawet jedenaste Leganes z 40 oczkami czy też dwunaste Eibar (39 punktów) i trzynasty Espanyol (38) mają na to teoretyczne szanse. Mecz podobnie jak poprzednie spotkanie Athletic rozpocznie się o dość nietypowej porze bo o 14.00 w niedzielne popołudnie, a poprowadzi je Pan Martinez Munuera.

Po trzech latach Paco Jemez wrócił do swojego ukochanego Rayo Vallecano, w którym nie tylko wyrobił sobie markę ale i dał się poznać z charakterystycznego warsztatu polegającego na zaszczepieniu zawodnikom bardzo efektownego, ofensywnego styl gry przy kompletnej degrengoladzie obronnej. Niestety po odejściu z klubu w 2016 roku na skutek nieporozumienia się z działaczami, Jemez nie mógł znaleźć sobie miejsca, bo z każdego klubu wylatywał z hukiem, czy to była Granada, Cruz Azul czy też Las Palmas. Teraz zarówno zespół z Vallecas jak i szkoleniowiec bardzo siebie potrzebują. Ten pierwszy walczy desperacko o utrzymanie, natomiast drugi chce odbudować swoją pozycję po około 10 miesiącach bezrobocia i masie niepowodzeń. Może być jednak ciężko bo ze stylu gry Paco Jemeza w Rayo zostało tylko jedno a więc koszmarna defensywa. Z efektownej gry nie zostało zbyt wiele choć trzeba przyznać, że w ataku prezentują się całkiem przyzwoicie jak na zespół ze strefy spadkowej. Teraz po przyjściu starego – nowego trenera ma być lepiej. I szczerze powiedziawszy szkoda by było żeby ekipa Rayo spadła z Primera Division bo na pewno dodaje mu olbrzymiego kolorytu i tak jak wspominałem, pod wodzą Paco Jemeza mogą znowu czarować wszystkich swoją grą. A potencjał w zespole drzemie naprawdę spory. Nawet teraz patrząc na skład to trudno uwierzyć, że drużyna ta ma takie kłopoty z utrzymaniem a władze w zimie zrobiły wszystko by wzmocnić zespół, szczególnie w ofensywie sprowadzając doświadczonego napastnika Franco Di Santo z Schalke oraz pomocnika Mario Suareza z Chin. W składzie jest wielu piłkarzy, którzy są dość znani w La Liga i mają całkiem niezłe umiejętności, na pewno wyższe niż prezentują na murawie. Gianni Imbula, Gorka Elustondo, Tito, Alejandro Galvez, Jordi Amat, Elimiano Velazquez, Abdoulaye Ba czy też Bebe, Alvaro Medran to zdecydowanie zawodnicy, którzy w swojej optymalnej formie i przy wykorzystaniu pełni możliwości powinni zapewnić klubowi pozycję w środku tabeli. Co ciekawe przed sezonem wszyscy się martwili raczej o atak gdzie wprawdzie Raul de Tomas świetnie spisywał się w lidze Adelante ale gra w Primera Division to zupełnie inna para kaloszy. No ale i tutaj wychowanek Realu Madryt radzi sobie świetnie mając na swoim koncie 13 trafień. Szkoda tylko że nie ma wsparcia w swoich kolegach. I tutaj trenera Paco Jemeza czeka największa praca. Na razie stara się rzeźbić z tego co ma ale jeśli Rayo się utrzyma to tutaj dojdzie chyba do największej rewolucji, która nie da się ukryć będzie niezwykle potrzebna. Szkoda że zapewne nie zostanie w drużynie Raul de Tomas, który będzie musiał wrócić do Realu gdyż Zidane bardzo dużo obiecuje sobie po tym snajperze. No ale to jest jak na razie melodia przyszłości i póki co zespół musi się za wszelką cenę utrzymać, co nie będzie wcale łatwe a może okazać się prawdziwą „Mission Impossible". Na szczęście trener Jemez będzie miał do dyspozycji prawie całą drużynę gdyż praktycznie żaden z najważniejszych piłkarzy nie narzeka na kontuzję. Zabraknie wprawdzie Galveza, który musi odcierpieć karę za kartki ale po dyskwalifikacji wraca Jordi Amat, który musiał pauzować w meczu z Valencią. Jest to też jeden z najczęściej wykorzystywanych zawodników w kadrze Błyskawic, który ma na swoim koncie już 2584 minuty. Tylko Alex Moreno ma więcej bo aż 2676. Stawia na niego zarówno Paco Jemez jak i wcześniej Michel, aczkolwiek niekoniecznie na pozycji środkowego obrońcy ale również jako defensywny pomocnik. Poza tym nie powinno być większych zmian w składzie, szczególnie że Rayo bardzo dobrze zaprezentowało się w pojedynku z Valencią gdzie przerwano serię dziewięciu spotkań bez wygranej (tylko 1 punkt), najgorszą w swojej historii w La Liga. Po raz pierwszy od 10 spotkań Błyskawice nie straciły również bramki. Trener Paco Jemez musi też ostrożnie wystawiać Raula de Thomasa, najlepszego strzelca zespołu (13 bramek), który ma na koncie cztery kartoniki i następny może oznaczać pauzę w kolejnym spotkaniu a to mogą być prawdziwe kłopoty dla zespołu. Dla szkoleniowca optymalnym wyjściem byłoby gdyby snajper dostał kartkę dwie kolejki później w meczu z Sevillą na wyjeździe bo i tak nie będzie mógł zagrać przeciwko Realowi Madryt z powodu tzw. „klauzuli strachu" gdyż jest wypożyczony z ekipy z Santiago Bernabeu. A jaki skład wystawi Jemez w dzisiejszym meczu? Raczej nie będzie eksperymentował i pośle pierwszy garnitur, który bardzo fajnie zagrał z Los Ches. W bramce powinien stanąć Garcia. W obronie od prawej Advincula, Amat, Ba i Tito. Parę defensywnych pomocników powinni stworzyć Pozo i Suarez a przed nimi najwyżej wysunięty Embarba. Trójkę ofensywną powinni stworzyć Alex Moreno i Bebe po bokach a na szpicy stanie niezastąpiony Raul de Tomas.

Pojedynek z Getafe nie wyszedł podopiecznym trenera Garitano. Słabe zawody Basków przekreśliły szanse na eliminacje Ligi Mistrzów, co zresztą przyznał sam opiekun Athletic ale wciąż jest szansa na grę w Lidze Europy. Tyle że zespół musi się pozbierać i do końca sezonu zagrać dobre i przede wszystkim równe mecze gdyż póki co ekipa z Bilbao zbyt często ma wahania formy. To nie jedyny problem z jakim będzie musiał się zmierzyć Gaizka Garitano, który dość krótko cieszył się pustą listą kontuzjowanych zawodników. Po meczu z Getafe pojawiły się problemy na prawej stronie gdyż w zasadzie jedynymi zdrowymi zawodnikami, którzy mogą grać są Susaeta oraz Oscar de Marcos. Ander Capa wciąż odczuwa skutki urazu i przez cały tydzień trenował osobno wraz z trenerem Xabierem Clemente. W pojedynku z Los Azulones urazu doznał Ibai Gomez, który skręcił kostkę i tak naprawdę nie wiadomo kiedy i czy w ogóle wróci do gry w tym sezonie. Niestety tego typu kontuzje leczy się bardzo ciężko i naprawdę trudno określić precyzyjnie datą powrotu zawodnika. Bodajże Mikel Rico cierpiał na podobny uraz i jego powrót do treningów zajął ładnych kilka tygodni. Kłopoty na prawej stronie spowodowały, że Garitano sięgnął do rezerw skąd ściągnął Gorkę Larranzabala. Syn jednej z legend Athletic jest jednym z najlepszych zawodników w drugiej drużynie i prawdopodobnie rozpocznie letnie przygotowania wraz z drużyną Garitano. To nie koniec kłopotów Basków przed meczem z Rayo. Na drobne urazy narzekali De Marcos i Inigo Martinez, którzy dwa treningi zaliczyli na bocznym boisku wraz z Clemente. Na szczęście raczej nie powinno być problemów z ich „dostępnością" choć forma pozostanie niewiadomą. Do pozytywów przed meczem z Rayo można na pewno zaliczyć powrót Ikera Muniaina, który odcierpiał pauzę za kartki. W drugą stronę powędrował Mikel San Jose, który musi odcierpieć dyskwalifikację na jedno spotkanie właśnie z powodu nadmiaru kar. To będzie z kolei oznaczało powrót w środku pola do ustawienia z Benatem i Danim Garcią. Ostatecznie po sobotnim treningu trener Garitano zdecydował się powołać 19 zawodników na niedzielny pojedynek. Lista ta przedstawia się następująco:
Bramkarze: Herrerin, Simon
Obrońcy: Nunez, Martinez, Yeray, Yuri, Balenziaga, Lekue,
Pomocnicy: Benat, Cordoba, Susaeta, Dani Garcia, Raul Garcia, Unai Lopez, De Marcos.
Napastnicy: Kodro, Williams, Muniain, Aduriz.
Dość niespodziewanie powołanie otrzymał Unai Lopez, który ostatni raz miał okazję znaleźć się na liście w czasie wyjazdu do Huesci. I raczej na niej zostanie mimo tego że trener będzie musiał zrezygnować z jednego zawodnika. W porównaniu do meczu z Getafe zmiany będą raczej kosmetyczne. W środku pola partnerem Daniego Garcii będzie wspomniany już Benat. Na prawej flance powinien wystąpić Susaeta a na lewej Muniain. Reszta zestawienia taka sama jak tydzień wcześniej na Coliseum Alfonso Perez.

Faworytem tego meczu jest Athletic. Trudno sobie wyobrazić żeby Baskowie przegrali z drużyną grającą tak radosny futbol w obronie jak Rayo. W zasadzie wszystko przemawia za drużyną z San Mames. Jednakże lekceważenie zespołu z Vallecas mogłoby się skończyć bardzo źle bo drużyna mimo zajmowania miejsca w ogonie tabeli potrafi sprawić niespodzianki i napsuć sporo krwi. Najlepszym dowodem na to jest wygrana z Valencią. Athletic też nie miał łatwo z Błyskawicami na La Catedral. Wprawdzie nie udało im się jeszcze wygrać na nowym stadionie ponosząc trzy porażki ale zawsze było to po walce. W sezonie 2013/2014 padł wynik 2-1 (San Jose, Mikel Rico/Bueno) a w rozgrywkach 2014/2015 i 2015/2016 Los Leones wygrywali po 1-0 po golach Aduriza i Williamsa. Ostatni raz kiedy przyjezdni schodzili jako wygrani z murawy San Mames miało miejsce w ostatnim roku funkcjonowania starego obiektu. 11 stycznia 2013 roku, drużyna z Madrytu pod wodzą Paco Jemeza wygrała 1-2 po golach Lassa i Pitiego a jedyne trafienie dla gospodarzy zaliczył San Jose. W sumie na La CatedralRayo grało 17 razy i tylko 2 razy wygrywało, 3 razy remisowały i 12 razy przegrywało (bramki 39 – 18 dla gospodarzy). Miejmy nadzieję że i tym razem Athletic zdoła pokonać swoich rywali i wciąż liczyć się w walce o europejskie puchary.

Przewidywane składy:
Athletic: Herrerin – De Marcos, Yeray, Martinez, Yuri – Dani Garcia, Benat – Susaeta, Raul Garcia, Muniain – Williams.
Trener: Gaizka Garitano

Rayo: Garcia – Advincula, amat, Ba, Tito – Suarez, Pozo – Bebe, Embarba, Alex Moreno – Raul de Tomas.
Trener: Paco Jemez.

Data: 14.04.2019 r. godz. 14.00
Miejsce: Bilbao, Estadio San Mames (poj. 53289)
Sędzia: Martinez Munuera

Komentarze   

#1 A.S. 2019-04-14 14:03
Zaczynamy,no i tylko zwycięstwo! I jest już,1:0!!!
#2 LaLiga 2019-04-14 14:05
Brawoo, widac ze wycwiczony schemat chociaz dopisalo szczescie :))
#3 Joxer 2019-04-14 14:11
No szybko zaczęli ;) Bardzo szybko.....

Teraz tylko dobić jeszcze z 1 - 2 bramki i spokojnie na luzie dojechać do końca meczu....
#4 A.S. 2019-04-14 14:17
Jak dla mnie karny...
#5 Joxer 2019-04-14 14:18
Jak dla mnie karniak.... Medran nawet nie był zainteresowany piłką czy też wyskokiem do niej....
#6 Joxer 2019-04-14 14:20
ehhhh....... powinno być 2-0...... sami sobie komplikujemy mecz.....
#7 LaLiga 2019-04-14 14:20
Ehh Raul..
#8 A.S. 2019-04-14 14:40
Karmy,i znowu Raul?
#9 Joxer 2019-04-14 14:42
To już było trochę padolino Williamsa... nie powinno być karnego moim zdaniem...
#10 A.S. 2019-04-14 14:44
Nie do wiary, to jest to co kocham,he,he
#11 Joxer 2019-04-14 14:46
Sędzia dzisiaj w kiepskiej formie bo tam faulu Raula też nie było.....

Dwa razy dzisiaj VAR ratuje dupsko sędziego.....
#12 A.S. 2019-04-14 14:47
No i nie ma 3:0,to jest 1:1 kuźwa
#13 Joxer 2019-04-14 14:47
No i doigraliśmy się.... zamiast 2-0 jest 1-1..... będzie wesoło w drugiej połowie...

De MArcos jak zwykle krycie na radar.....Capa wróć.....
#14 LaLiga 2019-04-14 14:48
Ale my jestesmy nieprzewidywaln i.. Gramy dobrze a wystarczy jedna akcja rywala i mamy bramke w plecy
#15 A.S. 2019-04-14 15:10
Williams,jeeees t!!!
#16 Joxer 2019-04-14 15:10
2-0!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!.. ....... chciał być bramkarz cwany i przedłużał grę to się doigrał.... ładny pressing.....
#17 A.S. 2019-04-14 15:13
2:1 i teraz niech cisną,bo nie chcemy powtórki z pierwszej połowy...a Williams niech w totka zagra,dwa rykoszety he,he
#18 LaLiga 2019-04-14 15:13
No teraz to juz nie mamy prawa tego wypuscic
#19 A.S. 2019-04-14 15:14
I jeszcze 11 na 10, także tylko strzelać!!!
#20 Joxer 2019-04-14 15:14
Tytuł Dzbana roku na San Mames ma mocnego kandydata w osobie Advinculi..... walić łokciami po twarzy koło sędziego liniowego mając żółtko na koncie to trzeba mieć naprawdę nie po kolei we łbie....
#21 Joxer 2019-04-14 15:19
Kolejna kontuzja mięśniowa..... niedobrze to wygląda :(
#22 A.S. 2019-04-14 15:21
Dani Garcia i teraz Yuri,oby nie były to groźne urazy...
#23 Joxer 2019-04-14 15:25
Ja pierdzielę..... ja rozumiem że Williams chce hattricka ale powinien podawać do Raula w tej sytuacji......
#24 A.S. 2019-04-14 15:26
Coś niesamowitego,2 :2. Choć jeszcze VAR...
#25 Joxer 2019-04-14 15:26
No i dziękujemy Panu Williamsowi.... . zamiast 3-1 jest 2-2..... co za patola.....

Chociaż tam wygląda jakby był spalony.....
#26 Joxer 2019-04-14 15:28
Williams wisi sędziom od VARu całą kratę dobrego baskijskiego wina..... bo jakby padł remis to zespół powinien go za ten egoizm zlinczować.....
#27 A.S. 2019-04-14 15:30
Ja tam go nie obwiniam,ma dziś mega farta i niech strzela
#28 Joxer 2019-04-14 15:32
Ja pierdzielę.... co tam się działo..... :/... jak to nie wpadło.....
#29 A.S. 2019-04-14 15:32
Ale jazda bez trzymanki, piękne show
#30 Joxer 2019-04-14 15:32
3-1!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!. ......... kolejna bomba..... tym razem celna.... brawo Raul!!!!!!!!!!!
#31 A.S. 2019-04-14 15:33
Jeeest,3:1!!!!
#32 LaLiga 2019-04-14 15:33
No strzelmy bo zaraz stracimy z niczego.. Jeszcze tu padnie bramki tylko dla kogo?
#33 LaLiga 2019-04-14 15:33
Jednak dla nas :))
#34 Joxer 2019-04-14 15:46
Ja nie mogę już z nimi.... naprawdę czasami odwalają taką parodię że aż strach to oglądać....

Zamiast ładować kolejne bramy to tracą i to grając w przewadze...
#35 A.S. 2019-04-14 15:47
Jasna dupa,3:2.Zaczyn am się bać...mecz nieobliczalny ale za to piękny i wesoły...
#36 Joxer 2019-04-14 15:47
I kolejny przykład.... teraz powinno być 4-2.... co odwalił Muniain to nie wiem.... ehhhh.....
#37 LaLiga 2019-04-14 15:47
Nie no jaja...
#38 LaLiga 2019-04-14 15:50
Z takimi przestojami w grze jakie mamy to kazdy nastepny mecz bedzie meka bo terminarza latwego nie mamy..
#39 A.S. 2019-04-14 15:52
Za 6 minut będziemy myśleć co będzie dalej,teraz trzeba dowieźć 3 punkty
#40 A.S. 2019-04-14 15:57
Brawo dla Rayo, życzymy im utrzymać się w La liga, a nasz wyjazd na Santiago Bernabeu nie musi oznaczać porażki, będzie się działo!

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Sevilla   - Athletic

-:-

 Data: 18.05.2019 godz. 16.15

Stadion: Ramon Sanchez Pizjuan

Sędzia: Sanchez Martinez

Poprzedni mecz

Valladolid - Athletic

3:1

 Data: 12.05.2019 godz. 18:30

Stadion: San Mames

Sędzia: Estrada Fernandez

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 74 - 13 75
2. Atletico 49 - 14 64
3. R.Madryt 73 - 33 60
4. Valencia 57 - 31 59
5. Villarreal 40 - 33 47
6. Sevilla 37 - 44 45
13. Athletic 29 - 33 35
18. Las Palmas 21 - 58 21
19. Deportivo 26 - 60 20
20. Malaga 16 - 45 14

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 1 year, 4 months ago
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?
  • Leones2 : No spoko. Rozumiem, żeby artykuł był godny tej strony, czysta profesja , trzeba poświęcić czas. Ja się tylko zapytałem tak z ciekawości, bo artykuły były co tydz. i tak się zastanawiałem co się z nimi dzieje :D A tak ogólnie nie mam Tobie za złe że tak długo ich nie było, tylko zuchwała ciekawość :)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones
Sporting Lizbona - pierwszy polski serwis Sporting Clube de Portugal
 Liga Hiszpanska
Villarreal CF - Polski serwis
Malaga CF - MalagaCF.plSportowe wyniki na żywo
Strona o AS Monaco

Manchester United

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United