^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 28 gości oraz 0 użytkowników.

Tylko remis i aż remis. Baskowie mogą czuć spory niedosyt po pojedynku na Barceloną na San Mames. Los Leones zagrali świetne spotkanie pod niemal każdym względem, taktycznie byli ustawieni doskonale ale nie udało im się zdobyć ani jednej bramki. Okazji jednak było sporo a najlepiej pokazuje to co się działo w tym meczu fakt, że najlepszym zawodnikiem z zespole Blaugrany był Ter Stegen, który swoimi świetnymi interwencjami zapobiegł utracie bramki. Z drugiej strony boiska Herrerin miał pracy jak na lekarstwo bo wystarczy powiedzieć że w pierwszej połowie meczu miał jeden celny strzał na swoja bramkę, który wprawdzie sprawił mu trochę kłopotów ale ostatecznie udało się opanować piłkę. W drugiej połowie meczu nasz portero również miał niewiele roboty nawet po tym jak w samej końcówce meczu drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Oscar de Marcos.

Barcelona od początku meczu przejęła inicjatywę ale kompletnie nic z tego nie wynikało. Wolne i przewidywalne rozgrywanie piłki powodowało że defensywa Los Leones miała mnóstwo czasu aby dobrze się ustawić i skutecznie zapobiec niebezpieczeństwu pod swoją bramką. Za to Baskowie kiedy tylko mogli to przeprowadzali szybkie akcje ofensywne. Tak jak w 11 minucie kiedy Vidal źle podał piłkę do Sergi Roberto, przechwycił ją Yuri, pognał na bramkę Ter Stegena i próbował zaskoczyć Niemca strzałem z dystansu w długi róg ale futbolówką minęła może o metr słupek. W 17 minucie spotkania mieliśmy kolejną dobrą akcją Basków, która mogła zakończyć się bramką. Williams przed polem karnym ściągnął na siebie kilku obrońców, podał na prawe skrzydło gdzie Susata zwodem zgubił Semedo, ściął do środka i niemal z narożnika pola karnego próbował wkręcił piłkę w długi górny róg bramki Ter Stegena. Reprezentacyjny bramkarz naszych zachodnich sąsiadów stanął na wysokości zadania i efektowną robinsonadą przeniósł piłkę ponad poprzeczką. W 22 minucie Messi pojawił się na lewej flance i posłał bardzo groźną centrę na długi słupek ale Suarez o milimetry minął się z piłką próbując ją sięgnąć głową. W 24 minucie odpowiedzieli gospodarze. Piłka trafiła na prawą flankę, Susaeta dośrodkował na 5 metr gdzie obrońcy wybili piłkę ale na tyle krótko że ta trafiła do Raula Garcii a nasz ofensywny pomocnik podbił ją sobie i efektownymi nożycami usiłował pokonać Ter Stegena ale ten ponownie był na właściwym miejscu i zdołał sparować piłkę przed siebie a resztę wyjasnili obrońcy. Po chwili akcja przeniosła się pod druga bramkę. Messi próbował posłać prostopadłe podanie do Suareza ale dalekim wyjściem na skraj pola karnego uprzedził go Herrerin. Nasz bramkarz wybił piłkę jednak tak nieszczęśliwie, że ta trafiła pod nogi Argentyńczyka, który strzelił od razu na bramkę a futbolówka trafiła w poprzeczkę i wyszła za linię końcową. Arbiter przy tej akcji wskazał spalonego Suareza, którego nie było. W 29 minucie na strzał z dystansu zdecydował się Benat ale do szczęścia zabrakło ponownie około metra. W 37 minucie Messi oddał kąśliwy strzał z lewej flanki, piłka zkozłowała przez Iago ale nasz portero zdołał obronić i wybić na rzut rożny. To było jedyne celne Barcy na bramkę w tej części gry. W 40 minucie Athletic kolejny raz mógł się pokusić o bramkę. Akcja ponownie zaczęła się na prawej flance, Susaeta dośrodkował na 5 metr gdzie nikt nie przeciął lotu piłki i ta trafiła do Raula Garcii. Nasz pomocnik od razu zdecydował się na strzał ale został zablokowany przez jednego z obrońców i futbolówka wyszła za linię końcową. Powinien być rzut rożny ale arbiter wskazał na 5 metr i nakazał zacząć grę bramkarzowi. To było w zasadzie na tyle jeśli chodzi o pierwsze 45 minut.

Jeśli kibice Barcelony myśleli że ich pupile w drugiej części meczu rzucą się na Basków i przechylą szalę zwycięstwa na swoją stronę to srodze się pomylili. Katalończycy nie pokazali w zasadzie nic a mogli stracić bramki po ładnych kontrach Los Leones. Athletic mógł skarcić Blaugranę w 64 minucie, kiedy wyszedł aż trzema zawodnikami na tylko jednego obrońcę rywali. Muniain, który zaczął ta akcję podał do Yuriego, który znalazł się na prawej flance, ten dociągnął do pola karnego i podał wzdłuż linii 16 metra do nadbiegającego San Jose. Mikel uderzył bez przyjęcia i niestety ale kolejny raz piłkę od siatki dzielił niespełna metr. Barca próbowała atakować ale w dalszym ciągu robiła to bardzo niemrawie i czytelnie dla gospodarzy, którzy wykorzystywali każdy błąd by spróbować ich skarcić. A kolejne okazje ku temu były. W 80 minucie po centrze ze skrzydła Williams wygrał pojedynek powietrzny z Pique i strzelił głową na bramkę ale niecelnie. W 82 minucie po akcji Muniaina piłkę w polu karnym dostał Williams i stanął oko w oko z Ter Stegem ale Niemiec popisał się kolejną doskonałą interwencją pokazują że ma doskonały refleks. Cztery minuty później kolejny przechwyt zaliczył San Jose, podał na prawe skrzydło do Williams, ten wpadł w pole karne i oddał mocny strzał na bramkę. I tym razem portero gości był na posterunku. W doliczonym czasie gry drugie żółtko i w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył De Marcos więc Athletic kończył w 10. Na sekundy przed zakończeniem meczu doszło do starcia w polu karnym pomiędzy Yerayem i Semedo, po którym rywal padł na murawę. Zawodnicy Barcelony domagali się karnego ale Pan Grande Del Cerro po konsultacji z VARem zdecydował się nie wskazywać na jedenastkę i zakończył to spotkanie. Remis ze wskazaniem na Athletic.

Szkoda że Los Leones nie wykorzystali słabości swoich rywali i nie wywalczyli trzech punktów bo była na to naprawdę spora szansa. Nie udało się ale równie ważne jest to że drużyna pokazała iż słaba postawa w pojedynku z Sociedad była tylko wypadkiem przy pracy. Na pochwały zasługuje przede wszystkim formacja obronna, którzy wytrzymała napór rywala i praktycznie nie popełniała błędów, co przy zespole tej klasy co Barcelona jest naprawdę sporym wyczynem. Obaj boczni obrońcy skutecznie zamknęli boczne sektory i byli doskonale asekurowani przez stoperów. Pomoc skutecznie skracała pole gry stąd Messi i spółka praktycznie nie mogli wrzucać piłek za plecy stoperów wykorzystując szybkość bocznych obrońców i napastników. Pomocnicy wykonali również świetną pracę w środku gdzie próbowali się przedzierać podopieczni trenera Valverde i kiedy trzeba było to nawet potrajali Messiego czy Suareza by Ci nie mogli oddać strzału albo podać do kolegi. Bardzo dobre zawody rozegrali obaj skrzydłowi, którymi w tym meczu byli Susaeta oraz Yuri. Obaj harowali na całej długości boiska i gdyby ich koledzy byli odrobinę skuteczniejsi to mogli a nawet powinni zakończyć mecz z asystą. Szczególnie aktywny był Susaeta, który posłał kilka naprawdę doskonałych centr z prawej strony i aż szkoda że Raul czy też Inaki nie potrafili ich wykończyć. Sporo pochwał należy się wspomnianemu Raulowi Garcii. Nasz ofensywny pomocnik pracował w drugiej linii, często cofając się by pomagać kolegom a w ataku był szalenie groźny mając dwie okazje bramkowe, szkoda że niewykorzystane. To samo można powiedzieć o Inaki Williamsie, któremu jedynie co można zarzucić to brak skuteczności. Mógł a nawet powinien wykorzystać jedną z okazji które miał. Słowa pochwały należą się również trenerowi Garitano, który chyba wyciągnął wnioski z porażki w derbach z Sociedad. Bardzo dobrze zestawił zespół pod względem osobowym i taktycznym. Świetnie rozpracował rywala i wytrącił mu wszystkie atuty. Jest tylko jeden problem – Athletic grał z zespołem, który lubi grać piłką i przejąć inicjatywę a póki co słabo mu idzie z drużynami, które oddają Baskom piłkę i sami wolą grać z kontry. No ale może z czasem i to zostanie dopracowane.

Statystyka meczu:
Składy:
Athletic: Herrerin – De Marcos, Yeray, Martinez, Balenziaga – Benat (56' San Jose), Dani Garcia – Susaeta (62' Muniain), Raul Garcia, Yuri – Williams (89' Kodro).
Trener: Gaizka Garitano

Barcelona: Ter Stegen – Sergi Roberto, Pique, Lenglet (88. Vermaelen), Semedo – Busquets – Vidal (63' Alena), Rakitic – Messi, Suarez, Coutinho (75' Dembele).
Trener: Ernesto Valverde

Wynik: 0 – 0
Żółte kartki: De Marcos, Yeray, Dani Garcia – Lenglet, Busquets
Czerwona kartka: 91' De Marcos – za dwie żółte.
Posiadanie piłki: 33% - 67%
Strzały: 13 – 10
Strzały celne: 5 – 2
Rzuty rożne: 6 – 4
Spalone: 2 – 3
Podania: 260 – 611
Faule: 23 - 10
Widzów: 47557
Sędzia: Del Cerro Grande jako główny oraz Yuste Jimenez i Alvarez Canton na liniach. Cała trójka pochodzi z Madrytu.

 

fot. strona oficjalna www.athletic-club.eus

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Girona   - Athletic

-:-

 Data: 29.03.2019 godz. 21.00

Stadion: Montilivi

Sędzia:

Poprzedni mecz

Athletic - Atletico

-:-

 Data: 16.03.2019 godz. 18:30

Stadion: San Mames

Sędzia: Jaime Latre

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 74 - 13 75
2. Atletico 49 - 14 64
3. R.Madryt 73 - 33 60
4. Valencia 57 - 31 59
5. Villarreal 40 - 33 47
6. Sevilla 37 - 44 45
13. Athletic 29 - 33 35
18. Las Palmas 21 - 58 21
19. Deportivo 26 - 60 20
20. Malaga 16 - 45 14

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 1 year, 1 month ago
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?
  • Leones2 : No spoko. Rozumiem, żeby artykuł był godny tej strony, czysta profesja , trzeba poświęcić czas. Ja się tylko zapytałem tak z ciekawości, bo artykuły były co tydz. i tak się zastanawiałem co się z nimi dzieje :D A tak ogólnie nie mam Tobie za złe że tak długo ich nie było, tylko zuchwała ciekawość :)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones
Sporting Lizbona - pierwszy polski serwis Sporting Clube de Portugal
 Liga Hiszpanska
Villarreal CF - Polski serwis
Malaga CF - MalagaCF.plSportowe wyniki na żywo
Strona o AS Monaco

Manchester United

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United