^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 79 gości oraz 0 użytkowników.

Miesiąc miodowy trenera Garitano właśnie się skończył. Po siedmiu meczach bez porażki w rozgrywkach ligowych Athletic znalazł pogromcę i to w pojedynku derbowym z Realem Sociedad. Patrząc na przebieg spotkania można powiedzieć, że to bardziej Athletic sam siebie pokonał niż gospodarze wygrali to spotkanie ponieważ gole dla Txuri-Urdin padały po fatalnych błędach defensywy Los Leones, który praktycznie sama sobie wbiła dwie bramki (Oyarzabal, Willian Jose) a zdołała odpowiedzieć tylko jednym trafieniem Raula Garcii po kontrowersyjnym rzucie karnym, wykonywanym na raty bo pierwsze uderzenie obronił Geronimo Rulli.

Tym razem lepiej taktycznie lekcję odrobił Imanol Alguacil, który wciągnął Athletic w taką grę jaką chciał prowadzić. A gra była prosta bo oddanie piłki przyjezdnym i czyhanie na ich błędy. I tak też bramki zdobyli. Już w 16 minucie meczu po rzucie rożnym gości William Jose wybił piłkę na połowę Los Leones gdzie Dani Garcia zachował się jak junior kompletnie nie kontrolując lotu piłki i podążającego za nią Oyarzabala, co skończyło się przejęciem futbolówki przez tego ostatniego i sytuacją sam na sam z Herrerinem, która została bezwzględnie wykorzystana. Później podopieczni Alguacila mieli jeszcze jedną sytuację po ograniu na lewej flance Capy i centrze z linii końcowej Oyarzabala ale na szczęście stojącego na krótkim słupku Williana Jose zablokował Inigo Martinez i skończyło się na rzucie rożnym. Swoją szansę miał Januzaj, który trafił z ostrego kąta w słupek. W 45 minucie meczu padła druga bramka po fatalnym wybiciu Inigo Martineza, który praktycznie wyłożył piłkę przed pole karne Willianowi Jose i ten potężnym uderzeniem w górny róg bramki nie dał szans Herrerinowi. Generalnie pierwsza połowa to spora przewaga Sociedad z bardzo aktywnym Januzajem, który był niezwykle ciężki do upilnowania na prawej flance i Yuri miał dość często kłopoty ze belgijskim skrzydłowym. Praktycznie każda akcja byłego zawodnika ManUtd pachniała bramką. Generalnie pierwsza połowa przebiegała pod dyktando gospodarzy, którzy raz po raz niepokoili Herrerina i obronę Athletic ale na szczęście skończyło się tylko na dwóch bramkach choć przy odrobinie szczęścia podopieczni trenera Alguacil mogli pokusić się jeszcze co najmniej o jedno trafienie. Athletic miał tylko jedną szansę, kiedy w 36 minucie meczu ładne dalekie podanie od San Jose dostał Ibai ale niestety Rulli świetnie się spisał i zamiast na bramce skończyło się na rzucie rożnym.

Druga połowa to już spora przewaga Athletic. Txuri-Urdin cofnęli się i czekali na kontry a goście z Bilbao próbowali odrobić straty. Niestety podopieczni trenera Garitano nie mieli zbytnio pomysłu na to jak przebić się przez doskonale ustawioną defensywę Erreala. Najlepsze okazje mieli Muniain i Benat, którzy strzelali z dystansu ale futbolówka w niewielkiej odległości mijała bramkę Rulliego. Bicie głową w mur nie przynosiło skutku do 82 minuty kiedy to po rzucie rożnym Navas zaatakował łokciem głowę wyskakującego do główki Inigo Martineza a wrażliwy na takie zagrania sędzia tego spotkania Pan Mateu Lahoz wskazał na wapno. Faul raczej z gatunku tych miękkich, które bardziej gwiżdże się poza polem karnym niż w jego obrębie no ale niewątpliwie zagranie to mogło mieć wpływ na to że Inigo nie doszedł do piłki i być może tak zinterpretował to sędzia tego spotkania. Do jedenastki podszedł Raul Garcia ale pierwsze uderzenie wyczuł Rulli, tyle że odbił piłkę przed siebie, co wykorzystał wychowanek Osasuny i poprawka była już celna. Niestety gol ten zmniejszył tylko rozmiary porażki bo drugiego błędu podopieczni trenera Alguacila już nie popełnili a Los Leones nie mieli pomysłu jak drugi raz wbić piłkę do siatki. Mecz zakończył jak najbardziej zasłużoną wygraną gospodarzy.

To był bardzo słaby występ Los Leones. Goście nie mieli żadnego pomysłu na rozmontowanie świetnie ustawionej defensywy gospodarzy. Trener Alguacil odrobił lekcję i nie rzucił się do ataku od początku meczu, co skutkowało tym, że nie dał przyjezdnym szansy na wykorzystanie ewentualnych błędów w defensywie własnego zespołu. Zresztą tych nawet nie było i Athletic przez pełne 90 minut bił głową w mur. Taktyka jeśli w ogóle była jakaś na ten mecz sypnęła się wraz ze stratą pierwszej bramki. Widać trener Garitano jeszcze nie doszedł do etapu opracowania ataku pozycyjnego. Jego podopieczni znacznie poprawili grę obronną gdzie raczej nie ma już chaosu i głupich błędów choć w tym meczu akurat się zdarzyły, poprawiono stałe fragmenty gry, grę z kontry, drużyna jest lepiej ustawiona taktycznie pod rywala, lepiej gra w pressingu. Zapewne czas na kolejne etapy przyjdzie i miejmy nadzieję że trener Garitano wyciągnie wnioski z porażki na Anoeta. Ten mecz Los Leones po prostu nie wyszedł, cały zespół zagrał po prostu słabo a poszczególnym zawodnikom niewiele wychodziło. Garitano próbował coś zmienić wpuszczając na drugą połowę Benata oraz Raula Garcię ale niewiele to dało. Tak samo jak wprowadzenie kolejnego napastnika w osobie Guruzety. Benat był niewidoczny i prawie nic mu nie wychodziło a po Raulu widać było że miał dłuższą przerwę w grze. Poza tym znowu zagrał na prawym skrzydle co tym bardziej go ograniczało. Guruzeta praktycznie zniknął zaraz po wejściu na murawę.

Teraz przed podopiecznymi trenera Garitano o wiele cięższy „egzamin" bo pojedynek z Barceloną na San Mames. Trudno będzie liczyć na dobry wynik ale przynajmniej będzie można zobaczyć jak zespół podniesie się po porażce i czy w ogóle będzie w stanie odpowiedzieć na stratę punktów na Anoeta. Na pewno dobry wynik z tej klasy rywalem dałby duży impuls jeśli chodzi o cały zespół. No ale trzeba zagrać o kilka klas lepiej niż w San Sebastian co na pewno jest wykonalne.

Statystyka meczu:
Składy:
Sociedad: Rulli – Zaldua, Llorente, Navas, Theo Hernandez – Illarramendi (76' Zubeldia) – Zurutuza, Mikel Merino – Januzaj (82' Sandro Ramirez), Willian Jose (88' Hector Moreno), Oyarzabal.
Trener: Imanol Alguacil

Athletic: Herrerin – Capa, Yeray, Martinez, Yuri – San Jose (46' Benat), Dani Garcia – Ibai Gomeza, Muniain (70' Guruzeta), Cordoba (46' Raul Garcia) – Williams.
Trener: Gaizka Garitano

Wynik: 2 – 1
Bramki: 16' Oyarzabal, 45' Willian Jose – 82' Raul Garcia (karny)
Żółte kartki: Navas – Capa
Posiadanie piłki: 46% - 54%
Strzały: 6 – 8
Strzały celne: 2 – 5
Rzuty rożne: 3 – 3
Spalone: 2 – 1
Podania: 263 – 314
Faule: 17 - 13
Widzów: 27073
Sędzia: Mateu Lahoz jako główny oraz Cebrian Devis i Naranjo Perez na liniach.

 

fot. strona oficjalna - www.athletic-club.eus

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Athletic   - Athletic

-:-

 Data:

Stadion:

Sędzia:

Poprzedni mecz

Sevilla - Athletic

2:0

 Data: 18.05.2019 godz. 16:15

Stadion: Ramon Sanchez Pizjuan

Sędzia: Sanchez Martinez

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 74 - 13 75
2. Atletico 49 - 14 64
3. R.Madryt 73 - 33 60
4. Valencia 57 - 31 59
5. Villarreal 40 - 33 47
6. Sevilla 37 - 44 45
13. Athletic 29 - 33 35
18. Las Palmas 21 - 58 21
19. Deportivo 26 - 60 20
20. Malaga 16 - 45 14

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 1 year, 5 months ago
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?
  • Leones2 : No spoko. Rozumiem, żeby artykuł był godny tej strony, czysta profesja , trzeba poświęcić czas. Ja się tylko zapytałem tak z ciekawości, bo artykuły były co tydz. i tak się zastanawiałem co się z nimi dzieje :D A tak ogólnie nie mam Tobie za złe że tak długo ich nie było, tylko zuchwała ciekawość :)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones
Sporting Lizbona - pierwszy polski serwis Sporting Clube de Portugal
 Liga Hiszpanska
Villarreal CF - Polski serwis
Malaga CF - MalagaCF.plSportowe wyniki na żywo
Strona o AS Monaco

Manchester United

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United