^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 18 gości oraz 0 użytkowników.

Nie ma szczęścia Athletic do meczów z Villarrealem. Na San Mames wysoka i pechowa porażka bo katastrofalnych błędach w defensywie a na Estadio La Ceramica kolejny pech i tym razem niestety ale z VARem w roli głównej, którego obsługujący sędziowie puścili akcję bramkową Żółtej Łodzi Podwodnej po ręce obrońcy przy strzale Ibaia z później anulowali bramkę Inaki Williamsa (rzekomy spalony Yuriego). No ale to nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz w tym sezonie. Szkoda bo była olbrzymia szansa na wygraną i dołączenie do zespołów walczących o europejskie puchary. A tak skończyło się na remisie 1-1 po samobójczym trafieniu Jaume Costy, które wyprowadziło Athletic na prowadzenie w pierwszej połowie oraz bramce Ekambiego w 70 minucie spotkania. No ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma i zapewne wynik remisowy przed pierwszym gwizdkiem sędziego wielu fanów Los Leones wzięło by w ciemno. Zawsze to punkt przybliżający zespół do utrzymania.

Ten mecz był kolejnym spotkaniem w którym Athletic byś naprawdę świetnie ustawiony pod rywala i ograniczył jego poczynania do minimum. Dość powiedzieć że Villarreal na swoim stadionie oddał zaledwie 3 strzały na bramkę gości. Jako piersi bramkę mogli strzelić podopieczni trenera Garitano. Świetne podanie z własnej połowy posłał Martinez, Funes Mori fatalnie skiksował i sam przed bramkarzem znalazł się Ibai Gomez. Nasz skrzydłowy usiłował przerzucić piłkę nad wychodzącym z bramki Asenjo ale kąt był bardzo ostry i futbolówka uderzyła w słupek a resztę wyjaśnili obrońcy. Żółta Łódź Podwodna próbowała atakować ale nadziewała się na świetne kontry Basków. Do 18 minuty niewiele wychodziło Los Leones bo albo dobrze ustawieni byli obrońcy, którzy dawali radę interweniować albo Los Leones mieli problemy z opanowaniem piłki. Dopiero właśnie w 18 minucie daleki wypad przyniósł korzyść. Piłkę na lewej flance od Cordoby dostał Yuri, pognał w kierunku pola karnego posłał bardzo mocne dośrodkowanie, które usiłował przeciąć Jaume Costa (za jego plecami czaili się Muniain i Ibai) i zrobił to tak nieszczęśliwie że wpakował futbolówkę do własnej bramki. I można powiedzieć że na tym skończyła się pierwsza połowa tego spotkania gdyż Villarreal nie był w stanie przeprowadzić żadnej akcji w okolicach pola karnego Herrerina a ewentualne centry były bez problemu kasowane przez obrońców przyjezdnych. Podopieczni trenera Garitano próbowali jeszcze kilka razy kontratakować a Williams bardzo chętnie próbował ścigać się z defensorami gospodarzy ale niestety nic to nie dało.

Villarreal nieco bardziej pozbierał się w drugiej połowie. Już w 51 minucie mieli szansę na wyrównanie gdy do centry Gaspara najwyżej w polu karnym wyskoczył Gerard Moreno ale na szczęście spudłował. Żółta Łódź Podwodna próbowała atakować, głównie skrzydłami ale świetnie radził sobie z tym Athletic. Kolejną szansę gospodarze mieli w 59 minucie ale Moreno przy próbie dojścia do piłki w polu karnym sfaulował Yeraya. W 70 minucie meczu zakotłowało się w polu karnym Villarrealu po akcji prawą stroną Williamsa, który dośrodkował ale strzał Inigo Cordoby został zablokowany a poprawka Ibaia już sprzed pola karnego została zablokowana przez jednego z rywali, który zrobił to ręką i na tyle wyhamował piłkę że Asensjo nie miał problemów z jej wyłapaniem. Po tej sytuacji poszła akcja bramkowa gospodarzy. Trigueros podał na lewe skrzydło do Pedrazy, ten posłał ostre dośrodkowanie wzdłuż linii bramkowej gdzie wślizgiem piłkę do siatki skierował Ekambi. W końcówce Athletic próbował wykorzystać słabą grę swojego rywala i mocniej zaatakował co skutkowało dwiema doskonałymi sytuacjami bramkowymi. Najpierw w 84 minucie po centrze De Marcosa z prawej flanki głową próbował strzelać Muniain ale Funes Mori zdołał wybić piłkę na rzut rożny a chwilę później Williams nawet trafił do siatki po centrze z lewej flanki Yuriego ale arbiter dopatrzył się spalonego naszego obrońcy po podaniu Muniaina. VAR nie pokazał prawie nic i po konsultacji z sędziami przy videorejestratorze Pan Undiano Mallenco zdecydował się nie uznać gola. Jeszcze w doliczonym czasie gry swojego szczęścia pod bramką Asensjo próbował Guruzeta ale jego strzał głową był niecelne. Na Estadio de la Ceramica Athletic zremisował 1-1 i wywalczył kolejny punkt w walce o utrzymanie w La Liga.

To spotkanie to świetny pokaz przygotowania taktycznego zespołu Athletic do tego meczu. Los Leones mieli rozpracowanego rywala w najdrobniejszych szczegółach i Villarreal niewiele mógł zrobić w ofensywie. Nawet nie niewiele bo praktycznie nic i gdyby nie jeden jedyny błąd przy bramce Ekambiego to można by powiedzieć że pod bramką Herrerina nie dział się nic. Zespół doskonale przesuwał w obronie, asekurował i pilnował swoich rywali, których poczynania zostały ograniczone do minimum. Mimo tego, że Villarreal jest w bardzo słabej formie to dawno nie widziało się go tak bezradnego w ofensywie na własnym stadionie. Żółta Łódź Podwodna nie była w stanie razić Basków nawet strzałami z dystansu gdyż pomocnicy skutecznie skracali pole gry blokując drugą linię rywali albo przechwytywali piłkę wychodząc z groźnymi kontrami. Nieco słabiej poradziła sobie linia ofensywna, która trochę jednak za mało zagrożenia stworzyła pod bramką rywali. Mogło być zdecydowanie lepiej bo rywal był bardzo słaby i popełniał kuriozalne błędy. Było sporo niedokładności, trochę niezrozumienia się pomiędzy zawodnikami ale w sumie nie było źle jak na taktykę nakreśloną przez Garitano i zrealizowaną niemal w 100% przez jego podopiecznych. Trudno wyróżnić kogokolwiek z drużyny bo cały zespół zagrał naprawdę dobrze i stanowił świetny monolit w którym każdy dokładnie wiedział co ma robić i jak się zachowywać na boisku. Oby więcej takich spotkań w którym drużyna stanowi tak doskonały kolektyw i potrafi tak świetnie spisywać się w defensywie jak na Estadio de la Ceramica. Jedynie co przydałoby się poprawić to grę ofensywną by padało więcej bramek.

Statystyka meczu:
Składy:
Villarreal: Asensjo – Mario Gaspar, Alvaro, Funes Mori, Jaume Costa (58' Pedraza) – Cazorla, Iborra, Trigueros, Fornals (58' Chukwueze) – Ekambi, Moreno (66' Bacca).
Trener: Luis Garcia

Athletic: Herrerin – Capa, Yeray, Inigo, Yuri – Benat (73' San Jose), Dani Garcia – Ibai Gomez (76' De Marcos), Muniain, Cordoba – Williams (90' Guruzeta).
Trener: Gaizka Garitano

Wynik: 1 – 1
Bramki: 70' Ekambi – 18' Costa (samobójcza)
Żółte kartki: Gaspar, Funes Mori, Alvaro, Iborra – Benat
Posiadanie piłki: 49% - 51%
Strzały: 3 - 9
Strzały celne: 1 - 2
Spalone: 3 – 1
Rzuty rożne: 1 – 3
Faule: 17 - 13
Podania: 284 - 286
Widzów: 17054
Sędzia: Undiano Mallenco jako główny oraz Alfonso Fernandez i Garcia Gonzalez na liniach.

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Athletic   - Athletic

-:-

 Data:

Stadion:

Sędzia:

Poprzedni mecz

Sevilla - Athletic

2:0

 Data: 18.05.2019 godz. 16:15

Stadion: Ramon Sanchez Pizjuan

Sędzia: Sanchez Martinez

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 74 - 13 75
2. Atletico 49 - 14 64
3. R.Madryt 73 - 33 60
4. Valencia 57 - 31 59
5. Villarreal 40 - 33 47
6. Sevilla 37 - 44 45
13. Athletic 29 - 33 35
18. Las Palmas 21 - 58 21
19. Deportivo 26 - 60 20
20. Malaga 16 - 45 14

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 1 year, 5 months ago
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?
  • Leones2 : No spoko. Rozumiem, żeby artykuł był godny tej strony, czysta profesja , trzeba poświęcić czas. Ja się tylko zapytałem tak z ciekawości, bo artykuły były co tydz. i tak się zastanawiałem co się z nimi dzieje :D A tak ogólnie nie mam Tobie za złe że tak długo ich nie było, tylko zuchwała ciekawość :)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones
Sporting Lizbona - pierwszy polski serwis Sporting Clube de Portugal
 Liga Hiszpanska
Villarreal CF - Polski serwis
Malaga CF - MalagaCF.plSportowe wyniki na żywo
Strona o AS Monaco

Manchester United

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United