^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 112 gości oraz 0 użytkowników.

Athletic pod wodzą Gaizki Garitano dalej bez porażki. I to w zasadzie tyle dobrego co można powiedzieć po spotkaniu z Realem Valladolid na San Mames. Baskowie mimo prowadzenia 1-0 i wypracowywaniu kolejnych sytuacji bramkowych nie dali rady strzelić więcej goli a w doliczonym czasie gry goście zaliczyli trafienie warte jeden punkt. Gol Oscara Plano padł w dość kontrowersyjnych okolicznościach bo w sytuacji gdy poza linią końcową boiska znajdował się zawodnik Athletic wypchnięty tam przez jednego z piłkarzy Pucelanos i nie brał udziału w grze. W tym czasie przed bramkarzem było dwóch innych piłkarzy gości, którzy dostali podanie zza linii obrony i dzięki temu mogli strzelić bramkę. Arbiter nie zdecydował się skorzystać z VARu jak również nie dostał sygnału od sędziego odpowiedzialnego za wideorejestrator. Tak więc wydaje się że trafienie rywali padło jednak ze spalonego i pewien rodzaju niesmak co do tego gola i straty punktów pozostaje.

Pierwsza połowa to zdecydowana dominacja Los Leones, która jednak nie przełożyła się na większa liczbę okazji bramkowych. Wszystko dzięki świetnemu ustawieniu się ekipy trenera Sergio Gonazaleza, której bez większych problemów udawało się jeśli nie mocno utrudnić rozgrywanie piłki to w późniejszej fazie rozbijać ataki zawodników z Kraju Basków. Drużyna Pucelanos skupiła się tylko na defensywie i praktyczne nie stworzyła żadnego poważnego zagrożenia pod bramką Herrerina. Podopieczni trenera Garitano w tym elemencie byli nieco lepsi. Świetną okazję miał Capa, który praktycznie w sytuacji sam na sam z bramkarzem strzelił za lekko i prosto w portero gości. Swoją okazję miał Williams, który dostał świetne podanie od Benata ale w ostatniej chwili piłkę spod nóg Inakiego wyłuskał Masip. Mimimalnie niecelnie po podaniu Inigo Martineza strzelił Raul Garcia. Swoja okazję po centrze miał Aduriz ale uderzenie głową naszego napastnika wyłapał Masip. W końcu w 44 minucie gospodarze dopięli swego. Po dośrodkowaniu z prawej strony przez Capę najpierw faulowany był Raul Garcia a później przy strzale Aduriza ręką zagrał Keko i sędzia zdecydował się na wskazanie na „wapno". Do piłki podszedł Aritz i popisał się niesamowitym strzałem kompletnie zaskakując Mesipa. 1-0 na San Mames po pierwszej połowie meczu.

Wydawało się że druga połowa będzie łatwiejsze dla Athletic, który w dalszym ciągu posiadał przewagę a goście jakoś nie kwapili się do jakichś większych ataków które mogłyby zagrozić bramce Herrerina. Już na początku tej części meczu przed szansą na podwyższenie rezultatu stanął Williams ale sam nie wiedział co zrobić z piłką w polu karnym – czy strzelać czy też dośrodkowywać i w rezultacie obrońcy zabrali mu piłkę. W 63 minucie meczu Valladolid przeprowadził właściwie pierwszą groźną akcję pod bramką Herrerina, zakończoną celnym strzałem Oscara Plano ale Inigo nie miał problemów z jego obroną. Rywale zaatakowali dopiero od 80 minuty ale do czasu zdobycia bramki przez Plano niewiele mogli zdziałać pod bramką Los Leones, którzy całkiem dobrze radzili sobie z akcjami podopiecznych trenera Sergio Gonzaleza. Niestety w doliczonym czasie gry padła dość kontrowersyjna bramka autorstwa Oscara Plano, która zapewniła kompletnie niezasłużony punkt dla zespołu z Valladolid.

Na pewno nie był to dobry mecz z wykonaniu Athletic ale nie był też zły. Baskowie posiadali przewagę, tworzyli zagrożenie pod bramką rywali ale zabrakło trochę szczęścia i skuteczności pod bramką przeciwnika. Tutaj trzeba przyznać że trener Valladolid świetnie ustawił zespół a jego zawodnicy wykonali polecenia w całości a do tego zagrali świetnie w defensywie gdzie niemal nie popełniali błędów. Podopiecznym trenera Garitano nie można odmówić zaangażowania bo naprawdę starali się jak mogli ale niestety z tak dysponowanym rywalem niewiele mogli zdziałać. Cieszy bardzo gra defensywna i brak błędów przy wyprowadzaniu piłki, co za czasów Berizzo było zmorą Athletic. Może czasami w tyłach wkradało się trochę chaosu albo gra wyglądała chaotycznie ale ostatecznie wyglądało to naprawdę dobrze i co najważniejsze skutecznie. No może poza tą sytuacją po której padła bramka dla rywali ale trzeba przyznać że dość kontrowersyjna. Nowy trener Los Leones wyszedł ze słusznego założenia że drużynę należy budować od tyłu i konsekwentnie realizuje swój zamiar. Z czasem przyjdzie czas na atak. Najważniejsze że zespół gra swoją grę, wie co ma robić i nie tworzy jakichś udziwnionych schematów, które zwykle nie przynosiły żadnych skutków. Jeśli chodzi o piłkarzy to trudno kogokolwiek wyróżnić bo w zasadzie każdy zagrał średnio. No może nieco lepiej od pozostałych zagrał Ander Capa, który coraz lepiej czuje się w podstawowej jedenastce, nie boi się atakować a wydolnością mógłby obdzielić z połowę podstawowej jedenastki Los Leones. Miał szansę na swoją bramkę ale uderzył za lekko i do tego prosto w bramkarza. Na pewno lepiej spisuje się niż będący pod formą De Marcos. Resztę zawodników na pewno stać na więcej i miejmy nadzieję że będą to pokazywali w kolejnych spotkaniach gdyż punkty Baskom są bardzo potrzebne.

Statystyka meczu:
Składy:
Athletic: Herrerin – Capa, Yeray, Inigo Martinez, Yuri – Dani Garcia, Benat (75' San Jose) – Williams, Raul Garcia (84' Guruzeta), Muniain (66' Cordoba) – Aduriz.
Trener: Gaizka Garitano

Valladolid: Masip – Javi Moyano (74' Borja), Olivas, Calero, Nacho – Michel, Alcaraz – Keko (74' Antonito), Oscar Plano – Leo Suarez (60' Verde), Enes Unal.
Trener: Sergio Gonzalez

Wynik: 1 – 1
Bramki: 45' Aduriz (karny) – 90' Oscar Plano
Żółte kartki: Dani Garcia, Yeray, Raul Garcia – Michel, Keko
Posiadanie piłki: 57% - 43%
Strzały: 8 – 5
Strzały celne: 3 – 2
Rzuty rożne: 3 – 1
Spalone: 1 – 5
Podania: 270 – 388
Faule: 25 – 12
Widzów: 42633
Sędzia: Sanchez Martinez jako główny oraz Barbero Sevilla i Noval Font na liniach.

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Girona   - Athletic

-:-

 Data: 29.03.2019 godz. 21.00

Stadion: Montilivi

Sędzia:

Poprzedni mecz

Athletic - Atletico

-:-

 Data: 16.03.2019 godz. 18:30

Stadion: San Mames

Sędzia: Jaime Latre

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 74 - 13 75
2. Atletico 49 - 14 64
3. R.Madryt 73 - 33 60
4. Valencia 57 - 31 59
5. Villarreal 40 - 33 47
6. Sevilla 37 - 44 45
13. Athletic 29 - 33 35
18. Las Palmas 21 - 58 21
19. Deportivo 26 - 60 20
20. Malaga 16 - 45 14

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 1 year, 1 month ago
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?
  • Leones2 : No spoko. Rozumiem, żeby artykuł był godny tej strony, czysta profesja , trzeba poświęcić czas. Ja się tylko zapytałem tak z ciekawości, bo artykuły były co tydz. i tak się zastanawiałem co się z nimi dzieje :D A tak ogólnie nie mam Tobie za złe że tak długo ich nie było, tylko zuchwała ciekawość :)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones
Sporting Lizbona - pierwszy polski serwis Sporting Clube de Portugal
 Liga Hiszpanska
Villarreal CF - Polski serwis
Malaga CF - MalagaCF.plSportowe wyniki na żywo
Strona o AS Monaco

Manchester United

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United