^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 39 gości oraz 0 użytkowników.

Spotkanie pomiędzy Athletic a Levante zakończy zmagania w 14 kolejce La Liga w poniedziałkowy wieczór. Obie ekipy znają już komplet wyników tej rundy rozgrywek i wiedzą o co walczą. Niestety dla fanów Athletic ekipa Levante, która do pewnego momentu uchodziła za rewelację obecnych rozgrywek znajduje się o wiele wyżej w tabeli i dość niespodziewanie aspiruje do miejsc dających grę w europejskich pucharach od której dzieli ich zaledwie 3 oczka. I jeśli wygrają różnicą dwóch goli to mogą awansować aż na 6 lokatę. Na przeciwnym biegunie są Baskowie, którzy niestety ale zadomowili się w strefie spadkowej i desperacko walczą o jej opuszczenie. I tutaj też jest szansa na to pod warunkiem wysokiego zwycięstwa na Ciutat de Valencia. Przede wszystkim liczy się jednak złapanie kontaktu punktowego ze środkiem tabeli bo stawka dość niebezpiecznie się oddala. Obie ekipy mają więc o co grać i miejmy nadzieję pokażą to w dzisiejszym spotkaniu. A poprowadzi je Pan Jaime Latre.

W poprzedniej kolejce obydwie drużyny zdobyły po jednym punkcie. O wiele bardziej zadowoleni mogą być gospodarze dzisiejszego spotkania, którzy na wyjeździe grali z Huescą. Dwa razy musieli gonić rezultat i dwa razy się to udało. Wprawdzie grali z ostatnią drużyną La Liga, ale w perspektywie tego jak ten mecz się ułożył to jest to na pewno niezły rezultat. Za to kolejny raz zawiedli swoich fanów piłkarze Athletic. Baskowie podejmowali na własnym obiekcie Getafe i niestety ale mimo prowadzenie zdobyli punkt a w końcówce meczu mogli zostać nawet go pozbawieni gdyby arbiter najpierw sprawdził VAR a dopiero później zakończył spotkanie bo ekipie Los Azulones należał się rzut karny.

Levante to jedna z najbardziej nieobliczalnych i można powiedzieć jedna z większych niespodzianek w La Liga w obecnym sezonie. Drużyna w poprzednim sezonie desperacko walczyła o utrzymanie i władze oraz kibice powoli godzili się z powrotem do Segunda Division. Będąc niemalże w beznadziejnej sytuacji zdecydowały się zwolnić Juana Muniza i powierzyć stery trenerowi rezerw Paco Lopezowi. Był to prawdziwy akt desperacji ale nie pozbawiony sensu. Nawet w przypadku braku utrzymania, które wydawało się bardzo prawdopodobne zespół miał zachować pewną ciągłość a nowy szkoleniowiec zaznajomić się z drużyną przed kolejnymi rozgrywkami. I stał się cud. Osiem zwycięstw w jedenastu ostatnich spotkaniach ligowych, w tym fenomenalny mecz na Ciutat de Valencia z Barceloną – wygrany 5-4 spowodowały, że popularne Żaby zachowały ligowy byt. A szkoleniowiec w nagrodę dostał szansę w kolejnych rozgrywkach. 51-letni trener jest nowicjuszem na tym poziomie rozgrywek i praca na Ciutat de Valencia to praktycznie pierwsze stanowisko w poważnym futbolu. Zaczynał swoją karierę na poziomie Segunda B Division i najważniejsze szlify trenerskie zdobył prowadząc przez 3 lata rezerwy Villarrealu. To tam nauczył się stawiać na szybką i techniczną piłkę, co później wykorzystywał w rezerwach jednego i drugiego zespołu. Zresztą nie tylko to. Przestawił drużynę na nową taktykę z trzema stoperami i dwoma cofniętymi wahadłowymi skrzydłowymi zagęszczając jednocześnie środek pola. Takie ustawienie sprzyja grze z kontry a ponieważ Żaby dysponują naprawdę szybkimi zawodnikami jest jedna z ich najgroźniejszych broni. Druga to stałe fragmenty gry. Praktycznie każdy rzut wolny w okolicach pola karnego to olbrzymie niebezpieczeństwo dla przeciwników gdyż jeśli nie uda się dośrodkować na głowę jednego z trzech dobrze grających głową stoperów to tacy specjaliści jak Campana czy w szczególności Bardhi są w stanie z iście chirurgiczną precyzją umieścić piłką w bramce. I tutaj czeka Basków spore wyzwanie. Kluczem wydaje się opanowanie środka pola co nie będzie łatwe gdyż trener Lopez dysponuje praktycznie pełnym składem. Wprawdzie jest pięciu kontuzjowanych zawodników (Samu, Rochina, Sadiku, Luna i Doukoure), którzy nie wystąpią w meczu z Athletic ale nikt z kluczowych piłkarzy nie jest kontuzjowany, szczególnie z tych ze środka pola a więc Campana, Bardhi oraz kapitan drużyny Morales. Po drobnym urazie wróci również najlepszy strzelec zespołu Roger Marti, który jak do tej pory aż 7 razy trafił do siatki rywali. Cała czwórka powinna znaleźć się od pierwszej minuty na murawie Ciutat de Valencia. Resztą meczowej jedenastki uzupełnią Oier na bramce Chema, Rober i Cabaco w obronie, Jason i Tono jako dwójka cofniętych skrzydłowych oraz Boateng w roli drugiego napastnika.

Pomimo wysokiego zwycięstwa i naprawdę dobrej gry w meczu z Huescą w zespole przez ostatnie dni panował wyjątkowy spokój. Wszyscy zdają sobie sprawę z tego że nie można spocząć na laurach i każdy kolejny mecz ma być potwierdzeniem że Los Leones złapali formę a nie jest to jednorazowy wyskok spowodowany słabością rywala. Berizzo w ostatnich dniach starał się nie tylko podrasować grę ofensywną ale przede wszystkim wyeliminować błędy z obrony, których niestety w ostatnim meczu było zbyt dużo. No i wciąż dopracowywano stałe fragmenty gry, które okazały się kluczowe jeśli chodzi o ostatnie spotkanie. Trudno się dziwić bo ten element piłkarskiego rzemiosła może być kluczowy w niejednym meczu i Berizzo chyba zrozumiał że przy umiejętnościach jego zawodników można to naprawdę bardzo dobrze wykorzystać. Szczególnie jak się ma takich graczy jak Aduriz czy Raul Garcia., którzy uchodzą za jednych z najlepszych w tym elemencie gry. I obaj mają szansę zagrać od pierwszej minuty gdyż Aritz świetnie spisał się w pojedynku z Huescą A Raul Garcia w ekspresowym tempie wrócił do normalnych treningów. Początkowo badania nie były pomyślne bo krwiak i obrzęk kolana nie wyglądały dobrze a piłkarzowi groziła nawet kilkutygodniowa przerwa. Na szczęście kolejne dni przyniosły znaczną popraw, kolejne badania nie potwierdziły najgorszych przewidywań a intensywne zabiegi fizjoterapeutyczne szybko zniwelowały dolegliwości. Na tyle że lekarze mogli przeprowadzić kolejne badania, które wykluczyły poważniejszy uraz i już w piątek Raul biegał na treningu wraz z resztą drużyny i był brany pod uwagę przy powołaniach na dzisiejszy mecz. Skoro ten problem rozwiązano to pozostał jeszcze jeden. Mianowicie lewa strony obrony. Władze Athletic liczyły na to, że pod koniec minionego tygodnia zbierze się komisja dyscyplinarna by rozpatrzyć wniosek o skrócenie kary dla Yuriego ale niestety stało się inaczej i trener Berizzo musiał popracować nad wariantem alternatywnym. Wobec urazu Balenziagi jedyną opcją wydaje się Ganea, który swój pierwszy oficjalny mecz w barwach Athletic zagrał w ostatnią środę przeciwko Huesca i to przez zaledwie 45 minut. Czy dostanie szansę na grę o tym przekonamy się dopiero przed meczem ale rumuński defensor podobnie jak Raul Garcia znalazł się wśród powołanych na dzisiejsze spotkanie. Po niedzielnych zajęciach trener Berizzo zdecydował się zabrać do Lewantu następującą grupę piłkarzy:
Bramkarze: Unai Simon, Herrerin
Obrońcy: Ganea, Nunez, Martinez, Yeray, San Jose, Capa,
Pomocnicy: Benat, Susaeta, Dani Garcia, De Marcos, Raul Garcia, Unai Lopez, Nolaskoain,
Napastnicy: Williams, Muniain, Aduriz.
Na urazy narzekają Balenziaga oraz Mikel Rico, którego dochodzenie do zdrowia przedłużą się. Początkowo Rico miał być nieobecny przez kilka dni i szybko wrócić do składu ale niestety wciąż odczuwa dyskomfort w czasie ćwiczeń stąd lekarze nie chcą mu pozwolić dołączyć do reszty kolegów. No ale na szczęście nie jest to konieczne bo sytuacja kadrowa Los Leones jest naprawdę bardzo dobra. Poza niezbędnymi zmianami (Ganea), trener Berizzo może wystawić najlepszą jedenastkę, bardzo zbliżoną do tej jaka wygrała pojedynek z Huescą w Copa del Rey. Nie musi rotować składem gdyż w czwartek w rewanżu mogą zagrać z większości rezerwowi ponieważ w pierwszym meczu Baskowie rozgromili rywala aż 4-0. A punkty w lidze są na wagę złota.

Faworytem spotkania wydaje się Levante. Druzna Paco Lopeza wprawdzie ostatnio notuje słabsze wyniki i wydaje się być w gorszej formie ale na własnym obiekcie zawsze daje z siebie wszystko. Athletic niestety musi wciąż walczyć i potwierdzić dobrą formę z meczu z Huescą. Dopiero wtedy może myśleć o lepszych wynikach. No ale jeśli Aduriz zacznie strzelać a Berizzo kombinować z ustawieniami i składem to może wyniki w końcu przyjadą. Aduriz bardzo dobrze zaprezentował się w środowym pojedynku z Huescą gdzie zaaplikował rywalom dwie bramki. Dobrze by było żeby zaczął strzelać również w lidze a chyba nie ma lepszego momentu by zrobić to w pojedynku z zespołem, który jest jedną z ulubionych ofiar Aritza. Tylko Messi jest lepszy od Baska, który zaaplikował Granotas aż 11 bramek. Miejmy nadzieję że nasz snajper przełamie się w tym spotkaniu. Tyle że żeby wygrać albo wywieźć choćby punkt to obrona musi zagrać naprawdę bez zarzutu a przede wszystkim należy się wystrzegać rzutów wolnych z okolic pola karnego perfekcyjnie bitych przez Bardhiego. Jeśli to się uda i dopisze skuteczność to jest szansa na wyjazd z Lewantu z punktem a może nawet punktami.

Przewidywane składy:
Levante: Oier – Cabaco, Rober, Chema – Jason, Tono – Bardhi, Campana – Morales – Roger, Boateng.
Trener: Paco Lopez

Athletic: Herrerin – Capa, Nunez, Martinez, Ganea – San Jose – Benat, Muniain – Raul Garcia, Aduriz, Williams.
Trener: Eduardo Berizzo

Data: 03.12.2018 r. godz. 21.00
Miejsce: Walencja, Estadio Ciutat de Valencia (poj. ok 25 tys.)
Sędzia: Jaime Latre

Komentarze   

#1 A.S. 2018-12-03 21:39
VAR,po co ta szopka,no i to teraz gdy wygląda to wszystko obiecująco.
#2 A.S. 2018-12-03 21:43
Skończyło się na strachu,na szczęście tylko żółte kartki się posypały,gramy dalej. Zmiana ustawienia wydaje się pozytywną,ale tu się jeszcze będzie działo,oby trzy punkty pojechały do nas bo potrzebne są jak tlen.
#3 LaLiga 2018-12-03 21:48
Nawet niezle to wyglada. Widac ze celem przede wszystkim jest nie stracenie bramki i przestanie rozdawania prezentow.. Kilka dobrych szybkich atakow ale brakuje zdecydowania z przodu bo mielismy kilka pol sytuacji i setka Aduriza..
#4 A.S. 2018-12-03 21:49
No i niestety,0:1 na sam koniec pierwszej połowy.
#5 LaLiga 2018-12-03 21:50
Za szybko napisalem, ale zenada... Jak dobrze gramy to oczywiscie musimy stracic z niczego
#6 Joxer 2018-12-03 21:52
Nie wiem czy tam nie było ręki gracza Levante... no ale VAR nie zareagował....

Szkoda bo całkiem nieźle to wyglądało...
#7 LaLiga 2018-12-03 21:53
Jak tutaj przegramy to pieknie sie zakopiemy na spadkowym miejscu.. Pol biedy by bylo gdyby nad nami byly jedynie druzyny ktore teoretycznie nie beda ciagle regularnie punktowaly ale tu jest Villarreal, Valencia, Celta czy Eibar.. Leganes juz zaczelo wygrywac, jedynie Valladolid wyhamowalo ale i tak trudno byc optymista jak sie patrzy na tabele
#8 A.S. 2018-12-03 22:01
Berizzo, coś ty w życiu złego zrobił że tak nas za to każe? Może i trener dobry,ale lepszy jest trener który ma szczęście, niż lepszy trener który szczęścia nie ma... Nie składamy broni,ale teraz to już będzie bardzo ciężko. Więcej strzałów, brakuje jakiejś pewności siebie...Toto myśl!!!
#9 Joxer 2018-12-03 22:05
No to najwyżej nowy prezydent wywali Berizzo i wezmą nowego szkoleniowca...

Zresztą zobaczymy jak to będzie wyglądało dalej.... ale to fakt że brakuje szczęścia jak diabli....
#10 Joxer 2018-12-03 22:18
No i skończyła się gra.... 2-0.... obrona stoi i czeka nie wiadomo na co....
#11 A.S. 2018-12-03 22:21
Mina Berizzo mówi wszystko,on sam nie wierzy,jak mają wtedy grać piłkarze? Klasowi i doświadczeni gracze...brak słów.
#12 Joxer 2018-12-03 22:22
Nie rozumiem jednego..... z Huescą Berizzo ustawił zespół dobrze i wszystko funkcjonowało.. ... wystarczyło powtórzyć to samo dzisiaj..... a ten facet wolał kombinować nie wiadomo po co.....
#13 A.S. 2018-12-03 22:27
Herrerin na atak,he,he
#14 Joxer 2018-12-03 22:28
Jestem ciekawy jaką genialną zmianę zrobi teraz Berizzo..... bo widzę że wejdzie Raul Garcia...

No i 3-0..... pogrom....... obrona dalej stoi i nic.....
#15 Joxer 2018-12-03 22:29
Naprawdę nie wiem po jakiego grzyba gra w bramce Herrerin..... facet jest tak niepewny i nieobliczalny w bramce że szok...

Póki grał Unai Simon to jakoś wygląda obrona a z Herrerinem jest lipa totalna....
#16 LaLiga 2018-12-03 22:33
Czyli to jednak Huesca byla tak slaba :((
#17 Joxer 2018-12-03 22:34
Nolaskoain out.... i słusznie......

Debilne ustawienie i debilne kartki.....
#18 A.S. 2018-12-03 22:35
Nie ma się co pastwić nad trenerem,jedno pocieszenie że gorzej już być nie może...strata punktów rośnie i widać to parcie na wynik,a tak się nie da... Dziś pogrom,ale cóż... nadzieje na puchar,a o utrzymanie powalczą,tylko spokojnie.
#19 LaLiga 2018-12-03 22:37
@Joxer sledziles ostatnio media? Cos pisali ze to moze byc ostatni mecz Eduardo czy raczej cisza i nie bedzie konsekwencji??
#20 Joxer 2018-12-03 22:37
Huesca nie była słaba tylko Berizzo tam nie kombinował a zagrał prostą piłkę bez udziwnień.....

A tutaj Berizzo postanowił kombinować i wyszło dziadostwo....

Futbol to naprawdę prosta gra....
#21 Joxer 2018-12-03 22:40
Media na razie milczą..... nie ma żadnych informacji o tym że to ostatni mecz Berizzo..... pewnie chłop dotrwa do wyborów prezydenckich....

Pytanie tylko kto za niego... ciężko o jakieś sensowne nazwiska na rynku trenerskim a wzięcie kolejnego kumpla z boiska nie ma sensu.....
#22 Joxer 2018-12-03 22:45
Nie wiem co robi Raul Garcia na skrzydle zamiast być na środku ataku i skakać do tych główek.....
#23 A.S. 2018-12-03 22:50
To już jest w całkowitej rozsypce, psycholog im potrzebny. W piłkę przecież nie zapomnieli grać...
#24 Joxer 2018-12-03 22:59
Niestety bez zmiany trenera się nie obędzie bo nie wyobrażam sobie żeby Berizzo został na stanowisku po tym co pokazuje.....

Facet pogubił się całkowicie....
#25 A.S. 2018-12-03 23:00
Aduriz,jakby nie ten. Muniain, kapitan i wielki talent,sam nie da rady. Williams,tylko na skrzydłach, Raul Garcia,glowki-s rodek boiska...Atak marzenie,a nic z tego nie wychodzi. Obrona? Powinna być jak skała z takimi nazwiskami,pomo c też...ale trzeba dać im grać bez zmian koncepcji co mecz, albo niech grają młodzi,tylko kto zaryzykuje?
#26 Joxer 2018-12-03 23:19
Aduriz jest sobą jak gra na środku ataku a nie lata po skrzydłach jak u Berizzo.....Mun iain powinien wrócić na lewą flankę i schodzić do środka.... Raul Garcia na mediapunta a więc tam gdzie najlepiej sobie radzi i gdzie jest jego optymalna pozycja.... Williams na prawą flankę....

Druga linia to San Jose albo Dani Garcia z Benatem....

Nie rozumiem też jednego..... czemu Berizzo zarzucił swoja taktykę, która ćwiczył od początku pretemporady i która całkiem dobrze wychodziła na początku sezonu.... wtedy Athletic grał takim składem:

Unai Simon - De Marcos, Nolaskoain, Martinez, Yuri - Dani Garcia - Raul Garcia/Benat, Muniain - Susaeta, Aduriz i Williams.

A teraz odwala totalną manianę....

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Getafe   - Athletic

-:-

 Data: 24.08.2019 godz.: 21.00

Stadion: Coliseum Alfonso Perez

Sędzia: Mateu Lahoz

Poprzedni mecz

Athletic - Barcelona

1:0

 Data: 16.08.2019 godz. 21:00

Stadion: San Mames

Sędzia: Del Cerro Grande

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 74 - 13 75
2. Atletico 49 - 14 64
3. R.Madryt 73 - 33 60
4. Valencia 57 - 31 59
5. Villarreal 40 - 33 47
6. Sevilla 37 - 44 45
13. Athletic 29 - 33 35
18. Las Palmas 21 - 58 21
19. Deportivo 26 - 60 20
20. Malaga 16 - 45 14

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 3 weeks, 2 days ago
  • Joxer : Link do sparingu z Paderborn: «link»
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United