^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 38 gości oraz 0 użytkowników.

W dniu dzisiejszym Athletic odrabia zaległości z 3 kolejki La Liga w której miał się zmierzyć z Rayo Vallecano na Estadio Vallecas w Madrycie. W pierwotnym terminie spotkanie nie odbyło się z powodu katastrofalnego stanu technicznego stadionu Piratów, który musiał przejść ekspresowy remont, szczególnie w strefach kibiców gdzie istniało niebezpieczeństwo narażenia zdrowia i życia fanów. Wprawdzie obiekt dalej przechodzi renowację ale to co odpowiada za bezpieczeństwo zostało już wykonane i można spokojnie rozgrywać mecze. Tak więc o godzinie 19.00 Rayo zmierzy się z Athletic w meczu przyjaźni na trybunach. Na murawie będzie jednak zażarta walka o punkty bardzo potrzebne obydwu stronom i tylko szkoda że będzie to pojedynek zespołów z dna tabeli.

W poprzedniej kolejce obydwa zespoły nie mogą być zadwolone ze swoich wyników. Rayo podejmowało na własnym stadionie Getafe w małych derbach Madrytu. Piraci pierwszą połowę zakończyli bezbramkowo ale w drugiej częśći w przeciągu czterech minut stracili dwie bramki autorstwa Foulquiera oraz Akieme, który trafił do własnej bramki. W 74 minucie Raul De Tomas zdołał zdobyć bramkę kontaktową ale to wszystko na co stać było ekipę z Estadio Vallecas. Athletic z kolei wyjechał do niedalekiego Eibar gdzie na Estadio Ipurua zdobył punkt. Niestety gra pozostawiała wiele do życzenia i patrząc na przebieg meczu jest to naprawdę niezły wynik.

Rayo po dwóch latach banicji wróciło do La Liga. Jednak nie był to powrót wymarzony bo od początku pretemporady borykają się z mnóstwem trudności, przede wszystkim kadrowych choć nie obyło się bez organizacyjnych. Drużyna została dokumentnie przebudowana choć w nie do końca takim zakresie jaki oczekiwał trener Michel. Szkoleniowiec chciał zatrzymać kilku zawodników, którzy wywalczyli awans jak młodziutki Beltran, który z Unaiem Lopezem tworzył świetny duet w środku pomocy. Niestety nie udało się bo klauzulę odstępnego w wysokości zaledwie 8 mln euro wpłąciła Celta Vigo. Z wartościowych piłkarzy odszedł również lewy obrońca Mojica, wspomiany Unai Lopez a kontrakty skończyły się Manucho, Armenterosowi a Alejandro Dominguez zakończył karierę. Trener Michel postawił na młodość bo ze składu ubyło wielu starszych piłkarzy a ich miejsce zajęli młodzi. Co jednak najważniejsze, władzom klubu udało się zakontraktować większość z nich na zasadzie transferu definitywnego a nie wypożyczenia jak to często ma miejsce w przypadku beniaminków. Lista transferów do klubu jest dość długa bo obejmuje aż 17 nazwisk. W oczy rzucają się przede wszystkim dwa powroty do klubu – byłego kapitana Tito oraz Alejandro Galveza. Z wypożyczenie wrócił również Las Bangoura. Drużyna wzmocniła się w każdej formacji bo do obrony sprowadzono poza Tito i Galvezem również Velazqueza z Atletico, Jordi Amata ze Swansea, do pomocy Imbulę ze Stoke, utalentowanego Pozo z Almerii, Medrana z Valencii. Największe problemy były z atakiem gdzie sprawa snajperów ślimaczyła się niemal do ostatniego dnia okienka transferowego. Rayo rozpoczynało sezon z jednym Javi Guerrą, który liczy już 36 lat i raczej trudno przypuszczać by wytrzymał kondycyjnie cały sezon. Po długich negocjacjach udało się sprowadzić z powrotem Raula de Tomasa, który świetnie spisywał się w Rayo w Segunda Division oraz dodatkowo Alexa Alegrię z Betisu. Niestety wszystkie transfer a szczególnie napastników strasznie się ślimaczyły i przez to trener Michel miał spore kłopoty z przygotowaniami do sezonu. No i to niestety widać po wynikach i formie zespołu. Pięć punktów po 8 kolejkach na pewno nie jest dobrym rezultatem, szczególnie że zespół zdobył tylko 1 oczko w czterech spotkaniach u siebie. Formacje nie są zgrane i przydarzają im się kuriozalne błędy w obronie. Jednakże gra nie jest zła i zapewne jeśli władzom klubu starczy cierpliwości do trenera to i wyniki powinny się poprawić. Można powiedzieć że w tym sensie Błyskawice są bardzo podobne do swojego dzisiejszego rywala – Athletic. Skutkiem dość burzliwej pretemporady są kontuzje, gdyż piłkarze niekoniecznie dobrze są przygotowani do sezonu. Jak jeszcze dodamy dość długie rozgrywki Segunda Division gdzie spora część z nich miała okazję grać to nie dziwne że kilku piłkarzy co rusz łapie kontuzje. Z dzisiejszego meczu wykluczeni są Elustondo, Tito i Medran. Niepewny był udział Kakuty i Moreno. Po spotkaniu z Getafe drobne problemy miał Galvez. Poza tym wykluczony jest udział Trejo, który w końcówce meczu z Los Azulones zobaczył drugą żółta i w konsekwencji czerwoną. Tak więc trenera Michela czeka dość niełatwe zadanie uzupełnienia braków. Będzie też musiał zastanowić się nad rotacjami bo już w najbliższy weekend czeka go kolejny mecz a w środku tygodnia spotkanie Copa del Rey i kolejka ligowa w następny weekend. Spora dawka spotkań jak na krótki czas. Na szczęście kadra zespołu jest dość szeroka ale pojawia się pytanie o jakość zmienników i ich formę. Odpowiedź na to trener pozna w ciągu najbliższych dni bo będzie musiał skorzystać z całej głębi swojego składu.

W Athletic minorowe nastroje. Trudno się dziwić bo mecz z Eibarem jest kolejnym słabym spotkaniem, które Los Leoens. Chyba nawet najgorszym w tym sezonie bo drużyna trenera Berizzo dosłownie nie istniała w ofensywie. To na pewno nie jest optymistyczne patrząc na kolejne mecz i kolejnych rywali, którzy wcale nie będą łatwi a wręcz przeciwnie gdyż szykuje się wyjątkowo ciężka seria spotkań do następnej przerwy na mecze kadr narodowych. Athletic czeka pojedynek z Valencią na San Mames oraz na wyjeździe z Espanyolem i Atletico. Co gorsza trener Berizzo nie za bardzo ma możliwość korekty czegokolwiek w tym czasie. To samo można powiedzieć o dzisiejszym meczu bo po pojedynku z Eibarem dużo by należało poprawić a tak naprawdę można było się skupić tylko na dwóch rzeczach a więc szybkiej odnowie biologicznej oraz stałych fragmentach gry co uskuteczniali na treningach podopieczni trenera Berizzo. Lista powołanych też praktycznie nie różni się od tej jaka została ustalona na mecz z Eibarem. Jedyną zmianą jest dokooptowanie do niej Mikela Rico. Tak więc dostępnych będzie 19 piłkarzy i z jednego trzeba będzie zrezygnować. Argentyńczyk musi też wziąć pod uwagę rotacje bo w sobotę o 16.15 czeka już kolejny rywal, bardzo wymagający i będzie nim Valencia. Gdzie możemy spodziewać się zmian? Prawdopodobnie na bokach obrony gdzie powinni zagrać Capa i Balenziaga. W drugiej linii Daniego Garcię może zastąpić Mikel San Jose a w ataku Raula Garcię Markel Susaeta.

Oba zespoły będą chciały wygrać to spotkanie i poszukać swojej formy na kolejne mecze. Będzie to niezwykle trudne dla nich spotkanie bo z jednej strony spora presja a z drugiej walka tak naprawdę z samym sobą bo potencjał zespołów jest naprawdę spory ale póki co trudno go wydobyć. Obie drużyny będą chciały przerwać swoje fatalne serie bez zwycięstwa, które wynoszą 5 spotkań dla Rayo i aż 7 dla Athletic. Co ciekawe Błyskawice swój jedyny zwycięski mecz w tym sezonie zanotowały na wyjeździe (1-2 z Huescą) a Athletic u siebie (2-1 z Leganes). Minimalnym faworytem będzie Rayo z racji gry na własnym obiekcie gdzie może liczyć na wsparcie sporej rzeszy swoich fanów. Jednak na trybunach będzie przyjazna atmosfera bo od lat kibiców obydwu klubów łączą bardzo dobre stosunki. Statystyka meczów pomiędzy obydwoma zespołami na Vallecas jest idealnie remisowa – po 6 zwycięstw każdej ze stron i 5 remisów. Ostatnia wizyta na tym obiekcie zakończyła się jednak zwycięstwem Athletic aż 0-3 po hattricku Aduriza. Zapewne fani Los Leones nie mieli by nic przeciwko powtórce.

Przewidywane składy:
Rayo: Alberto – Adrincula, Amat, Galvez, Moreno – Comesana – Imbula, Pozo – Embarba, De Tomas, Kakuta.
Trener: Michel

Athletic: Herrerin – Capa, Yeray, Inigo, Balenziaga – San Jose – Muniain, Unai Lopez – Williams, Aduriz, Susaeta.
Trener: Eduardo Berizzo

Data: 24.10.2018 r. godz. 19.00
Miejsce: Madryt, Estadio Vallecas (poj. ok 15 tys.)
Sędzia: Cuadra Fernandez

Komentarze   

#1 Joxer 2018-10-24 19:14
No mieliśmy teraz farta z tą ręką... bo Inigo był w lesie a Herrerin to chyba sam nie wie gdzie się i po co ustawił.....
#2 Joxer 2018-10-24 19:23
Co się odwlecze to nie uciecze.... ale dziura w obronie.... przerobili nas na miękko..... 1-0.....

Coś czuję że będzie kolejny mecz w plecy....
#3 Joxer 2018-10-24 19:47
To nie jest już dramat... to jest tragedia....

Niby gra lepsza niż za Zigandy ale co z tego jak wyników zero....
#4 Joxer 2018-10-24 20:04
wow.... trafiliśmy w końcu w światło bramki..... co za wydarzenie... i to w 46 minucie....
#5 Joxer 2018-10-24 20:23
Jak Oni to strzelili?????? ;p;p;p;p
#6 Joxer 2018-10-24 20:51
Gdyby obie połowy zgrali tak samo :(:(:( ehhh... szkoda gadać...

Tylko remis....

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Athletic   -  Getafe

-:-

 Data: 25.11.2018 godz. 12.00

Stadion: San Mames

Sędzia:

Poprzedni mecz

Atletico-   Athletic

-:-

 Data: 10.11.2018 godz. 18:30

Stadion: Wanda Metropolitano

Sędzia: Sanchez Martinez

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 74 - 13 75
2. Atletico 49 - 14 64
3. R.Madryt 73 - 33 60
4. Valencia 57 - 31 59
5. Villarreal 40 - 33 47
6. Sevilla 37 - 44 45
13. Athletic 29 - 33 35
18. Las Palmas 21 - 58 21
19. Deportivo 26 - 60 20
20. Malaga 16 - 45 14

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 9 months, 1 week ago
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?
  • Leones2 : No spoko. Rozumiem, żeby artykuł był godny tej strony, czysta profesja , trzeba poświęcić czas. Ja się tylko zapytałem tak z ciekawości, bo artykuły były co tydz. i tak się zastanawiałem co się z nimi dzieje :D A tak ogólnie nie mam Tobie za złe że tak długo ich nie było, tylko zuchwała ciekawość :)

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones
Sporting Lizbona - pierwszy polski serwis Sporting Clube de Portugal
 Liga Hiszpanska
Villarreal CF - Polski serwis
Malaga CF - MalagaCF.plSportowe wyniki na żywo
Strona o AS Monaco

Manchester United

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United