^Powrót na górę!

Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *
Captcha *
Reload Captcha
Dzisiaj jest |

Odwiedza nas 45 gości oraz 0 użytkowników.

Kończy tygodniowy maraton meczowy. Sześć dni i trzy spotkania Los Leones z bardzo wymagającymi rywalami. Wisienką na torcie będzie pojedynek z FC Barceloną na Nou Camp w ramach 7 kolejki ligowej. Niezwykle trudne spotkanie wobec którego po batach z Villarreal trudno być raczej optymistą. Tym bardziej, że Katalończycy przystąpią do tego pojedynku podrażnieni porażką z Leganes, jakiej doznali w środowy wieczór na Estadio Butarque. Przegrana zapewne by tak nie bolała, gdyby nie fakt że popularne Ogórki zajmowały ostatnie miejsce w tabeli. Trudno oczekiwać czegokolwiek po Athletic, szczególnie po klęsce na San Mames. Barca więc musi a Athletic może ponieważ porażki na Nou Camp z Blaugraną czy też z Realem na Santiago Bernabeu są jakby wpisane w przedsezonowe kalkulacje. Można się więc spodziewać dość jednostronnego pojedynku a każdy rezultat inny niż porażka będzie na pewno bardzo dobry jeśli nie nawet rewelacyjny. Początek meczu o godzinie 16.15 a poprowadzi go Pan Jaime Latre.

Barcelona jak co sezon jest murowanym faworytem do wygrania wszystkich możliwych tytułów. I chyba jeszcze nigdy nie była tak mocna i nie miała tak ułatwionego zadania w La Liga gdzie największy i chyba jedyny rywal do tytułu pozbył się swojej największej gwiazdy a więc Cristiano Ronaldo, który odszedł do Juventusu. Pojedynki korespondencyjne Messi – Ronaldo były niesamowite i napędzały nie tylko obydwie drużyny ale przede wszystkim motywowały samych zawodników do wspinania się na wyżyny swoich umiejętności. I tyle na papierze. Z zespołu z wartościowych piłkarzy odszedł w zasadzie tylko Iniesta, który na zakończenie swojej kariery postanowił spróbować sił w japońskiej J-League. Poza tym pozbyto się ze składu graczy, którzy raczej stanowili rezerwę i balast finansowy. Inna sprawa to chęć trochę oczyszczenia atmosfery w zespole bo niektórzy piłkarze siedzący na ławce mieli olbrzymie problemy z pogodzeniem się z tym że nie grają w pierwszym składzie i niekiedy swoje niezadowolenie wyrażali w rozmowach z dziennikarzami jak np. Paulinho, Paco Alcacer czy też Yerry Mina. To na pewno niezbyt dobrze wpływało na szatnię. I Valverde musiał coś z tym zrobić. Najprostszym rozwiązaniem było się po prostu ich pozbyć tak jak wcześniej Neymara. Za to wzmocnienia są naprawdę świetne i co ciekawe w sumie za niewielkie kwoty jak na obecny rynek transferowy. Z Bordeaux sprowadzono jednego z najlepszych zawodników Ligue1 – napastnika Malcolma. 21 letni Brazylijczyk to naprawdę olbrzymi talent i jeśli tylko wypali to może stanowić o sile zespołu. Z Bayernu kupiono Arturo Vidala za zaledwie 18 mln euro. Z Sevilli przyszedł świetny stoper – Clement Lenglet. Z Interu Mediolan po wypożyczeniu wrócił Rafinha. Do drugiej linii przyszedł również kolejny talent z Brazylii, tym razem z Gremio – 21 letni Arthur, ponownie w sumie za niewielka kwotę bo zaledwie 31 mln euro. Dla Barcelony są to „drobne" a zysk z ewentualnej eksplozji talentu może być naprawdę spory. W ekipie z Nou Camp w zasadzie trudno znaleźć słabe punkty. Jeśli już się uprzeć i poszukać czegokolwiek można się ich dopatrzeć w rezerwie gdzie zespół nie ma nikogo na zmianę za Albę po odejściu Digne. I to w zasadzie tyle. No może prawie tyle. Problemem Barcelony może być motywacja i koncentracja. Bo powiedzmy sobie szczerze ale w la Liga przy optymalnej koncentracji i chęciach zespołu to większość drużyn może skończyć na Nou Camp jak Huesca czyli z bagażem 8 bramek. Tutaj może być jednak wspomniany przeze mnie problem z Messim, który nie musi już udowadniać że jest lepszy w La Liga od Ronaldo i pozostaje mu tylko Liga Mistrzów gdzie trzeba powalczyć o tytuł najlepszego zespołu i podkręcać własne statystyki. Apatyczność Messiego w Primera Division może się niestety udzielać jego kolegom, którzy liczą na najlepszego na świecie piłkarza, który potrafi zrobić coś z niczego i dość często jest tak, że jak nie idzie w meczu to piłka jest oddawana do genialnego Argentyńczyka i po prostu schodzi mu się z drogi licząc na błysk geniuszu. Wprawdzie Valverde stara się eliminować z głów piłkarzy to przeświadczenie że „Messi może wszystko" ale idzie mu z tym raz lepiej a raz gorzej. I temu mają służyć też wzmocnienia żeby Argentyńczyk mógł częściej odpoczywać a zawodnicy brać odpowiedzialność za wyniki w swoje ręce. Być może właśnie dlatego ściągnięto Malcolma, który może idealnie dublować pozycję Messiego. Tyle że ten mechanizm musi się jeszcze dotrzeć i początek rozgrywek wydawał się idealny bo Barca lała wszystkich jak chciała. Wprawdzie spore kłopoty sprawił jej Valladolid i Sociedad ale ten pierwszy to raczej wskutek właśnie zlekceważenia rywala a w drugim przypadku mecz rozgrywał się na Anoeta, który był zawsze ciężkim terenem dla Blaugrany.. Remis z Gironą na własnym boisku w minioną niedzielę nie należy rozpatrywać w kategorii sensacji, choć na pierwszy rzut oka można tak po wyniku wywnioskować, ale podopieczni Velverde grali od 35 minuty w 10 po czerwonej kartce dla Lengleta i do tego czasu wszystko szło jak najlepiej bo prowadzili 1-0 po golu Messiego. Girona jednak wykorzystała atut przewagi i wpakowała dwie bramki ale ostatecznie gospodarzom udało się zremisować po trafieniu Pique. Leganes to już trochę inna para kaloszy i porażkę dziennikarze z Katalonii odczytali jako początki kryzysu. Tyle że w przypadku Barcelony trudno jest liczyć na „kryzys" skoro mają w składzie tak niesamowitych piłkarzy z których każdy w każdej chwili może błysnąć geniuszem i wpakować po kilka bramek rywalom. Kwestia chęci i walki na murawie, której niestety czasami coraz mniej się chce Barcie w La Liga. No ale w pojedynku z Athletic trudno na to liczyć bo akurat teraz Blaugrana po dwóch kiepskich meczach ma coś do udowodnienia swoim fanom a poza tym trudno żeby się nie zmobilizowała na swojego odwiecznego i jednego z najbardziej prestiżowych rywali w Primera Division.. Baskowie muszą się więc postarać i włożyć wszystkie swoje umiejętności w ten mecz jeśli chcą cokolwiek osiągnąć albo nie wyjechać z bagażem sporej ilości bramek. Tym bardziej że Valverde wystawi raczej optymalny skład a więc z Messim, Dembele i Suarezem w ataku oraz Busquetsem, Rakiticiem i Coutinho w drugiej linii.

Kiepskie nastroje panowały w ekipie Los Leones po meczu z Villarrealem. W jeszcze bardziej kiepskim nastroju wydawał się być trener Berizzo, który chyba sam nie mógł uwierzyć w to co zagrali na murawie jego podopieczni. Niestety czasu na poprawki nie było zbyt wiele a jedyne na czym mógł skupić się Argentyńczyk to jak najszybsza odnowa biologiczna i odzyskanie sił gdyż gra z Barceloną będzie wymagała jeszcze więcej wysiłku i zdrowia niż wszystkie poprzednie mecze razem wzięte. Paradoksalnie styl gry Los Leones może się wydawać skuteczny na Blaugranę, która bardzo nie lubi wysokiego pressingu i podobnie jak Real Madryt często popełnia pod jego wpływem spore błędy. I tutaj szkoleniowiec Basków upatruje szansy na jakąkolwiek zdobycz punktową. Tylko tak jak już wspomniałem wcześniej potrzebna jest do teg masa zdrowia i tytaniczny wysiłek. Mecz ten pokaże też jak kondycyjnie przygotowana jest do sezonu ekipa z San Mames gdyż można się spodziewać w nim naprawdę olbrzymiej intensywności. Dlatego pewnie kilku piłkarzy odpoczywało w nieszczęsnym meczu z Villarrealem. Zapewne wrócą do składu w dniu dzisiejszym co widać po liście powołanych na spotkanie jaką ogłosił trener wczoraj na konferencji prasowej. Przedstawia się ona następująco:
Bramkarze: Unai Simon, Hodei,
Obrońcy: Inigo Martinez, Yeray, San Jose, Yuri, Capa, Balenziaga,
Pomocnicy: Benat, Susaeta, Dani Garcia, Mikel Rico, De Marcos, Raul Garcia, Unai Lopez, Nolaskoain,
Napastnicy: Williams, Muniain, Aduriz.
Do meczowej 18-stki wrócili przede wszystkim Dani Garcia, które bardzo brakowało w środę na San Mames. Tak samo zresztą jak Yeraya, który na pewno lepiej zachowałby się przy bramce na 0-3. Po pauzie za czerwoną kartkę wraca również Markel Susaeta i to na pewno będzie spore wzmocnienie bo o wiele lepiej rozumie się On z De Marcosem na skrzydle niż jakikolwiek inny piłkarz w zespole. Wyzdrowiał w końcu Aritz Aduriz ale trudno się spodziewać go w podstawowej jedenastce. Być może nawet nie znajdzie się w składzie gdyż Berizzo zabrał w sumie 19 piłkarzy a więc jednego ma w zapasie na wypadek gdyby ktoś był nie w pełni zdrowia. Jeśli Aduriz znajdzie się ostatecznie w protokole meczowym to na pewno kosztem jednego z pomocników, najprawdopodobniej Unaia Lopeza.
Jest to bardzo prestiżowy mecz dla Berizzo więc należy się spodziewać optymalnej jedenastki, oczywiście bez Aduriza, a więc tej która tak świetnie zaczęła mecz na Villamarin z Betisem. I zapewne nikt nie miałby nic przeciwko temu żeby tak samo zaczęła mecz jak ten w ubiegłą niedzielę.

Faworyt spotkania? Statystyka mówi wszystko – 14 kolejnych porażek na Nou Camp jest bardzo wymowne a jeśli doliczymy do tego remisy to passa bez kompletu punktów ciągnie się przez 16 kolejnych spotkań. Po meczu z Villarrealem i tym co zaprezentowali w nim podopieczni trenera Berizzo to remis byłby świetnym wynikiem.

Przewidywane składy:
Barcelona: Ter Stegen – Sergi Roberto, Pique, Lenglet, Alba – Busquets – Rakitic, Coutinho – Messi, Suarez, Dembele.
Trener: Ernesto Valverde

Athletic: Unai Simon – De Marcos, Yeray, Inigo Martinez, Berchichce – Dani Garcia – Muniain, Benat – Williams, Raul Garcia, Susaeta.
Trener: Eduardo Berizzo.

Data: 29.09.2018 godz. 16.15
Miejsce: Barcelona, Estadio Nou Camp (poj. ok 99 tys.)
Sędzia: Jaime Latre

Komentarze   

#1 Joxer 2018-09-29 16:13
Jestem ciekaw czy będzie spory wpierdziel czy tylko taki minimalny...
#2 Joxer 2018-09-29 16:58
chyba śnię...... 0-1?????....... brawo Oscar!!!!!!!!!
#3 Joxer 2018-09-29 17:05
No no.... tego się nie spodziewałem... Athletic lepszy od Barcy na jej stadionie.... w każdym razie do przerwy.... i co ciekawe w pełni zasłużenie wygrywa bo miał więcej sytuacji do zdobycia bramki w tym dwie 100%.... udało się wykorzystać jedną i do tego tą najtrudniejszą. ....
#4 Joxer 2018-09-29 17:48
oj Inaki Inaki..... kolejna seta spierdzielona.. .. ehhhh...
#5 LaLiga 2018-09-29 17:54
Szlag by trafil te spotkanie przed 18... Ale co tu sie dzieje??? Panowie jeszcze 10 minut !!
#6 Joxer 2018-09-29 17:58
No i nie dotrzymali do końca..... szkoda..... :(
#7 LaLiga 2018-09-29 17:59
Ajj nie dotrzymali
#8 LaLiga 2018-09-29 18:01
A jakby wtedy Williams lepiej sie zabral..
#9 Joxer 2018-09-29 18:02
Williams miał dwie sety w pierwszej połowie i tak samo spierdzielił jak tą ostatnią akcję....
#10 Joxer 2018-09-29 18:05
uffff..... teraz mało brakowało..... dobrze że Rakitić jest pod formą.....
#11 LaLiga 2018-09-29 18:10
Brawwoooo, oj bedzie trzeba nadrobic ten mecz :))
#12 Joxer 2018-09-29 18:10
No to mamy punkt na Nou Camp..... po 14 porażkach z rzędu.... dobre i to....
#13 rot56 2018-09-30 12:12
Najlepsze randki w Twoim mieście!
Ponad milion ofert z całego świata.

www.eiaski24.Gq
----------------------------------------
Stwórz darmowe konto, przeglądaj oferty.

You have no rights to post comments

Ostatni/poprzedni mecz

Następny mecz

Athletic   -  Sociedad

-:-

 Data: 05.10.2018 godz. 21.00

Stadion: San Mames

Sędzia:

Poprzedni mecz

Barcelona   -   Athletic

1:1

 Data: 29.09.2018 godz. 16.15

Stadion: Nou Camp

Sędzia: Jaime Latre

Tabela ligowa

Nr. Drużyna Bramki Pkt
1. Barcelona 74 - 13 75
2. Atletico 49 - 14 64
3. R.Madryt 73 - 33 60
4. Valencia 57 - 31 59
5. Villarreal 40 - 33 47
6. Sevilla 37 - 44 45
13. Athletic 29 - 33 35
18. Las Palmas 21 - 58 21
19. Deportivo 26 - 60 20
20. Malaga 16 - 45 14

Pełna tabela [click]

Shoutbox

Latest Message: 3 weeks ago
  • rot56 : Najlepsze randki w Twoim mieście! Ponad milion ofert z całego świata. www.eiaski24.Gq ---------------------------------------- Stwórz darmowe konto, przeglądaj oferty.
  • Joxer : Dzisiaj mecz rezerw o 16.00. Transmisja pod tym linkiem: «link»
  • Joxer : Kto ma ochotę i czas to dzisiaj o 16.00 derby rezerw z Sociedad - link do transmisji: «link»
  • Joxer : Witamy :)
  • Sylas : Witam
  • Leones2 : Transmisja dzisiejszego meczu na Tvp Sport :)
  • Leones2 : A co odnośnie Kepy. Skoro nie pasują mu takie zarobki, chce być gwiazdą światowego formatu, jak to napisał Aitor zagrał w 34 spotkaniach, to ja bym go posadził na ławę(albo i tak zrobiłby to Real Madryt) i może się stać jak z Llorente, też mu coś nie pasowało, ( odszedł chyba za darmo), myślał że się bardziej rozwinię, ale się pomylił , i wędrował z klubu do klubu :D Jak Kepa odejdzie z Athletic, tylko dla kasy,to życzę mu z całego serca żeby było jak z Llorente.
  • Joxer : A co do Ganei to nie jest baskiem ale jest wychowankiem klubu z Kraju Basków i o ile mi wiadomo między 9 a 18 rokiem wychowywał się i trenował w Kraju Basków. Dzisiaj albo jutro jeszcze napiszę coś właśnie o Ganei bo Athletic bardzo się nim interesuje oraz o planowanych przedłużeniach kontraktów. No i jeszcze napiszę dość ciekawy moim zdaniem artykuł o dość niepokojącej decyzji jaką podjął Urrutia ocierającej się o sabotaż klubu.
  • Joxer : Nie no spoko :) Chciałbym częściej coś wrzucać ale zwykle jest tak że muszę z kilku artykułów robić jeden bo newsów o Athletic jest mało gdyż jest to bardzo hermetyczny klub i mało co się wydostaje na zewnątrz ;)
  • Leones2 : A tak chciałbym się Ciebie Joxer czegoś jeszcze zapytać? Czy Cristian Ganea jest w jakimś stopniu baskiem?

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Reklama

 Jedyny polski serwis Los Leones
Sporting Lizbona - pierwszy polski serwis Sporting Clube de Portugal
 Liga Hiszpanska
Villarreal CF - Polski serwis
Malaga CF - MalagaCF.plSportowe wyniki na żywo
Strona o AS Monaco

Manchester United

Benfica LizbonaLeedsUtd.pl - Strona o Leeds United

Newcastle United